paulinka222.3
19.12.09, 21:35
Witam.Chciałabym sie podzielić pewnym problemem.Chodzi o mojego
faceta .Ma prawie 30stke na karku ja 25 planujemy ślub....ale coraz
bardziej się zastanawiam co bedzie dalej.Chodzi o to,że on nie
nalezy do osób zbyt zaradnych i odpowiedzialnych.W zasadzie teraz
jest częściowo na moim utrzymaniu.Odkąd pamiętam zawsze miał
problemy ze znaleizeniem pracy.Po studiach założył swoją firme,którą
po roku zwiną bo sobie na radził.W zasadzie robiłam wszystko za niego
(księgowość,PITY,cała papierkowa robota)Niestety nie dałam rady
pracować na2 etatach.Mam swoją pracę.Gdy przestałam to zrezygnował z
firmy bo się bał że nie da sam rady.Szukał pracy bez efektów.Doszło
nawet do tego że wysyłałam za niego CV i dzwoniłam,bo on wysłała
jedno na dzien i mówił ze to wystarczy.Załatwiłam mu prace po
znajmośći u mnie w firmie.Był przedstawicielem handlowym.Zrezygnował
po 8mieś bo nie potrafił się dostosować.Praca w weekendy,po
godzinach itd.Twierdził że go stresuje ta robota.Myslałam ze spale
się ze wstydu!Teraz znowu jest na bezrobociu.Czasami się zastanawiam
czy on wogóle sie nadaje do jakiejkolwiek pracy.Przeraża mnie co
moze być po ślubie.Przeraża mnie ta jego lekkomyślność.Czy on ma
szanse się zmienić?Nie chce mieć dziecka na utrzymaniu tylko
dorosłego faceta!Prosze o jakies porady