nie sądziłem, że kobiety tak mają...

16.12.09, 16:33
forum.gazeta.pl/forum/w,529,104008958,104008958,chyba_cos_ze_mna_nie_tak.html
    • justysialek tzn jak? n/t 16.12.09, 16:38

      • kibic_z_boku Re: tzn jak? n/t 16.12.09, 16:50
        Wydawało mi się, że jak ją boli głowa, nie ma ochoty, nie jest w nastroju itp to nie ma szans na orgazm - co najwyżej poświęci się dla faceta. A tu jednak okazuje się, że można szczytować w trakcie gwałtu(?)
        • kasi-a789 Re: tzn jak? n/t 16.12.09, 16:59
          w czasie gwałtu chyba nie. Tzn jestem pewna że nie, mimo że takich doświadczeń
          na szczęście nie posiadam
        • eilenn_ardenn Re: tzn jak? n/t 16.12.09, 20:28
          Moim zdaniem tylko nieliczne potrafią. Więc nie zakładaj, że kobiecie zawsze
          można tym sprawić przyjemność.
    • lolcia-olcia Jaki gwałt ? 16.12.09, 17:00
      sama wpuściła go do domu, pozwoliła mu na taki a nie inny kontakt, sama
      rozłożyła nogi. A teraz ma wyrzuty sumienia...
      Żałosna laska, utajona nimfomanka;p
      • kibic_z_boku Re: Jaki gwałt ? 16.12.09, 17:05
        Odniosłem wrażenie, że po prostu nie miała ochoty na seks, raczej liczyła na platoniczne przytulanko :) - ale nie to mnie zaciekawiło tylko raczej to, że mimo iż była to dla niej wyjątkowo przykra sytuacja i nawet starała się nie dopuścić do seksu to jednak w wyniku pobudzania doszła co jest nieco sprzeczne z ogólnie panującym przeświadczeniem, że kobieta powinna mieć odpowiedni nastrój, warunki, poczucie bezpieczeństwa i bliskości z partnerem, zaufanie do niego itp.
        • kasi-a789 Re: Jaki gwałt ? 16.12.09, 17:07
          kobieta powinna mieć odpowiedni nastrój, waru
          > nki, poczucie bezpieczeństwa i bliskości z partnerem, zaufanie do niego itp.
          gdyby to miała nie czułaby do siebie teraz wstrętu
          • kibic_z_boku Re: Jaki gwałt ? 16.12.09, 17:13
            OK ale cały czas nie oto mi chodzi, że jest zła na siebie ale o to, że niejako wbrew własnej woili i zewnętrznym warunkom miała silny orgazm. Czy to jest zupełny ewenement czy może zdarza się jednak nieco częściej tylko doświadczające tego kobiety nie chcą się przyznać do tego?
            • wacikowa Re: Jaki gwałt ? 16.12.09, 19:45
              Co Ty pieprzysz? Szukasz potwierdzenia czego? Masz zamiar gwałcić w imię
              kobiecych orgazmów?
            • eilenn_ardenn Re: Jaki gwałt ? 16.12.09, 20:33
              2 rozwiązania: 1: albo to czysta, mechaniczna fizjologia, albo 2: dziewczyna ma
              skłonności masochistyczne, których sobie nie uświadamia, więc ekscytowała ją
              dominacja kolegi. Przychylam się do opcji 2, moim zdaniem gdyby rzeczywiście
              (również na poziomie podświadomym) nie chciała, trudno by jej było szczytować,
              myśle, że większość kobiet potrzebuje jednak do tego sfery psychicznej.
              • skarpetka_szara Re: Jaki gwałt ? 17.12.09, 04:01

                amen. tak samo mysle.

                niektore kobiety podnieca przemoc, przewaga fizyczna itd...

        • tarantinka Re: Jaki gwałt ? 16.12.09, 17:09
          na prawdę myslisz że jednym ze składniów fizjologii kobiety jest
          uduchowienie ? Doprawdy łechtaczka się lepiej stymuluje jak jej się
          wiersze czyta ? tylko proszę tego nie tłumaczyć jako przyzwolenie na
          molestowanie i traktowanie kobiecego nie jako elementu gierki.
          • kibic_z_boku Re: Jaki gwałt ? 16.12.09, 17:20
            No takie dość naiwne (?) przekonanie miałem :) Wydawało mi się, że takie mechaniczne reakcje bez względu na okoliczności to raczej męska domena.
        • lolcia-olcia Re: Jaki gwałt ? 16.12.09, 17:10
          Gdyby naprawdę nie miała ochoty na seks z tym kolesiem to nie o orgazmie można
          zapomnieć.

          Zapomnij o bólach głowy, istnienia czy ciśnieniu...to ściema kobiet o niskich
          lub znikomych potrzebach
      • kasi-a789 Re: Jaki gwałt ? 16.12.09, 17:06
        lolcia olcia wiesz do ilu gwałtów dochodzi w zaciszu domowego ogniska z własnym
        mężem, chłopakiem u boku?
        • tarantinka Re: Jaki gwałt ? 16.12.09, 17:11
          no przecież prostytutki nie można zgwałcić, a że ci łechtacza
          prawidłowo reaguje to już jesteś ladacznica.
        • aneta-skarpeta Re: Jaki gwałt ? 16.12.09, 17:15
          chyba na gazecie było o tym, że prawie 90% gwałtów jest dokonywana
          przez znajomych, członków rodziny, bliskich ofiary
    • takajatysia Re: nie sądziłem, że kobiety tak mają... 16.12.09, 19:38
      jesli bardzo łatwo jakaś kobieta dochodzi, to może po prostu doszła, bo taki
      miała fizjologiczny odruch, cos jak wiekszość (chyba) mężczyzn.

      Mnie tam nigdy głowa nie boli ani zmęczona nie jestem, ale żeby mieć orgazm, to
      musi byc szereg warunków spełnionych a i to nigdy nic nie jest pewne ;D
      • kibic_z_boku Re: nie sądziłem, że kobiety tak mają... 17.12.09, 10:55
        Właśnie... Czy możliwy jest taki mechanizm - z jednej strony całkowite
        psychiczne odrzucenie faceta a z drugiej reakcje fizjologiczne nie poddające się
        kontroli?

        Znalazłem wypowiedź jednej zgwałconej dziewczyny, która pisząc o obecnych
        problemach z seksem odwołuje się do wcześniejszego gwałtu gdzie o mało nie miała
        orgazmu (mimo, że go nie chciała, mimo że była gwałcona, wyrywała się):

        "Nie wiem czy to ma cos wspolnego z tym... ale gdy on mi to robil to ja nie
        doszlam... jak czulam ze zaraz to nastapi po tak dlugim czasie udalo mi sie go
        odepchac bo on tez dochodzil czulam to bylo po nim widac... nie uzyl gumki a ja
        nie biore tabletek i poczulam taki strach wpadlam w jakas furie (balam sie ze
        zajde w ciaze)... ale nie na dlugo go odepchalam nie mialam jak uciec bylam
        naga.... chcialam sie ubrac ale on mnie wziol i dokonczyl swoje dzielo.... I
        boje sie ze to chodzi o to ze po prostu nie mialam orgazmu... chodz sama go nie
        chcialam! Nie wiem jak w takiej sytuacji mozna miec orgazm... no ale to czasem
        nie jest od nas zalezne... "
    • green-chmurka Re: nie sądziłem, że kobiety tak mają... 17.12.09, 15:30
      Nie moge na ten temat nic powiedziec, nie bylam zgwalcona, zawsze robie to
      dobrowolnie.:)
    • swinia_i_cham a teraz wyobrazmy sobie taki watek 17.12.09, 16:54
      napisany przez faceta... a propos tego co mu zrobila dziewczyna, ktora mu sie podobala (przeciez sie z nia calowal z wlasnej checi) wczesniej....

      Ktos potrafi? ;) Kobiety to rzeczywiscie maja cala game klas i kategorii problemow, na jakie facet by nie wpadl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja