blekit.nieba
04.12.09, 18:46
Nie umie zmusic sama siebie do tego,zeby pojsc na fitness... To
przeciez taaaakie zdrowe i pozyteczne hehe...
Schudnac mi sie troche chce a tak mi ciezko sie ruszyc. A wlasciwie
robie wyszystko,zeby nie wyjsc po pracy z domu.
Kurcze, mam roczna umowe za ktora place kupe kasy a takie
niepotrzbne rzeczy w domu robie. Tylko po to,zeby tam nie isc.
Kopnij mnie w dupe,zebym sie ruszyla...oj jojoj..
Macie jakies sposoby na zwyczajnego lenia?