Pożycz pieniądze przyjaciółce a ją stracisz?

23.12.09, 20:51
Czy wam ta ludowa mądrość się potwierdza? :-)

Pożycz pieniądze swemu nieprzyjacielowi, a go pozyskasz. Pożycz
je przyjacielowi, a go stracisz


Bo mi cholera tak. Pożyczyłam znajomej jakiś czas temu parę stówek.
Była w potrzebie, mi akurat świetnie szło zawodowo, więc czemu nie.
Później jeszcze parę, miała mi oddawać w ratach przez pół roku. Ze
spłat nic nie wyszło, musiała zmienić pracę na część etatu i
mniejsze wynagrodzenie, więc na pół roku odpuściłam. Od tej pory
zostałam jej dobrą koleżanką, no do przyjaźni to nam jeszcze daleko.
Teraz trochę się u mnie pozmieniało, delikatnie napomknęłam w ciągu
ostatnich miesięcy o tym, żeby oddała mi pieniądze, wysłuchałam
narzekań na to, jak jej się źle wiedzie, popodziwiałam najnowsze
nabytki, które wcale na to nie wskazują... i nic. Wiem, że zwrot
tych pieniędzy jednorazowo mógłby być dla niej problemem, ale ona
nawet nie zaproponowała spłaty w 2 czy 4 czy 10 ratach. Głupio się
czuję,ona ewidentnie zmienia temat i unika rozmowy o pieniądzach,
jednocześnie opowiadając o swoich planach na kolejne miesiące
(wiążących się z większymi wydatkami) typu kupię nowy dywan, córce
większy rower itd. Kurde, chyba muszę walnąć wprost, ale tchórz ze
mnie...
---
***Jędzowaty Anioł Dobroci***
    • maitresse.d.un.francais Re: Pożycz pieniądze przyjaciółce a ją stracisz? 23.12.09, 20:52


      wstajesz_i_wiesz napisała:

      > Czy wam ta ludowa mądrość się potwierdza? :-)

      Nie. Ale ja mam prawdziwe przyjaciółki, a nie koleżanki.
      • wstajesz_i_wiesz Re: Pożycz pieniądze przyjaciółce a ją stracisz? 23.12.09, 20:57
        Na swoich prawdziwych przyjaciółkach też mogę polegać, nigdy się
        jeszcze tak nie sparzyłam stąd być może moja naiwność w ludzką
        uczciwość w stosunku do znajomej. No ale na błędach się człowiek
        uczy...
        ---
        ***Jędzowaty Anioł Dobroci***
    • skarpetka_szara Re: Pożycz pieniądze przyjaciółce a ją stracisz? 23.12.09, 20:58
      Widzisz... ja nigdy nie pozyczam myslac ze te pieniadze dostane z
      powrotem. Jezeli pozyczam to jestem swiadoma ze tych pieniedzy
      nigdy nie dostane z powrotem. Jezeli dostane to jest to mila
      niespodzianka.
      Ale rowniez z tej przyczyny w zasadzie nie pozyczam bo nie mam kasy
      aby po prostu komus je oddac.

      Szczegolnie dla przyjaciol nie powinno sie pozyczac bo mozna
      stracic i przyjaciela i pieniadze.
    • baba67 Re: Pożycz pieniądze przyjaciółce a ją stracisz? 23.12.09, 21:03
      Ja bym juz dawno nie wytrzymala i za pomoca kasliwych uwag lub spokojnego
      skonstatowania faktow (kupilas sobie dzieczczyno ten fifrak podczas gdy mi
      wisisz spora sume) doprowadzila do konfrontacji. No ale ja materialistka jestem
      nienawidze tracic kasy. No i nie pozyczylabym nikomu procz bliskiej rodziny
      sumy wiekszej niz 20 zl BEZ POKWITOWANIA.
      • wstajesz_i_wiesz Re: Pożycz pieniądze przyjaciółce a ją stracisz? 23.12.09, 21:19
        Chyba przetrzymam jeszcze święta, a później też już nie wytrzymam...
        Podejście skarpetki_szarej też w sumie jest dobre:-) No ale takie
        mogę mieć do pożyczki poniżej 50 zł :-)
        Z drugiej strony w kręgu moich znajomych (teraz z małym wyjątkiem)
        pożyczanie pieniędzy czy też innych rzeczy i zwracanie to rzecz
        święta. Jak mi zabraknie pieniędzy w sklepie, w którym nie mogę
        zapłacić kartą, a bankomat daleko, i koleżanka podratuje mnie
        banknotem czy 20-, czy 100-złotowym, to na drugi dzień jestem u niej
        na kawie w celu zwrotu pożyczki. Nie wiem czemu, ale jest to dla
        mnie okropnie niezręczne, aby musieć się upominać o coś, co należy
        do mnie. Albo już należało ;-)
        ---
        ***Jędzowaty Anioł Dobroci***
        • baba67 Re: Pożycz pieniądze przyjaciółce a ją stracisz? 23.12.09, 21:24
          No i niektorzy zeruja na takich osobach jak Ty. Oczywiscie ja nie pisalam o
          pozyczkach typu karta mi nie dziala, bo to jasne zebym pozyczyla, ale
          dlugoterminowych. Jesli robie komus duza uprzejmosc i przysparzam dobr(bo w
          banku musialaby zaplacic procent) to chce byc jakos zabezpieczona.
          Ta kobita po prostu jest bezczelna.
          • marzeka1 Re: Pożycz pieniądze przyjaciółce a ją stracisz? 23.12.09, 21:39
            To, że jest ci niezręcznie upominać się o swoje, gdy słyszysz o finansowych
            planach koleżanki, świadczy tylko o jednym: wiedziała od kogo pożyczać i tyle,
            takie osoby zerują na twoim poczuciu wstydu, niezręczności. To są TWOJE
            pieniądze, nie miałabym skrupułów upomnieć się po świętach wprost, bez
            rozbijania na raty: planujesz różne zakupy, nie zaś potrzebne są pożyczone ci
            pieniądze, bądź upierdliwa, a na przyszłość- roztropniejsza. Od pożyczania jest
            bank.
        • skarpetka_szara Re: Pożycz pieniądze przyjaciółce a ją stracisz? 23.12.09, 21:32
          Wiesz... pewnym osoba mozna ufac, ale najpierw trzeba je wyprobowac
          na male kwoty - nie aby zobaczyc czy oddadza- ale zobaczyc ich
          charakter.

          Moj maz jest bardzo bezposredni, i moze o zwrocie pozyczki
          powiedziec przy ludziach przy obiedzie ale w taki naturalny sposob
          ze nikt sie nie krepuje. Moze powinnas cos takiego zastosowac: byc
          bezposrednia, ale nie atakowac. Rowniez bezposrednio, odwaznie
          powiedz; "no wiesz... swojej corce rower kupujesz a mi kasy jeszcze
          nie oddalas? a kiedy mi taki prezent zrobisz?"

          Moim zdaniem ona wykorzystuje twoja niezrecznosc.
          • baba67 Re: Pożycz pieniądze przyjaciółce a ją stracisz? 23.12.09, 21:37
            twoja delikatnosc chcialas napisac.Bo to normalne powinno byc ze sie
            pozyczkobiorca tlumaczy i przeprasza, anie bezczelnie chwali planowanymi wydatkami.
            • bydlak_82 Re: Pożycz pieniądze przyjaciółce a ją stracisz? 24.12.09, 14:45
              widze ze sympatyczna z Ciebie babka,moze mi pozyczysz z 1000zł.
    • 10iwonka10 Re: Pożycz pieniądze przyjaciółce a ją stracisz? 24.12.09, 19:46
      Mysle ze ona zaplanowala ze ci tych pieniedzy nie odda.

      Ja tez jestem taka jak ty dlatego unikam pozyczania wiekszych sum.
      Nie lubie sie upominac a na pewno bym sie wkurzyla w takiej sytuacji
      jak ty. Mialam taka kolezanke w pracy miala wiecej dlugow niz
      wlosow na glowie o tez mie kilka razy prosila a ja sie zawsze
      wymigalam. Wiem ze by mi nie oddala a ze nie umie gosopdarowac
      pieniedzmi- dlaczego ja mam za to placic?

    • kol.3 Re: Pożycz pieniądze przyjaciółce a ją stracisz? 24.12.09, 19:51
      U mnie w pracy jest facet na dość wysokim stanowisku, który jak
      słyszałam wisi paru osobom forsę i nie ma siły aby go zmusić do
      oddania. Dowiedziałam się, że pożycza od kolegów np. w czasie delegacji
      i mimo wielokrotnych nalegań nie chce zwrócić. Żeby było śmieszniej
      facet uważa się za wyrocznię w sprawie dobrych manier i potrafi zwracać
      innym uwagę na uchybienia. Kurczę ludzie mają tupet.
    • zeberdee24 Re: Pożycz pieniądze przyjaciółce a ją stracisz? 24.12.09, 20:08
      Nigdy nie pożyczam nikomu pieniędzy, wiedzie mi się najlepiej finansowo ze
      wszystkich znajomych, ale pieniędzy z zasady nie pożyczam, jeżeli ktoś prosi
      mnie o jakąś drobną pożyczkę, czyli np. 5 zł na kawę na uczelni, czy tam
      jakiegoś drinka w knajpie, to tę kawę i drinka po prostu funduję jak mam dobry
      humor.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja