telefon mojego meza???

14.12.09, 00:43
uwielbiam go od czasu do czasu sprawdzic:)) a jak u was???
    • lolcia-olcia po co... 14.12.09, 00:58
      Po 1 nie mam męża
      Po 2 po co to robić? prawda i tak sama wyjdzie
      • paco_lopez Re: po co... 15.12.09, 09:50
        w sprsawie podpisu czy tam motta. nie kazdy lubi sobie komplikować,
        za kazdym razem jest tak samo. jest jedynie złudzenie, ze zaczynamy
        zycie od nowa. owszem co innego jak mamy do czynienia z biciem i
        wyciem, ale po co ludzie zakładają związki bis?
        • lolcia-olcia Re: po co... 15.12.09, 09:53
          Jak po co? żeby był ktoś obok, żeby było komu telefon sprawdzać, kogo zdradzać a
          przy tym czasem wpadnie darmowy seks.
    • tytus_flawiusz Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 01:02
      esybilla napisała:

      > uwielbiam go od czasu do czasu sprawdzic:)) a jak u was???

      to musi być miłość, ta najprawdziwsza z prawdziwych... bucheche
      • lolcia-olcia Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 01:04
        W świecie podsłuchów trzeba mieć namiastkę władzy:p nawet nad telefonem męża;p
    • goldie_locks Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 02:02
      Ja sprawdzam czasem, od momentu gdy pewnego dnia zauwazylam, ze wychodzi do
      totalety wysylac sms'y. Jak sprawdzilam biling to mnie troche zamurowalo, pelno
      sms'ow i rozmow ze swoja jakas tam przelotna miloscia sprzed paru lat. Bardzo
      szybko wtedy zareagowalam i do niczego wiecej nie doszlo.
      • potworski Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 10:07
        O kur#wa chciałbym to zobaczyć. A jak zareagowałaś? Wpadłaś o drugiej w nocy do
        łazienki w kominiarce jak twój mąż siedział na kociołku i pisał smsa? A
        zasadziłaś mu buta w brzuch czy tylko darłaś się "na ziemię, nogi szeroko!"?

        Bardzo
        > szybko wtedy zareagowalam i do niczego wiecej nie doszlo.
        • goldie_locks Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 20:16
          Tak, cos w tym stylu, telefon spuscilam w kiblu. Do tego jeszcze dostal walkiem
          w leb. Nastepnym razem nagram akcje swoim telefonem i umieszcze na youtube zebys
          mogl sobie powzdychac "O kur#wa ale akcja".
          • mruff Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 20:56
            goldie_locks napisała:

            > Nastepnym razem nagram akcje swoim telefonem i umieszcze na
            youtube zeby
            > s
            > mogl sobie powzdychac "O kur#wa ale akcja".

            O kurczaki ale wypaśny tekścior :D

            FK bawi mnie jak mało co :))))))))))))))
          • potworski Re: telefon mojego meza??? 15.12.09, 10:00
            No to ch...#ową masz skuteczność tych akcji, skoro zakładasz, że będzie "następny
            raz".

            goldie_locks napisała:

            > Tak, cos w tym stylu, telefon spuscilam w kiblu. Do tego jeszcze dostal walkiem
            > w leb. Nastepnym razem nagram akcje swoim telefonem i umieszcze na youtube zeby
            > s
            > mogl sobie powzdychac "O kur#wa ale akcja".
            • goldie_locks Re: telefon mojego meza??? 15.12.09, 22:52
              potworski napisał:

              > No to ch...#ową masz skuteczność tych akcji, skoro zakładasz, że będzie "następ
              > ny
              > raz".

              "ch...#owa" to ty masz zdolnosc rozumowania. Nie zakladam, lecz biore pod uwage,
              bo jestem realistka. Poza tym akcja miala na celu ostudzenie jego zapedow do
              flirtu z ta konkretna laska, a nie calym zenskim gatunkiem, bo tego sie raczej
              zrobic nie da. Moze jak sie kiedys ozenisz to po ilus tam latach malzenstwa
              zrozumiesz o czym jest mowa.
    • ygawa81 Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 08:39
      raz na jakis czas sprawdzam, tak bardziej dla siebie.
      • lolcia-olcia Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 08:41
        Kontrola podstawą zaufania:)
    • soulshunter Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 08:41
      proponuje zmiane nicka na esyDe'billa
    • kanna Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 09:01
      po co???
    • nothing.at.all Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 09:02
      Nie mam zwyczaju sprawdzić rzeczy które są prywatne. I tego samego
      oczekuję w stosunku do siebie.
    • ziereal Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 09:42
      nie, ja nei sprawdzam telefonu Twojego męża.
    • varia1 Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 09:49
      nie sprawdzałam byłego męża, przyszłego też nie zamierzam
      po prostu są rzeczy które są prywatne
      "kocham" , znaczy dla mnie także "ufam"
    • kitek_maly Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 09:53

      Ale co Ty mu tam sprawdzasz? Czy ma jakieś nowe dzwonki?
    • elagresto Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 09:56
      jakbyś się czuła jakby on grzebał w Twoim telefonie? Zastanów się nad
      tym...

      Ładny tez sygnał wysyłasz drugiej osobie. Wiesz jak to czasem bywa:
      facet pomyśli "skoro ona mi nie ufa to może dam jej do tego powód".

      Następny argument: napatoczysz się na jakiegoś sms-a którego treść
      odbierzesz zupełnie opacznie. I to może być początkiem końca.

      kurna, jak dla mnie same "Za". Chyba podpowiem żonie, żeby przestała
      się wygłupiać z tym niedorzecznym "nie mam po co grzebać Ci w
      telefonie" i grzebała ile wlezie. Tylko na dobre nam wyjdzie...
    • potworski Mam coś dla ciebie 14.12.09, 10:10
      Znalazłem dla ciebie zestaw gustownych broszek. W sam raz pasują do twoich
      zainteresowań.

      https://www.biocrawler.com/w/images/5/56/Gestapo_pins.jpg

      esybilla napisała:

      > uwielbiam go od czasu do czasu sprawdzic:)) a jak u was???
      • varia1 Re: Mam coś dla ciebie 14.12.09, 10:14
        potworski, dołączam do grona fanek twojego poczucia humoru
        • billiejeanatnight Re: Mam coś dla ciebie 14.12.09, 23:12
          buahahahah ja też, ja też! ;)
      • conena Re: Mam coś dla ciebie 14.12.09, 11:06
        te, mądrala, "ufaj i kontroluj" to powiedzonko z innego reżimu :p

        bardziej nada się:
        https://www.cenzura.zyxist.com/photos/flaga_zsrr.png
        • jedzoslaw Re: Mam coś dla ciebie 15.12.09, 13:57
          conena napisała:

          > te, mądrala, "ufaj i kontroluj" to powiedzonko z innego reżimu :p
          >
          > bardziej nada się:

          Albo to:
          pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Bundesarchiv_Bild_102-00032,_Felix_Dzierzynski.jpg
      • facettt ja Mam tez coś dla ciebie 14.12.09, 23:21
        do tej (niemieckiej) gapy to kiedys strzelalem.
        odpadla :)
      • maitresse.d.un.francais Re: Mam coś dla ciebie 15.12.09, 00:09
        Potworski, często doceniam twoje riposty, ale tym razem przesadziłeś, podaję
        twój post do skasowania.
        • potworski Re: Mam coś dla ciebie 15.12.09, 09:28
          > Potworski, często doceniam twoje riposty, ale tym razem przesadziłeś,

          Uzasadnij. W którym miejscu przesadziłem?
          • maitresse.d.un.francais Re: Mam coś dla ciebie 15.12.09, 18:06


            potworski napisał:

            > [i]> Potworski, często doceniam twoje riposty, ale tym razem przesadziłeś,[
            > /i]
            >
            > Uzasadnij. W którym miejscu przesadziłem?

            Doskonale wiesz w którym.
            >
      • ritsuko Re: Mam coś dla ciebie 15.12.09, 13:47
        Jeden wątek, a dwa razy z Twojego powodu prawie oplułam monitor kawą
    • grassant Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 11:09
      esybilla napisała:

      > uwielbiam go od czasu do czasu sprawdzic:)) a jak u was???

      masochistka?
    • hermina26 Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 11:34
      No to rzeczywiscie masz się czym chwalić!!! Brawo!
    • tarantinka Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 11:44
      a po co ? zwykle to tak wyglądało : kochanie nie widziałaś mojego
      telefonu ?, napisz X że się spóżnię itp a raz zeby mnie wnerwić :
      przypisałem do ciebie melodię - jakiś skrzek żaby wymiennie ze
      chichotem idiotki.
    • ursyda Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 11:52
      u nas nie.
    • wacikowa Jaka żona taka i druga połówka! 14.12.09, 20:45
      Widocznie zasłużył na idiotkę.
      Ani trochę mi go nie żal.
    • a1ma Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 20:52
      Jak miał jeszcze poprzedni telefon z kulkami, to owszem, czasem korzystałam. W
      nowym nie ma żadnych fajnych gier, więc mnie nie interesuje.
    • mruff Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 22:03
      Tak sobie myślę,że gdyby dziewczyna mojego kolegi przetrzepała mu
      telefon/biling to w końcu odkryłaby że ma koleżankę do której
      pisze/dzwoni niemal codziennie.
      Aleee...odkrycie takiej prawdy niosłoby zbyt wiele konsekwencji dla
      niej-bo mieszka u niego.

      Trzeba mieć jaja do odkrywania takich prawd które potem zmuszają
      albo do zakończenia związku albo do życia bez zaufania z owym
      partnerem.

      Dwa razy sprawdziłam gg i za każdym razem znalazłam "coś" po czym
      panów pożegnałam.
    • buzkashi wole wachac jego skarpetki 14.12.09, 22:50
      po wypraniu oczywiscie
    • malwan Re: telefon mojego meza??? 14.12.09, 23:17
      raz mi się zdarzyło,przeczytałam ze dwa smsy,odłożyłam. Później był wstyd i
      nigdy więcej tego nie zrobiłam. Okropne uczucie.
    • zmienna_elfka Re: telefon mojego meza??? 15.12.09, 00:29
      Hm... ja obecnie 'leczę się' z jakichkolwiek objawów zazdrości i unikam
      sprawdzania czegokolwiek. Jeśli nawet czasem dopadnie mnie nieodparta chęć i
      okazja to mówię sobie - po co? na co? on jest z Tobą bo chce, a nie musi. A
      dlaczego mam znaleźć coś co mogłabym opacznie zrozumieć i później mieć głupie
      myśli i zadręczać się. Bo tak to w poprzednich związkach wyglądało.
      Myślę, że kontrolują głównie osoby, które mają problemy z zaniżoną samooceną.
      Ktoś, kto wie ile jest wart nie potrzebuje tego aby upewniać się, iż partner
      jest wierny.
      • mruff Re: telefon mojego meza??? 15.12.09, 20:59
        zmienna_elfka napisała:


        > Myślę, że kontrolują głównie osoby, które mają problemy z zaniżoną
        samooceną.
        > Ktoś, kto wie ile jest wart nie potrzebuje tego aby upewniać się,
        iż partner
        > jest wierny.


        A co ma wspólnego wartość jednego z wiernością drugiego
        partnera???????

        Tyle co konserwa turystyczna z Lenorem.
    • mrs.solis Re: telefon mojego meza??? 15.12.09, 00:39
      Korzystam z jego telefonu zeby sobie pograc. Nic nie musze
      sprawdzac,bo nie sadze zeby byl takim idiota, zeby cos
      kompromitujacego przechowywal w telefonie po czym dawal mi go do
      reki. E-maili ani gg rowniez nie sprawdzam,bo po pierwsze nie znam
      hasla,a po drugie nadal mysle,ze nie przechowywalby rozmow ani maili
      potencjalnej kochanki ,wiec szkoda mojego czasu na przekopywanie
      setek maili i rozmow w poszukiwaniu dowodow zdrady.
    • donyaa Re: telefon mojego meza??? 15.12.09, 10:21
      Nie czuję takiej potrzeby, ufam mu- on mnie. Chociaż podobno
      niektóre kobiety wyznają zasadę 'ufaj i sprawdzaj' to mnie nie bawią
      takie podchody. Już z tego wyrosłam ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja