jolie
09.02.02, 19:36
Oto moja dziwna historia: trzy miesiące temu zakochałam się.......Nagle
zaiskrzyło, nie mogłam spać, jeść,żyłam od telefonu do telefonu,itd. Nie wiem,
dlaczego piszę to w czasie przeszłym, w końcu to trwa do dzisiaj. Wydawało mi
się, że z Jego strony to wygląda podobnie, choć jakoś trzyma dystans. Ale ad
rem: dwa dni temu, zupełnie przypadkiem usłyszałam Jego rozmowę z kolegą( o
mnie )"Wiesz, to niemożliwe, żeby coś z tego wyszło. Nie wierzę, że się jej
podobam, ona jest dla mnie zbyt piękna, to nie ma sensu" (????????)A
ja....świata poza Nim nie widzę!!! Jest dla mnie najcudowniejszą osobą na
ziemi.Jestem zdruzgotana i przeklinam chwilę, w której to usłyszałam ( on o tym
nie wie ). Jeśli zaglądają tu jacyś Panowie (i nie tylko ), to może wyjaśnią
mi, czy kobieta może być zbyt piękna?????