e-vicky
15.12.09, 19:35
otóż żyję z moim partnerem w związku od 8 lat... mamy wspólny dom,
samochód i wiele innych, przyziemnych, wspólnych rzeczy;)...co się
stało ostatnio...poznałam innego, przespałam się z nim, kilka
spotkań, mały romans, bam! jestem jak szalona, jakbym miała znowu 18
lat:) ten "nowy" liczy na coś więcej... a ja? nie umiem sobie
wyobrazić rozstania z moim obecnym, nie wiem, czy umiałabym zacząć
wszystko od nowa, przeraża mnie moment tej rozmowy w cztery oczy...
która z was przeszła coś takiego, i czy warto było odejść, czy
lepiej jednak pozostać... ???