,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku

18.12.09, 21:20
Gratuluję ,,genialnego" pomysłu na okładkę sobotniego (tj. z dnia 19.12 -
jutrzejszego) numeru.

Granica dobrego smaku została przekroczona.

Tyle płaczu o tabloidyzację mediów.

Nie przeczę, jest to naturalne. Tak wygląda poród - trudno zaprzeczyć.
Technicznie zdjęcie też jest dobre.

Jednakże taka okładka jest na miarę podrzędnego brukowca.
Przedstawiony człowiek został pozbawiony wszelakiej intymności.
Z resztą niemała tu zasługa rodziców, którzy zdecydowali się na publikację
takiego zdjęcia. Lecz czy szanowna redakcja nie powinna przemyśleć swojej
decyzji? Myślę, że jeżeli córka wyrośnie na wrażliwego człowieka, będzie
głęboko im ,,wdzięczna" - rodzicom i redaktorom.

Zaraz zapewne odezwą się obrońcy ,,cudu narodzin". Od razu im odpowiem. Cud
pozostaje cudem, jeżeli jest otoczony choć odrobiną tajemnicy.

Zdjęcie powinno pozostać w rodzinnym albumie. Jako część nauki przyszłych
położnych i lekarzy też się raczej nie nadaje.


Seks, krew, pot i łzy - dźwignie reklamy XXIw.

Gratulacje!

Rozumiem, że w kolejnych edycjach konkursu ,,Moja Historia" należy się
spodziewać zdjęć z kategorii ,,hard porno". W końcu to sama natura.
    • 0ffka Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 18.12.09, 21:30
      WO schodzi na psy.
      Jak nie kariera niedouczonej kucharki na krawcową, to jakiś zgorzkniały, stary
      trans.
    • rzeka.chaosu Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 18.12.09, 21:31
      Obłuda też nie ma granic.
      Mogło im chodzić o rozgłos, ale bardziej o przełamanie tabu.
      Jak ci się nie podoba i nie chcesz tego mieć w domu, to nie kupuj, albo kup
      wyborczą i pozbaw obcasy okładki.
    • dylfinka Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 18.12.09, 21:39
      Oj no popatrz, nie pokazujmy, nie rozmawiajmy o tym co jest
      naturalne. Wiesz , ze sie zesrasz przed smiercia???
      Chorych,odizolujmy od zdrowych i ich nigdy nie pokazujmy, pozamykac
      ich i niech zdychaja.Zycie ma byc sterylno - wypachniono-
      komputerowo-gładkie.
      • vandikia Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 18.12.09, 21:42
        zatem pokażmy wszystko
        na kolejny przebojowy numer proponuję różne style i efekty defekacji
        • 0ffka Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 18.12.09, 21:56
          vandikia napisała:

          > zatem pokażmy wszystko
          > na kolejny przebojowy numer proponuję różne style i efekty defekacji

          szczególniej tej przedśmiertnej!
          • dylfinka Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 18.12.09, 22:02
            I sie dziwic dlaczego taka znieczulica jest. Nie pokazujcie rodzacej
            to obrzydzajace! Jak obrzydza na poczatku to i na koncu bedzie
            brzydzic, od wielu rzeczy bedziecie umywac raczki ,ot "wrazliwcy".
            • kadfael Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 10:41
              Nie "obrzydzjące" Dylfinko, tylko intymne. Sa granice intymności,
              których sie nie powinno przekraczać. Chciałabyś rodzic jak królowe
              francuskie, albo siegając głebiej cesarzowe bizantyjskie?
      • maitresse.d.un.francais Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 18.12.09, 21:44
        dylfinka napisała:

        > Oj no popatrz, nie pokazujmy, nie rozmawiajmy o tym co jest
        > naturalne.

        Pokazywać a rozmawiać to dwie różne rzeczy.

        Rozumiem, że na następnej okładce życzysz sobie zdjęcie osoby, która się zes...
        przed śmiercią?
      • simply_z Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 18.12.09, 21:46
        pewnie im sprzedaz spada ,to daja tego typu zdjecia.
        przelamywanie tabu? ja mam obrzydzenie.
        niedlugo okladki beda nas straszyc zdjeciami kup.
        • dr.verte Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 17:03
          simply_z napisała:

          > pewnie im sprzedaz spada ,to daja tego typu zdjecia.
          >


          kolejna bezmyślna , "obcasy" są w środku gazety
    • alpepe Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 18.12.09, 21:45
      Za niepamiętnych czasów, kiedy to jeszcze kupowałam Gazetę, w pewnej sesji mody
      jedno ze zdjęć wyglądało tak: Łoże, na nim półnaga kobieta, półnagi mężczyzna i
      skierowane genitaliami do świata gołe niemowlę płci żeńskiej. Mój mąż i brat,
      jak to zobaczyli, zaniemówili z wrażenia, że ktoś pornografię dziecięcą w
      Gazecie propaguje, co mnie tylko utwierdziło w moim zdaniu, że nie jestem
      przewrażliwiona, tylko ktoś puścił coś takiego w świat i dziwnym trafem nie jest
      za to ścigany. Niestety, jakiś czas później szukałam online tego właśnie numeru
      WO, a że nie pamiętałam dokładnej daty wydania, poszukiwania zakończyły się
      porażką. Był to numer marcowy lub majowy z 2002 lub 2003.
      • dr.verte Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 16:51
        alpepe napisała:

        > Łoże, na nim półnaga kobieta, półnagi mężczyzna i
        > skierowane genitaliami do świata gołe niemowlę płci żeńskiej. Mój
        > mąż i brat, jak to zobaczyli, zaniemówili z wrażenia,


        a seksmisje widzieli , końcową scenę ? pewnie by zeszli a
        Machulskiego trza do pierdla raz , powalone czasy że wszystkim
        się od razu brzydko kojarzy
        • alpepe Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 17:38
          Czy w seksmisjii niemowlę płci żeńskiej było w pozycji ginekologicznej?
          • justysialek Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 22:03
            Pozycja "ginekologiczna", jak ją nazwałaś, jest naturalną pozycją
            dla niemowlęcia ze względu na budowę anatomiczną jego stawów
            biodrowych. Noworodkom każesz trzymać nóżki razem, jak każda
            grzeczna dziewczynka powinna?

            Poza tym zastanów się nad zasadnością użycia słowa pornografia w tym
            kontekście. Czy ukazanie waginy rodzącej kobiety też byłoby
            pornografią?
            Zdjęcie narzadów płciowych - nie w stanie erekcji, nie podczas aktu
            płciowego, tylko tak po prostu - pornografią nie jest.
      • jop Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 17:48
        Kupowałam Wysokie Obciachy od pierwszego numeru, wszystkie. Taki rytuał: w każdą
        sobotę do sklepiku po świeże bułeczki i Obciachy jako gazetka do poczytania przy
        śniadaniu.

        Jesienią 2005 się skończyło. Najpierw niejaka Reiter "zrecenzowała" gdański
        koncert Jarre'a jako KIT na 2 tygodnie przed koncertem, a potem pojawiła się
        sesja zdjęciowa Bereżeckiej i Redzisz, ze zdjęciami półgołych stukilowych bab z
        brodawkami jak spodki od filiżanek, odzianych w brudne majty. Śniadanie podeszło
        mi do gardła i wtedy doszłam do wniosku, że "much is too much": był to ostatni
        raz, kiedy wydałam pieniądze na GW.
        • feminasapiens Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 20:10
          jop napisała:

          > Kupowałam Wysokie Obciachy od pierwszego numeru, wszystkie. Taki
          rytuał: w każd
          > ą
          > sobotę do sklepiku po świeże bułeczki i Obciachy jako gazetka do
          poczytania prz
          > y
          > śniadaniu.

          A ja mam tak cały czas.

          Nie zawsze jest cały numer do poczytania, czasem (bardzo rzadko)
          cały jest do wyrzucenia, ale kupuję co sobota, bo co jakiś czas
          trafi się perełka dla której warto.
          • jop Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 21:19
            Ależ nie twierdzę, że to złe pismo. Bywają fajne rzeczy i długo lubiłam ich
            czytać. Wszystko i tak potem jest online, więc kupowanie traktowałam jak wyraz
            wsparcia. A ponieważ wkurzyli mnie o raz za dużo, to już pieniędzy ode mnie nie
            dostaną. (Wiem, zapewne im to wisi - ten gest liczy się bardziej dla mnie.)
    • nangaparbat3 Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 18.12.09, 23:17
      Ufoludek Cie brzydzi?
      Widzialam setki nieskończenie bardziej bulwersujacych zdjec, w WO też.
      To akurat wydaje mi sie zupełnie normalne, nie widze żadnego powodu do oburzania
      się.
      • ikikik Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 13:48
        Tak, brzydzi mnie to.
        A obrzydzenie potęguje fakt, ze rodzice zachowali się niczym najgorszego sortu
        paparazzi.
        ,,Przehandlowali" zdjęcie swojej córki.
        Pozbawili jej możliwości wyboru. Czy chce, żeby takie jej zdjęcie było dostępne
        szerszej publiczności, czy nie.
        • banika2 Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 14:03
          Nie przesadzacie? Ja nie widzę związku z nowo narodzonym dzieckiem a sraniem,
          może za głupia jestem. Zdjecie mnie nie brzydzi a rozczula i wole ogladac porody
          niz np. wojnę w gazecie.
        • jop Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 17:52
          Dokładnie.

          Para bezmózgów, która dla kasy, z powodu parcia na papier albo ze źle pojętego
          poczucia misji odarła z intymności własne dziecko już na progu życia.
      • jop Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 17:30
        Tak, mnie widok obcego noworodka, który nie jest dla mnie w żaden sposób znajomy
        ani bliski, do którego nie mam żadnego stosunku emocjonalnego, umazanego krwią
        albo mazią płodową, brzydzi. I wolałabym nie być narażona na takie widoki w
        mediach publicznych.
    • dr.verte Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 16:53
      ikikik napisała:

      >
      > Tyle płaczu o tabloidyzację mediów.
      >
      > Jednakże taka okładka jest na miarę podrzędnego brukowca.
      >
      > seks krew, pot i łzy - dźwignie reklamy XXIw.
      >


      chrzanisz jak stara matrona , WO to wkładka do środka wyborczej
      a nie tabloid , który ma walić po oczach na wystawie w kiosku


    • rubia88 Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 18:44
      a mi się to zdjęcie właśnie podoba, mimo że na codzień jestem jak najdalej od
      epatowania fizjologią
      piękne zdjęcie:)
      • ofelia1982 Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 21:42
        Najpierw przeczytałam wszystkie posty i spodziewałam się nie-wiem-czego. Ale to
        zdjęcie jest..dobre. Naprawdę został uchwycony niesamowity moment. A to, że
        dziecko jest we krwi i mazi płodowej? Może za dużo "Grey's anatomy" oglądam, bo
        absolutnie mnie to nie brzydzi..:) Poza tym tak własnie wygląda nowo narodzony
        człowiek i taka jest fotografia reportażowa...
    • stara-a-naiwna przesadzasz 19.12.09, 21:45
      czepiasz się

      zdjęcie jak zdjecie
      noworodek = dziecko
      i tyle

      gdyby pokazali kobietę rozkraczoną i rodzącą to by mnie to
      zniesmaczyło (chociaż nawet nie koniecznie, bo zależy od zdjecia)
      ale to zdjecie dla mnie ejst o.k
    • jane-bond007 Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 19.12.09, 22:26
      ojej to straszne, naprawdę
    • mrs.solis Re: ,,Wysokie Obcasy" i granica dobrego smaku 20.12.09, 00:03
      Jakaz przewrazliwiona jestes albo co. z twojego opisu
      wywnioskowalam,ze moze na tej okladce jest jakas rozkraczona
      baba,ktorej wlasnie wyjeto rownie rozkraczone dziecko albo cos,a
      zobaczylam bardzo ladne zdjecie dopiero urodzonego dziecka troche
      wybrudzonego krwia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja