Rozstępy a faceci.

    • takajatysia Re: Rozstępy a faceci. 16.12.09, 19:22
      mój mężczyzna ma rozstępy. Dopóki mu nie uświadomiłam, że je ma to nawet o tym
      nie wiedział. Moich (co prawda bardzo słabo widocznych) nawet nie zauważył.
      Myślę, ze większość facetów coś słyszała o cellulicie i rozstepach ale moga nie
      wiedzieć jak to wygląda. Mogą nawet nie zauważyć.
      A jak masz mocno widoczne to może rzeczywiście kosmetolog/dermatolog coś
      profesjonalnego doradzi - szkoda życia na kompleksy.
    • dorotaxxx111 Re: Rozstępy a faceci. 16.12.09, 22:34

      hejka :) znam ten ból mam to samo z tej samej przyczyny powiem ci
      tak jesli facet cie kocha i mu na Tobie zalezy to powie ci ze jestes
      najpiekniejsza kobieta na swiecie :)
      • tow.ortalion Re: Rozstępy a faceci. 19.12.09, 19:25
        dorotaxxx111 napisała:

        > jesli facet cie kocha i mu na Tobie zalezy to powie ci ze jestes najpiekniejsza kobieta na swiecie :)


        ----------------

        Naprawdę lubicie słuchać takich kłamstw?
        • wacikowa Re: Rozstępy a faceci. 19.12.09, 19:29
          Uważasz,że faceci są tacy płytcy,że na widok paru blizn odwracają głowę z
          obrzydzenia?
          • tow.ortalion Re: Rozstępy a faceci. 19.12.09, 19:37
            wacikowa napisała:

            > Uważasz,że faceci są tacy płytcy,że na widok paru blizn odwracają głowę z obrzydzenia?

            --------------------

            Ależ skąd?
            Mówią jej, że jest najpiękniejszą kobietą na świecie!

            A już przy felito to blizny w ogóle nie mają żadnego znaczenia.
            • wacikowa Re: Rozstępy a faceci. 19.12.09, 20:03
              Nie odróżniasz zaniedbanej a właściwie zapuszczonej baby od zadbanej z paroma
              bliznami?
              Dziwne jak na faceta:)
              • tow.ortalion Re: Rozstępy a faceci. 19.12.09, 20:09
                wacikowa napisała:

                > Nie odróżniasz zaniedbanej a właściwie zapuszczonej baby od zadbanej z paroma
                > bliznami?
                > Dziwne jak na faceta:)

                ------------------------

                Ależ oczywiście, że odróżniam.

                I wiem też, że zbyt dużo kobieta w tej kwestii zrobić nie może.
                Dlatego ja nie przywiązuję do tego żadnej wagi.
                Często w ogóle tego nie widzę, a kobiety niepotrzebnie się z tego tłumaczą.
                • wacikowa Re: Rozstępy a faceci. 19.12.09, 20:12
                  Tu akurat się zgadzam:) Tłumaczenia zbędne.
    • lamowata Re: Rozstępy a faceci. 20.12.09, 09:38
      Rozstępami się nie przejmuj, z czasem zbledną. Czasami pomagają masaże i
      wklepywanie mazideł, ale to już zależy od skóry.
      A "męskimi" głosami na tym forum nie przejmuj się wcale - no bo pomyśl sama,
      chciałabyś faceta,który udziela się na forum kobieta?;]
      • haldeman79 Re: Rozstępy a faceci. 20.12.09, 11:47
        lamowata napisała:

        > A "męskimi" głosami na tym forum nie przejmuj się wcale - no bo pomyśl sama,
        > chciałabyś faceta,który udziela się na forum kobieta?;]

        Z przyjemnością przeczytam jakieś słowo wyjaśnienia, co tym razem?
    • archangeli Re: Rozstępy a faceci. 20.12.09, 12:45
      Hej, miscellaneousss

      Nie przejmuj się. Jak wiele osób przede mną napisało - komentarz lub jego brak
      zależy od faceta, jego podejścia oraz taktu i klasy. Ale mimo wszystko nie
      obawiaj się. Brzmisz na rozsądną kobietę, więc z fanem plastiku i fotoszopa
      pewnie się nie zwiążesz :)

      Ze swojej strony powiem tak - żaden z moich nigdy nie narzekał, nie komentował i
      nie krytykował (mam je na biodrach i pośladkach, ponieważ w wieku 15 lat
      gwałtownie się "wypełniłam" po kobiecemu, ech). Kiedy natomiast swojemu obecnemu
      coś tam mruknęłam, żeby uprzedzić (żeby mi potem nie zemdlał z wrażenia :P),
      zbagatelizował hasłem "no i co z tego, że masz rozstępy? Ja też mam, patrz". I
      faktycznie, ma od ćwiczeń sporo :P Okazało się, że ani na nim, ani na mnie,
      rozstępy wrażenia kompletnie nie robią.
      Jak widać, są mężczyźni, którym takie kwestie są obojętne :)

      Aha, jest metoda usuwania "chorobowych" rozstępów za pomocą lasera. Moja mama
      zna młodziutką dziewczynę, której po ostrym leczeniu porobiły się
      czerwono-fioletowe rozstępy. Usuwali jej je właśnie laserem i zbladły, ale ponoć
      płakała z bólu na pierwszych zabiegach. Mówiła, że to koszmarnie boli,
      najbardziej na ramionach. Zatem raczej odradzam, chociaż efekty ponoć są. Może
      jednak popytaj o coś mniej ekstremalnego :)

      Pozdrowienia!
    • tow.ortalion Faceci nie tolerują tylko jednych rozstępów. 20.12.09, 18:41
      Tych na mózgu !
      • miscellaneousss Re: Faceci nie tolerują tylko jednych rozstępów. 20.12.09, 20:56
        kobiety rowniez.



        Brawo jeden z najkrotszych a jednak najbardziej wymownych postow :)
        dziekuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja