Gość: rusałka
IP: *.pl / *.one.pl
29.01.04, 23:23
jak myślicie, o czym świadczy takie zachowanie młodej kobiety: pozostając w
związku z jednym facetem, najdalej po roku ma drugiego a potem
następnych.scenariusz powtarza sie w kilku zwiazkach po kolei.Obecnie
kolezanka dojrzawszy nabrala smialości, i bedac ze swym oficjalnym na
wakacjach w 2 tygodnie zaliczyła czterech.Zalicza wszystkich,na masy i
szczyci sie ze nikt jej nie odmówił. daje d.. i obsługuje nałogowo, ale co
ciekawe:sama nie oczekuje przyjemności, jara ją robienie dobrze
facetom,niejako bycie użytą przez nich.
Bez przerwy mysli o następnych "ofiarach" chyba w sumie się z tym męczy...
Co o tym myślicie?
Kobieta, która chce być zabawką? o co tu chodzi?
wątek nie jest podpuchą, osobę tą znam od długiego czasu ale dowiedzialam
sie o jej problemie calkiem niedawno i sama jestem w szoku.tm bardziej że
jest to dziewczyna atrakcyjna,zdolna i z imidżem dobrze wychowanej
panienki.Z nikim o tym nie gadam, tu moge anonimowo. Bo w głowie mi sie to
nie miesci,tzn. rozumiem bujne zycie sexualne, ale w tym wypadku chyba nie o
sex chodzi, straszna hipokryzja, stały narzeczony...co sie z nią dzieje?