zdarza wam się pić od rana:)?

21.12.09, 11:10
bo mi ciężko dziś z łóżka wyjść...
po wątku o likierach zachciało mi się sheridans, wstałam otworzyłam butelke...
(jak to dobrze ze mamy zapsa na swieta:P) leżę w łóżku w koszulce z laptopem i
z kieliszkiem...
i piję...
piję bo drazni mnie wszytsko, a najbardziej slub, dlaczego ludzie biora sluby?
co sie zmienia po slubie? po co cale to zamieszanie? wystawne wesele, po co to
komu?

muszę się zebrać, jeszcze na jakoś cholerna maseczkę musze dzis isc do
kosmetyczki...
pieprze to wszystko
bede piła!
    • zegar.sloneczny Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 11:15
      Każdy pretekst jest dobry do picia np. wątek o likierach.
      ekalinowska.pl/tag/alkoholizm
      • beatakotek25 Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 11:22
        hejja nieraz lubie se wypic od rana...tzn najbardziej na kaca po imprezie ale to
        tylko jedno piwko takie zimne :) mniam....no a czsem fajnie wypic jakis
        kieliszek likieru czy winka...moim zdaniem nie jest to nic złego poprostu mały
        relaksik :) pozdrawiam :)
    • k-58 Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 11:45
      piję bo drazni mnie wszytsko, a najbardziej slub, dlaczego ludzie biora sluby?
      > co sie zmienia po slubie? po co cale to zamieszanie? wystawne wesele, po co to
      > komu? jak sie chce pic to każdy powód jest dobry.Pytasz bo szukasz
      pocieszenia że inni też zapijają smutki?Pewnie część zapija a część nie.I pewnie
      za jakiś czas część tych pierwszych przeniesie się na uzależnienia:(
    • green-chmurka Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 11:49
      Nigdy, chyba ze na wczasach jestem i przy pieknym slonku juz rano piwko smakuje.
      • laracroft82 Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 18:18
        green-chmurka napisała:

        > Nigdy, chyba ze na wczasach jestem i przy pieknym slonku juz rano piwko smakuje

        o to to
        • morlok.rap Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 18:21
          a co jak Slonko mam na codzien, prace taka, ze jak na urlopie - wtedy
          nic innego nie pozostaje tylko pic. Niestety Slonko ciosa kolki na
          glowie, ze od rana pije :D
    • alpepe Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 11:51
      nigdy, ale ja nie jestem wyrafinowana.
      • dylfinka Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 16:05
        alpepe napisała:

        > nigdy, ale ja nie jestem wyrafinowana.

        :)))))
      • piekna.i.wyrafinowana Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 16:21
        nie da sie ukryć:)
      • pretensjaa Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 22:21
        :)
    • tow.ortalion Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 12:27
      Nigdy czegoś takiego nie praktykowałem.
      No może raz na góralskim 3 dniowym weselu.
      Ale to było dawno temu i nie pamiętam nawet co wtedy czułem.
      Trzy dni przeleciały jak jeden.
      • piekna.i.wyrafinowana Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 16:22
        uwielbiam góralskie wesela, takie to nawet ja bym chciała mieć...

        • kasiazda1977 Re: zdarza wam się pić od rana:)? 22.12.09, 10:29
          a jak wyglada göralskie wesele?
    • gazeta_mi_placi Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 13:19
      Współczuję nałogu...
      • piekna.i.wyrafinowana Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 16:23
        nałogu? o kurcze, to juz sie nie musze martwic byle slubem skoro jestem
        nałogowcem:P zawsze to jakies pocieszenie:P
        • gazeta_mi_placi Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 16:28
          Żal mi Cię...
          • piekna.i.wyrafinowana Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 16:45
            no cóż, nich i ci żal będzie, ale nie sądzisz, że całkiem bezpodstawnie miotasz
            określeniami rzekomych emocji?

            mi żal cię nie jest, mogę stwierdzić żeś infantylna lub prosta, ale po co rzucać
            uczuciami jakby kiedykolwiek nas dwie coś miało łączyć prócz wymiany zdań na
            forum:)?

            żal to mi może być ofiar wojny, ludzi torturowanych, matek tracących swe dzieci
            i innych bezbronnych istot, ale nie pierwszego lepszego oponenta na forum... a
            jeśli faktycznie żal ci mnie, co cóż pozostaje jedynie współczuć niedorozwoju
            emocjonalnego:P
            • gazeta_mi_placi Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 16:58
              Żal mi ludzi ograniczonych umysłowo.
              • piekna.i.wyrafinowana Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 17:00
                oj nie użalaj sie nad sobą
            • zegar.sloneczny Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 17:10
              piekna.i.wyrafinowana napisała:
              > żal to mi może być ofiar wojny, ludzi torturowanych, matek tracących > swe dzieci

              No i zaczyna się pijacki bełkot.
              Pora na "Góralu, czy ci nie żal"... wszak napisałaś, że uwielbiasz góralskie
              pijackie wesela.
    • twojabogini Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 13:30
      Oczywiście, że zdarza mi się pić od rana :) Po pierwsze zdarzają się
      tzw. wakacyjne melanże, w zasadzie wtedy nie pije się od do - tylko
      cały czas - szczególnie podczas festiwali.
      Po piątkowej imprezce gdy większość znajomych zostaje na noc (parę
      takich do roku się trafi)- obowiązkowo zaczyna się ranek od
      sobotniego kacowego, które bywa przerodzi się w kolejną imprezę.
      A parę razy piłam sobie od rana bo po prostu miałam na to ochotę.
      Najlepiej wspominam romantyczne śniadania na tarasie do których
      wypijalismy buteleczkę wina.
      • aneta-skarpeta Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 15:30
        jakoś nie podchodzi mi picie od rana. na kaca tez nie piję:)

        zdarzyło mi sie pić imrezowo dzień po dniu, ale tak jakos juz po obiedzie (
        najwcześniej)

        a w samotnosci to w ogóle jakos mi nie pasuje:)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 16:36

        > Oczywiście, że zdarza mi się pić od rana :)

        ja Cie, a ja juz myslalam, ze tylko ja tak mam...

        > Po piątkowej imprezce gdy większość znajomych zostaje na noc (parę
        > takich do roku się trafi)- obowiązkowo zaczyna się ranek od
        > sobotniego kacowego, które bywa przerodzi się w kolejną imprezę.

        heh... miewałam identycznie:) raczej miewaliśmy(grupa), zdarzały się nawet takie
        tygodnie...
        miałam swoje mieszkanie, mieszkałam sama, ale budząc się rano odkrywałam ludzi w
        swoim mieszkaniu:P to byly czasy...
        a pierwsza kwestia, jak się otwierało oczy to: "ej, jest jeszcze piwo..."
        nie wspominając o czasach studenckich, ale wtedy to w ogóle siedem czy osiem
        lat(nie pamiętam ile studiowałam:)) zlało się w jedna wielka impreze...
        najdłuższa impreza na jakiej byłam...

        > A parę razy piłam sobie od rana bo po prostu miałam na to ochotę.

        rzadko mi się zdarza, bez powodu tj imprezy i w dodatku samej (jak pije sama to
        pozniej mam ciagaty i ludzi na droge alkoholowa sprowadzam), ale cholernie mnie
        wkurza moja przyszła tesciowa i nie mogłam sie powstrzymac przed wypiciem dzis,
        poza tym mialam ochote:P

        > Najlepiej wspominam romantyczne śniadania na tarasie do których
        > wypijalismy buteleczkę wina.

        w przeciwieństwie do robienia z naszego domu noclegowni, na wypicie winka do
        śniadania, obiadu czy kolacji mój M. przystaje ochoczo:)

        pozdrawiam
      • lolcia-olcia Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 18:35
        Kto nie pije ten nie żyje:D Jak kaca mam, przeciągnie się impreza, wyjazdowo;p
        • morlok.rap Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 18:41
          Ja szczegolnie, ze nawet GW twierdzi iz alkohol tanszy niz woda :D
          • lolcia-olcia Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 18:49
            No i ja z forum takich rzeczy muszę się dowiadywać:D
    • obrotowy NIE, ale zdarza nam się pić DO rana :) 21.12.09, 15:35
      i wystarczy.
      • piekna.i.wyrafinowana Re: NIE, ale zdarza nam się pić DO rana :) 21.12.09, 16:47
        :) tez mi sie zdarza:)
    • dylfinka Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 16:08
      Ja tez nie praktukuje picia od rana jesli juz to w godzinach pozno
      popoludniowych, aha i nie lubie pic w tygodniu za bardzo.
    • zegar.sloneczny Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 16:37
      piekna.i.wyrafinowana napisała:

      > bo mi ciężko dziś z łóżka wyjść...

      Wczoraj też piłaś, to nie dziwota

      > jak to dobrze ze mamy zapsa na swieta

      to "zapsa" to masz na okrągły rok... w bieliźniarce i w różnych miejscach


      > leżę w łóżku w koszulce z laptopem

      Koszulka z laptopem? z nadrukiem laptopa.

      > z kieliszkiem...
      > i piję...

      postaraj się nie wypić całej butelki w czasie nie krótszym niż 1/2 godziny

      > piję bo drazni mnie wszytsko

      każdy powód jest dobry dla alkoholika. Nie pij rozdrażnienie minie po kilku miesiącach

      > co sie zmienia po slubie?

      będziesz piła więcej

      > muszę się zebrać, jeszcze na jakoś cholerna maseczkę musze dzis isc do
      > kosmetyczki...

      Nie dasz rady, jak zawsze zawaliłaś!

      > pieprze to wszystko
      > bede piła!

      Aż się pojawi majaczenie alkoholowe.
      • dylfinka Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 17:02
        Nie sadziłam, ze sa jeszcze tacy święci ludzie! No popatrzcie jak to
        życie potrafi zadziwic. Wiesz, powinienes chyba sie przemianowac na
        zegar.szwajcarski skoro jestes taki doskonały. A moze taka
        skromnosc , co?
        • piekna.i.wyrafinowana Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 17:10
          heh:)
          każdy jeden w swym swietle doskonaly jest:P a najłatwiej to sie ocenia innych:P
          jak dla mnie dziecinada
        • zegar.sloneczny Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 17:15
          dylfinka napisała:

          > Nie sadziłam, ze sa jeszcze tacy święci ludzie! No popatrzcie jak to
          > życie potrafi zadziwic. Wiesz, powinienes chyba sie przemianowac na
          > zegar.szwajcarski skoro jestes taki doskonały. A moze taka
          > skromnosc , co?

          Po prostu nie znoszę alkoholików. Mam chyba prawo, co? Zwłaszcza nie cierpię alkoholiczek chlejących od rana.

          Jak się nie ma czego czepić, to można nika. Zegary szwajcarskie nie są już doskonałe. Pewnie nie wiesz dlaczego kiedyś były najlepsze na świecie.

          • morlok.rap Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 17:17
            prosze rozwinac gdzie tu alkoholizm - jesli od rana lub do rana?
    • morlok.rap Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 17:09
      a czy zdarza wam sie pic do rana?
      bo ja ostatnio juz nie moge - 3 w nocy max :D
      • piekna.i.wyrafinowana Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 17:12
        zdarza sie:P
        • morlok.rap Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 17:14
          ide zaczac w takim razie
          delikatnie od piwka
          • piekna.i.wyrafinowana Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 17:21
            nie pisz tego na forum!
            alkoholikiem Cie nazwą:P :)

            tu obowiązuje prohibicja

            • morlok.rap Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 17:27
              prohibicja to chyba nie wyszla kiedy ja amerykanie eksperymentowali
              (co racja to racja baby ja wywalczyly)

              wyprodukowali sobie pelna geba mafie :D
              • zegar.sloneczny prohibicja 21.12.09, 18:15
                Prohibicja w USA była na niby. Była częścią kampanii wyborczej.
                Dlatego upadła jak skończyła sie jej rola polityczna.
    • zegar.sloneczny pijaństowo 21.12.09, 18:17
      piekna.i.wyrafinowana napisała:

      > uwielbiam góralskie wesela, takie to nawet ja bym chciała mieć...
      >
      • zegar.sloneczny PS. 21.12.09, 18:19
        Coraz częściej księża "organizują" góralskie wesela bez alkoholu.
        I jakoś można!
        Może by tak Świeta Bożego Narodzenia bez alkoholu zrobić.
        No i Adwent!.
        • zegar.sloneczny Re: PS. 21.12.09, 18:32
          zacząć skromnie. nie pić od rana.
          • k-58 Re: PS. 21.12.09, 18:50
            zegareczku,nie wdawaj sie w dyskusje bo to mija sie z celem:)mnie takie
            zachowania też alko zalatują ale to nie nasza sprawa.Dostała dwie odpowiedzi że
            innym sie zadarza pić z rana i niech sie cieszy:)najważniejsze że nam sie nie
            zdarza:)zresztą wszelkie dyskusje nt.picia mało skuteczne bywają w realu a co
            dopiero przez internet.
            • morlok.rap Re: PS. 21.12.09, 18:52
              lepiej marudzic i narzekac :P
              • k-58 Re: PS. 21.12.09, 18:56
                no właśnie.Lepiej nawalic sie od rana i głupie pytania zadawać.
            • piekna.i.wyrafinowana Re: PS. 21.12.09, 20:42
              mnie takie
              > zachowania też alko zalatują

              uzasadnij
              • k-58 Re: PS. 21.12.09, 23:05
                wpisz w wyszukiwarce swój login i poczytaj ile razy głowa cie od chlania
                bolała:)to najlepsze uzasadnienie.Pewnie nikt wiecej tyle razy tych
                ''wspaniałych''odczuć po piciu nie opisywał tutaj co ty;)
                • piekna.i.wyrafinowana Re: PS. 22.12.09, 08:56
                  uzasadnienie godne specjalisty:P
                  no cóż pozostaje się tylko cieszyc ze to nie ty wydajesz oopinie o rzekomej
                  chorobie alkoholowej, bo gdyby od ciebie to zależne było w tymże kraju
                  mielibyśmy większą liczbę alkoholików niżeli wynosi łączna liczba uzależnionych
                  od alkoholu w całej Europie, łącznie z Rosją:P
                  (niekoniecznie zdiagnozowanych:))

                  poza tym skoro aż tak często piszę o bólu głowy po chlaniu, a według ciebie
                  znacznie częściej niż inne forumki, to proszę cie nie rzucaj słów na wiatr i
                  wskaż liczbe tych oddzielnych postów (post w którym wypowiadam sie kilka razy
                  policz jako jeden, oczywiście) i przystaw że ją do czasu mojego pobytu na tymże
                  forum.

                  i wytłumacz w końcu w jaki sposób zdiagnozowałaś tą chorobę alkoholową, bez
                  wymigiwania:)
                  • k-58 Re: PS. 22.12.09, 12:36
                    ale powiedz co ja mam ci uzasadniac?pytasz czy ktos z rana popija jak
                    ty.Dostałaś odpowiedzi ze jednak raczej niewielu.Lubisz to pij.Twoja sprawa.Moim
                    zdaniem lubisz to i nikt nie ma o to pretensji.Alkoholizm u innych lub najlepszą
                    do niego drogę, dostrzegają ci ktorzy przezyli cos takiego w swojej rodzinie i
                    wiedza co oznacza wiecznie narąbana bliska osoba.Niestety te bliskie osoby
                    często problemu nie widzą.Pij jak lubisz z powodu cudzych ślubów,bo deszcz
                    pada,bo nikt cie nie rozumie,bo wolne masz itd,itp.Smacznego:)
                    • morlok.rap Re: PS. 22.12.09, 13:08
                      "An alcoholic is someone you don't like, who drinks as much as you
                      do." Dylan Thomas
                      Warto pomyslec.
                    • piekna.i.wyrafinowana Re: PS. 22.12.09, 14:02
                      > ale powiedz co ja mam ci uzasadniac?

                      "zdiagnozowałaś" u mnie chorobę alkoholową, uzasadnij czemu. z czego wynika że
                      jestem alkoholikiem?

                      Alkoholizm u innych lub najlepsz
                      > ą
                      > do niego drogę, dostrzegają ci ktorzy przezyli cos takiego w swojej rodzinie i
                      > wiedza co oznacza wiecznie narąbana bliska osoba.

                      w rodzinie nie miałam alkoholików, ale pracowałam swojego czasu społecznie z
                      narkomanami i alkoholikami i dokładnie wiem jak to się kręci i z czego wynika
                      uzależnienie.
                      i napiszę tak niektórzy mogą pić sporo, mogą także ćpać, zupełnie to nie znaczy,
                      że zażywając daną substancję uzależnią się.

                      W towarzystwie swym studenckim miałam kupę osob ćpających, wszyscy pijący ze mną
                      na czele niewystrzegającą się używek, ale wśród tych okołu 30 osób może 3 były
                      uzależnione- piją ćpają nadal, reszta dorosła, założyła rodziny, nie sięga po
                      nic, jak się spotkamy pijemy, ale z umiarem, może jakieś palonko, ale nic
                      mocniejszego, każdy z nas ma pracę- dobrą prace. I jakoś tak to leci, bez przymusu:)

                      Niestety te bliskie osoby
                      > często problemu nie widzą.

                      masz racje, osoby uzaleznione nie dostrzegają problemu, ale uzależnienie to z
                      pewnościa dostrzegą osoby z tą osobą żyjace, nie współuzależnione- tłumaczące,
                      ale rozsądnie myślące.

                      Pij jak lubisz z powodu cudzych ślubów,

                      piłam z powodu własnego ślubu:)

                      bo deszcz
                      > pada,bo nikt cie nie rozumie,bo wolne masz itd,itp.

                      z tychże powodów nie praktykowałam, ale postaram się spróbować:P

                      Smacznego:)

                      dzięki:P
            • zegar.sloneczny Re: PS. 21.12.09, 20:55
              k-58 napisała:

              > zegareczku,nie wdawaj sie w dyskusje bo to mija sie z celem

              Wiesz ile kosztuje cię i mnie leczenie delirki p.i.w. ??? 250 zł za osobodzień!?
              To może niech ta pi.nda przestanie chlać od rana!
              • zegar.sloneczny Re: PS. 21.12.09, 20:58
                Są naprawdę potrzebujący leczenia. Np. dzieci chore na białaczkę.
                Nie chcę finansować takiej gó.wnianej paniusi.
              • morlok.rap Re: PS. 21.12.09, 22:11
                ta pinda zaplacila za swoje leczenie w podatku i akcyzie co
                najmniej 300x - wiec nie opowiadaj pie...:P
    • a1ma Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 20:44
      Jasne. Najbliższe 15 mam zamiar tak zaczynać, inaczej nie przetrwałabym chyba świąt.
    • lacido Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 20:48
      raz na wakacjach, do śniadania było piwo po śniadaniu też a przy obiedzie
      wymiękłam i miałam dosyć ;)
    • wisia78 Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 21:10
      Jak tylko mozesz i masz chec to pij :) Nie ma to jak celebracja
      poranka :) Jakbym mogla, to tez bym sie rano napila, a tak zostaja
      mi tylko wieczory.
      A poza tym ten likier jest pyszny! :) Ja ostatnio to tylko te czesc
      bez smietanki pilam, bo z nia jakosjuz za slodko mi bylo. Palcem
      zatykalam śmietane i lal sie likier hehe :)
      Mnie sie zdarzalo rano, wiec nie jestes sama :)))

    • frozenman Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 22:15
      Nigdy mi się to nie zdarzyło, ale sądzę, że wszystko jeszcze przede mną.
    • zeberdee24 Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 22:22
      Nie. I nie piję nigdy alkoholu w ciągu dnia, zawsze mnie dziwiło że można np. w
      czasie przerwy w zajęciach na uczelni iść na piwo, albo pić piwo czy wino do obiadu.
      • wisia78 Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 23:32
        A mnie dziwi jak mozna bylo nigdy w zyciu nie pic wina do obiadu :)
        • zeberdee24 Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 23:37
          No ja nie krytykuję, tylko mnie alkohol rozleniwia, więc piję tylko jak mam już
          w perspektywie tylko czas wolny:)
    • skarpetka_szara Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 22:25
      przeraza mnie jak wiele jest teraz alkoholiczek.
    • mini_kks Re: zdarza wam się pić od rana:)? 21.12.09, 22:42
      Zdarza.
      • anmei1 Re: zdarza wam się pić od rana:)? 22.12.09, 09:33
        Na wyjazdach wakacyjnych za czasow studenckich zdarzalo mi sie pijac
        malibu z mlekiem na sniadanie. I jeszcze sobie wmawialam, ze zdrowe
        bo przeciez z mlekiem;-)
        Teraz sobie nie wyobrazam alkoholu z rana i w ogole zadnege innego
        alkoholu niz wytrawne wino do obiadu lub kolacji.
    • mamba30 Re: zdarza wam się pić od rana:)? 22.12.09, 09:49
      Ludziska, dajcie spokój i wrzućcie na luz. dziewczynie zdarzyło sie
      z rana napić, a Wy ją już od alkoholiczek wyzywacie. trochę więcej
      tolerancji. Jej sprawa kiedy pije i ile, w koncu pije we własnym
      domu i za własne pieniądze. Nic nam do tego. Zakładając ten watek
      nie prosiła o diagnozę, tylko zadała proste pytanie. Została przez
      większość zlinczowana. Ciekawa jestem, czy piszący tutaj sa tacy
      święci, bez skazy. I nie mam bynajmniej na myśli tylko alkoholu...
      • piekna.i.wyrafinowana Re: zdarza wam się pić od rana:)? 22.12.09, 12:32
        forumowa norma, wszyscy świeci oceniający:)

        teraz przynajmniej wiem żem alkoholik:) i już sie nie martwię ślubem:) mam w
        końcu poważniejsze problemy...
        • mamba30 Re: zdarza wam się pić od rana:)? 22.12.09, 12:37
          nie łam się, ja za jakiś czas wyjde do sklepu i potem zamierzam
          sobie zrobić drineczka, zatem łączę się z Tobą w alkoholowym bólu :P
          • piekna.i.wyrafinowana Re: zdarza wam się pić od rana:)? 22.12.09, 12:41
            ja to najchętniej piłabym do drugiego dnia świąt, albo wprowadziłabym się w stan
            nieświadomości byleby tylko przetrwać ten cholerny ślub(pierwszy dzień świąt) i
            wesele, później mogę już egzystować normalne
            • mamba30 Re: zdarza wam się pić od rana:)? 22.12.09, 12:47
              Nie łam się, dasz radę. Ja juz po 2 ślubach, jednym rozwodzie i
              jednym weselu i jakoś żyję :)
    • pijawka_lekarska Re: zdarza wam się pić od rana:)? 22.12.09, 12:21
      Zdarza. Kawę i herbatę :)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: zdarza wam się pić od rana:)? 22.12.09, 12:33
        ale z wkładką czy bez?:P
        • pijawka_lekarska Re: zdarza wam się pić od rana:)? 22.12.09, 12:43
          zdarza się i z wkładką, ale raczej na wyjazdach ;P
    • amidala Re: zdarza wam się pić od rana:)? 22.12.09, 13:20
      Sądząc po powodach, które podajesz jako wymówkę dla picia, owszem, jesteś
      alkoholiczką. Sama się zastanów, czy jeśli sięgasz po kielicha automatycznie,
      gdy masz jakiś stres, to nie jest jeszcze nałóg? Picie ma sprawiać przyjemność,
      nie ma boleć po nim głowa, nie ma być namiastką szczęścia. W Polsce rzadko się
      udaje ludziom znaleźć umiar. Po studenckich czasach, gdy się chlało na umór i
      wszystko, co pod rękę podeszło (tak, tak, też to przeszłam, nie udaję świętej),
      chleją dalej nie myśląc co robią z własnym organizmem i psychiką. A z wiekiem
      nie jest łatwiej przestać, tym bardziej że psychika siada coraz bardziej. Błędne
      koło. Ja się opamiętałam przy okazji dziecka. Niektórych nawet to nie
      powstrzymuje. A jeśli ty pijesz, jak twierdzisz z powodu ślubu, teściowej itd.,
      to coś w twoim życiu ci się nie podoba i nie umiesz sobie z tym poradzić. Jeśli
      teraz nie odpowiesz sobie na to pytanie, to będziesz pić więcej. I tyle. Twoje
      życie.
      • des4 rano??? na pusty żołądek??? 22.12.09, 13:33
        cioteczka już mocno zaawansowana, hehe...
      • piekna.i.wyrafinowana Re: zdarza wam się pić od rana:)? 22.12.09, 13:51
        dopisujesz:) jak na kobiete przystało:) bez urazy:)

        czy jeśli sięgasz po kielicha automatycznie,
        > gdy masz jakiś stres, to nie jest jeszcze nałóg?

        a skądże wywnioskowałaś, że sięgam po kielich automatycznie?

        łącznie w życiu na stres lub by zapomnieć piłam może 10 razy, a praca ma
        stresująca, życie raczej też szybkie licząc od 16 roku życia...

        Picie ma sprawiać przyjemność,
        > nie ma boleć po nim głowa, nie ma być namiastką szczęścia

        picie sprawia mi przyjemność, jeśli nie sprawia, proste- nie piję!

        W Polsce rzadko się
        > udaje ludziom znaleźć umiar.

        jestem ewenementem w takim razie:P

        W Polsce rzadko się
        > udaje ludziom znaleźć umiar.

        za czasów studenckich chlałam, ćpałam, chlałam. ćpanie się znudziło rzuciłam w
        pizdu, dziś nie CHLEJE, a piję umiarkowanie przy okazji, w towarzystwie, sama
        bardzo rzadko może w ciągu życia 30 razy licząc od 17 roku życia, upijam się...
        hmmm... ostatnio byłam podpita pare miesięcy temu, pijana jeszcze dawniej...

        Ja się opamiętałam przy okazji dziecka.

        ja sie opamietalam, bo dojrzałam...

        A jeśli ty pijesz, jak twierdzisz z powodu ślubu, teściowej itd.,

        pije z powodu własnego ślubu:)

        > to coś w twoim życiu ci się nie podoba i nie umiesz sobie z tym poradzić.

        do mojego obecnego życia absolutnie nie mam zastrzeżeń

        to będziesz pić więcej

        nie będe nie mam przymusu picia

        Twoje
        > życie.

        moje zycie:)
    • mamba8 Re: zdarza wam się pić od rana:)? 22.12.09, 13:33
      Nie zdarza mi się. Dużo osób mi mówiło, że ślub nic nie zmienia więc
      nie wiem czym się tak stresujesz...
    • nudzimisie_strasznie Re: zdarza wam się pić od rana:)? 22.12.09, 14:15
      Oczywiście, codziennie. Bez lufy nie wstaje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja