ocena własnej urody

04.12.09, 17:52
Umiecie ocenić, czy jesteście ładne, brzydkie czy przeciętne? Po czym to
poznajecie? Pytałyście kiedyś o to innych ludzi?
Zadaję to pytanie, ponieważ zawsze uważałam się za brzydką dziewczynę, może
parę razy się zdarzyło, że ktoś mi tak powiedział, ale czasem zastanawiam się,
czy sama sobie tego nie wmówiłam
    • potworski Re: ocena własnej urody 04.12.09, 17:56
      elf_15 napisała:

      > Umiecie ocenić, czy jesteście ładne, brzydkie czy przeciętne? Po czym to
      > poznajecie? Pytałyście kiedyś o to innych ludzi?
      > Zadaję to pytanie, ponieważ zawsze uważałam się za brzydką dziewczynę, może
      > parę razy się zdarzyło, że ktoś mi tak powiedział, ale czasem zastanawiam się,
      > czy sama sobie tego nie wmówiłam


      No to złe czasy się skończyły, bo odkąd jesteś na tym forum stałaś się piękna,
      zadbana i z nogami długimi i prostymi jak bambusowa spluwa
      południowoamerykańskich indian.
      • morgianna Re: ocena własnej urody 04.12.09, 18:10
        Hym szczerze mówiąc nie wiem , niby słyszałam kilka razy że jestem atrakcyjna
        ładna od przypadkowych osób ,mąż wiadomo ma klapki na oczach nie jest obiektywny
        więc uwaza ze jestem boginią , O kiedys jakis facet na przystanku powiedział mi
        że jestem piękna ( miałam wtedy chyba owulację) bo mam kilka takich dni w
        miesiacu gdzie faktycznie sie sobie podobam i czuje męskie spojrzenia ( ah te
        hormony) ogólnie jednak nie jestem sobą zachwycona.
    • nolus Re: ocena własnej urody 04.12.09, 18:00
      mam taką urodę, że mogę wyglądać jak szara myszka albo bardzo atrakcyjna
      kobieta- czasem to tylko kwestia rozpuszczenia włosów :) nie wiem,ciężko mi to
      ocenić. często słyszę komplementy, facetom się podobam i na powodzenie nie mogę
      narzekać,kobietom natomiast często moja uroda nie podchodzi(ale cóż to za
      problem,z nimi raczej sypiać nie będę :P).no taka dziwna jestem :D
    • paulinaa Re: ocena własnej urody 04.12.09, 18:03
      hmm nie ma takiej opcji, żeby wszyscy tak samo oceniali tę samą urode
      to co dla jednego jest piękne dla innego jest okropne i na odwrót
    • potworski Podliczmy 04.12.09, 18:07
      Nieźle jak na początek.
      Podliczmy bilans.
      Na razie mamy jedną brzydką, jedną miss Gminy Jejkowice i sentencję na listopad
      wyciętą z kalendarza ściennego dla pań domu.
      • wacikowa Re: Podliczmy 04.12.09, 18:09
        I jednego klowna o czym zapomniałeś chyba:)
        • potworski Re: Podliczmy 04.12.09, 18:12
          wacikowa napisała:

          > I jednego klowna o czym zapomniałeś chyba:)


          A przepraszam, że cię przeoczyłem wacikowa=ale gdzieś mi najwyraźniej umknełaś
          między postami chyba.
          No i oczywiście potworski do tego.
          • wacikowa Re: Podliczmy 04.12.09, 18:14
            Och miało być śmiesznie i znowu nie wyszło?:)
            Może zmień płytę a uda się zabłysnąć bo oklasków brak.
            • potworski Re: Podliczmy 04.12.09, 18:18
              wacikowa napisała:

              > Och miało być śmiesznie i znowu nie wyszło?:)


              Jakoś mnie to nie brechta, że pytasz mnie o opinię, ale skoro już robisz takie
              ładne "och" na początku to ci odpowiem=no nie wyszło ci.
              • wacikowa Re: Podliczmy 04.12.09, 18:23
                Nie ma nic gorszego niż "przewidywalny=nudny" facet:)
                Ćwicz może za którymś razem wyjdzie coś śmiesznego.
                Opowiadany dowcip setny raz już nie śmieszy.
                Aż dziwne,że tego nie wiesz:)
                • potworski Re: Podliczmy 04.12.09, 18:30
                  wacikowa napisała:

                  > Nie ma nic gorszego niż "przewidywalny=nudny" facet:)


                  Z takimi problemami to powinnaś co najmniej założyć nowy wątek.
                  Ale ogólnie poza tym to jak się wam układa? jajecznicę rano smaży? karpia na
                  święta ubije tłuczkiem? Bo jeśli tak, to nie masz co narzekać.
                  • wacikowa Re: Podliczmy 04.12.09, 18:33
                    <zieeew>
                    Znowu nie wyszło?:] Nuuudnyy...Przewidywalny...
                    Wypaliłeś się-koniecznie zmień forum bo rzesze fanek się kruszy:)
                    • potworski Re: Podliczmy 06.12.09, 10:20
                      Natomiast założenie wątku o mikolaju w dniu 6-go grudnia to dopiero
                      nieprzewidywalnosc! Mniej przewidywalny byłby wynik meczu piłkarskiego
                      miedzy Realem Madryt a drużyna pijanych garncarzy z Bierunia.
                      • dona_lukrecja Re: Podliczmy 06.12.09, 14:45
                        Droga Wacikowo, czemuż to naskakujesz tak na potworskiego? Nikomu niczego złego
                        nie uczynił, a mnie bawi do tej pory. Panie p., proszę nie znikać z forum.
                • erillzw tak w sumie.. 05.12.09, 01:56
                  Tak naprawde niewielkie ma znaczenie jakie masz postrzeganie siebie
                  i swojej urody bo..
                  Jak powiesz, ze uwazasz ze jest piekna to zaraz znajda sie
                  moralizatory ktore pojada, ze jestes prozna, pusta i do tego wyzej
                  srasz niz masz, przy okazji rzuca Ci kilkoma zenujacymi epitetami na
                  ten urody ktore niewiele maja wspolnego z rzeczywistoscia poza
                  checia dosrania komus kto umie na siebie w miare "obiektywnie"
                  spojrzec w lustrze..
                  jak powiesz, ze uwazasz, ze jestes brzydka to uzyskac albo listosc
                  albo wsplczucie albo jeszcze wieksze gnojenie..

                  Ja siebie osobiscie uwazam za ładną, całkiem zgrabną i atrakcyjną i
                  też plastyczną - chodzi o makijaż.
                  Opinia oparta na własnym spostrzeganiu siebie oraz na feedbackach z
                  otoczenia zawodowego i poza zawodowego...

                  Czy da sie wmowic "brzydotę".. myslę ze nie koniecznie.. Ale
                  kompleksy jak najbardziej. Odkąd istnieje net i "anonimowosc" coraz
                  wiecej mozna spotkac "odwaznych" ktorzy takie kompleksy pogłebiją
                  czy też budują i to jeszcze w prostacki i chamski sposob..
                  niestety...
    • jane-bond007 Re: ocena własnej urody 04.12.09, 18:16
      tak, umiem ocenić i uważam że jestem zajebista :) a jeśli ktoś uważa
      że ze mnie paskuda pierwsza klasa to mam to w d.pie bo to jego
      problem a nie mój :)

      a jeśli Ty faktycznie nie masz zbyt ładnych rysów twarzy to
      nadrabiaj starannym makijażem, fryzurą i paletą kolorów grających z
      typem urody, no i zainwestuj w odpowiednie ciuchy

      nie wiem jak można komukolwiek powiedziec że jest brzydki - to tak
      na marginesie
      • izabella9.0 nie wiem jak można komukolwiek powiedziec że jest 04.12.09, 18:21
        Jak się chce komuś a raczej którejś koleżance dowalić to często tak się mówi,
        a czy to prawda to już inna bajka.
        • jane-bond007 Re: nie wiem jak można komukolwiek powiedziec że 04.12.09, 18:25
          jak się jest złośliwą idiotką to owszem
          • izabella9.0 jak sie jest 04.12.09, 18:32
            * złośliwą
            * egoistyczną
            * zaborczą
            * zawistną
            * wredną
            * mało wrażliwą
            * zazdrosną
            idiotką
        • bye-bye Re: nie wiem jak można komukolwiek powiedziec że 05.12.09, 10:40
          "to często tak się mówi" coooo?

          TY piszesz teoretycznie czy znasz taki przypadek? Przyznam ,ze
          trudno mi uwierzyć, że dziewczyna czy chłopak (no chyba, że to wiek
          przedszkolny) mówi koleżance, że jest brzydka.
      • smutaschmurnooki Re: ocena własnej urody 04.12.09, 20:55
        > nie wiem jak można komukolwiek powiedziec że jest brzydki - to tak
        > na marginesie

        Oj, można, można niestety. Mam znajomą z deformacją twarzy i często nawet kompletnie obcy dla niej ludzie (na przykład przechodnie na ulicy) komentują jej wygląd, używając słów typu: "monstrum", "paszczur", "maszkaron", "ryj zjebany".
    • lolcia-olcia Re: ocena własnej urody 04.12.09, 18:21
      Normalna jestem z zoo nikt za mną nie biega, na ulicy ludzie nie
      uciekają przede mną, więc nie narzekam, no może nogi Julii
      Roberts...hehehehe
    • olgab4 Re: ocena własnej urody 04.12.09, 18:21
      Oceniam glownie na podstawie opinii innych ludzi, ale sa pewne standardy
      urodowe (np. symetryczna twarz, niezbyt gleboko ani niezbyt wylupiaste oczy i
      tego typu kryteria), ktore pozwalaja mi siebie sama ocenic.
      Dlaczego uwazasz, ze wmowilas sobie swoj rzekomy brak urody? czy wynika to z
      ekstramalnej nietolerancji pewnych swoich cech?
    • martishia7 Re: ocena własnej urody 04.12.09, 18:25
      Ludziska na mój widok na dżewo nie uciekają, a dzieci nie wiją się w
      spazmatycznym szlochu przerażenia, więc chyba nie jest źle.

      Dorosła kobieta, która wyrosła już z okresu nastoletniej niepewności operuje na
      materiale, który dała jej natura w taki sposób aby przy optymalnych nakładach
      wysiłku, czasu i środków osiągnąć jak najlepszy efekt wizualny, i nie poświęca
      temu przesadnie dużo uwagi.
      Przekmina pt. czy jestem "piękna", "przeciętna" czy "brzydka" w odczuciu
      reprezentatywnej grupy respondentów w zależności od ich płci, wieku,
      wykształcenia, zarobków, miejsca zamieszkania i stosunku do aborcji, świadczy o
      nadmiarze wolnego czasu. Innymi słowy - mnie osobiście to wali, którą to postawę
      osobiście Ci zalecam.
    • ehlanna Re: ocena własnej urody 04.12.09, 18:50
      Ja jestem ładna, ale nie piękna. Czasem wyglądam lepiej, innym razem gorzej. Ale
      wiem na pewno, że mam idealne uszy (u nikogo nie widziałam ładniejszych). Jestem
      również pod dużym wrażeniem tego, jak natura połączyła moje obojczyki z mostkiem
      i łopatkami. Mam idealną górną część pleców, idealne ramiona, dekolt, przepiękne
      dłonie. Tyłek sam w sobie nie jest idealny z uwagi na parę rozstępów, ale jeśli
      chodzi o kształt - robi spore wrażenie. Mam również zgrabne nogi. No i
      zapomniałabym o najważniejszym - hipnotyzujące oczy. Brzydki mam tylko duży
      pazur na prawej stopie. Spadło mi nań jakieś dziwne narzędzie o nieznanej mi nazwie.
    • figgin1 Re: ocena własnej urody 04.12.09, 18:53
      elf_15 napisała:
      > Umiecie ocenić, czy jesteście ładne, brzydkie czy przeciętne? Po czym to
      > poznajecie?

      Litości, a po czym się poznaje czyjąś urodę? No, to właśnie po tym poznaję też
      swoją. Jeśli mam subtelne rysy twarzy, wielkie, błękitne oczy, piękny biust i w
      ogóle boską figurę to znaczy, że jestem ładna, nie?
    • vandikia Re: ocena własnej urody 04.12.09, 20:47
      tak, umiem. jestem ładna, po prostu.
    • qw994 Re: ocena własnej urody 04.12.09, 21:00
      Jestem śliczna, higieniczna,
      Przy tym silna niczym tur.
      Niczym była pieriestrojka,
      I berliński twardy mur.
    • malwan Re: ocena własnej urody 04.12.09, 21:00
      wg moich kryteriów jestem całkiem do rzeczy jak na swój wiek, wg
      facetów-urodziwa. Nigdy nikogo o takie rzeczy nie pytałam, nie mam takiej potrzeby.
    • oposka Re: ocena własnej urody 04.12.09, 21:00
      jestem bardzo ...przeciętna z urody
      ale oczy i rzęsy to mam boskie :D
    • varna771 Re: ocena własnej urody 04.12.09, 21:24
      jestem jaka jestem i taką się akceptuje...
      • wioska2009 Re: ocena własnej urody 04.12.09, 21:46
        Ja uwazam sie za osobe atrakcyjna, i co z tego ze to próżne, lubię siebie taka
        jaka jestem i akceptuje, mam lepsze i gorsze dni wiec czasem jestem brzydka. :D
        Czasem ludzie chwala mnie ze swietnie wygladam i przewaznie pada to w momentach
        gdy calkowicie nie zadbam o wyglad, uwazam tez ze rzadko zdarzają sie kobiety
        ktore nic, prawie nic nie robiąc ze soba sa naturalnie piekne. Kazda zaniedbana
        kobieta ktora pojdzie czasem do kosmetyczki, lepiej sie ubierze i pomaluje sie,
        wyglada wdl mnie ok.
        Zreszta kazda potwora znajdzie swojego amatora. :]]]
    • stara-a-naiwna Re: ocena własnej urody 04.12.09, 22:26
      ja się sobie podobam ogólnie - jestem zadowolona ze swojego wyglądu.
      Ale nie musi to wcale znaczyć, ze jestem ładna - raczej wynika to z
      tego, ze ogólnie lubię i akceptuję siebie, dbam o siebie i kiedyś
      byłam grubsza - schudłąm i czuję się ładniejsza.
      • maitresse.d.un.francais Re: ocena własnej urody 04.12.09, 23:10
        Średnia jestem, mam ciężką budowę i mogłabym jeszcze schudnąć.

        Ale mam dobrą postawę i ładnie chodzę.
    • ja-27 Re: ocena własnej urody 04.12.09, 23:17
      Mam dla siebie bardzo ladne oczy + rzesy i usta. Generalnie lubie swoj biust.
      Mam niezbyt ladna cere (czesto pekaja mi naczynka) i jestem za chuda przez co
      uwazam, ze mam brzydka figure.

      Ale to moje odczucia. Czasem ktos powiem mi, ze mam ladne/ciekawe oczy. Czasem
      ktos zapyta o diete (bo lubi takie chude patyki). Nikt mi nie powiedzial co mam
      brzydkiego, ale jak sadze z kulutry.
    • green-chmurka Re: ocena własnej urody 05.12.09, 00:19
      NIe wiem czy jestem ladna, jestem szczupla, atrakcyjna, zawsze ladnie ubrana,
      sexownie, moze przez te ciuchy sie te chlopy za mna ogladaja.
    • mason_i_cyklista Re: ocena własnej urody 05.12.09, 01:06
      hehehe czemu mam wrażenie ze 3/4 kobiet które NIE potrafią ocenić wypowie się,
      że wychodzi im to znakomicie i doskonale znają swoją wartość. Prawdziwie
      wartościowe co najmniej się tym nie chwalą (w myśl zasady: kobieta pusta swoją
      atrakcyjność mierzy ilością partnerów których "przeleciała"; kobieta atrakcyjna
      - tymi których spławiła)
      • erillzw Re: ocena własnej urody 05.12.09, 02:16
        mason_i_cyklista napisał:

        > hehehe czemu mam wrażenie ze 3/4 kobiet które NIE potrafią ocenić
        wypowie się,
        > że wychodzi im to znakomicie i doskonale znają swoją wartość.

        Jasne...
        Powinny byc kufa skromne, ubrane w habity po szyje i słowem nie
        pisnąc o tym co o sobie mysla by wlasnie ktos im tak "yteligentnie"
        nie zarzucił podobnych bzdur..
        Jak ja nie znosze takich kufa bystrych uwag..


        >Prawdziwie
        > wartościowe co najmniej się tym nie chwalą

        Bla, bla, bla..
        Mylisz wyrazenie zdania na swój temat z fałszywa skromoscią i/lub z
        chwaleniem sie.
        Jakie to kufa standardowe.. powiedz, ze jestes ladna i za taka sie
        uwazasz zaraz Ci przyjdzie jakis "mundry" i powie, ze sie chwalisz i
        pustak jestes..
        :/
        • mason_i_cyklista Re: ocena własnej urody 05.12.09, 02:31
          zasadniczo raczej odnosiłem się do tych co to NIE potrafią tego określić, a
          uważają że potrafią. faktycznie za słabo to zaznaczyłem.
        • menk.a Re: ocena własnej urody 05.12.09, 09:43
          Good for you.;)))
    • armos Re: ocena własnej urody 05.12.09, 09:25
      Nie uważam, że jestem ładna. Jestem co najwyżej zadbana bo nad tym mam kontrolę.
      Nie zmienię rysów twarzy, oczu i wielu innych rzeczy. Mogę je co najwyżej
      poprawić makijażem. Tak czy inaczej do ładnej wiele mi brakuję i zdaje sobie z
      tego sprawę.
    • nanai11 Re: ocena własnej urody 05.12.09, 11:34
      Fajna ze mnie dziewczyna)))
      • musam Re: ocena własnej urody 06.12.09, 00:13
        tak, najpierw jest sie pieknym i mlodym, pozniej pieknym, a na
        koncu "i"......
    • reniatoja Re: ocena własnej urody 06.12.09, 01:54
      Owszem, potrafię bardzo realistycznie ocenic własną urode, nie mam wątpliwosci,ze w skali 1-10 jestem gdzieś około 5. To niska ocena. Ale staram się miedzy ludźmi występować w miarę "zrobiona", wtedy od razu awans na 6 - 7. Afrodytą nie jestem, ale potrafię się też zapuscić tak, ze matkobosko. Tak na 2-3, no ale staram się, zeby mnie tak ludzie nie musieli nigdy oglądać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja