kolczyk w miejscu intymnym

05.12.09, 11:49
szukam kontaktu z dziewczynami, ktore maja kolczyk w miejscu
intymnym. Ciekawia mnie wszelkie opinie na ten temat - tylko od
osob, ktore takowy kolczyk posiadaja - czy kolczyk
zmniejsza/zwieksza doznania seksualne, czy mialyscie jakies
powiklania, problemy z gojeniem?
    • tow.ortalion Re: kolczyk w miejscu intymnym 05.12.09, 12:24
      sarawi napisała:

      > szukam kontaktu z dziewczynami, ktore maja kolczyk w miejscu
      > intymnym. Ciekawia mnie wszelkie opinie na ten temat - tylko od
      > osob, ktore takowy kolczyk posiadaja - czy kolczyk
      > zmniejsza/zwieksza doznania seksualne, czy mialyscie jakies
      > powiklania, problemy z gojeniem?


      Ja raz skaleczyłem sobie język i przez to zmniejszyło się moje doznanie seksualne. Poza tym język się goił z powikłaniami.
      Od tego czasu unikam takiej biżuterii.
      • green-chmurka Re: kolczyk w miejscu intymnym 05.12.09, 15:58
        To po co tam pchales jezor?:)
        • tow.ortalion Re: kolczyk w miejscu intymnym 05.12.09, 23:30
          green-chmurka napisała:

          > To po co tam pchales jezor?:)

          ------------------

          No chodziło o ten tam orgazm, czy coś.

          Ale już więcej się nie dam nabrać.
      • ursyda Re: kolczyk w miejscu intymnym 09.12.09, 14:04
        towarzyszu zeszłam!:D
    • black_xs Re: kolczyk w miejscu intymnym 05.12.09, 23:21
      mam vertical hood od miesiąca, strasznie mi sie podoba:)) Samo przekłuwanie boli bardzo, ale to jest pare sekund, potem przez parę godzin go czuć, ale goi się bardzo szybko. Moj przez kilka dni krwawił, może sie cos takiego wydarzyć, ale jeśli nie boli i nie puchnie to nie ma czym się przejmować. Na początku trzeba myć 2-3 razy dziennie i używać jakiegos płynu antyseptycznego. Mój już mi się zagoił, już po 2 tygodniach np w czasie seksu bylo ok. Jeszcze staram się uważać więc o doznaniach zbyt duż Ci na razie nie pwiem.
      Powodzenia:)
    • takajatysia Re: kolczyk w miejscu intymnym 06.12.09, 14:45
      podobaja mi się, ale wizja, że przy przekłuwaniu uszkodzą mi jakiś nerw i stracę
      czucie w łechtaczce przeraziła mnie nie na żarty ;D
      Choć nie słyszałam o podobnych przypadkach..
      • sarawi kolczyk w miejscu intymnym 06.12.09, 15:27
        No a ja wlasnie slyszalam, ze podobno zmniejsza sie czucie i dlatego
        pytam. Szkoda byloby sobie zrobic krzywde na cale zycie.
    • mamba8 Re: kolczyk w miejscu intymnym 06.12.09, 17:03
      Mi na samą myśl robi się słabo. Po co ludzie tak robią? Przecież to
      boli i może zmniejszać doznania.
      • 2szarozielone Re: kolczyk w miejscu intymnym 06.12.09, 17:05
        forum.bodymodifications.pl/piercing-hydepark/vertical-hood/ - tak sobie
        poczytałam z ciekawości. Też mi się robi słabo... Ale posiadaczki zachwycone.
        Więc jak lubią... to na zdrowie :)
        • mamba8 Re: kolczyk w miejscu intymnym 06.12.09, 17:11
          No ta są hardcorowcy. Ja bym się np bała że taki kolczyk się o coś
          zaczepi powiedzmy i może rozerwać coś tak delikatnego jak
          łechtaczka. Wolałabym żeby to mój partner miał przykładowo kolczyk w
          języku ;D
          • 2szarozielone Re: kolczyk w miejscu intymnym 06.12.09, 17:17
            No hardkorowcy. Znaczy hardkorowczynie ;) Są tak zachwycone tymi kolczykami - że
            bardzo dobrze, że sobie je zrobiły :) Ale moja wyobraźnie przerasta już wizja
            bólu przy przekłuwaniu, brrrrr. Już ból przy kiepskim seksie oralnym mnie mrozi,
            a co dopiero to ;)
            • mamba8 Re: kolczyk w miejscu intymnym 06.12.09, 17:21
              Jeszcze wyczaiłam inną dziwną modę i dotyczy też panów. Polega to na
              tym że wkłada się coś do ucha, zmienia się na coraz większe i
              większe aż Ci się robią taaaaakie dziury w uszach jak Ci z tych
              plemion afrykańskich. Zastanawiałam się czy robią to z jakichś
              względów ideologicznych czy im się to podoba.
              • 2szarozielone Re: kolczyk w miejscu intymnym 06.12.09, 17:26
                Jedna z lasek z tego zalinkowanego forum ma coś takiego na zdjęciu w awatarze...
                Też to widziałam na żywca - i myślę, że to się im podoba po prostu, nie
                słyszałam o takiej ideologii. Mnie się podoba... średnio. Trochę mnie przeraża
                ;) Ale ogólnie kolczyki w różnych dziwnych miejscach lubię (u kogoś). Chyba od
                czasów wczesno-nastoletniej fascynacji Lennym Kravitzem :)
    • tylko-nie-rybka Re: kolczyk w miejscu intymnym 08.12.09, 01:17
      Ja mam w sztange w sutku. Przeklucie bolalo jak diabli, ale wyglada
      ladnie. O łechtaczce nawet nie chce myslec. brrr : )
      • agila_2 Nie mylcie pojęć! 09.12.09, 12:36
        Kolczyk w napletku łechtaczki to coś zupełnie innego niż
        rzeczywiście hardcorowy kolczyk w łechtaczce. To pierwsze przekłucie
        należy akurat do najmniej inwazyjnych - na pewno boleśniejsze i
        bardziej ryzykowne jest przekłucie pępka, choćby ze względu na
        grubość skóry. Robiąc VCH czy HCH przebija się tylko raczej cienką
        warstwę skóry, może i unerwioną, ale nie bardziej niż język czy
        okolice pępka. Co do bólu - kwestia naturalnej odporności. Moje
        kółeczko HCH bolało w momencie przekłucia (2-3 sekundy), i potem
        dzień lub dwa. Po dwóch tygodniach temat był zagojony. Noszę od pół
        roku bez żadnych problemów i jest mi z tym dobrze (nie mówiąc o moim
        facecie :) ). Co ciekawe, czasami więcej odwagi trzeba mieć żeby
        rozłożyć nogi przed osobą, która nie jest ginekologiem niż przez
        samym ukłuciem... Ale co tam - raz się żyje. Jak ktoś powiedział -
        bardziej żałujemy tego, czego nie zrobiliśmy, niż tego, co
        zrobiliśmy. Ja nie żałuję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja