czy kobieta może być ZBYT piękna?????????????

09.02.02, 19:36
Oto moja dziwna historia: trzy miesiące temu zakochałam się.......Nagle
zaiskrzyło, nie mogłam spać, jeść,żyłam od telefonu do telefonu,itd. Nie wiem,
dlaczego piszę to w czasie przeszłym, w końcu to trwa do dzisiaj. Wydawało mi
się, że z Jego strony to wygląda podobnie, choć jakoś trzyma dystans. Ale ad
rem: dwa dni temu, zupełnie przypadkiem usłyszałam Jego rozmowę z kolegą( o
mnie )"Wiesz, to niemożliwe, żeby coś z tego wyszło. Nie wierzę, że się jej
podobam, ona jest dla mnie zbyt piękna, to nie ma sensu" (????????)A
ja....świata poza Nim nie widzę!!! Jest dla mnie najcudowniejszą osobą na
ziemi.Jestem zdruzgotana i przeklinam chwilę, w której to usłyszałam ( on o tym
nie wie ). Jeśli zaglądają tu jacyś Panowie (i nie tylko ), to może wyjaśnią
mi, czy kobieta może być zbyt piękna?????
    • hal9000 Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? 09.02.02, 20:26
      Mercedesy sa bardziej popularne wsrod zlodziei niz maluchy... :-)
      • jolie Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? 09.02.02, 20:46
        Hmmm, metafora mercedesa trochę mnie podłamała.... Najśmieszniejsze w tym
        wszystkim jest to, że ja, obiektywnie, nie wygladam jak dziewczyny z okładek, a
        on fizycznie nie jest jakims potworem (dla mnie jest pociągający). Od dwóch dni
        się tym gryzę; czy jego niska samoocena (jak mniemam)nie pozwoli rozwinąć się
        czemuś, co zaczęło się tak pięknie? Mam sobie dać spokój? NIE!!!!!!!!
        • Gość: Dzidka Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.02.02, 20:50
          Pod żadnym pozorem sobie nie odpuszczaj!! Jeżeli on tego nie mówił Tobie, tylko
          komuś, to znaczy, że to nie jest jakaś idiotyczna wymówka, tylko on z jakichś
          powodów naprawdę tak uważa. Masz pole do popisu, zapraszam i... życze
          powodzenia!!!
          • hal9000 Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? 09.02.02, 20:59
            Gość portalu: Dzidka napisał(a):

            > Pod żadnym pozorem sobie nie odpuszczaj!!

            Popieram. Jezeli facet ma tego typu obawy to mam wrazenie, ze raczej rozwaza wasz
            zwiazek w dluzszj perspektywie. Tak wiec raczej powinnas sie z tego cieszyc.

            A skoro wiesz jakie sa jego obawy to rusz glowa i postaraj sie je rozwiac.

            Zycze powodzenia (i obyscie zyli dlugo szczesliwie :-)
      • jolie Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? 09.02.02, 21:13
        Hmmmmmmm, metafora mercedesa podłamała mnie....Najśmieszniejsze w tym wszystkim
        jest to, że ja, obiektywnie, nie wyglądam jak dziewczyny z okładek, a on
        fizycznie nie jest jakimś potworem ( dla mnie jest pociągający ). od dwóch dni
        sie tym gryzę; czy jego niska samoocena (jak mniemam) nie pozwoli rozwinąć się
        czemuś, co zaczęło sie tak pięknie? Mam sobie dać spokój? NIE!!!!!!
    • Gość: Bywalec Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.02.02, 21:02
      Cześć. Chętnie Ci odpowiem, choć nie wiem, czy to coś pomoże. Otóż kobieta jak
      najbardziej może być zbyt piękna, podobnie, jak mężczyzna może być zbyt piękny.
      Tylko zawsze musi być to 'dla kogo'. Większość (jeśli nie wszyscy) nosi w sobie
      względnie trwały wizerunek idealnej osoby (tej 'jedynej'), i nie jest to
      najczęściej osoba maksymalnie piękna. Po prostu jest to ktoś szyty na własną
      miarę. Przyczyny tego faktu są dosyć prozaiczne, choć jest ich tyle... Można
      próbować pokazać się od tej 'zwyczajnej' strony (dla tego kogoś nie ubierać się
      elegancko, tylko pospolicie; nie eksponować mocnych stron itd.), ale to w
      gruncie rzeczy bardzo trudne (i może mieć efekt odwrotny!). Jeżeli On nie jest
      przygotowany do swobodnego obcowania z kimś zdecydowanie piękniejszym, niż się
      spodziewał, to jeśli za wszelką cenę będziesz próbować i np. 'obetniesz' się do
      jego miary- uważaj!

      PS.Jeśli rzeczywiście jesteś 'so very pretty', chciałbym być na jego miejscu.
      Powiem Ci na pocieszenie, że facetów ta 'nierównowaga' też dotyczy!
    • Gość: perotin Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 21:08
      Nie rozumiem - jesli on nie wie, ze ci na nim zalezy, to zrozumiale - mysli, ze
      uroda znaczy wiecej niz znaczy albo ma kompleksy i po prostu nie wierzy, ze to
      mozliwe. Ale jesli wie o tym, a ma watpliwosci czy ma to sens (tzn. wie, ze ma
      szanse), to mu chyba odbilo. W kazdym razie niewytlumaczalne.

      Mam przyokazji pytanie: czy moze byc tak, ze facet nie ma w ten sposob szans u
      kobiety, bo jej sie wydaje zbyt dla niej piekny?
      • jolie Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? 09.02.02, 21:36
        Bardzo dziękuję wszystkim za posty. Troche się uspokoiłam, ale.....właśnie.
        Znajomość z Nim jest w początkowej fazie i przez pewien czas graliśmy w gierkę
        pt.WCALE NAM NA SOBIE NIE ZALEŻY. Nie wiem, kto ja zaczął, wydaje mi się, że
        mnie zmroził trochę jego dystans, choć od momentu zaiskrzenia miałam ochotę
        rzucić się mu na szyję ( cóż, należę do osó egzaltowanych ). Pózniej jakoś tak
        naturalnie wszystko w Nim topniało ( tak mi sie przynajmniej wydawało ) i teraz
        ta głupia rozmowa z kolegą.....Ach. Koleżanka pociesza mnie, że On nie może
        uwierzyć w swoje szczęście, ale... Powtarzam - moim zdaniem nie jestem
        pięknością, choć bardzo siebie lubię, a wygląd mężczyzny miał dla mnie
        znaczenie tylko teoretycznie ("ideały urody"). Zakochałam się w cudownym
        człowieku, który ma duszę i ciało i podoba mi się taki, jaki jest. Już nie moge
        wytrzymać i chyba mu to wykrzyczę!!!!!!!!
        • perotin Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? 09.02.02, 22:14
          Ocenianie urody zostaw nam, bo nie jestes kompetenta ;-)))))) Mozesz mi
          przyslac zdjecie (bez makijazu !!!) to ci powiem
          • Gość: ........ Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? IP: *.sympatico.ca 09.02.02, 22:24
            Uroda jest jedna sprawa a pieknosc kobiety druga. Sa urocze
            kobiety lecz zupelnie puste, oczywiscie nie wszystkie. A co
            stanowi pieknosc kobiety to kazdy mezczyzna wie osobno. Mysle
            ze ten Twoj chlopak jest raczej powierzchowny w stosunku do
            kobiet, mozliwe tez ze ma jakies problemy z kobietami. Dziwne
            jest to ze on nie zauwaza tego ze Tobie sie podoba, a
            to powinno mu wystarczac by nabrac odwagi i pewnosci ze ma
            wszystkie szanse u Ciebie by realizowac wspolnie z Toba
            milosc. Pozdrawiam
            • hal9000 Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? 09.02.02, 22:40
              Gość portalu: ........ napisał(a):

              > ...realizowac wspolnie z Toba milosc.

              Realizowac milosc? Co przez to rozumiesz?
              • Gość: ........ Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? IP: *.sympatico.ca 10.02.02, 19:49
                hal9000 napisał(a):


                >
                > Realizowac milosc? Co przez to rozumiesz?

                *To on stwierdzil ze dziewczyna mu sie bardzo podoba.
                Realizowac milosc tutaj znaczy ja kochac i czuc sie z tym
                szczesliwym. Kochac oczywiscie tak jak sie chce i umie kobiete.
      • Gość: Bywalec] Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.02.02, 22:47
        Może byc tak, że kobieta nie ma z zasady zaufania do przystojniaków i znam
        kilka takich 'przypadków'. Zrobi wiele, żeby potwierdzic swoją teorię. Z
        drugiej strony kilka moich koleżanek, pozbawionych niewątpliwej urody, uparcie
        twierdzi to samo o 'swojej płci', czyli że nie ma mądrych-ładnych-kobiet, a
        tylko te brzydsze coś sobą reprezentują. Pogląd ten jest, jak sądze, dość
        rozpowszechniony i niezupełnie pozbawiony podstaw, aczkolwiek posługiwanie się
        tym podobnym szablonem jest delikatną formą...umysłowego lenistwa. Tym niemniej
        nadal sądzę, że dopasowanie fizyczne we wspólnym życiu raczej pomaga. No,
        chyba, że komuś zdecydowanie chodzi o dominację nad partnerem. Wtedy wybiera
        tego o 'niższych' parametrach. Nie tylko fizycznych.
        • jolie Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? 10.02.02, 01:16
          witam wszystkich, a ponieważ jestem 1.egzaltowana, 2.zakochana, 3.siedzę sama w
          akademiku (buaaaaaaaa), to nie śpię i rozmyślam. oczywiście o NIM. Wydaje mi
          się, że generalnie problemem jest jego niska samoocena, moim zdaniem
          nieuzasadniona ( mówiłam Mu o tym, ale bez przesady, ileż można się powtarzać,
          poza tym to trochę takie odwrócenie ról ). Ja nigdy nie miałam jakiegoś
          bałwochwalczego podejścia do własnej urody i intelektu ( choć On twierdzi, że
          powinnam takie mieć, KOCHANY ). Pewnie gdybym Go nie poznała bliżej i zobaczyła
          przypadkiem na ulicy, to nie zwróciłabym na Niego uwagi, bo wygląda zwyczajnie
          (oczywiście dla mnie jest teraz NAJprzystojniejszym facetem ), ale poznałam Go
          i zakochałam się w Nim. Acha, i nie jest to chyba jakaś mniej czy bardziej
          świadoma potrzeba "dominacji", zresztą jakiej dominacji?! Ja chcę dla niego jak
          najlepiej, naprawdę.Może przesadzam i głupio się zadręczam, mama zawsze mi
          mówiła, że kto słucha, na siebie wysłucha.........i proszę (choć to
          przypadek ).Jeśli ktoś tu jeszcze jest i nadąża za tym chaosem, to dzięki.
          Musiałam to z siebie wyrzucić ( egzaltacja, rozumiecie ). Acha, co do braku
          zaufania do przystojniaków - z definicji? Nigdy.
          pozdrawiam
          • hal9000 Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? 10.02.02, 13:15
            jolie napisał(a):

            > ... Wydaje mi się, że generalnie problemem jest jego niska samoocena, moim
            > zdaniem nieuzasadniona ...

            Piekne kobiety sa zwykle adorowane przez wszystkich i przez nieco wybredne.
            Jezeli on uwaza Ciebie za piekna to moze sie obawiac, ze co prawda teraz jestes
            nim zauroczona ale gdy poznasz go blizej i zobaczysz takze jego wady (a kazdy
            je ma) to zauroczenie minie.

            Poza tym mam wrazenie, ze jestes bardzo zywiolowa w swoich reakcjach. Dlatego
            on moze sie obawiac, ze tak nagle jak sie wszystko zaczelo tak samo szybko sie
            to moze skonczyc. Problemem moze byc wiec nie jego niska samoocena ale roznica
            temperamentow.

            Nie uwazam, ze to jest olbrzymia przeszkoda (a nawet przeciwnie, kazde z was
            moze w drugim odnalezc to czego mu samemu brakuje i bedzecie sie swietnie
            uzupelniac) ale moze wymagac to z twojej strony duzo cierpliwosci.

            W kadym razie nie rezygnuj. Powodzenia.
    • ignatz Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? 10.02.02, 02:01
      faceci boja sie pieknych kobiet z paru powodow:
      - sami nie uwazaja sie za atrakcyjnych (kobirta musi miec odpowiednia "oprawe"
      - mniemaja, ze piekna kobieta jest przyzwyczajona do otoczenia przystojnych
      facetow
      - sadza, ze utzrymanie pieknej kobiety kosztuje (nie tylko pieniadze)
      - boja sie, ze piekna kobieta jest kaprysna i rozpieszczona, bedac swiadoma
      swej urody.
      • Gość: A27 Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? IP: *.proxy.aol.com 10.02.02, 06:22
        Jolie, uwazam, ze nie mowisz nam prawdy, gdy niby przeklinasz chwile w ktorej
        on sie tak wyrazil o swojej urodzie. Gdybym ja byla na Twoim mejscu to taka
        gadka by mnie wprawila w euforie. Poza tym zamiast rozmyslac nad przeklenstwem
        pieknosci powiedzialbym facetowi, ze mam ochote byc dla niego kims wiecej niz
        przyjaciolka. Moze nawet powiedzialbym, ze sie zakochalam. A moze po prostu
        doprowadzilabym do sytuacji, w ktorej on by mnie pocalowal, albo ja jego....a
        potem to juz z gorki.
        • Gość: jolie Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? IP: *.ds16.agh.edu.pl 10.02.02, 11:07
          hej, oczywiście, że przeklinam tę chwilę, bo, boję się, że nie zależy mu tak
          bardzo, jak mi, że nie będzie z tego nic wiecej, itd., itp. A27 - nigdy nie
          byłaś zakochana? Nie miałaś miliona wątpliwości? Co do zbytniej "urody" -
          przypominam: to ON tak uważa ( niska samoocena!!!!!! ), obiektywnie NIE JESTEM
          PIĘKNOŚCIĄ i nie robię z siebie, nomen omen, na forum uciemiężonej z powodu
          tego, że jestem "zbyt piękna", przecież to dziecinada ( każdy mógłby coś
          takiego napisać! ). Ach, jeszcze jedno pytanie do A27: powiedziałabyś mu
          pierwsza, że jesteś w Nim zakochana? Może Go to przepłoszy???
          pozdrowienia
          • Gość: A27 Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? IP: *.proxy.aol.com 10.02.02, 19:32
            Droga jolie, nie przeklinaj swojej pieknosci, bo jak z tym chlopem nie wyjdzie,
            to ta pieknosc sie pozniej przyda. ;0
            Co do bycia zakochana. Owszem bywalam i kilka razy nie powiedzialam facetowi
            co czuje i potem bardzo sie dziwialam gdy on znalazl sobie inna. W sumie moze
            dobrze, ze temu akurat facetowi nie powiedzialam co czuje. Ale byl jeden
            facet, ktoremu powiedzialam, ze jestem w nim zakochana, zanim on mi to
            powiedzial. Pierwsza tez wypalilam slowo: "Kocham". I pierwsza tez wydusialam
            gadke o malzenstwie. Tak, ten facet jest teraz moim mezem. Oczywiscie nie z
            kazdym facetem skutkuja te metody. :)

            Moze od razu nie wal z grubej rury o zakochaniu. Moze powiedz mu, ze zalezy Ci
            na nim bardziej niz na innych gosciach. Albo jak mowie doprowadz do sytuacji
            calowania i potem przyjdz i powiedz mi, ze dalej pzreklinasz dzien itd. ;)
    • Gość: Uleczka Re: RZECZ GUSTU, NIE MA LUDZI ZBYT PIEKNYCH IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.02, 21:15
      Jolie a co cie bardziej przeraza to ze jestes dla niego piekna, czy raczej to,
      ze on cie moze odpuscic????Musi byc cos co go przeraza w tobie , ale co??? Boi
      sie , ze go rzucisz i tak sie juz zabezpiecza przed kolegami??? Boi sie moze
      kolejnej porazki???? A moze jest w tobie cos co mu jednak nie pasuje??? Czy on
      tez jest studentem??? Nikt nie zrywa z powodu, ze drugi ma ladne rysy twarzy i
      zgrabna sylwetke. Traktuj go w miare normalnie, bez uh i ah, to moze troche
      okrzepnie, zobaczysz co bedzie dalej robil. Nie wystrasz go nadmiernym
      zaangazowaniem. Osobiscie nie znalam nikogo kto bylby zbyt piekny to zawsze
      kwestia gustu, co dla jedno piekne dla drugiego moze byc niezbyt piekne. Moj
      wujek wszystkim w rodzinie wciskal kiedys, ze jego zona jest zbyt piekna( do
      czego????). Mial ogromna sile przebicia, nikt nie smial mu zaprzeczyc, bo byl
      osoba bardzo wysoko postawiona w Policji. Ta jego zonka, byla juz po
      trzydziestce miala wielka, tlusta pupe i oblesna ulokowana peruke, blond na
      glowie. Totalny obled. Nie popadnij prosze w samouwielbienie, bo moze ci to
      naprawde zaszkodzic w zyciu. Przejdz do tego obojetnie. To wynik raczej
      chlopaka kompleksow niz twojej urody (nie twierdze, ze nie jestes piekna ).
      Pozdrawiam
      • jolie Re: RZECZ GUSTU, NIE MA LUDZI ZBYT PIEKNYCH 11.02.02, 16:12
        Dzięki za rady, oczywiście bardziej przeraża mnie to, że On sobie odpuści, niż
        to, że jestem dla niego "zbyt piękna". A skoro już wezwano mnie do tablicy, to
        gwoli ścisłości: nie popadam w samouwielbienie i nie odgrywam komedii
        pt."jestem takaaaaaaa piekna i bardzo cierpię z tego powodu",( paradoksalnie
        jestem krytyczna wobec własnego wyglądu )zastanowiło mnie tylko to, co inni
        faceci myślą na ten temat, czy spotkali się z czymś takim, czy może sami byli w
        podobnej sytuacji, itd, itp. Zresztą jedno z drugim jest ściśle związane - tzn.
        mi bardzo zależy, a On mówił o tej "zbytniej urodzie" w kontekście "to nie ma
        sensu",więc ja zareagowałam histerycznie, bo zwyczajnie się boję i już zaczynam
        miec jakieś chore poczucie straty...... Jeśli ktoś uważa, że to nienormalne (
        ma prawo ), to niech nie czyta wątku i nie odpowiada na posty. Faktycznie, może
        abstrahowanie od naszego konkretnego przypadku w celu ogólniejszej dyskusji
        (czy kobieta może byc zbyt piękna?)to za duże "2w1". W każdym razie dziękuję
        wszystkim, którzy sie wypowiedzieli
        pozdrawiam
        • Gość: Uleczka Re: ZADNYCH UOGOLNIEN , PISAC TYLKO O JOLIE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.02.02, 19:18
          jolie napisał(a): On mówił o tej "zbytniej urodzie" w kontekście "to nie ma
          > sensu",więc ja zareagowałam histerycznie, bo zwyczajnie się boję i już zaczynam
          >
          > miec jakieś chore poczucie straty...... Jeśli ktoś uważa, że to nienormalne (
          > ma prawo ), to niech nie czyta wątku i nie odpowiada na posty.

          Jolie musisz sie zdecydowac czy mam prawo myslec inaczej niz ty czy nie, jesli
          jest tak jak napisalas, ze mam prawo to dlaczego nie wolno mi czytac tego watku i
          odpisywac ci. Jak moge sie w takim razie z toba nie zgodzic nie znajac
          watku.???? Zdecyduj sie . Napisz na drugi raz w tresci watku, ci ktorzy mysla
          inaczej niz ja won. Swoja droga nie wiem jak to odczytalas, ze ja sie z toba
          nie zgadzam? Nie zaprzeczylam rowniez, ze jestes piekna. Czy ty nie jestes
          troche przewrazliwiona na swoim punkcie? Moze o to chlopakowi chodzi??? Nie
          badz tez taka zaborcza, jesli moj watek to tylko i wylacznie o mnie , zadnych
          wstawek ogolnych. Nadal podtrzymuje teze ogolna , ze uroda to rzecz bardzo
          subiektywna. Nie obrazaj sie na ludzi bez powodu, nikt cie przed tablica nie
          stawia, ty sama to robisz. Nie zaperzaj sie tak szybko i rozluznij sie a bedzie
          dobrze. Pozdrawiam.
    • Gość: Bolek Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? IP: 195.205.132.* 11.02.02, 11:36
      Wydaje mi się, że wiem o co chodzi Twojemu chłopakowi. Sam zakochałem się
      ostatnio w pięknej dziewczynie z wzajemnością. I właśnie jej uroda sprawia, że
      mam obawy co do możliwości stworzenia stabilnego związku. Nie uważam, ze jest
      zbyt piękna, tylko, że ze swoją urodą może przyciągać wielu mężczyzn. Co stanie
      się, gdy okaże się, że za 3 miesiące ona nagle zakocha się w kim innym?

      Podkreślam, że nie mam najmniejszego powodu, żeby myśleć, że ona mnie nagle
      zostawi. To jej uroda rodzi we mnie wewnętrzny i niezależny ode mnie lęk. To
      lęk przed jej utratą oraz lęk związany z umiejętnością zaspokojenia jej
      potrzeb. Jeśli on odczuwa taki lęk to znaczy, że bardzo Cię kocha. Żeby go
      nieco uspokoić powinnaś mu pokazać, że to na nim Tobie zależy i że właśnie dla
      niego starasz się jak najlepiej wyglądać.

      Bolek
      • Gość: Mila Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? IP: *.tnt8.me2.uunet.de 11.02.02, 12:46
        A to ci problem. Wokol niej kreca sie jedynie faceci z forsa i super gablota,
        lub pracownicy roznych modnych firm lub koledzy ze studiow, niesforni smarkacze.
        Po dokonaniu selekcji negatywnej zostaje ktos starszy, bez forsy i gabloty no i
        najlepiej bezrobotny marzyciel. Kombinatorze2, teraz do akcji wchodzisz Ty, w
        koncu jestes meska femme fatale..... ( dlaczego zreszta nie zlikwidowales
        problemu w zarodku???)
      • Gość: Mila Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? IP: *.tnt8.me2.uunet.de 11.02.02, 12:48
        Napisalam list do Kombinatora ale zle kliknelam!!! Pozdrowienia
    • kombinator2 Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? 11.02.02, 11:49
      Może być ZBYT piękna i wynikają z tego same kłopoty.
      Przykład:
      Mam znajomą. 23 lata, prześliczna, przezgrabna, ubiera się rewelacyjnie (nie tak, jak większość
      dziewczyn - glany, konfekcja z modnych sklepów, co sprawia, że wszyscy wyglądają jednakowo jak
      Chińczycy), nawet chodzi jak modelka (zresztą czasam bywała :-)
      Do tego przeinteligentna, mądra, zaradna. Same �naj�, nie przesadzam. Dziennikarka.
      No i kobitka ma kłopoty z facetami.
      Bo większość facetów się jej boi. Jej intelektu (mimo swojego wieku jej IQ jest naprawdę
      niesamowite, plus ta erudycja) i jej wyglądu (każdy facet się za nią ogląda na ulicy, ale boi zagaić, bo
      myśli, że to wyższe sfery, że pewnie wokół niej kręcą się sami faceci na topie. A Ci na topie też się
      jej... boją:-).
      Tymczasem to zwykła dziewczyna, ciepła, potrzebująca czułości, męskiego ramienia itd.
      Najzwyklejsza babeczka, która chce się przejść do kina, na spacer pod rękę, do teatru czy na
      wycieczkę.
      I jest nieszczęścliwa, bo jedyni faceci, którzy się wokół niej kręcą to najwyżej jacy playboye (sportowy
      samochód, pełny portfel i pusto we łbie), jej koledzy ze studiów (uważa ich - i słusznie - jeszcze za
      dzieciaków) lub goście o zabyt dużym ego (np. pracownicy firm reklamowych, copywriterzy i inne
      japiszony, uważający się za pępek świata).

      I co Wy na to?

      PS: Ten sam problem mają kobiety ZBYT MĄDRE.
      • Gość: Mila Do KOmbinatora IP: *.tnt8.me2.uunet.de 11.02.02, 12:52
        Zaatakowalam niechcacy niewinnego Bolka a tymczasem myslalam o Twoim liscie.
        Pozdrawiam Cie i pozostaje z nadzieja, ze problemy Twojej przepieknej i
        przeinteligentnej przyjaciolki (wrrrr) szybko sie rozwiaza.M.
        • kombinator2 Re: Do KOmbinatora 11.02.02, 12:57
          Gość portalu: Mila napisał(a):

          > Zaatakowalam niechcacy niewinnego Bolka a tymczasem myslalam o Twoim liscie.
          > Pozdrawiam Cie i pozostaje z nadzieja, ze problemy Twojej przepieknej i
          > przeinteligentnej przyjaciolki (wrrrr) szybko sie rozwiaza.M.

          No i po co ten cynizm, to lekceważenie, to szyderstwo?
          Jest Ci lepiej?

          • Gość: Mila Re: Do KOmbinatora IP: *.tnt9.me2.uunet.de 11.02.02, 15:44
            Mylisz sie jesli uwazasz, ze jestem bezduszna cyniczka. Zeby mi od razu lepiej
            bylo to tez nie powiem. Przeczytalam gdzies wczesniej Twoje wypowiedzi o tym,
            ze jestes meskim pozeraczem serc, potem natrafilam na portret Twojej
            przyjaciolki, no i tak jakos samo sie pokojarzylo. Nie badz taki wzburzony,
            chcialam po prostu zazartowac. Musze jednak ponownie zaznaczyc, ze niektore
            kobiety ani super-ladne, ani rewelacyjnie inteligentne marza o jakims milym
            studencie lub pracowniku jakiejkolwiek firmy, no i kiedy sie nie pojawia to
            trudno im zrozumiec przedstawiony przez Ciebie problem.
            • kombinator2 Re: Do KOmbinatora 11.02.02, 16:39
              Przepraszam, myślałem, że to głupi (jak wiele tutaj na Forum) ataków. Po prostu
              nie wyraziłaś się jasno.
              I nie jestem pożeraczem serc (nadinterpretujesz pewne wyrażenia, a ja specjalnie
              nie pisałem zbyt jesno i jednoznacznie), a mojej przyjaciółce pomóc nie mogę
              (choć wielu myśli, że tak jest, hi, hi).
              A problem nie superładnych i nie superinteligentnych rozumiem. Chciałem po prostu
              napisać, że znam takie przypadki.
              Zaznacze jednak, że więcej, niż moja przyjaciółka znam kobiet inteligentnych,
              mądrych, przebojowych, na wysokich stanowiskach i ... samotnych i nieszczęśliwych.
              Dlatego traktując pytanie postawione na początku postu odpowiedziałem, co
              wiedziałem.
              I o tych pięknych i o tych mądrych (ponadprzeciętnie)
              Pozdrawiam. I łapa na zgodę.
              • Gość: Mila Re: Do KOmbinatora IP: *.tnt9.me2.uunet.de 12.02.02, 00:55
                Grabula ( tutaj serdeczne potrzasniecie).
    • Gość: qocur Nie może ;-) IP: *.*.*.* 11.02.02, 12:53
      Bez sensu. Czym właściwie jesteś zdruzgotana? Tym, że facet ma kompleks
      niższości? Kompleksy dają się dość łatwo leczyć, zwłaszcza takie, do których nie
      ma racjonalnych podstaw. W waszym przypadku zapewne wystarczy trochę więcej
      szczerości w rozmowie o wzajemnych uczuciach - i o tym, jak się nawzajem
      odbieracie. Może On musi po prostu dorosnąć i nabrać pewności siebie? Może warto -
      zamiast usiąść i płakać - trochę mu w tym pomóc, tym bardziej jeśli rzeczywiście
      jest taki wspaniały?

      PS Poczucie zbyt niskiej własnej wartości jest chyba dużo wdzięczniejszym tematem
      do "leczenia" niż kompleks wartości zbyt wysokiej ;-)
      • Gość: Uleczka Re: POCZUCIE WYZSZOSCI JOLIE NAD PARTNEREM IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.02.02, 19:27
        Brawo Qocur trafiles w dziesiatke, to nie facet ma poczucie nizszosci, tylko
        panienka ma poczucie wyzszosci. Cale szczescie, ze pisales tylko o autorce
        watku , bo by cie wywalila z forum jak mnie. Zobacz jej odpowiedz na moj post!!!
        • jolie Re: POCZUCIE WYZSZOSCI JOLIE NAD PARTNEREM 11.02.02, 20:33
          yyyyyyyyyyyyyyyyyyyy, tak mnie zatkało, gdy zobaczyłam Twoją odpowiedż,
          Uleczka. Sorry, jeśli czymś Cię uraziłam, oczywiście masz prawo mieć inne
          zdanie, zresztą o to chodzi na forum. I wcale nie chcę, żeby pisano TYLKO o
          mnie i tej całej sprawie rozmowy z kolegą itd., chodziło mi raczej o to, że
          pewne uogólnienia (skądinąd sensowne) mogą się nie stosować do konkretnej
          sytuacji ( i vice versa), jednym słowem - konflikt tragiczny (i oczywiście w
          tym momencie sprawę traktuję egoistycznie ). Ale wiem, od czego jest forum.
          Zatem mea culpa, jeśli poczułaś się urażona
          pozdrowienia
          • momi Re:Jolie 11.02.02, 22:51
            Jolie,sądzę,że świetna z Ciebie dziewczyna.I nie przejmuj się uwagami
            niektórych ludzi,którzy są wściekli,bo pewnie czegoś zazdroszczą i w takim
            wypadku obalają wiarygodność czyichś słów.Nie rozumiem jak można pisać,że "masz
            poczucie wyższości nad partnerem".Ktoś dokładnie czytający Twoje posty na pewno
            tego nie dostrzegł,ale zazdrośnica/e owszem:))))Chłopak może faktycznie nie
            wierzy w siebie,ale to wynika z zaniżonej samooceny, którą być może wyniósł z
            domu.Przekonaj go do siebie szczerością i czułym słowem.Powodzenia:))
            • Gość: Uleczka Re:DO MOMI IP: *.toronto98.dialup.canada.psi.net 12.02.02, 17:43
              Droga Momi, ja nikomu urody nie zazdroszcze, bo sama rowniez uwazam sie za
              atrakcyjna kobiete. Tak sobie pomyslalam o Jolie po jej odpowiedzi na moj
              pierwszy list. Jesli mnie niezbyt dobrze tam potraktowala to moze i chlopak ma
              powody czuc sie nienajlepiej, ale moglam sie pomylic i drugi list Jolie mnie o
              tym przekonal. Czasami zle dobrane slowo moze ludzi zrazic do siebie , bez
              specjalnych powodow.
              • momi Re:DO MOMI 12.02.02, 18:54
                Gość portalu: Uleczka napisał(a):

                > Droga Momi, ja nikomu urody nie zazdroszcze, bo sama rowniez uwazam sie za
                > atrakcyjna kobiete. Tak sobie pomyslalam o Jolie po jej odpowiedzi na moj
                > pierwszy list. Jesli mnie niezbyt dobrze tam potraktowala to moze i chlopak ma
                > powody czuc sie nienajlepiej, ale moglam sie pomylic i drugi list Jolie mnie o
                >
                > tym przekonal. Czasami zle dobrane slowo moze ludzi zrazic do siebie , bez
                > specjalnych powodow.

                A Ty już w pierwszym poście do Jolie jak ją potraktowałaś?A w kolejnych? I wiesz
                naprawdę atrakcyjna i mądra kobieta nie próbuje zdyskredytować innej.I dlatego
                przekonuje mnie i łagodność i rzeczowość i urok Jolie.A Twoje bezinteresowna
                złośliwość - nie.

                • Gość: Uleczka Re:DO MOMI IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.02.02, 21:31
                  A ty co boisz sie , ze ci Jolie zabroni pisac na forum. Nie badz glupia i nie
                  podlizuj sie od tego nie bedziesz piekniejsza. Ciekawa jestem jak wygladalaby
                  prawda ze strony tego chlopaka? Wlacz myslenie i nie bierz wszystkiego
                  bezkrytycznie.
                  • momi Re:DO MOMI 12.02.02, 23:02
                    Gość portalu: Uleczka napisał(a):

                    > A ty co boisz sie , ze ci Jolie zabroni pisac na forum. Nie badz glupia i nie
                    >
                    > podlizuj sie od tego nie bedziesz piekniejsza. Ciekawa jestem jak wygladalaby
                    > prawda ze strony tego chlopaka? Wlacz myslenie i nie bierz wszystkiego
                    > bezkrytycznie.

                    :)))))))Oj faktycznie palnęłam z tą zazdrością w pierwszym poście i jedynie Ty
                    zareagowałaś.Coś w tym jest...Chyba trafiłam-hahahaha.Mnóstwo dałaś mi rad .Mój
                    maleńki móżdżek tego nie ogarnia.Można wywnioskować,że uważasz się za mądrą,a w
                    poprzednim poście wyznałaś,że jesteś atrakcyjna.Ja Ci coś zasugeruję(nie jestem
                    tak mądra jak Ty więc nie traktuj tego jako rady;): jędzowatość i zawziętość po
                    25 roku życia odbija się na twarzy.Naprawdę to widać : zawistne i złośliwe
                    kobiety mają napięte rysy twarzy,zaciśnięte usta.No,ja nie muszę się tym
                    przejmować,bo i tak ,jak stwierdziłaś, mi nic nie pomoże:))))))


                    PS. Wiesz słusznie zauważyłaś,że nie mamy możliwości poznania zdania drugiej
                    strony,ale dzieje się tak na ogół. Ludzie piszący na forum o swoich problemach
                    przedstawiają go ze swojego punktu widzenia.



                    • Gość: Uleczka Re:DO MOMI IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.02.02, 00:02
                      No widzisz i caly ten twoj rzekomy czar prysl jak banka mydlana. No to pa pa.
                      Jolie zbyt piekna, a jej chlopak zbyt oszolomiony jej uroda, koniec opowiesci.
                      • momi Re:DO MOMI 13.02.02, 00:26
                        Ja wcale tak nie upraszczałam.Czytać ze zrozumieniem(np mój pierwszy post do
                        Jolie)to chyba jednak trudna sztuka,prawda??Szczególnie jak wściekłe emocje
                        zapanują nad myśleniem.Wiesz dlaczego podpuściłam Cię w tej dyskusji?Chciałam
                        sprawdzić czy dasz się sprowokować i "odkryjesz się".Zrobiłaś to bardzo szybko
                        (poprzedni post:)Pozdrawiam i życzę dystansu do siebie:)))
                        • Gość: Uleczka Re:DO MOMI IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.02.02, 12:59
                          No widzisz, jednak wlaczylas myslenie, bo zrozumialas, ze sie dalas szybko
                          wpuscic w maliny. Tak trzymaj.
            • jolie Re:Jolie 12.02.02, 20:04
              Momi, bardzo Ci dziękuję za ciepłe słowa, zwłaszcza że aktualnie jestem w
              odchłani rozpaczy ( przypominam - egzaltacja ), bo od tej Jego
              przeklętej "podsłuchanej" rozmowy z kolegą nie spotkaliśmy się i nie zobaczymy
              jeszcze przez tydzień (14 lutego też, a chciałam coś wykombinować, co za
              pech! ). W związku z powyższym rozważam przeróżne czarne scenariusze i
              faktycznie może jednak coś mu nie pasuje i bynajmniej nie jest to "zbytnia
              uroda" ( to tak a propos tego, co pisała Uleczka )..........Kurcze, na
              ostatniej randce nie wyczułam jednak nic takiego..... Dobra, kończę tę gonitwę
              myśli, żeby nie przynudzać. Jeszcze raz dzięki ( Tobie i wszystkim, którzy
              trzymają kciuki )
              pozdrowienia
          • Gość: Uleczka Re: DO JOLIE. IP: *.toronto98.dialup.canada.psi.net 12.02.02, 17:31
            Wiesz Jolie mnie tez troche zatkalo jak zobaczylam twoj pierwszy list do mnie.
            Troche poczulam sie jak mala , skarcona dziewczynka, w dodatku nikt mi jeszcze
            nie napisal, ze nie moge brac udzialu w dyskusji. Nie chcialam cie rowniez w
            niczym urazic, jesli tak to odebralas to cie przepraszam.
        • Gość: qocur Proszę mi nie przypisywać nie moich poglądów IP: *.*.*.* 12.02.02, 07:17

          > Brawo Qocur trafiles w dziesiatke, to nie facet ma poczucie nizszosci, tylko
          > panienka ma poczucie wyzszosci. Cale szczescie, ze pisales tylko o autorce
          > watku , bo by cie wywalila z forum jak mnie. Zobacz jej odpowiedz na moj
          post!!
          > !

          Pisząc o kompleksie wyższości nie myślałem o autorce wątku.
          Zastanawiające, jak niektórzy potrafią dobierać argumenty w dyskusji - i po co?
          Żeby wykazać niedojrzałość/niemoralność/głupotę/innegrzechygłówne adwersarza?
          Żeby samemu poczuć się lepiej czyimś kosztem? Uleczko, "panienka" ma pełne
          prawo być "przewrażliwiona". Ma poważny życiowy problem (tylko nie mów, że
          ludzie nie takie problemy mają), szuka pomocy na forum. Natomiast
          Twoje "przewrażliwienie" potrafię wytłumaczyć tylko w ten sposób, że
          wszczynanie awantur jest dla Ciebie ulubioną rozrywką. Obym się mylił...
          • Gość: Uleczka Re: Do Qocura IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.02.02, 21:47
            Qocur widocznie zle cie zrozumialam, nie musisz mnie za to tyranizowac i
            wymyslac zbednych teorii. Nie popisuj sie jaki to ty niby " ugodowo- pokojowy".
            Zawsze bierzesz wszystko doslownie, co ci ktos mowi o drugim czlowieku, zadnych
            mysli jak wyglada druga strona medalu??? Nie sadze, musialbys byc wiec
            wyjatkowo naiwny. Doprawdy rozbawiles mnie. Jedyny problem jaki facet ma z
            Jolie to jej zbyt piekne rysy twarzy. To chyba powinno go dowartosciowac,
            nieprawdaz??? A moze ty masz nadzieje byc nastepnym takim " szczesliwcem"??? Na
            miejscu chlopaka uciekalabym od takiej despotki gdzie pieprz rosnie.
    • Gość: Fiona Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? IP: *.chello.pl 11.02.02, 13:47
      Zbyt piękna - raczej nie, chociaż zdarzają się wypadki,
      kiedy dziewczyna brzudsza, głupsza ale bezwzględna
      pewna siebie podbiera faceta ładnej, mądrej i naprawdę
      wartościowej - przypadek moich koleżanek i Niemca,
      który próbował poderwać jedną z nich. Nie udało się,
      natomiast do końca wymiany chodził z tą, która
      poderwałą jego - właśnie tą brzydszą, która umiała
      lepiej się "sprzedać".
    • czarnykotek Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? 12.02.02, 02:29
      może, może, szczególnie w mniemaniu tego jedynego. z jednej strony jest dumny,
      ze go wybrałaś, z drugiej strony czuje sie zagrożony, ze ktos moze mu cię
      próbować odebrać. głowa do góry, nie martw się :)
    • Gość: Wiwianna Re: czy kobieta może być ZBYT piękna????????????? IP: *.telia.com 12.02.02, 18:32
      Opowiem cos z mojego zycia. Mam teraz 45 lat , samotna rzucona przez dwoch facetow prawie w
      przeddzien slubu! Moi niedoszli mezowie maja zony, nieciekawe, starsze etc..
      Bylam bardzo ladna jako mloda(teraz to moge powiedziec, choc zupelnie tego nieswiadoma
      wowczas) chlopcy zaczepiali mnie na ulicy, zawsze mialam na sobie wzrok mezczyzn.
      Bylam normalna dziewczyna, ktora skonczyla studia, pracowalam i chcialam zalozyc rodzine.
      chcialam spotkac tego jedynego , wymarzonego!
      I faceci zmykali odemnie, gdy odpowiedzialam spojrzeniem i chcialam nawiazac kontakt.
      Teraz po wielu latach rozmawialam z moim niedoszlym mezem przyznal sie, ze stchorzyl, ze myslal,
      ze nie jest mnie wart, ze bede go zdradzala itp.
      Wiec dziewczyno, nie daj odejsc temu chlopakowi, wiele ladnych dziewczat ma te same problemy.
      Znam duzo wlasnie ladnych, samotnych kobiet.
Pełna wersja