kuleczka82
06.12.09, 17:10
Jestem z chłopakiem 5,5 roku (tyle się spotykamy), znamy się jakies wsumie 8 lat. Jest to związek na odległość, wszystko do tej pory było w porządku, powiedział Kocham, snucie wspolnych planów na przyszłosc, slub, rodzina, dzieci itp...Nagle mi mówi ze od kilku miesiecy sie pogubił, zatracił to uczucie jakie było na początku, mówi ze musi sie zastanowic, mówi ze niechce sie rozstawac, ze mu zalezy, ale na pytanie czy nadal kocha mówi: "niewiem" ze sam niewie jak nazwac to uczucie, czym własciwie jest miłosc, jak ją zdefiniowac.
Przepraszam, ze tak chaotycznie to opisałam, ale jestem zdenerwowana, przybita i niewiem co mam o tym wszystkim myslec i do dalej będzie...
Serce mi pęka na pół...;(