kronur
08.12.09, 15:01
Czytam kilka wątków o relacjach z dziewczynami braci, ja mam taki problem.
Mieszkam z chłopakiem i jego siostrą. Obie niby rozmawiamy, ale co jakiś czas
dochodzi do spięć. Ona nastawiona jest tylko na branie, mało z siebie daje,
dużo dla niej robiłam, sprzątam po niej, o co nie poprosi to jest zrobione,
ale jak ja ja proszę, żeby choć po sobie sprzątała to jest draka, jej się nie
chce. Chłopak dostrzega wine chyba głowinie we mnie, bo widzi już moja zlosc,
a nie dostrzega powodu, dla ktorego ja sie tak wkurzam, ile mozna tak
wytrzymac, laska ma tyle samo lat co ja.Probowałam rozmawiać, ale bez efektu.
Wyprowadzić się mozemy dopiero za jakies 4 miesiące.Już nie mam siły..:(
musiałam to z siebie wyrzucić//:)