miałam taki piękny sen ...

11.12.09, 22:48
Miałam piękny sen tej nocy.
A mianowicie śnił mi się przystojny kolega z pracy, który, w tym snie
oczywiście zaczał mnie namiętnie całowac i no wiecie, takie tam ...
Kolega oczywiście jest zajęty ...
I zastanawiam się dlaczego mi się śnił i co to znaczy.
Bo kolega jest ode mnie młodszy o 10 lat, ja jestem w stałym związku z innym
mężczyzną a rozmyślam wieczorami o jeszcze innym.
Powiedzcie, o co chodzi? Czy moje życie seksualne jest nieudane? Cierpię na
ostry zespół niedopchnięcia? czy dolega mi coś innego?
    • maitresse.d.un.francais Re: miałam taki piękny sen ... 11.12.09, 23:17

      > I zastanawiam się dlaczego mi się śnił i co to znaczy.
      > Bo kolega jest ode mnie młodszy o 10 lat

      No i co z tego?

      Cierpię na
      > ostry zespół niedopchnięcia?

      Ty naprawdę sama o sobie tak mówisz? ręce opadają.

      Nic ci nie jest, podświadomie lecisz na kolegę i tyle. Wielkie mecyje.
    • potworski Re: miałam taki piękny sen ... 12.12.09, 00:29
      > I zastanawiam się dlaczego mi się śnił i co to znaczy.

      To znaczy, że w przyszłym roku zbierzesz o dwa kwintale owsa mniej z każdego
      hektara.
      • mruff Re: miałam taki piękny sen ... 12.12.09, 11:02
        Syndrom niedopchnięcia-dobre. Ależ to forum uczy :)

        Żeby moje życie wyglądało chociaż w 10% tak jak sny-byłoby słodkie i
        miłe.
        • nanai11 Re: miałam taki piękny sen ... 12.12.09, 11:19
          Nie, spoko, nie jesteś monogamistką po prostu.
    • delayla Re: miałam taki piękny sen ... 12.12.09, 16:41
      Właśnie przed chwilą w kąpieli czytałam artykuł o snach erotycznych w Focusie!
      Wniosek jest jeden:
      one NIC nie znaczą (jak wszystkie sny zresztą)
      koniec.
    • rumak.hrabiny Re: miałam taki piękny sen ... 12.12.09, 17:29
      nic ci nie dolega. taki film - romans z elementami porno matka natura ci w nocy
      puściła.
    • wanilinowa Re: miałam taki piękny sen ... 12.12.09, 17:34
      > Bo kolega jest ode mnie młodszy o 10 lat, ja jestem w stałym związku z innym
      > mężczyzną a rozmyślam wieczorami o jeszcze innym.
      > Powiedzcie, o co chodzi?

      chodzi o to, że prowadzisz rozwiązłe życie wewnętrzne
Pełna wersja