facet obcokrajowiec

    • drinkit Re: facet obcokrajowiec 06.12.09, 19:59
      Jesteś albo trollem, albo b. młoda, ale odpiszę.
      Araba też radziłabym zostawić, ale nie ze względu na terroryzm (czy każdy Polak
      to ultrakatolik chlejący wódę?), ale ze względu na różnice kulturowe wg. mnie
      nie do przeskoczenia.
      • koiraa Re: facet obcokrajowiec 06.12.09, 20:32
        Nie jestem trollem. Mam 28 lat. Nie napiszę tutaj kim jest bo można go w google
        wynaleźć. Zaznaczę tylko, że współpracuje z Amnesty Inernational. I wątpię by
        się zmienił bo "ślubie".
        Zastanawiałam się dlaczego moi znajomi skreślili go na starcie, ale wystarczy
        przeczytać stąd 98% wpisów.
        • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 06.12.09, 20:39
          Koiraa,
          Ja bym na Twoim miejscu olala co ludzie mowia.
          Ze znajomymi nigdy nie mialam problemu, ale jezeli im to przeszkadza, to daj
          jakis czas na przyzwyczajenie sie (chociaz trzy lata to sporo), a potem olej i
          zmien na innych. Albo powiedz, ze ich opinia Cie nie interesuje.
          Jezeli Tobie jest dobrze, to to jest najwazniejsze.
          Aha, z najwieksza nietolerancja mozna sie spotkac na forach wlasnie. Szczegolnie
          na forach otwartych i w zasadzie niemoderowanych jak FK (mowie w zasadzie
          niemoderowanych, bo co to za moderacja, ktora dopuszcza wulgaryzmy, argumenty ad
          personam, flaming i pare innych rzeczy sprzecznych z netykieta?).
          Co do rodziny to niestety inna sprawa, wiadomo, ze nie wymienisz, ale moze sie
          przyzwyczaja? Z rodzina tez nie mialam problemu, przyjeli mojego partnera bardzo
          cieplo od samego poczatku.
          Skoro widzisz, ze zwiazek idzie ok, facet jest w porzadku i jest Wam razem
          dobrze, to jaka roznice Ci robi co Zosia, Basia czy inny Zbigniew z forum o Was
          mysla? Olewka i tyle :)
          • koiraa Re: facet obcokrajowiec 06.12.09, 20:47
            Dzięki za wsparcie. Fajnie mi się z Tobą "rozmawia". Tobie życzę aby układało
            się tak jak do tej chwili. A rodzina może się wreszcie do niego przekona - mam
            zamiar go do Polski na święta ściągnąć, więc może będzie okazja.
            • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 06.12.09, 20:55
              Koiraa i to jest jakies rozwiazanie :)
              Moja rodzina mojego partnera poznala pol roku po tym, jak zaczelismy sie
              spotykac - tez wrzucilam go na gleboka wode, bo przyjechalismy razem do domu na
              Swieta. Bylo super, wszyscy sie od razu polubili i nie bylo zadnych problemow. U
              nas jest tez o tyle dobrze, ze nie ma bariery jezykowej - cala moja rodzina mowi
              po angielsku bez problemu.
              Jak sie mieszka daleko od rodziny to to jest problem - czlowiek nie za bardzo ma
              jak przedstawic swojego partnera, dac rodzinie go poznac i nie ma jak spedzac z
              rodzina czas. Mysmy od tej pory widzieli sie z moja rodzina w kazde wakacje i
              jeszcze w jedne swieta. W tym roku jade do domu sama, ale w wakacje znowu sie
              spotkamy. Im dluzej sie wszyscy znaja i wiecej ze soba czasu spedzaja, tym
              bardziej sie lubia. A to, ze rodzina sie o Ciebie martwi na odleglosc, to
              normalne :)
              • koiraa Re: facet obcokrajowiec 06.12.09, 21:04
                Wiem, że się martwią. U mnie tez rodzice mówią po angielsku, więc też nie ma
                problemu z językiem. Generalnie jak go wcześniej przywiozłam to było w porządku.
                Fajnie się dogadywali, ale potem jak sama przyjechałam to powiedzieli, że mimo
                iż jest fajnym facetem to za dużo nasłuchali się historii i się boją. Dlatego
                woleliby abym z nim nie była. I nawet wiedząc, że jego zawód wskazuje na plus to
                woleliby nie.

                Mam nadzieje, że w tym roku coś się ruszy.
                • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 06.12.09, 21:09
                  Koiraa, ale zobacz - mowia szczerze, ze sie nasluchali i to stad. Przyznaja sie
                  do tego, jak sie czuja i wiedza, skad to sie bierze. Daj im jeszcze troche
                  czasu. I tak nie jest zle, bo nie masz wojny, darcia szat i innych scen, bo i
                  tacy rodzice sie zdarzaja :)
                  • koiraa Re: facet obcokrajowiec 06.12.09, 21:11
                    Napisałam Ci coś na privie.
            • green-chmurka [...] 07.12.09, 21:45
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • ja-27 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 21:53
                A on z Toba. Ja bym nie chciala miec nawet takiej znajowmej jak ty.
                • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:09
                  ja-27 napisała:

                  > A on z Toba. Ja bym nie chciala miec nawet takiej znajowmej jak ty.
                  Ja nie zadaje sie z arabami, turkami i innymi terrorystami.
                • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:13
                  ja-27 napisała:

                  > A on z Toba. Ja bym nie chciala miec nawet takiej znajowmej jak ty.
                  A potem bedzie tu pisala ze dzieci i zabral i ze ja w morde codziennie leje.
                  • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:15
                    Bo Polacy to nigdy tak nie robia, a obcokrajowcy to wszyscy.
                    • ja-27 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:18
                      No bo najlatwiej zwalic na innych. Polacy sa swieci, tylko nikt jakos o nich
                      dobrego zdania nie.
                      • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:25
                        ja-27 napisała:

                        > No bo najlatwiej zwalic na innych. Polacy sa swieci, tylko nikt jakos o nich
                        > dobrego zdania nie.
                        Wole polaka jak araba, a niby kto nie ma dobrego zdania o polakach?
                    • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:21
                      nsc23 napisała:

                      > Bo Polacy to nigdy tak nie robia, a obcokrajowcy to wszyscy.
                      Nie chodzi o obcokrajowcow, chodzi o islamistow, znam pare dziewczyn ktore mialy
                      arabow. Dzieci porwane wywiezione do arabowa, i nikt nic nie moze zrobic.A ile
                      dostaly lania. Moja kolezanka miala araba, lal ja codziennie, zebra polamal.
                      rece jej polamal, ale ona go kochala.
                      • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:26
                        No rzeczywiscie, te pare dziewczyn swiadczy o tym, ze wszyscy 'islamisci' tacy sa.
                        • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:31
                          nsc23 napisała:

                          > No rzeczywiscie, te pare dziewczyn swiadczy o tym, ze wszyscy 'islamisci' tacy
                          > sa.
                          to nie jest tylko pare dziewczyn, to ich religia, ich mentalnosc, tak zostali
                          wychowani, bo tak w koranie pisze i nikt tego nie zmieni. Ale niech poslucha
                          waszych dobrych rad. Ilu turkow w niemczech zamordowali wlasne corki, bo chcialy
                          zyc jak niemki.
                          • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:37
                            Czytalas Koran? Probowalas poznac Islam? Czy mowisz to, co pisza w mediach i
                            uslyszalas od sasiadki? Ilu muzulmanow ZNASZ, a nie widzialas na ulicy?
                            • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:45
                              nsc23 napisała:

                              > Czytalas Koran? Probowalas poznac Islam? Czy mowisz to, co pisza w mediach i
                              > uslyszalas od sasiadki? Ilu muzulmanow ZNASZ, a nie widzialas na ulicy?
                              Znam ich duzo bo pracuje i mam duzy kontakt z ludzmi, to co pisza w mediach
                              wystarcza mi zeby zrozumiec jak islam traktuje kobiety, nie problowalam poznac
                              islamu bo nie mam na to najmniejsze ochoty.
                              • ja-27 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:50
                                No to jak nie czytalas to sie nie odzywaj. Ja jestem ateistka i Biblii nie
                                czytalam, ale znam katolikow. Jak mam oceniac tak jak ty moglabym napisac, ze
                                to pieprze...ni hipokryci, pijacy, leja zony a w niedziele popieprzaja do
                                kosciolka i udaja swietych.

                                A o mnie sie nie martw - moj maz to fin. I oni akurat zdania o Polakach dpbrego
                                nie maja, bo gdzie sie jakis pojawi to zaraz cos ukradnie.
                                • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:53
                                  ja-27 napisała:

                                  > No to jak nie czytalas to sie nie odzywaj. Ja jestem ateistka i Biblii nie
                                  > czytalam, ale znam katolikow. Jak mam oceniac tak jak ty moglabym napisac, ze
                                  > to pieprze...ni hipokryci, pijacy, leja zony a w niedziele popieprzaja do
                                  > kosciolka i udaja swietych.
                                  >
                                  > A o mnie sie nie martw - moj maz to fin. I oni akurat zdania o Polakach dpbrego
                                  > nie maja, bo gdzie sie jakis pojawi to zaraz cos ukradnie.
                                  No to przynajmniej ty madra jestes i nie masz meza araba - gratuluje, ja jestem
                                  polka mam duzo znajomych z polski i ja nic nie ukradlam jeszcze nie mam tez
                                  zamiaru, moi znajomi tez nie.
                                  • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:55
                                    A jak reagujesz, jak ktos przy Tobie powie, ze Polacy to zlodzieje?
                                    • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 23:00
                                      nsc23 napisała:

                                      > A jak reagujesz, jak ktos przy Tobie powie, ze Polacy to zlodzieje?
                                      nie porownuj polaka do islamistow.
                                      • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 23:04
                                        Nie porownuje. Pytam sie tylko, jak reagujesz. Bo chyba nie oburzeniem i
                                        zapewnieniem, ze tak nie jest, skoro sama pozwalasz sobie dokladnie na to samo?
                                        • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 23:12
                                          nsc23 napisała:

                                          > Nie porownuje. Pytam sie tylko, jak reagujesz. Bo chyba nie oburzeniem i
                                          > zapewnieniem, ze tak nie jest, skoro sama pozwalasz sobie dokladnie na to samo?
                                          Tu chodzi nam o zwiazek, jak arab traktuje zone, to zupelnie cos innego niz
                                          polak ktory cos ukradnie. Pytasz jak reaguje, nie mialam okazji do reakcji
                                          poniewaz nie spotkalam sie wsrod moich znajomych z takim problemem. Nawet nie
                                          spotkalam sie z taka opinia ze polak kradnie, jesli jest taka opinia to
                                          powiedzialabym ze to bardziej wina cyganow, oni kradna, mowia po polsku, maja
                                          polskie paszporty. No i mowi sie potem ze polak kradnie.
                                          • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 23:17
                                            Oj, widze, ze ze zrozumieniem tekstu pisanego u Ciebie slabo. Ja nie porownuje
                                            tych stereotypow, a reakcje na nie i postawy ludzi, ktorzy stereoptypy tworza.
                                            Bo wedlug ciebie jak Kali ukrasc (=ty piszesz o Arabach stereotypy i
                                            uogolnienia) to jest dobrze, jak Kalemu ukrasc (=ktos o Polakach mowi zle) to
                                            jest zle.
                                            Mam nadzieje, ze za 3 razem zrozumiesz, co pisze.
                                            • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 23:28
                                              nsc23 napisała:

                                              > Oj, widze, ze ze zrozumieniem tekstu pisanego u Ciebie slabo. Ja nie porownuje
                                              > tych stereotypow, a reakcje na nie i postawy ludzi, ktorzy stereoptypy tworza.
                                              > Bo wedlug ciebie jak Kali ukrasc (=ty piszesz o Arabach stereotypy i
                                              > uogolnienia) to jest dobrze, jak Kalemu ukrasc (=ktos o Polakach mowi zle) to
                                              > jest zle.
                                              > Mam nadzieje, ze za 3 razem zrozumiesz, co pisze.
                                              A ja mam nadzieje ze ty za 3 miesiace zobaczysz roznice miedzy pijanym polakiem
                                              a arabskim fanatykiem.
                                              • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 23:31
                                                Cale swoje dorosle zycie spedzilam w kraju, w ktorym Arabow nie brakuje, wiec
                                                nie sadze, zeby 3 miesiace mialy cos zmienic.
                                                • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 23:33
                                                  nsc23 napisała:

                                                  > Cale swoje dorosle zycie spedzilam w kraju, w ktorym Arabow nie brakuje, wiec
                                                  > nie sadze, zeby 3 miesiace mialy cos zmienic.
                                                  Ja tez i przez swoja prace mam kontakt z nimi codziennie i dlatego mam takie
                                                  zdanie o nich.
                                                  • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 23:36
                                                    A ja znam kupe muzulmanow na stopie towarzyskiej i wcale takiego zdania nie mam.
                                                  • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 08.12.09, 17:36
                                                    nsc23 napisała:

                                                    > A ja znam kupe muzulmanow na stopie towarzyskiej i wcale takiego zdania nie mam
                                                    > .
                                                    Na stopie towarzyskiej tez znam, pracuje z nimi, ale nigdy nie wziela bym sobie
                                                    takiego za partnera.
                                        • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 23:32
                                          nsc23 napisała:

                                          > Nie porownuje. Pytam sie tylko, jak reagujesz. Bo chyba nie oburzeniem i
                                          > zapewnieniem, ze tak nie jest, skoro sama pozwalasz sobie dokladnie na to samo?
                                          Jak przeczytasz wszystkie moje posty to moze zrozumiesz dlaczego mam takieg
                                          zdanie o arabach, mysle ze do tego 3 miesiace to za duzo, pewnie poradzisz sobie
                                          z tym szybciej, bo taka inteligentna jestes.
                                          • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 23:38
                                            Widze, ze nadal nie czaisz, do czego pije w powyzszym poscie. Wcale nie do
                                            twojego zdania o Arabach, a do Twojej hipokryzji. Skoro tobie wolno uogolniac o
                                            Arabach, to w takim razie wszelkie stereotypy i uogolnienia o Polakach powinnac
                                            przyjmowac jako najzupelniej normalna rzecz, czyz nie? Skoro tobie wolno, to
                                            innym chyba tez?
                                  • ja-27 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:59
                                    green-chmurka napisała:

                                    >ja jestem
                                    > polka mam duzo znajomych z polski i ja nic nie ukradlam jeszcze nie mam tez
                                    > zamiaru, moi znajomi tez nie.


                                    No widzisz, ja tez nic nie ukradlam, ale takie zdanie o nas maja/mieli. Wiec
                                    watpie by wszyscy Arabiwie byli tacy sami. Wierze, ze wyjatki sie zdarzaja.
                                    Autorka tekstu troche o nim napisala - jesli dobrze ja rozszyfrwalam to wiem kim
                                    jest jej facet. A jesli to on to nie ma sie czego obawaiac.
                                    • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 23:05
                                      ja-27 napisała:

                                      > green-chmurka napisała:
                                      >
                                      > >ja jestem
                                      > > polka mam duzo znajomych z polski i ja nic nie ukradlam jeszcze nie mam t
                                      > ez
                                      > > zamiaru, moi znajomi tez nie.
                                      >
                                      >
                                      > No widzisz, ja tez nic nie ukradlam, ale takie zdanie o nas maja/mieli. Wiec
                                      > watpie by wszyscy Arabiwie byli tacy sami. Wierze, ze wyjatki sie zdarzaja.
                                      > Autorka tekstu troche o nim napisala - jesli dobrze ja rozszyfrwalam to wiem ki
                                      > m
                                      > jest jej facet. A jesli to on to nie ma sie czego obawaiac.
                                      Ogladalas film lub czytalas ksiazke nie wiem tytulu po polsku bo tu ja czytalam,
                                      ale chyba bedzie to nigdy bez mojej corki albo cos takiego? Inteligentny byl ten
                                      jej maz, lekarz.
                                      • ja-27 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 23:19
                                        Nie ogladalam ani nie czytalam. Nie wiem zreszta.

                                        A tutaj nie chodzi o to. Jedna rzecz, ktora autorka o nim napisala mnie
                                        "ruszyla". Sprawdzilam i jesli to on, to "znam" jej faceta, bo dzialamy w tej
                                        samej branzy. I nie ma sie go co obawiac. Facet jest swietny.
                                        • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 23:26
                                          ja-27 napisała:

                                          > Nie ogladalam ani nie czytalam. Nie wiem zreszta.
                                          >
                                          > A tutaj nie chodzi o to. Jedna rzecz, ktora autorka o nim napisala mnie
                                          > "ruszyla". Sprawdzilam i jesli to on, to "znam" jej faceta, bo dzialamy w tej
                                          > samej branzy. I nie ma sie go co obawiac. Facet jest swietny.
                                          No oby, ale ja nie mam zaufania i nie przekonalas mnie do niego. Jak juz
                                          napisalam mam w pracy kontakt z takimi problemami na codzien, obym sie mylila.
                                          Piszac to chcialam ostrzec jeszcze jedna dziewczyne przed popelnieniem bledu. A
                                          ona i tak zdecyduje o swoim zyciu i to bedzie potem jej problem. Mysle ze
                                          rozumiec ze moje intencje nie byly zle.
                                          • ja-27 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 23:38
                                            Wiesz intencje moze nie byly zle, ale zawsze takie rzeczy mozna napisac
                                            lagodniej. Strasznie wkurza mnie jak ktos pisze, czarnuchy, brudasy. Nie nawidze
                                            takich przejawow rasizmu.

                                            Ja jej zycze aby to byl ten.
                                            • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 08.12.09, 17:39
                                              ja-27 napisała:

                                              > Wiesz intencje moze nie byly zle, ale zawsze takie rzeczy mozna napisac
                                              > lagodniej. Strasznie wkurza mnie jak ktos pisze, czarnuchy, brudasy. Nie nawidz
                                              > e
                                              > takich przejawow rasizmu.
                                              >
                                              > Ja jej zycze aby to byl ten.
                                              Moze to moj blad ze ja zawsze co mi slina na jezyk przyniesie to pisze, ale taka
                                              jestem.
                              • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:50
                                To skad mozesz wiedziec, co Islam mowi na ten temat, a co jest nadinterpretacja
                                ekstremistow i oszolomow? To tak, jakby katolikow po Rydzyku osadzac...
                                • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:59
                                  nsc23 napisała:

                                  > To skad mozesz wiedziec, co Islam mowi na ten temat, a co jest nadinterpretacja
                                  > ekstremistow i oszolomow? To tak, jakby katolikow po Rydzyku osadzac...
                                  Moj przyjaciel pracuje w niemczech o urzednie dla obcokrajowcow, wydala
                                  kryminalnych obcokrajowcow, daje pobyty itp. stad mam duze wiadomosci na ten
                                  temat, ile polek pprzychodzi z placzem i prosza zeby araba wyrzucic z niemiec,
                                  jak oczywiscie sie da, bo jak arab cwany i 2 lata byl zonaty to ma prawo pobytu.
                                  Mozemy ksiazke obydwoje na ten temat napisac, nie musze ogladac telewizji zeby
                                  wiedziec co sie dzieje jak polka z arabem sie ozeni. PS. tez pracuje w tym samym
                                  urzedzie tylko robie co innego.
                  • ja-27 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:16
                    Szkoda mi gadac z toba i czas tracic. Jestes strasznie zalosna.
                    • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:23
                      ja-27 napisała:

                      > Szkoda mi gadac z toba i czas tracic. Jestes strasznie zalosna.
                      No to bierz sobie araba, nikt ci nie broni. Nie musisz ze mna dyskutowac, bo
                      mojej geby mi zaden arab nie obije. A ty chyba jeszcze malo w zyciu przeszlasz i
                      widzialas ze piszesz takie bzdury i dodajesz falszywej otuchy dziewczynie i
                      pchasz ja w nieszczescie.
                      • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:25
                        W jakie nieszczescie? O czym Ty piszesz? Znasz tego faceta, zeby od razu go
                        skreslac? Co bys powiedziala, gdyby jakis Niemiec poradzil kobiecie w podobnej
                        sytuacji, zeby rzucila Polaka, bo wiadomo, ze Polacy to pijacy i zlodzieje? Nie
                        trafiloby Cie?
                        Ciekawa jestem ile to Ty w zyciu widzialas, ze wrzucasz wszystko do jednego worka...
                        • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:32
                          nsc23 napisała:

                          > W jakie nieszczescie? O czym Ty piszesz? Znasz tego faceta, zeby od razu go
                          > skreslac? Co bys powiedziala, gdyby jakis Niemiec poradzil kobiecie w podobnej
                          > sytuacji, zeby rzucila Polaka, bo wiadomo, ze Polacy to pijacy i zlodzieje? Nie
                          > trafiloby Cie?
                          > Ciekawa jestem ile to Ty w zyciu widzialas, ze wrzucasz wszystko do jednego wor
                          > ka...
                          Juz tu pisalam, mieszkam w niemczech 30 lat i widze to dziadostwo codziennie na
                          ulicy. Wole Polaka pijaka jak araba.
                          • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:36
                            Widzisz... a znasz jakis? Czy tylko widzisz? I oczywiscie zadnych porzadnych
                            Arabow nie ma - same szuje i sku***syny?
                            • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:46
                              nsc23 napisała:

                              > Widzisz... a znasz jakis? Czy tylko widzisz? I oczywiscie zadnych porzadnych
                              > Arabow nie ma - same szuje i sku***syny?
                              Na twoje pytanie przed chwila odpowiedzialam. Araby to same szuje.
                              • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:49
                                W takim razie zakladam, ze znasz ich wszystkich, zeby to stwierdzic w tak
                                autorytatywny sposob.
                          • latouche Re: facet obcokrajowiec 09.12.09, 14:14
                            >Wole Polaka pijaka jak araba.
                            a ja nie - wole samego diabla niz pijaka jakiejkolwiek narodowosci. Ale jak
                            widac kazdy ma swoj gust, niektore lubia brunetow, inne blondynow a jeszcze
                            inne, jak widac, pijaków :)
                    • green-chmurka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:27
                      ja-27 napisała:

                      > Szkoda mi gadac z toba i czas tracic. Jestes strasznie zalosna.
                      Mieszkam w niemczech 30 lat, tego talatajstwa tu jest pelno. Moge ci duzo
                      przykladow przytoczyc jak skonczylo sie malzenstwo polki z arabem.
              • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 21:56
                Dlatego nie mam wsrod swoich znajomych takich osob jak Ty. Niezaleznie od koloru
                skory/kraju pochodzenia mojego partnera.
        • drinkit Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 11:35
          koiraa napisała:

          > Nie jestem trollem. Mam 28 lat.

          a to przepraszam

          > Zastanawiałam się dlaczego moi znajomi skreślili go na starcie, ale wystarczy
          > przeczytać stąd 98% wpisów.

          Nie neguję że Twój chłopak jest dobrym czlowiekiem, ale naprawde nie wierzę że
          miłość załatwi wszystko. Ważne jest to jak ludzie zostali wychowani, z jakich
          kultur pochodzą (nieważne czy sa religijni czy nie). Przez pierwsze dwa-trzy
          lata można góry przenosić, ale tzw. proza życia wymaga wielu wspólnych punktów
          widzenia. czy jestes gotowa isc na wielkie kompromisy?
    • posh_emka Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 12:49
      Nie- nie myślimy,że każdy "arab" to terrorysta. Jednak na wszystkie związki z
      serii "polka- facet z tamtej kultury" które znam mogę ci powiedzieć,że jest w
      tym dużo prawdy co akurat ludzie mówią- oni są fajni dopóki nie wejdą w swoje
      dawne kręgi. Nie zawsze tak jest, ale w większości przypadków jednak tak.
    • tow.ortalion One wolały swoich 07.12.09, 13:02
      i też żałują:

      wiadomosci.onet.pl/138231,21,0,0,1,pokaz.html
    • mary_an Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 14:59
      Moj znajomy ma zone z Iranu, super sie dogaduja i sa juz razem od
      ponad 15 lat. Dlaczego jak Europejczyk ma zone z Iranu/Iraku to jest
      super, jak Europejka ma meza z tamtych regionow to zawsze musi byc
      zle? Nie mozna generalizowac, chociaz lepiej byc ostrozna i nie
      podejmowac zadnych pochopnych decyzji (mp. szybki slub+przeprowadzka
      do Iraku).
      • kag73 Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 15:09
        Aaa, zonie Twojego znajomego tylko pozazdroscic. Na pewno ma
        przyjemniejsze zycie z nim niz by miala ze swoim krajanem, duzo
        wiecej swobody i troche inne podejscie do kobiet. Kobietom stamtad
        nie mam nic do zarzucenia, oprocz tego, ze czesto maja przechlapane.
        Jednak im latwiej jest sie dopasowac niz kobiecie z Europy. Ona sie
        wychowaly w kraju arabskim wiedza co i jak.
    • skarpetka_szara Re: facet obcokrajowiec 07.12.09, 22:31
      Powiem ci tak, wierze ze kazdy jest inny, ze sa wyjatki, bla bla
      bla. Ale z mojego srodowiska, z mojego doswiadczenia - a wlasciwie
      z doswiadczenia moich znajomych to nie mam najlepszego zdania o
      Arabach i nigdy bym sie z nimi nie zwiazala. Jak zreszta bym sie
      nie zwiazala z Grekiem, Wlochem, czy Albanczykiem. Ale to ja. mam
      pewne granice kulturowe, mentalne ktorych nie przeskocze.
      Na kazdy przyklad "zmiany po slubie" albo znecania sie nad zona
      przez Araba moge znalesc 10 przykladow tego samego w innych rasach.

      Jednak (w moim przypadku) mam duzo przykladow dobrych zwiazkow
      wsrod innych nacji, aczkolwiek nie znam zadnego dobrego zwiazku
      Araba z biala kobieta: z doswiadczenia badz tez opowiadan. Na pewno
      sa - jednak nie jest to normalnosc.
      • kag73 Re: facet obcokrajowiec 08.12.09, 00:00
        Koiraa, niestety musze sie zgodzic ze skarpetak_szara. Zyczylabym
        Ci, zeby Twoj byl wyjatkiem. Ale czy chcesz ryzykowac?
        Nie chodzi nawet o to, ze to terrorysci czy fanatycy, chodzi po
        prostu o codzienne zycie i ich mentalnosc, nawet nie tyle o religie.
        Bo Koran to jedno a jego meska interpretacja to zupelnie cos innego.
        mentalnosc i wychowanie, tam po prostu kobiety sa ludzmi drugiej
        kategorii, dla ktorych mezczyzni sa mili dopoki wszystko idzie po
        ich mysli. Bardzo wazna role odgrywa ich duma i honor. Tak jak juz
        gdzies napisalam, Europejczykowi mozesz jako kobieta trzasnac w pape
        i nie musiesz sie obawiac, ze Ci odda(wyjatki, ktore by oddaly), w
        przypadku Araba nie bylabym tego taka pewna, mowie niestety z
        doswiadczenia.
        Metoda dosc drastyczna, ale proponuje Ci nastepujace test: kiedys w
        klotni, jak Cie naprawde wkurzy, trzasnij mu w pape i jak nie odda,
        to bardzo dobry znak. Ryzyko jest, bo moze sie zdarzyc, ze tak Ci
        odda, ze zlamie Ci nos. Ale wtedy bedzies wiedziala na pewno, ze to
        nie ten.
        I prosze kobietki nie mowcie mi, ze Polak(alo inny z Europy) tez
        moglby trzasnac, bo to nieprawda i musialby byc ogromnym szuja i
        wyjatkiem. To jest ta subtelna a jednak znaczaca roznica, ktora
        powoduje, ze nigdy, ale to nigdy nie wpuszcze do swojego lozka i do
        swojego zycia Araba. Tym bardziej, ze przejechalam sie nawet na
        koledze.
        • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 08.12.09, 00:16
          > Metoda dosc drastyczna, ale proponuje Ci nastepujace test: kiedys w
          > klotni, jak Cie naprawde wkurzy, trzasnij mu w pape i jak nie odda,
          > to bardzo dobry znak. Ryzyko jest, bo moze sie zdarzyc, ze tak Ci
          > odda, ze zlamie Ci nos. Ale wtedy bedzies wiedziala na pewno, ze to
          > nie ten.

          Fantastyczny pomysl :/
          • kag73 Re: facet obcokrajowiec 08.12.09, 00:19
            Ja mowie powaznie, naprawde.
            • kag73 Re: facet obcokrajowiec 08.12.09, 00:21
              P.s. Oczywiscie nie pytaj zanim uderzysz czy mozesz. Musi stac sie
              to nagle i bez przygotowania z jego strony. (ten policzek)
            • nsc23 Re: facet obcokrajowiec 08.12.09, 00:25
              I to jest najgorsze wlasnie...
              • kag73 Re: facet obcokrajowiec 08.12.09, 00:31
                Tak, dokladnie to jest najgorsze!
                • skarpetka_szara Re: facet obcokrajowiec 08.12.09, 17:45

                  widze dwa problemy:

                  1) Facet pomysli ze autorka to swir i zwieje od niej.

                  2) Facet jest sprytny i nie ruszy jej as po slubie (bo tak
                  zazwyczaj jest). Do mojej kolezanki tez przyjezdzal krolewicz z
                  bajki, ale gdy do niego wyjechala, historia sie zmienila.
    • mlusca Re: facet obcokrajowiec 09.12.09, 00:02
      A jaki to obcokrajowiec!!To po prostu jest arab,nic więcej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja