Zaglądacie swoim facetom w komórki?

30.01.04, 21:37
Bo ja tak:( Bardzo się tego wstydzę i sama dostałabym szału gdyby to robił
ale nie potrafię się powstrzymać...
Zaczęło się dawno temu, z innym facetem, bawiłam się jego telefonem i
znalazłam aktualnego smsa od jego byłem no i pooooszło. Główny problem polega
na tym, że ja zerkając co jakiś czas do ich telefonów coś znajduję. Jakiś
mniej lub bardziej "winny" sms...
Nie mniej uważam, że to wstręne i nie powinnam tego robić, czasami parę
miesięcy mi się udaje ale potem wraca.
A może to wszystkie kobiety tak mają???

:(
    • Gość: Eve Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: 80.51.51.* 30.01.04, 21:48
      to obrzydliwe. Ja tego nie robię. Nie wiem jak można.
      • Gość: kobieta Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.02.04, 02:59
        komórka...? przeżytek ;) skrzynka mailowa i gadu-gadu - to jest coś! zaufanie
        zaufaniem a kontrolę trzeba mieć, jak w tej nowej reklamie clearasil'u ;P
        • Gość: Krzyś A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 20.02.04, 11:40
          I dobrze mi z tym, mam pewnośc że jest tylko moja.
          • Gość: kobieta Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: *.gorzow.mm.pl 20.02.04, 19:10
            Jesteś chyba bardzo młodym mężczyzną. Naprawdę myślisz, że jak masz kontrolę
            nad sms to wiesz o swojej kobiecie wszystko. Daruj jesteś, naiwny. Tak
            naprawddę wiesz co to znaczy Twoja chyba nie
            • Gość: kokietka Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: 194.196.228.* 14.10.04, 10:43
              ja to zrobilam raz i na dodatek przyznalam sie,wiele kobiet to robi,ale nie
              mowia o tym.Szczerosc jednak w tym przypadku nie poplacała.Bo on zamiast
              wytlumaczyc sie z smsa od byłej,po prostu zerwał ze mną.
              • Gość: Ewwa Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: 5.3.1R* / *.abnamro.nl 07.07.05, 13:04
                przykro mi, ale.... mial racje.
                • Gość: AbaCalypse Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 11:22
                  A ja nie zagladam, a jak moja lub ktos chce zajrzec w moja to smialo.. mam to w
                  dupie. Nie mam nic do ukrycia. I przynajmniej jestem wolny!
                  • in_medio_veritas Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq 20.01.06, 19:39
                    ciekawe podejscie :)

                    a co myslicie zeby oboje znali wszystkie swoje hasla i kody dostepu?
                    nie mowie o totalnym braku prywatnosci kazdego z obojga, bo na mediach elektornicznych swiat sie nie konczy...

                    mysle ze to dobre, a przynajmneij w powaznym zwiazku, bo tez buduje pewne dzielenie sie swoimi intymnymi (? nie wiem czy to dobre okreslenie) sprawami.. tzn mowie o dazeniu z modelu ty i ja do modelu my :)
              • lady284 Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq 30.09.05, 09:44
                pewnie czekał na pretekst:)) hehe co by to było w małżeństwie jak takie kruche
                uczucie...
                • in_medio_veritas Zdrowa szczerosc 20.01.06, 19:35
                  no wlasnie cos mi tu smierdzi...

                  Ewwa, racje mial ze sie oburzyl! I to jak najbardziej.. Mnie rowniez by to niesamowicie oburzylo..

                  Ale od razu zrywac??? Tak nagle i poprostu???? No to musialo byc cos oprocz tego bo nie wierze,ze tylko od jednego takiego incydentu mozna zerwac

                  kokietka: A co do oplacalnosci szczerosci... to powiem tak: moze byc czasami ze nierozmyslna przesadna szczerosc w stylu zawsze od razu na samym poczateczku walenie prosto z mostu, moze byc zbyt destruktywna, ale wg mnie bardzo wazna jest zdrowa szczerosc i calkowita 100% uczciwosc i prawdziwosc wobec siebie - ale przypominam, nie oznacza to od razu walenie wszystkiego prosto z mostu - a czesto niestety trzeba ogolnikami... wiem to jest bardzo trudne, bo skoro prawda jest najcenniejsza, to trzeba ciagle sie uwazac na to jak byc szczerym zeby budowac zamiast niszczyc, ale uwierz mi jesli te uczciwosc i prawdziwosc wobec siebie sie ja stosuje dlugofalowo, caly czas! w polaczeniu z chociazby probami (ale nie takimi rzadkimi i jak najbardziej szczerymi) wzajemnego zrozumienia, to to po pierwsze pomaga w budowaniu wzajemnego zaufania i wiernosci, a po drugie z czysto pragmatycznego punktu widzenia zaoszczedza efektow totalnej zaglady wynikajacych z faktu, ze cos wyszlo na jaw (a oliwa ponoc zawsze na wierzch wyplywa) i nie bycia szczerym w przeszlosci co do tego faktu...
                  pokrecone i trudne... w sumie caly nowy watek by sie na to nadal, albo i ksiazka :) albo cale studia filozoficzne... jesli to nie za malo :) ehh.... zycie :]

                  o! w kazdym razie wg mnie gdy ktos juz jest szczery wobec nas i b b b b b b zaluje tego co zrobil, to wlasnie miloscia nalezy mu przebaczyc i cieszyc sie z tej (jakze wartosciowej) szczerosci & prawdziwosci wobec nas jesli jest polaczona z prawdziwa miloscia, ale nie przebaczyc w stylu "no juz ok, juz sie nie gniewam", ale dac do zrozumienia jak bardzo niesamowicie to bolalo i zeby poczul to w sobie i brzydzil sie tego i nigdy przenigdy tego wiecej nie zrobil :) wiem.. tez trudne :) ale zdarza sie od czasu do czasu. ja osobiscie w zyciu mialem kilka takich przypadkow :)
                  co wy na to?
            • cieply_wiatr Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq 18.05.05, 10:23
              Nie zasiewaj mu ziarna niepewnosci. Po co? To moze wiele zepsuc.
              Pozdrawiam.
              Stary Zolw
            • Gość: AbaCalypse Moje stanowisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 11:21
              A ja nie zagladam, a jak moja lub ktos chce zajrzec w moja to smialo.. mam to w
              dupie. Nie mam nic do ukrycia. I przynajmniej jestem wolny!
            • Gość: asik Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 19:53
              A ja nie widze w tym nic złego.Ja patrze do meża komórki, gg itp. a on do
              moich.U nas to normalka.Nie mamy tajemnic.
            • Gość: rafał Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: *.proxy.astra-net.com 19.09.05, 20:37
              powiem Wam tyle, że ja nie mam takich problemów. Może jeszcze za młody
              jestem ;) Ale tak po prawdzie to wydaje mi się że nawet, jeśli kobieta nie
              zagląda ci do telefonu, maila, etc. to wcale nia znaczy ze nie ma nad Tobą
              kontroli. Wręcz przeciwnie - one chyba często wiedzą o nas więcej niż my sami,
              a komórka - to tylko ich ciekawość. A niech mają :)
              • Gość: Nula Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: 81.210.102.* 19.09.05, 21:06
                to fakt my kobiety jestesmy cikawskie i jesli facet kocha i nie ma niczego do
                ukrycia to dlaczego nie ma sie dzielic ze swoja kobieta esami czy mailami ??
                ja jestem pewna milosc ale czasem odczytam ska z jego gomorki w koncu pozwala
                mi na to, ja zreszta tez nie mam niczego do ukrycia
                kto bedzie pilnowal Naszych facetow, jak nie my, kobiety ?? w koncu to tylo
                Samce i trzeba ich pilnowac ;) pozdro dla podzielajacych moje zdanie :)
          • Gość: KasiaC Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: *.itpp.pl 13.10.04, 14:09
            i nie czujesz się z tym jakbyś ją trzymał "na sznurku". Jeśli ona o tym wie, że
            Ty ją sprawdzasz i się z tym godzi to OK ale jeśli nie wie to jej to powiedz....
            • monika_51 Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq 25.10.04, 14:46
              A ja bym chciała mieć hasła, i co z tego jak on to trzyma w tajemnicy. Może mi
              ktoś podpowie jak sie włamać na pocztę?
              Wydaje mi się że trzymanie reki na pulsie czasami się przydaje....
              • Gość: mefres Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 11:57
                jest takie powiedzenie "Im mniej wiesz tym dluzej zyjesz" Jesli wam sie uklada
                to poco szukac dziury w calym?? faceci lubia sobie poswintuszyc czasami, ale to
                jeszcze o niczym nie swiadczy, jebys miala powazne powody twierdzic ze kreci
                cos na boku hmmm gdyby chodzilo o moja dziewczyne to zapewne na rzesach bym
                stanal zeby sie dowiedziec co robi... ale skoro nam sie uklada a ona ma
                potrzeba pogadac sobie o "pie..ch" a nie chce ze mna to czemu nie???
                zazdrosc bywa zdrowa, ale wszystko musi miec swoj umiar :P
              • lukaszozo Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq 19.09.05, 11:31
                czesc zgadzm sie z twoim zdaniem i ciekawi mnie czy moze ktos podal ci jakis
                programi to tych oto funkcji jesli takl to bylbym wdzieczny za podpowiedz z
                gory dziekuje pa
              • kleopatryx Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq 07.10.05, 16:43
                Ja ci mogę powiedzieć, jak odczytać zahasłowane gg, ale uprzedzam, że lepiej
                tego nie robić. Wiem jak to zrobić, ale osobiście bałabym się.
            • Gość: gosc12 dzieki temu dowiedzialam sie ze mnie zdradzał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 23:07
              tez w pewnym momencie zaczęłam przeglądac jego smsy...nie znalazłam odebranych
              bo przewaznie kasował! ale znalazlam wysłane- głupi chyba nie wiedział ze sie
              same zapisują! smsy do jakiejs panny... to wszystko zniszczyło nasz związek
              pękło cos we mnie,......nie potrafiłam mu juz ufac..zerwałam
              • Gość: gosc12 Re: dzieki temu dowiedzialam sie ze mnie zdradzał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 23:10
                dodam jeszcze ze znałam jego hasło na poczte bo nietrudno sie było domyslec
                tylko idioci mają date urodzenia w hasle :) i tam znalazłam foty jakiejs
                laseczki... a w treści było "i jak? :) " od tej pory nie ufam juz nikomu
                • in_medio_veritas prawda lezy po srodku 20.01.06, 19:47
                  a moze ciagle dzielenie sie swoimi mailami i smsami itp? wtedy nawet moze odejsc ochota na wysylanie tych niepoprawnych bo i tak nie ma jak tu krecic, bo ta druga polowka by sie mogla latwo dowiedziec.. a wtedy po co krecic jak sie w sumie ma te druga polowke z ktora sie dzieli wszystkie problemy i radosci?
                  hmmmm brzmi ciekawie.... napewno ma jakies "ale". bo jak kazda delikatna i/lub kontrowersyjna sprawa, wymaga przemyslanych metod :/ ah te zycie jest trudne.... trzeba szukac najlepszych rozwiazan, wybierajac wielu roznych kiepskich opcji to co w nich dobre... i skladajac jedno dobre rozwiazanie (moze nie idealne bo czy to jest dla czlowieka mozliwe?) ... prawda lezy po srodku
            • plathess Zaufanie? 30.04.05, 18:48
              Jeśli zaglądasz do CUDZEJ komórki to naruszasz jego prawo (też w sensie
              prawynym) do jego prywatności. Nie ma znaczenia, że jesteś jego żoną - to nie
              jest podstawą do łamania tajemnicy korespondencji.
              No ale poza tym... jak on może mieć do ciebie zaufanie?
              Pół biedy, jeśli ma coś na sumieniu. Gorzej, gdy jest uczciwy. Wtedy możesz
              naprawdę dużo zniszczyć w związku.
              • danon5 zaglądnęłam i straciłam zaufanie 06.05.05, 11:14
                Ja zaglądnęłam w komórkę i odkryłam, że mnie zdradzał od długiego czasu.
                Straciłam do niego zaufanie! Chociaż dałam mu 2 szanse i nadal jesteśmy razem,
                to nadal sprawdzam jego telefon - oczywiście on o tym nie wie...
                Ale gdybym wtedy nie sprawdziła telefonu, to nadal by mnie zdradzał, oszukiwał
                itp.
                • rayfura Re: zaglądnęłam i straciłam zaufanie 06.05.05, 19:02
                  I tak Cie zdradza jest tyle sposobów ,że nawet w głowie sie nie mieści,a Ty
                  bądż dalej naiwnna ,bo tak wygodniej jest chyba Tobie.
                • in_medio_veritas Re: zaglądnęłam i straciłam zaufanie 20.01.06, 19:53
                  on robił cos ukradkiem... czy robi, nie wiadomo, moze juz nie chce... ale ty tez robisz cos ukradkiem.... widzisz do czego zmierzam?

                  wg mnie poprostu takie rzeczy nalezy sobie ustalic i przedyskutowac....
                  i osobiscie uwazam ze warto ustalic akurat to rozwiazanie: dzielenie sie swoimi sprawami..
                  ogolna konkluzja - trzeba byc prawdziwymi partnerami, takie moje zdanie.
                • tortuga9 Re: zaglądnęłam i straciłam zaufanie 25.01.06, 13:24
                  DO DANON5: a powiedzialas mu, ze zagladnelas i stad wiesz, ze Cie zdradza? czy
                  zrobilas to jakos inaczej? a nie zalujesz, ze mu wybaczylas? tzn. czy jestescie
                  razem szczesliwi?
              • Gość: dana Re: Zaufanie? IP: 194.242.106.* 19.09.05, 19:32
                zagadzam sie z toba moj mi non stop szpera w telefonie wkurza mnie to bo ja mu
                wierze i nie grzebie po jego komurce jak mu powiedzialam ze mam prawo do
                prywatnosci to mi powiedzial ze nie jestem gfirma prywatna i koniec. hahahahhah.
              • Gość: Kasia Re: Zaufanie? IP: 195.69.80.* 19.09.05, 20:25
                zgadzam sie z tym jak mozna byc z kims i nie miec do niego zaufania <bo tym sie
                objawia zagladanie to czyjejs komorki itp> zastanowcie sie
              • in_medio_veritas Re: Zaufanie? 20.01.06, 19:49
                popieram i jednoczesnie chcialbym skomentowac ze wg mnie poprostu takie rzeczy nalezy sobie ustalic i przedyskutowac.... i osobiscie uwazam ze warto ustalic akurat dzielenie sie swoimi sprawami..
                • in_medio_veritas Re: Zaufanie? 20.01.06, 20:07
                  tzn "warto ustalic akurat" = warto _zdecydowac_ sie na dzielenie sie :)

                  aha napisalem juz kilka postow, ale zapomnialem o propozycji takiej koncepcji:
                  jesli juz naprawde bbbbbb sobie ufamy i jestesmy partnerami to mozna tez ustalic, cos jeszcze, np ze "te i te" tematy nie czytamy, np gdy jakis "byly" cos napisze? hmmmm troche mieszania co? ehheheh :)
            • Gość: Xtrania Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: *.devs.futuro.pl 04.04.06, 11:56
              Z tym sprawdzaniem to jet jeszcze taka sprawa:
              -jeśli kobita przeszukuje komórkę czy gg faceta w poszuwiwaniu "innych" numerów
              czy smsów od jakiś nieznanych panien, to jest jeszcze ok
              -jeśli czyta wszystko jak leci-od babci, kumpla czy kolegi z pracy, to wtedy
              jest ewidentne ładowanie się w czyjeść prywatne życie
              • Gość: Xtrania Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: *.devs.futuro.pl 04.04.06, 12:01
                post powyżej "kobita" wyszło przez przypadek, miało być kobiEta :)
          • Gość: nikt Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: *.kosnet.pl / 62.29.136.* 27.12.04, 22:10
            Krzysiu, ta pewnosc, to tylko zludna pewnosc. Jak bedzie chciala narozrabiac,
            to zalozy nowy numer gg i nowe konto pocztowe. Uwierz mi... Ja tak wlasnie
            robie. Dbaj o nia w inny sposob, nie sprawdzajac - nie bedzie miala ochoty na
            skoki w bok...
            • morlok.rap Prywatność 28.12.04, 10:31
              A czy ktoś z was kochani moi pomyslał, że istnieje coś takiego jak prawo do
              prywatności, tajemnicy korespondencji itp. itd. Ludzie! to trąci paranoją.
              Ciekawi cię coś zapytaj. Poproś ale nie szpieguj. To zabije wszelkie zaufanie.
              Ty nie ufasz więc sprawdzasz a on(ona) przestanie ufać i zacznie: kasować,
              ukrywać, zmieniać hasła. paranoja gotowa.
              • in_medio_veritas Re: Prywatność 20.01.06, 19:55
                no właśnie!!!
            • Gość: darek Nareszcie ktoś z głową !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 11:21
              Można się łudzić, ze ona/on tego nie robi, albo wmawiać sobie, ze jest wręcz
              przeciwnie, ale to nie zmieni podstawy - jeśli bedziesz chcial, to zdradzisz,
              niezaleznie od konktroli. a im większa kontrola tym bardziej masz ochote sie
              wyrwac. a prawda jest taka, ze robią to absolutnie wszyscy. nie mowie o
              fizycznej zdradzie, ale zadna z Was, drogie poanie, nie dostala smsa od
              znajomego z poracy: "ładnie wczoraj wyglądałaś" i nie
              odpowiedziała: "dziekuję..." ? a to juz flirt. wszyscy

              Moja mnie trzymała na smyczy.
              swego czasu miałem nawet 2 numery telefonu.
              mieszkalismy razem. nie miała pojęcia co się dzieje, a tak mnie kontrolowała...
              • Gość: smerf_edka Re: Nareszcie ktoś z głową !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 17:41
                Głupoty pleciesz, człowieku, podziękowanie za komplement nie jest flirtowaniem;
                ważne w jaki sposób się dziękuję: gesty, mimika, ton głosu... tu już można się
                dopuścić flirtowania... ale samo słowo "dziękuję" to stanowczo za mało.
                • Gość: Aga Re: Nareszcie ktoś z głową !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 17:58
                • Gość: darek Re: Nareszcie ktoś z głową !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 01:28
                  a czy jeżeli jesteśmy z kimś "na wyłączność", to aby nie powinniśmy zignorować
                  takiego smsa? przeciez gdyby osoba pisząca go chciala jedynie stwierdzic fakt,
                  zrobiłaby to przy lubym, a nie pisala dnia następnego. intencje są jasne. i
                  wszyscy akceptujemy takie reguly.

                  podobna sytuacja jest ladnie opowiedziana w "Pulp Fiction" Quentina Tarantino.
                  tam akurat temate jest masaż stóp, jednak chodzi o dokładnie to samo. Ty wiesz,
                  ona wie, ale nikt o tym nie mówi. i dlatego Marcellus wyrzucił Tony'ego przez
                  okno na małą szklarnie.
                  • in_medio_veritas Re: Nareszcie ktoś z głową !! 20.01.06, 20:00
                    o wlasnie! wg mnie kazdy kto kocha i jest na czyjas wylacznosc, to po takim SMSIE! (a nie zrobieniu tego "przy lubym":) po pierwsze wyczulby ze to troche zbyt duzo,i powinna zignorowac, a jesli ktosik okazalby sie natretem, to trzeba dac mu (powiedzmy ze na poczatku delikatniej) dac do zrozumienia ze sie tego nei zyczy (bo chyba sie nie zyczy ?)
                    • in_medio_veritas Re: Nareszcie ktoś z głową !! 20.01.06, 20:01
                      no chyba ze sie zyczy, ale to oczywiscie juz zgola inna sprawa :) i duskusja zgola o czyms innym
            • Gość: ..... Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 21:12
              szczerer mowiac,dla mnie sprawdzanie komorki,GG,poczty i tym podobnych rzeczy
              jest oznaka braku zaufania i poprostu obrzydliwa rzecza.Uwazam,ze jesli ktos
              tak postepuje to nie do konca ufa swojemu partnerowi.
              • lapin80 Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq 30.12.05, 13:36
                a ja czytam mojemu wszystko i z wzajemnością i wcale nie z braku zaufania tylko
                tak sobie. I ciekawe co do ukrycia mają te wszystkie osoby które tak zażarcie
                walcza przeciw. Podejrzewam że to osoby z nieczystym sumieniem albo na
                początkowym etapie związku kiedy partnera nie traktujemy jeszcze jak osoby
                naprawdę bliskiej. Jeśli związek trwa już parę lat to po co go ciągnąć jak nie
                można drugiej osobie wszystkiego powiedzieć? Dla mnie bes sęsu ;)
                • in_medio_veritas Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq 20.01.06, 20:02
                  popieram! i mam nadzieje ze tez mu powiedzialas to ze czytasz? tzn ze on wie i ze nie robisz tego pokryjomu, i tak sie umowiliscie.
          • Gość: max Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.02.05, 00:11
            Kolego. To ze masz jej hasla, to nie znaczy, ze jest Twoja na zawsze.
            Dobrze, jesli masz do niej zaufanie i jest Wam z tym dobrze. Troche prywatnosci
            tez trzeba zachowac. Nikt nie chce byc kontrolowanym przez druga osobe, nawet
            jesli sie kocha. Pozdrawiam i zycze wszystkim parom zaufania we wszystkih sprawach.

          • Gość: FLK Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: *.range81-156.btcentralplus.com 02.03.05, 18:31
            Gdyby moj chlopak znal moje hasla, ja musialabym znac jego. Takie cos w jedna strone nie dziala.

            Czytanie cudzych smsow, maili i logow z gg czy innego komunikatora to swinstwo - to tak jak czytanie cudzej korespondencji.
          • Gość: bamabrylo Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq IP: *.client.comcast.net 03.03.05, 06:43
            Znam haslo do skrzynki mailowej mojej zony ale nie zagladam - to nie jest nic trudnego znalezc
            wszystkie hasla zapisane na kompie i je odczytac. Znam haslo wlasciwie przez przypadek, majac cala
            mase roznych hasel potrzebowalem odszukac jedno ktorego zapomnialem. Mysle za to prywatna
            sprawa i jesli chce zebym przeczytal maila to sama mi pokazuje albo czyta. Mysle ze to nie w porzadku
            czytac czyjas poczte, jesli nie jest sie adresatem nie powinno sie togo robic bez zgody odbiorcy. Ale to
            jest subiektywna opinia i nie ma oowiazku sie do niej stosowac.
            Pozdrawiam serdecznie, j.
          • rufin_r Re: A ja mam hasła do Jej gg, poczty i icq 01.05.05, 04:24
            idiota.
        • ana.w2 Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 06.01.06, 19:50
          Jak najbardziej się z Tobą zgadzam.Zaufanie zaufaniem ale faceci to
          wykorzystują i piszą sobie eski z jakimiś panienkami i uważają że wszystko jest
          ok ale jakby w Twoim telefonie coś znalazł to awantura na maxa,ale faceci tacy
          już są.Jeśli chodzi o gg albo skrzynke meilową to tutaj się dopiero
          zaczyna......wiem co piszę:)
        • Gość: Xtrania Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.devs.futuro.pl 04.04.06, 11:24
          Zgadzam się :)))
      • Gość: ola Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.ppnt.poznan.pl 20.02.04, 11:29
        ja tez tego nie robię i nawet mnie to nie interesuje, ale mam inny problem!
        Mój chłopak to robi i bardzo mnie to wkurwia!!!!!
        • jeszczemloda Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 29.12.05, 16:07
          tam raz zajrzałam i zmieniło to cale moje zycie.zajrzałam tacie.byl tam sms
          ktorego naprawde nie chciałabym nigdyuy zobaczy:(poczatkowo nie wierzylam w to
          co widze jednak nie przewidzialam sie.teraz juz nei mieszkam z tata wsyztsko
          sie zmienilo:((((((((
      • Gość: panna anna Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.04, 11:51
        Nie mam faceta....hahahah....a moze przyszly nie bedzie mial komorki...sa
        jeszcze tacy........:)) ale swoja droga to obrzydliwe. nie chce by on zagladal
        do mojej komorki, wiec sama nie moglabym......ludzkie zachowanie i tyle...nie
        czyn drugiemu co tobie niemile....
        • grzbec Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 17.05.05, 09:44
          Mój brat nie ma komórki i nie chce mieć, nie pali i nie pije, jest spokojnym
          faciem, nie ma też kobiety a ma już 41 lat....
          Pozdro
          • ligia12 Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 17.05.05, 19:33
            no i dobrze ,bo przynajmniej ma spokój brat
            • Gość: ewa Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 15:48
              zdarzylo mi sie to dwa razy. najgorsze jest to,ze zobaczylam wiadomosc ktora mi
              sie "nie spodobala".mam teraz do niego zal,ale nie moge mu nawet tego
              powiedziec,bo musialabym przyznac sie ,ze grzebalam mu w telefonie. i co robic?
              • ana.w2 Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 06.01.06, 20:05
                wiem co czujesz ja też kilka razy przeczytałam coś czego bym nie chciała i nie
                mogłam mu o tym powiedzieć bo jak się kiedyś dowiedział to była taka awantura
                że prawie się rozstaliśmy ale wiem że on też mi szpera w telefonie ale udaje że
                o tym nie wiem bo nie mam nic do ukrycia.
      • Gość: aga Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.icpnet.pl 22.05.04, 23:05
        zaglądam i wstydzę się tego, zaglądam równiez na archiwum GG, od czasu do czasu
        sprawdzam portfel jak na filmach: czy nie ma w nim jakis niepokojacych
        znaków,rachunek z restauracji, czyjs numer telefonu, byłabym wkurzona gdybym
        dowiedziała się, że on robi tak samo. Juz taka kobieca natura ?
        • scriptus Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 03.09.04, 10:17
          A ja mam wszystkie Jej hasła, ale nawet jak odbieram dla niej email i drukuję,
          to nie czytam. Zresztą nawet jak sie spotka z innym facetem, to co z tego.
          Dopóki chce ze mną być, to dobrze, gdyby chciała ode mnie odejść, to i tak Jej
          nie powstrzymam, chociaż na pewno będę wtedy bardzo cierpiał. Wierzę jednak, że
          zostaniemy razem, i że się nie spotyka z kims innym. Mam do Niej zaufanie, a
          śledzenie Jej poniżyło by przede wszystkim mnie.
          A w moim outlooku jest 3000 numerów telefonów, jak by miała to przeglądać, to
          by chyba oszalała... Rachunki z restauracji są w segregatorze, nie ma kłopotów,
          żeby je obejrzeć, ale Ona się tym nie interesuje, zresztą, co z tego wynika, że
          byłem w restauracji (na ogół z kontrahentem)?
          Zresztą, kiedy Ona się z kimś spotyka, na ogół mi potem mówi o tym (spotkałam
          się z moim wielbicielem, zobacz, jakie ładne kwiaty dostałam...) Czy to źle,
          jak kobieta ma wielbicieli? Mogę tylko być zadowolony, że to ze mną chce być...
          • boryska1 Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 03.09.04, 11:43
            wszyskie panie i panowie zaglądający do sms ,gg,archiwum.poczty
            to intuicja wam mowi ze zle sie dzieje w waszym związku
            więc zaglądacie wszędzie by siebie przekonac że jednak się
            nie mylicie chodzi wam o wasze ego
            a jak bedą [mysle o obu stronach] zdradzać czy chcieli odejść
            to napewno to zrobią
            zacznijcie ratować swoje związki a sms nie są dowodem zdrady tylko głupoty
            kazda prawdziwa zdrada jest bardziej kamuflowana
          • Gość: pain Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 23:10
            Calkowicie sie zgadzam liczy sie to ze chce byc ze mna a nie z kims innym, tak
            samo i ja mam wiele mozliwosci bycia z kims innym, ona to wie. Mimo to nie
            sprawdza mnie ani ja jej. Ona chce byc ze mna ja z nia i tylko to sie liczy
          • Gość: Kasiac Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.itpp.pl 13.10.04, 14:24
            Wiesz, jesteś super facet...... jeśli tak myślisz.
          • Gość: igor Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.04, 15:16
            jesteś żałosny !
          • in_medio_veritas Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 20.01.06, 20:13
            o! ciekawe podejscie!
        • hevi.hevi Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 01.05.05, 09:32
          Gość portalu: aga napisał(a):

          > zaglądam i wstydzę się tego, zaglądam równiez na archiwum GG, od czasu do czasu
          >
          > sprawdzam portfel jak na filmach: czy nie ma w nim jakis niepokojacych
          > znaków,rachunek z restauracji, czyjs numer telefonu, byłabym wkurzona gdybym
          > dowiedziała się, że on robi tak samo

          I wy normalne jesteście?
          • in_medio_veritas Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 20.01.06, 20:14
            no wlasnie! moze by tak wiecej porozumienia? hmm? :)
      • Gość: Eliza Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.czerwonak.iwg.pl / 213.17.226.* 22.11.04, 00:19
        ja zaglądam czasami do jego telefonu,ale tylko w jego obecności,on też...nie
        mam nic do ukrycia...czasami robimy scenki zazdrości tak dla
        żartu....pozdrawiam pa
        • in_medio_veritas Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 20.01.06, 20:15
          popieram :) zycze jak najwiecej partnerstwa, porozumienia i zrozumienia :) pozdrawaim cieplutko :)
      • Gość: ja Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.csk.pl 19.09.05, 13:42
        nie po co???
      • Gość: patisia Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.range86-133.btcentralplus.com 19.09.05, 23:29
        zagladam ale nie bez jego wiedzy, i w momentach kiedy sie tego nie
        spodziewa...wkoncu jesli mi mowi ze niema nic do ukrycia to czemu mam nie
        czytac sms, maily, archiwum...?
        • in_medio_veritas Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 20.01.06, 20:17
          jak powyzej (do elizy) :] pozdrowionka
    • Gość: pola Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 22:06
      ja nie zaglaglądałam, nie zaglądam i zglądać nie będę z jednego zasadniczego
      powodu - nie chcę aby i do mojej komórki zaglądno, a ponieważ każdy mierzy
      własną miarą...Zresztą co to daje??? Gdyby ktoś, kto nie zna kontekstu sytuacji
      zajrzał do mojej komórki, mógłby oszaleć zupełnie pezpodstawanie, ponieważ moje
      kontakty "komórkowe" zazwyczaj "odnoszą" się do Panów i do tego teksty zupełnie
      niewinne pt; "czekam na ciebie o tej i o tej" - dla kogoś kto nie zna kontekstu
      mogą być niepokojące, a tak naprawdę zawyczaj oznaczają, że kolega z pracy
      czeka na mnie, żebyśmy razem mogli pojechać do domu lub do pracy, ot cała
      filozofia. A historyjkę można do tego sobie dobudować całkiem niezłą :)))
    • Gość: AnaisNin Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 30.01.04, 22:25
      Nie wszystkie kobiety tak mają, mi się nie zdarza myszkować po prywatnych
      rzeczach męża...
    • rzulw Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 30.01.04, 22:25
      córka mi ciagle zaglądała i ciągle musiałem szukać części po mieszkaniu. Aż
      wzieła młotek i "zajżała" do samego środka. Teściowa mówiła, że długo waliła nim
      zajżała... bo to Motorolla była - odporny telefon.
      • Gość: pani kazia Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.stacje.agora.pl 06.02.04, 16:32
        tia,motorole to hala!
        :))
        • rzulw Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 07.02.04, 11:45
          dobra była i mocna (to z serii 32xx, taka duża, z antenką)...nawet w piwnicy
          miała sygnał i wytrzymała lot z 8 piętra) :))))
          • Gość: pani kazia Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.stacje.agora.pl 12.02.04, 17:28
            tiiiaaa z otwarta klapka chyba:)
            • rzulw Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 16.02.04, 17:54
              he he he pewnie, że z otwartą :P
            • Gość: polu Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.04, 11:58
              moja spadla z Domów Centrum i przezyla.Dobrze,że nikt nie przechodził domem.Nie
              przeżyłby :))
            • Gość: polu Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.04, 11:58
              moja spadla z Domów Centrum i przezyla.Dobrze,że nikt nie przechodził dołem.Nie
              przeżyłby :))
              • rzulw Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 20.02.04, 19:24
                niezły numer można w ten sposób wykręcić :)
    • Gość: kasia Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.light.csk.pl 30.01.04, 22:27
      Zaglądam i moje kolezanki tez to robia. !0 lat temu uwazalabym to za swinstwo,
      ale teraz lubie byc po prostu na biezaco...
    • Gość: Inez Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.chrzastkowice.sdi.tpnet.pl 30.01.04, 22:28
      Kilka miesięcy? Niezła jestes. Ja co parę dni :( Niestety. Nie chce ale to
      silniejsze. Powody -jak u ciebie.
      • Gość: monia Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.icpnet.pl 30.01.04, 22:50
        o boze ja tez to robie, choc juz coraz rzadziej, bo walcze ze soba.
        okropnie sie tego wstydze........
        • Gość: Rolf Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 23:01
          Szukajcie a znajdziecie.... Tylko po co?
          • Gość: ciele Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.04, 19:55
            Po co? Aby wiedzieć, co jest grane. Ja byłam cielęciem kosmicznym, a druga żona
            trzyma Jacusia krótko i ma rację. O szczęście trzeba walczyć, a nie liczyć na
            przychylność niebios. A na wojnie i w miłości ...
          • Gość: stella Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.04, 16:45
            Święta prawda! Tylko po co?co mi z tej wiedzy, z pewnością nie spałaby po
            nocach. a tak, nawet jesli..., to wszyscy są szczęśliwi.
        • Gość: joker Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: 212.122.215.* 13.02.04, 16:18
          a ja sie nie wstydze.!!
          kiedys moja (juz byla) dziewczyna zapomniala sie wylogowac ze strony z poczta, skorzystalem z ,,okazji'' i przeczytalem jej maial..i co sie okazalo..po 3 latach naszego zwiazku ona od roku spotykala sie potajmenie ze swoim bylym facetem!!!gdy czasem w romzowach padala jego osaba to jej az slow braowalo by powiedziec jak on abardzo go nienawidzi...
          mimo, ze czuje ze postapilem nie fair czytaja jej poczte to z drugiej strony sie ciesze ze to zrobilem i skonczylem ten zwiazek!
          teraz juz chyba nie bede ufal zadnej kobiecie!!!i bede staral sie kontrolowac jej korespondencje!
          mowcie i myslcie sobie o mnie co chcecie!
        • amali Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 02.03.05, 23:40
          ja tez.nawet mnie przylapal i bylo mi strasznie glupio.obiecalam sobie wtedy,ze
          juz nigdy wiecej ale nie moge sie powstrzymac.ale z poprzednim chlopakiem tak
          nie mialam.to znaczy,ze co do obecnego mam ciagle watpliwosci:(
      • Gość: emh Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.05, 00:36
        znamy swoje hasła ale nie wchodzimy bez potrzeby. ale kilka razy sprawdziłam
        archiwum gadu, :( nie znalazłam dokładnie nic złego, tylko mnie to troche
        zmartwilo. potem strasznie mi było głupio i się przyznałam.
        on tez mi kiedys sprawdzil maile jak mnie nie było, ale jak ja to robie to juz
        najgorsza rzecz na swiecie. na szczescie wybaczyl. ale dalej mnie ciagnie
        czasem :( tylko wiecej juz nie chce bo to wstrętne
    • ron76 Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 30.01.04, 23:45
      moja dziewczyna robi mi przeglad komorki dosyc systematycznie. oczywiscie bez
      mojej wiedzy i pozwolenia. nie powiem zeby mi sie to podobalo.
    • Gość: Jazon Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 23:59
      Raaaaaaaaany! Wychodzi na to ze wszędzie trzeba umieszczać
      hasła...Makabryczne... Mam nadzieje ze wszystkie ciekawskie kiedys dowiedza sie
      co ich faceci przechowuja w komórkach i... beda miały za swoje. Chyba zaczne
      polecac kolegom pożyteczny nawyk: kasowanie smsów zaraz po przeczytaniu. Sam
      tak robie chociaz nie ma sie czego wstydzic i nie ukrywam przed moja partnerka
      co i od kogo dostaję. Ale staram sie nie pozwalac jej buszować w mojej komórce
      bo TAK SIĘ PO PROSTU NIE ROBI!
      • byhanya Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 31.01.04, 03:36
        tak zagladam i to z przyzwoleniem. maz ma firme i zagladam do jego komorki,
        odbieram jego komorkowiec, on moj, czytamy wzajemne maile itp 100% zaufania
        • marchewunia Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 31.01.04, 09:52
          A ja zaglądam, przy czym czytam tylko smsy ode mnie:o) Lubię zobaczyć jak
          wyglądają z drugiej strony:P...reszta raczej mnie nie interesuje, mam zaufanie
          do chłopaka czasami z nudów oglądam listę numerów, mamy wspólnych znajomych
          więc dodaję sobie jak któregoś mi brakuje...ale tak ogólnie to jego komórka
          więc i jego sprawa co w niej ma. Raz przeczytałam smsa od pewnej laski, trochę
          się podłamałam, ale później zrozumiałam,że mój facet ma inne intencje niż ona.
          Teraz ufam ufam ufam, moze to naiwne, ale wolę ufać niż zaglądac w jego
          komórkę.Brak wyrzutów sumienia. Pozdrawiam
          • an_a1 Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 08.02.04, 00:06
            > teraz ufam ufam ufam, moze to naiwne, ale wolę ufać niż zaglądac

            Ja nie mam wyboru.
            Jestem skazana na ufanie.
            Ana
          • Gość: era Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.07.04, 14:02
            raz zajrzałam do maila swego faceta, cos znalazlam. Zwiazek rozpadl sie po
            roku, i nie z powodu tego co tam zobaczylam, ale kiedy TO zrobilam czulam sie
            tak fatalnie Ze , powiedzialam sobie nigdy wiecej nikomu do zadnej komorki ani
            do maila nie zajrze.... Jesli bedzie chcial zdradzic to i tak to
            zrobi...predzej czy pozniej oszustwo wyjdzie na wierzch a ja przy najmniej
            zachowam swoja GODNOSC. Zaufanie to wlasnie NIEZAGLADANIE DO komorek..
          • Gość: bogdzia Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.du.simnet.is 19.09.05, 14:23
            po co same nie jestesmy bez grzechow niech sobie ma w komorce kogo chce i sle
            smsy do kogo chce jak zacznie sie cos dziac to powinna byc dopiero reakcja a
            czasy PRL-u minely i rozmowy kontrolowane to zenujace ja tego nie robie i nie
            chce zeby ktos mi grzebal w komorce
          • noelin Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 06.01.06, 21:27
            kiedys zagladalam, ale teraz nie ma po co!!!ufam mu, razem mieszkamy. jakby
            kiedys mnie jeszcze dopadl niespodziewany atak zazdrosci i niepokoju to
            zajrze-nawet przy nim:) nie ma problemu, jakby sie zaczol buntowac to tym
            bardziej-bo co w koncu ma takiego do ukrycia;) ehehehe
            mysle ze ci faceci co maja cos do ukrycia, wiekszosc z tych co kombinuje na
            boki- kasuje wszystkie dowodziki:)
            • Gość: szczery Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: 204.50.132.* 30.01.06, 09:39
              Czy wy wszystkie myslicie ze kazdy mezczyzna to oszust i zdrajca? A wy to
              aniolki jestescie?A z kim mezczyzni was zdradzaja i romansuja?Tak wlasnie z
              wami!Bo same tego chcecie!Przyjemnego tygodnia zycze!
            • Gość: iwa Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.spray.net.pl 01.06.06, 23:56
              ja kiedys zajrzalam i bardzo pozalowalam. choc nadal jestesmy razem tylko teraz
              malzenstwem to prawie wszystko by sie rozpadlo ale nie dlatego ze zajrzalam
              tylko dlatego ze mialam racje i babska intuicja mnie nie zawiodla. mialam czas
              zeby uratowac nasz zwiazek ale wczesniej zrobilam koszmarna awanture. dzis nie
              tykam jego rzeczy nie ma potrzeby. czlowiek uczy sie na bledach bo jak bedzie
              chcial odejsc, zdradzic to i tak to zrobi wiec po co marnowac swoj cenny czas
              na takie glupoty. wole poczytac ksiazke przynajmniej skorzystam a z durnych
              smsow, gg,maili to co pozytywneg0 wyniose. otoz nic . tylko bede sie zadreczac.
              pozdrawiam. zostawcie ich telefony, komputery i niech robia co chca bo ,,co ma
              wisiec nie utonie".pozdrawiam cieplutko
        • Gość: mama Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.04, 16:29
          ja i mój mężczyzna znamy nawet swoje hasła do skrzynek mailowych :)
          ale i tak było mi wstyd, gdy do niej zaglądałam.
          to obrzydliwe grzebać w czyichś prywatnych rzeczach bez pozwolenia!
        • capa_negra Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 06.02.04, 11:12
          Wypisz wymaluj jak u mnie .
          Dodam jeszcze, ze chłop ma tak trudna w obejściu komórke, że wszystkie
          dodawania/kasownia numerów i zmianę ustawien robie ja
        • Gość: Antyspr Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.iitd.pan.wroc.pl 21.07.04, 11:09
          Ciężko mówić o zaufaniu w takim przypadku. Ja ufam - więc nie muszę sprawdzać.
          Trzeba walczyć ze swoimi słabościami.
      • Gość: Blue Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.petrus.com.pl 13.10.04, 21:31
        Mój chłopak to robi notorycznie i mnie to wkurza bo znajdzie np maila
        podpisanego imieniem które ma również mój były chłopak i potem dzikie awantury
        i oczywiscie nie wytłumaczysz ze to nie ta osoba bo przeciez tak popularne
        imiona jak Michał czy Piotr tylko jednma osoba ma.A jak do niego przychodza
        smsy i je czytam to tylko na jego życzenie jak mu sie nie chce.Faceci sa tak
        samo walnieci pod tym wzgledem jak i laski wypowiadające sie na forum.Tel to
        prywatna rzecz i znajdujace sie w nim wiadomosci tez.Gdyby kazdy miał prawo do
        niego zagladać to nie nosiłoby sie go przy tyłku tylko byłby to telefon
        publiczny
    • doroszka Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 31.01.04, 11:04
      Ja zaglądam przez przypadek - mamy niemal identyczne Nokie i widzę - o!
      kopertka miga, sms przyszedł, więc się zabieram do czytania i się dziwię, o co
      kaman :))) A mój mąż: znowu mi grzebiesz w komórce! jak można! Ale oczywiście
      wie, że to pomyłka i przyjmuje to z poczuciem humoru. Gdy się orientuję, że to
      jego komóra, przestaję w niej grzebać, nie mam pokus. Nie chciałabym, żeby on
      grzebał w mojej ;)
      To samo z pocztą elektroniczną - nie znamy nawzajem swoich haseł. I tak
      powinno być, moim zdaniem. :))
      • kasiulek10 Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 31.01.04, 12:22
        Ja nie zaglądam, on nie zagląda do mojej. Nawet jak mam ją w rękach to jakoś
        się źle czuję.
        Nie boję się sprawdzić,ale to nie fair, naruszanie jego prywatności, sfery, do
        której nikt mu nie powinien wtargnąć.
        Hasło na konto znam ale także nie zaglądam z dwa razy zajrzałam w sytuacjach
        awaryjnych kiedy szukałam tam czegoś mi potrzebnego ( nie prywatne sprawy).
        Kont można mieć wiele, także to wcale nie dowód na niewinność faceta, że daje
        dziewczynie hasło i konto do wglądu.
        Każdy ma swój intymny obszar (u każdego inaczej zakreślony) i NIKT inny do
        niego nie ma prawa wstępu. Choć my się nie umawialiśmy, tak jest po prostu.
        Nigdy mnie nie ciągnęło nawet.
      • an_a1 Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 08.02.04, 00:09
        Jestem tak dyskretna,że nie zaglądam nawet do własnej skrzynki.
        Poza dyskrecją mam inne powody.
        Ana
    • Gość: J. Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 12:25
      Ja szperam mojemu chłopakowi po kieszeniach tylko wtedy jak wkładam je do
      pralki. Jeśli nie jest glośno powiedziane ze ktos z nas ma drugiemu sprawdzic
      e-mail, stan konta, przeczytac sms, odebrac tel. czy otworzyć pocztę to tego
      nie robimy, chociaż znamy wszytskie hasła, piny itp. Jednoznacznei nie umiem
      odpowiedziec dlaczego postepujemy tak a nie inaczej, może to kwestia zaufania,
      może dobrego wychowania.
      • rollex Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 05.02.04, 14:34
        Gość portalu: J. napisał(a):

        > Jednoznacznei nie umiem
        > odpowiedziec dlaczego postepujemy tak a nie inaczej, może to kwestia
        zaufania,
        > może dobrego wychowania.
        a może po prostu ZAUFANIA - gdy go brak, polecam motorole (odczyt sms na hasło)
      • koza_koza Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 06.02.04, 11:13
        kieszenie pierzesz?
        :-)
    • mallina Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 31.01.04, 12:43
      ja nie zagladam i nigdy nie zagladalam

      ale ciekawa jestem jak to robia te osoby co zagladaja? gzrebia po kryjomu?albo
      przychodzi sms i mowia "daj przeczytac" itp?
      • an_a1 Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 08.02.04, 00:14
        Najczęściej chyba decyduje przypadek.
        Nie zaglądam, bo mnie to nie interesuje.
        W tym czasie wolę poczytać gazetę.
        Ana
    • reniatoja Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 31.01.04, 12:53
      Nikt u nas nikomu nie zaglada w komorke. Natomiast byla raz taka sytuacja, ze
      pozyczylam mezowi komorke, bo jego nie dzialala i w tym czasie przyszedl sms
      od kolegi z gg, ktory napisal mniej wiecej cos takiego "kochanie gdzie jestes
      aniele, brakuje mi ciebie wlacz to gg bo uschne z tesknoty". A moja komorka
      jest tak zorganizowana, ze zeby odczytac nadawce smsa, trzeba najpierw
      przeczytac wiadomosc. No i moj maz mowi mi oddajac komorke - jakis gieniu czy
      grzesiu wyslal ci smsa, wlacz to gg bo pisze ze usycha z tesknoty :)

      No i zadnych dąsów z powodu tego smsa nie bylo. Co, przyznaje, troche mnie
      zaskoczylo, bo mnie krew leciutko podeszla do skroni, jak to uslyszalam, bo
      mimo, ze rzecz byla calkowicie niewinna , to moj maz jednak nie ma stycznosci
      z gg i nie bardzo chyba zdaje sobie spraawe jakie klimaty sie czasem tworza w
      czasie takich rozmow. :)
      • mickey.mouse Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 01.02.04, 16:20
        reniatoja napisała:

        > to moj maz jednak nie ma stycznosci
        > z gg i nie bardzo chyba zdaje sobie spraawe jakie klimaty sie czasem tworza w
        > czasie takich rozmow. :)


        No, uderzyłas z grubej rury, ale masz całkowita racje :))
        • Gość: magdyna Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.wozniaka.bytom.pl / *.wozniaka.bytom.pl 07.02.04, 01:03
          uważam,że to okropne i nigdy nie zniżyłabym się do czegoś takiego.Racją jest,ze
          gdy facet chce oszukac to da radę i bez inwigilacji.Ale cieszę się że inne
          kobiety to robia bo oznacza to że tak jak myslałam jestem pozytywnym
          wyjątkiem :-)))
          • Gość: Anula Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.bremultibank.com.pl 09.02.04, 15:13
            Fakt, to okropne! Ale czy oszukiwanie kogos nie jest czyms gorszym, czyms
            bardziej okropnym?? Nie chcę się oszukiwać, dopóki nie przekonam się, że mogę
            ufać facetowi to... niech się wstydzi ten kto oszukuje i kto daje powody do
            braku zaufania :)
          • Gość: Szeida Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.05, 10:38
            a ja bym sie znizyla i sie znizam. Zagladam mojemu kotkowi do telefonu i na
            skrzynke. On zaglada do telefonu mi. Czasem robimy to jak jestesmy razem,
            czasem jak jedno z nas gdzies wychodzi. Na poczatku wkurzalismy sie troche. Ale
            skoro mamy do siebie zaufanie (jak to prosto i latwo napisac) to co za problem
            pokazac esa czy @? Przeciez nie zdradzamy siebie, nie ma wiec najmniejszego
            problemu. Ktos tu ladnie napisal: zaufanie zaufaniem, a kontrole trzeba miec.
            Ja wole wiedziec czy moje kochanie tylko mnie obsypuje komplementami czy jest
            taki szarmancki w stosunki do innych kobiet. Jesli sprawdzam jego @ to zawsze
            na takiej zasadzie, ze loguje sie, sprawdzam kto napisal ale nie wchodze w
            wiadomosc. Chyba ze z nim. Tez mamy gg, mozemy przeczytac sobie archiwum ile
            razy chcecmy. On wie cos o kazdym moim koledze z listy czy to telefonicznej czy
            gg. My tak wlasnie pojmujemy zaufanie:) I jest nam z tym dobrze. Nie uwazamy,
            ze to cos obrzydliwego. Przeciez nie mamy przed soba tajemnic ;))))) pozdrawiam
            wszystkich oburzonych :)))
            ach jeszcze jedna sprawa: kiedys rozmawialam o tym z moja kolezanka, ona
            powiedziala mi, ze to chore, ze ona by tak nie robila, ja na to, ze nie bo nie
            mam nic do ukrycia a ona: "aaaa widzisz..." ;))
            • Gość: darek Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 14:12
              spokojnie. skonczysz technikum, zdasz mature, wyjedziesz do miasta, zmienisz
              zdanie.

              pozdrawiam
      • Gość: asa Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 10:19
        Nie zachwycaj się, mój zachował się podobnie, a potem się okazało, że sam ma
        kontakty "pokomputerowe" na żywo i całkiem na poważnie.
    • diab.lica Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 31.01.04, 13:09
      nie zagladam. tak samo jak nie zagladam mu do portfela, nie czytam maili,
      listow, nie grzebie po kieszeniach czy nie otwieram szuflad w jego biurku.
      • kobieta_jedna Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 31.01.04, 13:17
        Wiecie co, mnie nie trzeba mówić, że to beznadziejne. Ja to wiem i nie
        chciałabym tego robić.
        A jak? Zwyczajnie, położy komórkę, pójdzie się kąpać. O nowe, które przychodzą
        przy mnie nie pytam.

      • glonik Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 02.02.04, 01:50
        diab.lica napisała:

        > nie zagladam. tak samo jak nie zagladam mu do portfela, nie czytam maili,
        > listow, nie grzebie po kieszeniach czy nie otwieram szuflad w jego biurku.

        Mam to samo, i mimo że kiedyś wyprałam sporo pieniędzy wetkniętych w kieszeń
        (byłą mężową), to i tak zostanę przy swoim: NIE WOLNO, i bez tłumaczeń,
        dlaczego, bo każdy to powinien wiedzieć.
      • b.jaga Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 06.02.04, 16:50
        Ja dokladnie tak samo i uwazam, ze to jest OBRZYDLIWE tak, jak przeszukiwanie
        kieszeni czy czytanie cudzych listow!

        diab.lica napisała:

        > nie zagladam. tak samo jak nie zagladam mu do portfela, nie czytam maili,
        > listow, nie grzebie po kieszeniach czy nie otwieram szuflad w jego biurku.
        • dotykmysli Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 08.10.05, 19:46
          Ja nie czytam, nie chcialabym tez żeby przeglądał mój tel. Nie dlatego, że mam
          tam jakieś tajemnice, kochanków itp. ale dlatego, że piszą do mnie koleżanki,
          rodzina, znajomi, są to czasem prywatne sprawy tych osób, którymi chciały się
          podzielić akurat ze mną i mój facet nie musi o tym wiedzieć. Nie czytam SMSów
          do mojego faceta, ani tych które pisze przy mnie, źle bym się z tym czuła.
          Nawet jak dostaje eska przy mnie to nie pytam kto to, z reguły sam mi mówi o co
          chodzi, ale nie musi.
    • balbinia Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 31.01.04, 13:59
      Jasne, ze zagladam. On do mojej, ja do jego. Nie raz np dostanie smsa a nie
      chce mu sie wstac np z lozka, wowczas ja mu go czytam i na odwrot. Jest przy
      tym niezly ubaw, bo on nie jest Polakiem i jak czasem czyta polskie smsy, hehe
      Uwazam, ze nie mamy przed soba zadnych tajemnic i byloby mi chyba przykro gdyby
      chowal komorke przede mna. Nie przeszukujemy za to swoim szafek czy kieszeni.
      Chociaz jak np potrzebuje drobnych to moge spokojnie wziac je z jego portfela.
      Nasze portfele, karty do bankomatu etc.. leza na jednej szafce i oboje mamy
      swobodny dostep do swoich rzeczy.
      • balbinia Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 31.01.04, 14:01
        aha, hasla do swoich kont mailowych i gg znamy takze, nie wiem po co mielibysmy
        ukrywac cokolwiek :))
        • Gość: renia Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.ath.spark.net.gr 31.01.04, 14:34
          Wlasnie o to chodzi chyba, zeby niczego nie chowac, nie haslowac sie, nie
          trzymac pod kluczem, nie byc tez wscieklym jak druga osoba przeczyta jakiegos
          smsma, ale z drugiej strony nie do przyjecia jest tez jakies wscibskie w
          ukryciu, szperanie, grzebanie, przeszukiwanie, to obrzydliwe jest. Jesli sie
          zdarzy to nic sie nie stalo (moje smsy sa do wgladu, nic do ukrycia nie mam,
          mysle, ze meza rowniez) tylko nie wyobrazam sobie cichcem podczytywania tego,
          sprawdzania, gdybym sie dowiedziala, ze ktos mi za plecami szpera w torebce,
          szufladach, kieszeniach, komorce itp to bym dostala pier..lca, bo to jest po
          prosotu brak zaufania i rowniez brrak szacunku do mojej prywatnosci oraz
          totalny brak kultury. Jesli natomiast cos jest w mojej torebce i maz ma blizej
          do niej niz ja to niech sobie sam to wezmie, czy z szuflady czy skadkolwiek. I
          uwazam, ze to jest zdrowy uklad i ciesze sie, ze taki mam. Nigdy nikomu
          nigdzie nie szperalam i nikt nie szpera w moich rzeczach.
          • charlie_x Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 31.01.04, 14:58
            ..wstydziłbym się sam przed sobą. Nawet mając pewność swojej "bezkarności"
            takiego procederu, a cała reszta jest bez znaczenia.Czy to ty dałeś /aś/
            powody, czy to tobie je dano.pozdr.
            • Gość: renia Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.ath.spark.net.gr 31.01.04, 15:00
              Ale to komentarz do mnie jest czy tak ogolnie sie wypowiadasz, bo zglupialam?
              • charlie_x Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 31.01.04, 15:15
                Gość portalu: renia napisał(a):

                > Ale to komentarz do mnie jest czy tak ogolnie sie wypowiadasz, bo zglupialam?

                ...8)..to do autorki wątku, a pod Twoim tekstem pospisuję
                sie oburącz.pozdr.
            • Gość: on 16 Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 22:43
              I tak jak myslicie ze skontrolujecie telefon kobiecie to nic bo ona skasuje
              wiekszosc smsów i zostawi same głupie od kolezanek!!!!!
          • Gość: acacia Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.server.ntli.net 31.01.04, 21:16
            Zgadzam sie z wami kobitki. W moim zwiazku jest podobnie. Do glowy nie
            przyszloby mi szperac po rzeczach mojego meza i vice versa. Ale nie jest to
            tez zabronione, bo jak na przyklad robie pranie to mu wszystkie kieszenie
            powywracam do gory nogami i cala zawartosc obejrze dokladnie zeby zbadac czy
            wywalic do smieci czy to cos waznego i zostawic :-) A jakies tajemnice,
            esemesy, maile co nie mozna czytac, to nie u nas na szczescie, jestesmy z soba
            bo sie kochamy i ufamy i na intrygi nie ma miejsca, no i czasu tez :-)
          • Gość: Mada Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.04, 02:52
            Zgadzam się we wszystkim co napisała Renia. Bywało,że mieliśmy z mężem po dwie
            komórki ale jakoś nie przyszło nam do głowy żeby w nich grzebać!!! Komórkę mam
            od 7 lat i jakoś nigdy nie dostałam świńskiego ale "niewinnego" SmS-a od nawet
            bardzo zaprzyjażnionych kolegów!!! Ludzie jakich Wy macie znajomych, że Wam
            takie SMS-y wysyłają??? Przecież dobrze wiedzą co piszą i co to ewentualnie
            może to oznaczać. I nie mam na myśli bliskich przyjaciół, bo tych ktoś z kim
            jesteście też dobrze zna i wie co się może po nich spodziewać i co można uznać
            za żart! Poza tym jak się nie chce żeby ktoś nawet "przypadkiem" coś
            przeczytał, wystarczy kasować wszystkie SMS-y, a jak to nie pomaga zmienić
            partnera. Miłość i wierność faceta nie przekłada się na ilość przeczytanych SMS-
            ów w jego komórce czy mailów w poczcie. Będzie chciał odejść to odejdzie,
            będzie chciał zdradzić to zdradzi... Skończoną naiwnością jest myślenie, że
            grzebanie w komórce może kogoś przed czymś uchronić a zwłaszcza przed zdradą
            partnera. To głupota jakaś jest skończona! Już sam niepokój popychający do
            zaglądania w komórkę jest dostatecznym powodem do zastanowienia się czy z naszą
            miłością wszystko jest w porządku. Druga możliwość to po prostu chorobliwa
            zazdrość a z tego to się trzeba leczyć...

            Pozdrawiam wszystkich "Zaglądaczy"
            • Gość: rilla Re: IP: 62.121.131.* 07.02.04, 17:26
              dlaczego nie można zastanowić się, czy z naszą miłością jest w porządku, jeśli
              sporo na serio wskazuje, że nie, a partner idzie w zaparte (diabli wiedzą
              dlaczego); niepokój to rozterka: kończyć to, czy brnąć - nie potępiajmy
              poszukujących wsparcia informacyjnego; do cholery - związek to także zgoda na
              jakieś ograniczenie intymności (chyba że chodzi o związki całkiem
              powierzchowne, wtedy to inna sprawa)
              • Gość: szmata Re: IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.09.05, 18:34
                s.p.i.e.r.d.a.lac pa.ły pi.er.dolicie jak ch.uje
                • Gość: JAJO A ja umiem podsłuchiwac gg... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 18:54
                  hehe...ale wam nie powiem jak
              • Gość: Ania Re: IP: *.chello.pl 19.09.05, 19:17
                a ja kilka razy sprawdzała ale nic nie znalazła...no i w końcu dałam sobie
                spokój... :)))))
          • Gość: Ania Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.crowley.pl 07.02.04, 00:53
            Masz racje reniu ..popieram ja tez bym nie wytrzymała
            szperania ,grzebania ..mozna w ten sposob kontrolowac dziecko ktore sie
            podejrzewa o narkotyki a nie jest sie pewnym czy bierze to jedyna moja
            ostatecznosc kiedy bym to zrobila aby ratowac zycie i leczyc takie dziecko ale
            nie partnera ..tragedia ..co to za milosc jak sie komus szpera po kieszeniach
            fuuu to wstretne .
            • mari_paz Re: hm wszystko dopóty ...... 02.03.05, 23:42
              dopóty nie odbierzesz przez zupełny przypadek smsa (bo męza nie było akurat w
              pobliżu) a myślałaś ,że to coś pilnego ....i przeczytasz: Misiu, kocham Cię.

              Moze warto jednak zagladac, chocby po to aby wiedziec co w trawie piszczy.....;(

            • Gość: Ania ;-) Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: 212.122.214.* 19.09.05, 09:48
              ja grzebie mojemu facetowi w komorce i nie uwazam aby bylo to cos zlego! jezeli
              nie mialby niczego do ukrycia to sam pokazywalby mi sms-y...
              • Gość: MICHU Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 14:29
                To straszne!!!!! jak można naruszac tajemnice czyjejs korespondencji????ja
                oduczyłem moją partnerke tego typu zachowań zaglądając do jej telefonu ::)))
                tak szybko jak zaczeła grzebac w moim tak tez szybko skończyła a co do poczty i
                tego typu innych spraw to poprostu nawet nie wie jakie mam konta a jest ich
                sporo. Nie zamierzam jej oszukiwac ale poprostu nie nawidze takich zachowań i
                nie toleruje.Jak byście sie czuli ludkowie jak by wam grzebano w poczcie, sms-
                ach, listach, archiwum na gg i jeszcze bóg jeden wie gdzie???? To straszne
                uczucie. czasem pisze sie z kims w żartobliwym tonbie a jedna wiadomość wyrwana
                z kontekstu nie pokazuje całej sytuacji i stosunków panujących między ludxmi.
                Prawda KOCHANI. ::::))))
          • Gość: anai i o to chodzi IP: *.hrz.tu / *.hrz.tu-chemnitz.de 09.02.04, 02:40
            i to jest zdrowe podejscie do tematu.
        • Gość: Blue Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.petrus.com.pl 13.10.04, 21:49
          Wogule po co zakładać hasła.Wystarczy skonfigurowac poczte i niech wszystko
          mozna odbierac na jednym kompie
    • Gość: nebbia Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 31.01.04, 15:13
      raz zdarzyło mi się przeczytac maile mojego faceta. NIe znałam hasła, więc
      sprawiło mi to dużą radość, że udalo mi się dostać na jego pocztę. I co
      znalazłam?? maile od innej dziewczyny! Jednoznacznie wskazujące na pewne
      zagrozenie. Zobiłam awanturę, sprawa skończyła się. 3 lata później on
      przeczytał moje smsy i znalazł od kolegi "no to papa, całuski mniej wirtualne"
      ja nie chciaąłm się tłumaczyć -bo nie było z czego! i to jest podobno powód
      rozpadu naszego długoletniego związku.
      ach ta technika...
    • Gość: Lech nie piwo Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 18:04
      Ale jesteście Ksantypowate.Pozdrawiam.
    • Gość: Kiki Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.04, 19:57
      Ja zawsze ufalam mojemu chlopakowi, nawet nie przyszlo mi do glowy, by
      sprawdzac jego komorke, polaczenia, sms-y idt. Kiedys wyjezdzalam na kilka dni
      i przez zupelny przypadek zabralam ze soba jego telefon( wczesniej przed moim
      wyjazdem chodzilismy po miescie i on dal mi telefon na przechowanie do mojej
      torebki). Jak to zauwazylam, bylo juz za pozno. Telefon nie moj, wiec go zaraz
      wylaczylam, ale ktoregos dnia wlozylam do niego moja karte, oczywiscie nie w
      celach przeszpiegow...i przezylam chyba najwiekszy szok mojego zycia. W
      telefonie znalazlam kilkanascie nieskasowanych sms-ow, ktore niezaprzeczalnie
      swiadczyly o tym, ze chlopak, z ktorym jestem od 5 lat, mnie zdradza.
      Gdybym tego nie odkryla on prawdopodobnie prowadzilby podwojne zycie do dnia
      dzisiejszego a ja nie mialabym o tym zielonego pojecia, bo musze dodac, ze
      miedzy nami ukladalo sie jak najlepiej. Na dzien dzisiejszy musze powiedziec:
      Zaufanie jest ok, ale kontrola pewniejsza.
      Czy wiedzialyscie, ze najwiecej zdrad wychodzi na jaw przez sms-y, internet itp?
      • Gość: renia Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.ath.spark.net.gr 31.01.04, 20:01
        Jak moglas odczytac jego smsy wkladajac do telefonu swoja karte?

        Drugie pytanie: Czy wnioskek z twojej wypowiedzi powinien nasuwac sie taki, ze
        nalezy szperac sobie wzajemnie w osobistych rzeczach? To chore. Gdyby rzecz
        dziala sie 20 lat temu, kiedy nie bylo komorek, to co? Nie moze sposobem na
        udany zwiazek byc podejrzliwosc, brak zaufania, kontrola, porzeszukiwanie
        osobistych rzeczy, to by byla paranoja.
        • Gość: Kiki Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.04, 20:13
          Renia,w nowej Noki np. mozna, smsy sa zapisane w telefonie a nie na karcie, tak
          wiec nawet po zmianie karty tam zostaja, a po drugie te smsy to zobaczylam
          przypadkiem odkrywajac techniczne zalety telefonu. A jak juz taki jednoznaczny
          wstep sms-a zobaczylam, to chyba normalne, ze przeczytalam do konca.
          • Gość: renia Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.ath.spark.net.gr 31.01.04, 20:17
            OK, sorry zatem za podejrzenie o koloryzowanie, natomiast zstanawiam sie nadal
            co z ta kontrola, wg mnie to nie moze byc sposob na udany zwiazek. Juz nie
            wiem co bym wolala - zyc w nieswiadomosci, ze mo facet ma dwa zycia, czy
            konktrolowac kolejnych soich partnerow i dokrywac ciagle jakies rewelacje tego
            typu.
            • Gość: mama Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.04, 17:02
              dla większości odpowiedź chyba nie jest trudna: kto chciałby być oszukiwany?
              nawet za cenę pozornego "szczęścia" w związku.
          • Gość: Zibi Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.telnet-cafe.com 19.09.05, 11:06
            Ha Ha ...tyle wynikło nieporozumień z powodu zaglądania żony do moich
            wiadomości sms-owych.A ja nic złego nie robie.Uważam,że nie powinno sie
            zaglądać do korespondencji.
        • Gość: Meg Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: 62.233.173.* 10.02.04, 12:27
          to zalezy od typu telefonu, wiem ze w niektorych typach Nokii np smsy sa
          zapisywane w pamieciu fonu a nie na karcie ... wiec po wlozeniu innej karty
          zawartosc skrzynki odbiorczej jest nadal dostepna ...


      • charlie_x Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 31.01.04, 20:05
        Gość portalu: Kiki napisał(a):

        > Ja zawsze ufalam mojemu chlopakowi, nawet nie przyszlo mi do glowy, by
        > sprawdzac jego komorke, polaczenia, sms-y idt. Kiedys wyjezdzalam na kilka
        dni
        > i przez zupelny przypadek zabralam ze soba jego telefon( wczesniej przed moim
        > wyjazdem chodzilismy po miescie i on dal mi telefon na przechowanie do mojej
        > torebki). Jak to zauwazylam, bylo juz za pozno. Telefon nie moj, wiec go
        zaraz
        > wylaczylam, ale ktoregos dnia wlozylam do niego moja karte, oczywiscie nie w
        > celach przeszpiegow...i przezylam chyba najwiekszy szok mojego zycia. W
        > telefonie znalazlam kilkanascie nieskasowanych sms-ow, ktore niezaprzeczalnie
        > swiadczyly o tym, ze chlopak, z ktorym jestem od 5 lat, mnie zdradza.
        > Gdybym tego nie odkryla on prawdopodobnie prowadzilby podwojne zycie do dnia
        > dzisiejszego a ja nie mialabym o tym zielonego pojecia, bo musze dodac, ze
        > miedzy nami ukladalo sie jak najlepiej. Na dzien dzisiejszy musze powiedziec:
        > Zaufanie jest ok, ale kontrola pewniejsza.
        > Czy wiedzialyscie, ze najwiecej zdrad wychodzi na jaw przez sms-y, internet
        itp
        > ?
        ....Jeśli tylko chodzicie ze sobą to nie widzę problemu.Każde
        zabiera zabawki i wraca do domu.pozdr.
      • Gość: mama Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.04, 16:58
        o... łał. współczuję. no to trochę daje do myślenia.
        swoją drogą - cz Ty byłaś zawsze przekonana, że Twój chłopak nie m ógłby Cię
        zdradzić itp? ja ufam mojemu całkowicie, ale pewnie wiele dziewczyn i kobiet
        nic nie podejrzewając nagle dowiadywały się o zdradzie. oczywiście to nic nie
        zmienia w moim podejściu do partnera. ale to przykre, że takie zaufanie może
        nie popłacać.
      • tortuga9 Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 25.01.06, 13:59
        i co zrobilas? zerwalas z nim? zostalas? powiedzialas mu o tym?
    • Gość: Ty wiesz kto Czy zagladcie czasami do swoich głów?? IP: *.acn.waw.pl 31.01.04, 20:30
      Wlasnie bo ja zagladam poprzez internet i takie fora. I co widze???? WIELKA
      PUSTKE widze i tylko echo ... echo... echo... sie niesie tlukac sie o puste
      scianki ukladu kostnego sluzacego wam przede wszystkim podtrzymywania
      kapelusika.
      Ona pisze ja zagladam, sprawdzam, czytam esy (kupilam kupilam zobaczylam
      zobaczylam - kto ogladal ten wie!) a potem ta ona napisze: dran! odszedl do
      innej/wrocil do bylej/zostalem gejem (niewlasciwe skreslic) Jak on mogl!!
      przeciez ja go TAK kocham

      hehehehe
      hehehehe

      Ty wiesz kto
      • kasiulek10 Re: Czy zagladcie czasami do swoich głów?? 01.02.04, 11:47
        No Świr się odezwał.
        • Gość: zdziwiony Biedne laski .. Właściwie po co to wszystko ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.04, 12:31
          Zadaję to pytanie tym laskom, które faktycznie inwigilują swoich facetów .. O
          co wam chodzi ? Traktujecie gościa jako swoją własność ? Zwiazek oparty ma być
          na zasadzie całkowitej przynależności ? Jezeli podejrzewacie faceta o zdradę -
          porozmawiajcie z nim i wyjaśnijcie mu o co chodzi. Jezeli zależy mu na
          kobiecie i jest niewinny - sam wam wręczy swoją komórkę, udostępni e-maile
          itp., bo warto to zrobic dla kogos z kim chce się być. To oczywiste chyba -
          nawet dla psychologo-detektywów z chromosomami XX. A jeżeli jest inaczej - i
          facet nie ma ochoty na szczerość, to sorry - widać istnieja dla niego
          ważniejsze wartości niz zwiazek z wami - i to chyba powinno wystarczyć aby
          jakoś przewartościować ten układ. konkretnie jak - nie wiem , to zawsze
          indywidualna decyzja, indywidualne uwarunkowania. Ale te kombinacje ze
          sprawdzaniem komórek są po prostu beznadziejne. Jeżeli facet czuje się dobrze w
          związku z wami - to to go po prostu wqrwi, gdy się zorientuje co jest grane.
          Mowię z własnego doswiadczenia. Moja była dziewczyna zapewne znowu uskutecznia
          ten proceder ze swoim aktualnym partnerem - zobaczymy jak długo gościu
          wytrzyma. Ja odbieram grzebanie w czyiś rzeczach tak samo jak np. propozycję
          sexu w smierdzącym brudnym barłogu - jak coś obrzydliwego, ohydnego co może
          zaakceptować w związku tylko słaby człowiek nie mający do siebie szacunku.
          • Gość: nat Re: Biedne laski .. Właściwie po co to wszystko ? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.02.04, 14:15
            Jesli uważasz,że Wam jest niby dobrze z nami to dlaczego jednak takie smsy sie
            pojawiaja w Waszych komórkach??? jesli by było faktycznie tak dobrze,to żaden
            mężczyzna by takich smsów ani nie otrzymywał ani nie wysylał, widac czegos
            jednak barkuje...byłam w podobnej sytuacji jak Kiki i całkowicie ja popieram.
            Niby było dobrze,ale cos mnie podkusiło i... o zgrozo!
            Znalazłam ,,piekne''smsy,pełne seksu-oczywiscie nie ode mnie i nie do mnie.I
            były to takie same teksty,które od niego dostawałam wczesniej,ja i pewnie inne
            dziewczyny i równoczesnie ze mna dostawała je jescze inna...czy ja wiem czy
            tylko jedna? Stwierdzilam,ze słaba ma facet fantazje skoro nawet nie potrafi
            sie wysilić i kopiuje wciąz te same teksty...
            • Gość: blurb Re: Biedne laski .. Właściwie po co to wszystko ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.10.04, 14:17
              > tylko jedna? Stwierdzilam,ze słaba ma facet fantazje skoro nawet nie potrafi
              > sie wysilić i kopiuje wciąz te same teksty...

              Po co zmieniac cos co dziala?
    • anahella Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 02.02.04, 01:29
      Obrzydliwe:( To tak jakby grzebac w jego kieszeniach, podsluchiwac rozmowy
      telefoniczne itp.

      Nigdy tego nie robilam, chyba ze podobnie jak wyzej opisane sytuacje, w ktorych
      on prosil o przeczytanie bo akurat siedzial w wannie lub z innych powodow nie
      mogl odebrac polaczenia.
    • marshia07 cenie sobie prywatność 02.02.04, 01:34
      • default Re: cenie sobie prywatność 02.02.04, 09:36
        Ja nie mu nie zaglądam, za to on przy każdej okazji zagląda do mojej. Nie mam
        nic do ukrycia, niemniej irytuje mnie to trochę, kiedy widzę, że znowu siedzi i
        skrupulatnie przegląda całe menu w mojej komórce. A ostatnio to już w ogóle
        przegiął - zamieniałyśmy się aparatami z córką, tzn. przełożyłyśmy karty, no i
        smsy pisane do niej znalazły się w mojej komórce. I on je zaczął czytać, zanim
        się zorientowałam, że tam są! Oczywiście zaraz mu zabrałam i skasowałam
        wszystko bez otwierania, ale wściekła byłam jak cholera.
        Najlepsze jest to, że on wcale się tego nie wstydzi, ani się z tym nie kryje,
        bierze komórkę i przegląda, jakby nigdy nic.
    • pajdeczka Tylko przy mężu 02.02.04, 09:41
      nie wiem, jak się obsługuję komórkę, więc kiedy chcę sprawdzić zawartość
      komórki męża musi mi w tym pomóc... i pomaga:))))
      • mrouh Re: Tylko przy mężu 09.02.04, 08:21
        pajdeczka napisała:

        > nie wiem, jak się obsługuję komórkę, więc kiedy chcę sprawdzić zawartość
        > komórki męża musi mi w tym pomóc... i pomaga:))))

        Ha, myślałam, że tylko ja jestem "nieskomórkowana" :-)) Nie mam pojęcia jak
        zobaczyć smsa do mnie (mam skomórkowaną rodzinę, więc piszą do lubego). Ale to
        on mi pokazuje smsy- bo ja umiem je tylko skasować:-)Pewnie gdybym była
        ciekawska to bym się nauczyła, bo zostawia przy mnie komórkę bez żadnej
        krępacji- wie, że tam nie zajrzę. Jakoś mi do głowy nie przyszło nawet:-) Wiem,
        co to ciekawość, ale czuję się na tyle bezpiecznie, że jej nie odczuwam:-)
    • froddo Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 02.02.04, 14:14
      Chyba wszystkie - moja na pewno.
      Przeglada mi komórkę jak np się myję.
      Jak temu zaradzić - ponieważ nie potrafię tego wyplenić to po prostu kasuję
      wszyskie sms'y i telefony, które rodzą takie podejrzenia (a zdarzają się
      takie).
      Od czasu w celach testowych zostawiam cos na skrzynce i wiem, że na pewno są
      czytane.
      Pozdrawiam
      • pajdeczka Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 02.02.04, 14:36
        froddo napisał:

        > > Jak temu zaradzić - ponieważ nie potrafię tego wyplenić to po prostu kasuję
        > wszyskie sms'y i telefony, które rodzą takie podejrzenia (a zdarzają się
        > takie).

        Ha, i jak was nie kontrolować!
        • froddo Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? 02.02.04, 16:22
          Każdy chce mieć trochę prywatności. Nie zdradzam żony, po prostu niektóre
          treści sms'ów moga byc źle zrozumiane. Nie jestem w stanie zapobiec
          przeglądaniu i w związku z tym nie zostawiam sms'ów, które mogą być
          niewłaściwie zrozumiane. I to tyle.
          Pozdrawiam
      • Gość: Basiula Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: 213.31.184.* 20.01.05, 15:36
        Nie, nie wszystkie, ja nie robiłam i nie zrobię tego. To okropne. Za to on
        notorycznie, smsy, skrzynka odbiorcza, nadawcza, telefony wychodzące,
        odebrane....kiedy ktoś do mnie dzwoni to zaraz mam tysiac pytan kto, co, po
        co.... znajomi nie dzwonią do mnie wieczorami, bo wiedzą że mam
        przesłuchanie...i choćby dzwoniła siostra i tak zawsze będzie, że to kochanek.
        Mam ich ze 20-stu i sama się dziwię kiedy mam czas na pracę, prowadzenie domu i
        robienie mu kanapek do pracy...paranoja...no ale kocham go...
    • Gość: kohol Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.crowley.pl 02.02.04, 15:11
      Nie. Nie zaglądam mu w komórkę, w pocztę ani w archiwum gg, chociaż znam hasła.
      Z reguły nie otwieram też kopert zaadresownych do niego, nawet jeśli wiem, że
      to tylko rachunek.
      Tak mam.
      Więc nie wszystkie kobiety mają tak, jak Ty.
      • Gość: melka Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.02.04, 17:05
        Nie zaglądałam i nie zaglądam, ale kiedyś miałam zepsuty aparat a czekałam na
        esemesa i on pożyczył mi swoją. No i jak przyszedł esemes - przeczytałam. I
        co? Treść była taka: "obyś zawsze był radosny i każdy twój dzień zacyznał się
        od szczęśiwego promyka na poduszce" bla bla bla. No to odpisałam coś
        neutralnego, a tu znowu: bla bla bla. A ja na to, że właśnie "przeczytałem to
        swojej dziewczynie". Skończyło się. Nie powiedziałam mu o tym, ale trochę mi
        było przykro.
        • Gość: sabka Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: 213.25.186.* 06.11.04, 23:16
          Ja również nie zaglądałam,ale kiedy mężulek zaczął
          zachowywać dziwnie zajrzałam i co?Potwierdziły się moje przypuszczenia miał
          dziwkę,więc jakiś czas śledziłam pocztę oj wiele się dowiedziałam.Oprócz tego
          dowiedziałam się też że przyjaciółka domu-naszego kocha mojego męża umówiłam
          się z nią jako on.Myślałam że ją szlag trafi gdy odkryła prawdę.Ot i po
          zaufaniu
    • Gość: akirka Re: Zaglądacie swoim facetom w komórki? IP: *.dialup.telenergo.pl 02.02.04, 20:07
      a ja sobie czytam,ale zawsze on jest wtedy obok i najprawdopodobniej czyta
      sobie moje esmeski..zawsze to jakis powod do pogadania.smsow od kumpli nie
      czytam,tylko swoje(sprawdzam jakie mu sie podobaly, ktore zachowal), i od jego
      eks,ktora wypisuje cos w stylu bla bla bla.szperac w ukryciu bym nie
      mogla..kiedy on przeglada moja kome nie czuje jakos jego braku zaufania,tylko
      ciekawosc itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja