ikikik
18.12.09, 21:20
Gratuluję ,,genialnego" pomysłu na okładkę sobotniego (tj. z dnia 19.12 -
jutrzejszego) numeru.
Granica dobrego smaku została przekroczona.
Tyle płaczu o tabloidyzację mediów.
Nie przeczę, jest to naturalne. Tak wygląda poród - trudno zaprzeczyć.
Technicznie zdjęcie też jest dobre.
Jednakże taka okładka jest na miarę podrzędnego brukowca.
Przedstawiony człowiek został pozbawiony wszelakiej intymności.
Z resztą niemała tu zasługa rodziców, którzy zdecydowali się na publikację
takiego zdjęcia. Lecz czy szanowna redakcja nie powinna przemyśleć swojej
decyzji? Myślę, że jeżeli córka wyrośnie na wrażliwego człowieka, będzie
głęboko im ,,wdzięczna" - rodzicom i redaktorom.
Zaraz zapewne odezwą się obrońcy ,,cudu narodzin". Od razu im odpowiem. Cud
pozostaje cudem, jeżeli jest otoczony choć odrobiną tajemnicy.
Zdjęcie powinno pozostać w rodzinnym albumie. Jako część nauki przyszłych
położnych i lekarzy też się raczej nie nadaje.
Seks, krew, pot i łzy - dźwignie reklamy XXIw.
Gratulacje!
Rozumiem, że w kolejnych edycjach konkursu ,,Moja Historia" należy się
spodziewać zdjęć z kategorii ,,hard porno". W końcu to sama natura.