Jakie prawa ma rasista?

25.12.09, 18:27
Przeczytałam na jakimś blogu, jak zdeklarowana rasistka ubliżała publicznie
(bo na blogu) ludziom innej nacji, wyzywając ich od brudasów, kozojebców,
używając innych obrzydliwych słów z dużą "mocą". Strasznie nieprzyjemnie się
to czytało. Dziewczyna, która prowadzi bloga, wstawia swoje fotki, wygląda na
dość rozgarniętą, nie lubi/nie toleruje murzynów czy arabów a używa brzydkiego
słownictwa opisując swój wypad do innego kraju. Jakie prawa mają rasiści, czy
mogą ot tak, obrażać innych ludzi od najgorszych bez żadnej konsekwencji
"podpisując się swoim nazwiskiem"? Nic im za to nie grozi?
    • torba_podrozna Re: Jakie prawa ma rasista? 25.12.09, 18:31
      Mowisz o Hotally?
    • layla.shrew Re: Jakie prawa ma rasista? 25.12.09, 18:42
      tak, sprawdziłam ten blog, autorka to hotally. Ale to nie ma znaczenia, kto.
      Chciałam się tylko dowiedzieć czy np jeśli byłabym rasistką, to czy mogłabym
      pisać albo prowadzić bloga pt jebane brudasy czy moje wakacje w Egipcie ?
      • yannika Re: Jakie prawa ma rasista? 25.12.09, 19:41
        Za Kodeksem Karnym.

        Art. 256.
        Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub
        nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych,
        wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze
        ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

        Art. 257.
        Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej
        przynależności narodowościowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu
        jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej
        osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

        Jeśli uważasz, że granice zostały przekroczone to możesz napisać do providera w
        tej kwestii, często blokują kontrowersyjne strony.
      • wrr2 Re: Jakie prawa ma rasista? 25.12.09, 19:50
        Aż z ciekawości zajrzałam na bloga h. i mam pytanie. Odnosisz się do jakichś
        starszych wpisów, czy robisz hotally czarny pr? Bo w tym ostatnim
        (wcześniejszych, jeśli były, nie chciało mi się szukać) nie używa aż tak mocnych
        określeń (choć wpis, owszem jest pełen uprzedzeń).

        A jeśli uważasz, że wpis jest nie na miejscu to zgłoś go do administracji
        serwisu, na którym wisi blog. Może go zdejmą.
        • layla.shrew Re: Jakie prawa ma rasista? 25.12.09, 20:04
          DZiękuje za odpowiedz.

          wrr2, nie znam tej dziewczyny, nie mam powodu by jej nie lubić czy robic pod
          górkę. Przez przypadek znalazłam jej blok, z resztą na tym forum, weszłam,
          zobaczyłam ten wpis i komentarze, i szczerze mówiąc bardziej zszokowały mnie jej
          wypowiedzi w komentarzach, gdzie "tłumaczyła" innym dlaczego nie toleruje innych
          nacji, niż tekst w temacie.

          Jak już mowiłam, interesowało mnie to, czy za takie obelgi coś grozi, czy można
          głosić takie przekonanie używając wyzwisk i przekleństw bez konsekwencji.
          • nsc23 Re: Jakie prawa ma rasista? 27.12.09, 10:03
            Layla, masz dwa wyjscia - mozesz zglosic do prokuratury, a mozesz
            olac i stwiedzic, ze hotally to prymitywny pustak z sianem zamiast
            mozgu. Wydaje jej sie, ze jest 'och i ach' a sloma z butow wylazi na
            kazdym kroku.
    • a1ma Re: Jakie prawa ma rasista? 25.12.09, 20:05
      Możesz zgłosić popełnienie przestępstwa do prokuratury.
      Ja zgłosiłam kiedyś osobę, która wyzywała Turków od "brudasów".
    • scibor3 [...] 27.12.09, 11:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • zeberdee24 Re: Jakie prawa ma rasista? 27.12.09, 13:44
      Na blogu ally raczej nie ma niczego co by się kwalifikowało pod kodeks karny, bo
      raczej opisanie swojej wycieczki w stylu: "faceci w Egipcie to przygłupie
      brudasy" to jeszcze nie jest nawoływanie do nienawiści na tle rasowym, tylko co
      najwyżej opisanie swoich odczuć.
    • maly.jasio spore :) 27.12.09, 14:01
      layla.shrew napisała:

      Nic im za to nie grozi?

      Samo obrazanie OGOLU nie jest karalne.
      (w demokracji zachodniej)

      jezeli tylko ten ktos nie nawoluje do stosowania przemocy
      i nie obraza zadnej konkretnej osoby, to nic zrobic mu nie mozna.
      • nsc23 Re: spore :) 27.12.09, 14:50
        Przeczytaj jeszcze raz cytowane powyzej fragmenty kodeksu karnego,
        bo chyba nie za bardzo je zrozumiales.
        • maly.jasio dziewcze: 27.12.09, 20:54
          nsc23 napisała:

          > Przeczytaj jeszcze raz cytowane powyzej fragmenty kodeksu karnego, bo chyba nie za bardzo je zrozumiales.

          dziewcze, malo mnie obchodzi, co uwazasz, ze zrozumialem,
          a co nie.
          powtarzam raz jeszcze: w Europie kontynentalnej mozesz spokojnie obrazac cale grupy spoleczne i narodowe i nic ci za to nie grozi.

          nie mozesz tylko:

          a) nawolywac do stosowania wobec nich przemocy
          b) nie mozesz obrazac konkretnych osob indywidualnie
          (za to jednak tez grozi tylko kodeks cywilny, a nie karny)
    • b.montana Re: Jakie prawa ma rasista? 27.12.09, 14:23
      oooo hotally po super-trudnych studiach pt. TURYSTYKA I REKREACJA NA PRYWATNEJ UCZELNI (śmiech na sali) znów twierdzi, że jest nieomylna :))
      • sumire Re: Jakie prawa ma rasista? 27.12.09, 14:44
        ciekawych zatem rzeczy o obywatelach innych narodów uczyli na tej turystyce i
        rekreacji ;)
    • tytus_flawiusz to zalezy który 27.12.09, 14:43
      Białas raczej niewielkie. Jak głośno nie deklaruje, że kocha śniadych to jest od
      razu godnym potępienia rasistą.
      Czarny rasista, który (dajmy na to w takim Liverpoolu), w oczach, minie, geście,
      czy sposobie chodzenia nienawistnie dopatruje się ataku na swą zajebistą rasę -
      ma prawa olbrzymie

      Chora filozofia spłacania "krzywd" wobec Kunta-Kinte, przez prawnuków zdobywców
      Aidslandu

      ps. wszystkim "tolerancyjnym" polecam parutygodniowy pobyt w śp "Dumnym
      Zjednoczonym Królestwie" ale nie na zmywaku, tylko tak niezorganizowanie
      turystycznie, by można nawiązać sporo ciekawych kontaktów "integracyjnych" z
      pewnymi rasami

      Happy Holidays - frajerzy
      • nsc23 Re: to zalezy który 27.12.09, 14:49
        tytusie flawiuszu, nie wiesz co piszesz.
        Mieszkam w owym Zjednoczonym Krolestwie od dawna i jakos nie widze,
        zeby ktokolwiek sie z mojej strony dopatrywal rasizmu. Od niedawna
        mieszkam w dzielnicy muzulmanskiej i tez nie narzekam.
        • tytus_flawiusz Re: to zalezy który 27.12.09, 15:03
          nsc23 napisała:

          > tytusie flawiuszu, nie wiesz co piszesz.

          Opisuje to co widziałem i miałem wątpliwą przyjemność przeżyć, na szczęście nie
          osobiście.

          I dostrzegam różnicę pomiędzy Pakistańczykami zasiedziałymi od czasów
          "wiktoriańskich", a przeciętnym "podpalanym" obywatelem Kensington
          • b.montana Re: to zalezy który 27.12.09, 15:06
            a różnicy pomiędzy Polakami zasiedziałymi od czasów II wojny światowej a tymi, którzy jadą do UK bo w Polszy nikt ich nie chce zatrudnić (bez urazy dla większości emigrantów, która ma kwalifikacje do pracy w Polsce ale wybrała życie tam) to nie widzisz?
            • zeberdee24 Re: to zalezy który 27.12.09, 15:13
              Tytusowi chyba właśnie o to chodziło, że Polaków można nazwać zapijaczoną hołotą
              i nie ponieść konsekwencji, natomiast powiedzenie tego samego o Pakistańczykach
              będzie znacznie bardziej piętnowane.
          • nsc23 Re: to zalezy który 27.12.09, 15:13
            Czy moglbys mi powiedziec, jak mozna cos przezyc nieosobiscie?

            Ja rowniez pisze, na podstawie swoich ponad szescioletnich
            doswiadczen - w czasie tych szesciu lat naprawde nie udalo mi sie
            ani do Arabow, ani do Murzynow ani do nikogo innego zrazic.

            Dodam jeszcze, ze nie jestem tu na zmywaku, nie wybieram sobie
            znajomych jedynie wsrod Polakow i normalnie biore udzial w zyciu
            tego spoleczenstwa.
            • ja-27 Re: to zalezy który 27.12.09, 15:17
              nsc23 napisała:

              > Czy moglbys mi powiedziec, jak mozna cos przezyc nieosobiscie?

              Tez sie zastanawiam. :)

            • tytus_flawiusz Re: to zalezy który 27.12.09, 15:58
              Rozumiem to najistotniejszy szczegół tej całej dyskusji. O toż to nie ja
              osobiście poniosłem konsekwencje "nowego" spojrzenia na "rasizm".

              Sprawa wyglądała tak, rodzony "the red's" fan zaprosił mnie i jeszcze parę osób
              do pub'u w Toxteth i było bardzo miło dopóki pewien różowy inaczej, nie zaczął w
              chamski sposób dostawiać się do jego dziewczyny. W momencie jak wystartował z
              łapami, zarobił z byka w murzyński nos i parę kopów na do widzenia.
              Policja nie miała wątpliwości - napad RASISTOWSKI !!! Kumpel dostał wyrok, a
              czarny odszkodowanie.

              Tak wyglądało moje osobiste, nie osobiste spotkanie z "tolerancją" rasową w śp UK.

              ps. i wiem, że nie jest to przypadek odosobniony !
              • princess_yo_yo Re: to zalezy który 27.12.09, 18:56
                roznica jest w szczegolach, wyzywac nalezy bez rasowych
                przymiotnikow, np. c*nt a nie black c*nt, itd. na tym zazwyczaj
                polega roznica jesli chodzi o klasyfikacje 'racially aggravated'.
                • tytus_flawiusz Re: to zalezy który 27.12.09, 19:19
                  princess_yo_yo napisała:

                  > roznica jest w szczegolach, wyzywac nalezy bez rasowych
                  > przymiotnikow, np. c*nt a nie black c*nt, itd. na tym zazwyczaj
                  > polega roznica jesli chodzi o klasyfikacje 'racially aggravated'.

                  a teraz podaj drobne szczegóły opisanej przeze mnie sytuacji.
                  Zaczepia białas możesz dać mu w ryj, zaczepia śniady - zdejmij swojej lasce
                  majty, tak ?
                  • princess_yo_yo Re: to zalezy który 27.12.09, 19:29
                    odnioslam sie do faktu ktory osobom zaintersowanym czesto ucieka w
                    ferworze 'wymiany argumentow slownych i fizycznych' - jedno slowo
                    moze zmienic kwalifikacje czynu i tyle.

                    nie lubie rasizmu, uwazam ze nie ma potrzeby wytykania komus rasy
                    jesli i tak juz jest dotkniety glupota, brakiem wychowania i innymi
                    przypadlosciami wyniesionymi z jakiejs zapadlej council estate - to
                    jest po prostu inna kategoria ludzi i rasa nie ma tutaj znaczenia.
                    • tytus_flawiusz Re: to zalezy który 27.12.09, 20:43
                      princess_yo_yo napisała:

                      > jedno slowo moze zmienic kwalifikacje czynu i tyle.
                      >
                      i to jest, według Ciebie, normalność ?

                      że "mothefucker" jest "tylko" ubliżeniem, a "nigga" przestępstwem ?
                      • princess_yo_yo Re: to zalezy który 27.12.09, 21:10
                        nie udawaj ze nie wiesz o co chodzi. po co dodawac konotacje rasowe
                        do wyzywania sie? rasy sie nie wybiera, tak samo jak i miejsca
                        urodzenia a zachowanie owszem, dlatego motherfucker ma zupelnie inny
                        wymiar niz nazwanie kogos n... - zwlaszcza ze to slowo w jezyku ma
                        bardzo nieprzyjemna historie.

                        nieraz slyszalam ze bialemu czlowiekowi trudno jest zrozumiec rasizm
                        bo sie z nim nie spotyka, i pewnie jest to prawda do pewnego
                        stopnia. wyjatkiem jest rpa gdzie affirmative actions rzeczywiscie
                        dyskryminuja bialych obywateli - dlatego do pewnego stopnia rozumiem
                        dlaczego moj chlopak jest 'racially biased' ale i tak nie jest to
                        wytlumaczenie. bardzo mnie drazni natomiast rasizm w wydaniu
                        wschodnioeuropeskim, gdzie takimi pogladami chwala sie ludzie ktorzy
                        czlowieka innego koloru widzieli co najwyzej w telewizji.
                        • tytus_flawiusz Re: to zalezy który 27.12.09, 23:06
                          zadałem Ci proste pytanie. Uciekasz od odpowiedzi wprost w propagandę "tolerancji".
                          W pierwszym mym poście zgadzam się w Tobą co do tego, że mamy do czynienia (w mym przekonaniu absurdalnym) zjawiskiem, samobiczowanie się białasów za rzekome "grzechy" ojców.

                          A historię, w tym historię niewolnictwa znam. Znam na tyle, żeby różnej maści "Chaty wuja Toma" i inne "Chwały" oraz cała pisana lewacka gadzinówka, nie zdołały mi sprać mózgu do poziomu fanatyka walki o "egalite i fraternite"
                          • princess_yo_yo Re: to zalezy który 27.12.09, 23:31
                            tak, uwazam ze ludzie ktorzy uzywaja wyzwisk zawierajacych rasowe
                            podteksty powinni byc przywolani do porzadku. dlatego ze tacy ludzie
                            widza najpierw rase a dopiero potem odnosza sie do zachowania danego
                            czlowieka. jest mi bardzo trudno zrozumiec takie zachowanie, po co
                            takie rozroznienie?

                            • tytus_flawiusz Re: to zalezy który 28.12.09, 00:40
                              aha czyli nazwanie kogoś "czarnuchem" jest bezpodstawną agresją słowną w oparciu o rasę, a nie fakty (i do tego miejsca zgoda), natomiast nazwanie kogoś "matkojebcą" nie ma tego ciężaru gatunkowego, gdyż opiera się na ..... ??? faktach.

                              No dobrze a co w takim razie z "kozojebcą" ?
                              • princess_yo_yo Re: to zalezy który 28.12.09, 10:59
                                meduje sie na posterunku wczesnie rano :-) z doswiadczenia
                                forumowego domyslam sie ze kozojebca jest okresleniem uzywanym w
                                stosunku do mezczyzn z okreslonego kregu kulturowego, mimo to nie
                                uwazam zeby bylo to okreslenie z podtekstem rasowym - ale moge sie
                                mylic. moje wyczucie jesli chodzi o jezyk polski jest troche slabe
                                pod tym wzgledem, w koncu robinson crusoe tez byl kozojebca chyba.

                                teraz ty odpowiedz na moje pytanie skad ta potrzeba wytykania komus
                                rasy? zwlaszcza u czlowieka ktory wychowal sie w kraju jednorodnym
                                etnicznie (chyba ze bylo inaczej)?
                                • tytus_flawiusz Re: to zalezy który 28.12.09, 11:06
                                  nie ma u mnie potrzeby wytykania rasy, tylko zwracam uwagę na fakt, że
                                  polityczna poprawność i tendencje do samobiczowania się białasów, stworzyły
                                  NIERÓWNOŚĆ wobec prawa właśnie ze względów RASOWYCH. Śniademu znacznie więcej
                                  wolno niż białasowi. Czego przykład opisałem wcześniej.
                                  Takiej "tolerancji" mówię stanowcze NIE. Istotą wolności jest święte prawo do
                                  nielubienia np. Cyganów bez konieczności tłumaczenia się z tego przed
                                  kimkolwiek. Dopóki nie nastaję na ich prawa (nie przywileje), nic komukolwiek do
                                  tego.

                                  ps. po za tym już raz jedno państwo kazało się kochać różnym nacjom by nie było
                                  ksenofobii i tarć na tle narodowościowym.
                                  Jak i wyszedł ten "eksperyment miłości" zapytaj Azerów i Ormian.
                                  • princess_yo_yo Re: to zalezy który 28.12.09, 11:30
                                    > nie ma u mnie potrzeby wytykania rasy, tylko zwracam uwagę na
                                    fakt, że
                                    > polityczna poprawność i tendencje do samobiczowania się białasów,
                                    stworzyły
                                    > NIERÓWNOŚĆ wobec prawa właśnie ze względów RASOWYCH. Śniademu
                                    znacznie więcej
                                    > wolno niż białasowi.

                                    ale nie jest to zjawisko dominujace, najczesciej zdarza sie roznej
                                    masci urzedasom spod znaku labour party (przynajmniej w angli, nie
                                    wiem jak to dziala gdzie indziej) - nawet komisja rasowa ostatnio
                                    zauwazyla ze cos jest nie tak i stwierdzila ze zdrowy rozsadek jest
                                    jedyna odpowiedzia na lekko niewydarzona idee multikulturaryzmu w
                                    jej dotychczasowym wydaniu. nie zmienia to jednak faktu ze rasizm i
                                    ksenofobia w odniesieniu do jakiejkowiek czesci spoleczenstwa jest
                                    brzydkim zachowaniem i powinien byc pietnowany.
                                    • tytus_flawiusz Re: to zalezy który 28.12.09, 11:36
                                      nawet komisja rasowa ostatnio zauwazyla ze cos jest nie tak i stwierdzila ze zdrowy rozsadek jest jedyna odpowiedzia na lekko niewydarzona idee multikulturaryzmu w jej dotychczasowym wydaniu.

                                      i tym optymistycznym akcentem proponuję zakończyć dyskusję na jakiś czas. Bo w sumie mamy zbliżone poglądy. Tylko jak nie patrzę tak optymistycznie w przyszłość i słabiej wierzę "w zdrowy rozsądek" jakichś tam komisji. Bardziej w agresywną "tolerancję" Labor Party.

                                      Happy Winter Holidays (drzewniej Merry Christmas)
                                      • princess_yo_yo Re: to zalezy który 28.12.09, 11:48
                                        przetrwalam caly tydzien przedswiateczny mowiac i slyszac wszedzie w
                                        kolo merry christmas i nie wydaje mi zeby sie to mialo zmienic :-)
                                        teraz czas na szczesliwego nowego roku!!!!
      • b.montana Re: to zalezy który 27.12.09, 15:04
        to, że ktoś nie jest tolerancyjny, nie od razu oznacza, że musi wykrzykiwać rozmaite rzeczy publicznie.

        neonaziści są zawsze potępiani, to dlaczego rasiści mieliby nie być? np. skin mówiący w autobusie do niepełnosprawnej kobiety "ty ułomna szmato zakało ludzkości" (byłam świadkiem, kierowca o dziwo zareagował i wywalił typa z autobusu) nie różni się niczym od hotally obrażającej na blogu inne rasy.

        nie kocham innych narodów, nie wielbię innych ras, ale mam tyle kultury, żeby nie obrażać ich z tego powodu. NIKT nie wybiera miejsca urodzenia. polecam zapoznanie się z terminem 'zasłona niewiedzy' i teorią Rawlsa.
        • nsc23 Re: to zalezy który 27.12.09, 15:11
          Dodalabym tylko, ze to nie jest AZ tyle kultury, a jakies podstawowe
          minimum :) Jezeli hotally brakuje nawet tego, to chyba niezbyt
          dobrze o niej swiadczy?

          Swoja droga - w podanej notce czy komentarzach do niej, nie ma ani
          jednego logicznego, prawdziwego lub przekonujacego argumentu
          dlaczego innych nalezy nienawidzic. Jest kilka wyzwisk, garsc
          nienawisci, ale zero logiki czy prawdy. Nigdy jeszcze nie spotkalam
          rasisty, ktory potrafilby spojnie i logicznie swoje poglady
          uargumentowac. Zawsze jest to slepa i tepa nienawisc nie podparta
          absolutnie niczym.
          • zeberdee24 Re: to zalezy który 27.12.09, 15:17
            Ally nie napisała nigdzie że nienawidzi tych nieszczęsnych Egipcjan, tylko że
            nimi gardzi bo są brudni i nachalni:)
            • nsc23 Re: to zalezy który 27.12.09, 15:18
              No rzeczywiscie. Przekonales mnie tym argumentem. Od dzis gardze
              Egipcjanami.
              • zeberdee24 Re: to zalezy który 27.12.09, 15:22
                Ja Cię nie mam zamiaru do niczego przekonywać, tylko pokazać Ci że to nie jest
                do końca tak że ludzie siebie nie znoszą bez powodu. Niemcy też mieli powody
                żeby mówić o Polakach że są złodziejami.
            • ja-27 Re: to zalezy który 27.12.09, 15:23
              zeberdee24 napisał:

              > Ally nie napisała nigdzie że nienawidzi tych nieszczęsnych Egipcjan, tylko że
              > nimi gardzi bo są brudni i nachalni:)

              No faktycznie zmienia to postac rzeczy. Tekaz jak nie bede kogos lubila to go od
              brudasow wyzwe i bedzie o wiele kulturalniej to brzmialo.
        • ja-27 Re: to zalezy który 27.12.09, 15:16
          b.montana
          Zgadzam sie z Toba w 100%. Tez mam nacje ktore lubie bardziej i te ktore mniej.
          Jednak nigdy nie przyszlo mi do glowy, aby z tego powodu wypisywac jakies glupie
          hasla.
          Nie wiem co za przyjemnosc z obrazenia innych, za inny kolor. Sama jestem
          zwiazana z obcokrjaowcem tylko, ze on jest bialy, wiec ludzie na ulicy nie widza
          roznicy. Ale podziwiam osoby zwiazane z osobami o innym kolorze skory, bo
          przypuszczam, ze nie jest latwo.
    • nutka07 Powycinali 27.12.09, 15:31
      forumowi straznicy pokoju.
      • nsc23 Re: Powycinali 27.12.09, 15:59
        Gdyby to chociaz jakos sensownie bylo wyciete...
        Czy moderacja na tym forum ma rece i nogi, czy posty wycinane sa
        losowo?
        • ja-27 Re: Powycinali 27.12.09, 16:03
          Tez sie zastanawiam, bo myslalam, ze pomylily mi sie dwa watki.
          • katelg Re: Powycinali 27.12.09, 18:38
            No tak, cenzura i pseudopoprawność polityczna muszą być :) Pozdrawiam Ally :)
            • wanilinowa Re: Powycinali 27.12.09, 18:43
              katelg napisała:

              > No tak, cenzura i pseudopoprawność polityczna muszą być :) Pozdrawiam Ally :)

              hehe, jak was wycinają to machacie konstytucją i drzecie się o cenzurze, a jak
              ktoś napisze "masz siano w głowie" to od razu "KOSZ, KOSZ" :D najlepsze jest to,
              że moderatora wezwała sama słomiana panna.
              • ja-27 Re: Powycinali 27.12.09, 18:49
                Jak ktos pisze kulturalnie to nie musi bac sie, ze go wytna. I nie musza takie
                osoby niczym machac.
                A Ci co nie umieja spokojnie "porozmaiwac" powinni byc wycinani, bo zasmiecaja
                swoja pustka forum.
                • tytus_flawiusz Re: Powycinali 27.12.09, 18:52
                  ja-27 napisała:

                  > A Ci co nie umieja spokojnie "porozmaiwac" powinni byc wycinani, bo zasmiecaja
                  > swoja pustka forum.

                  a Ty podejmujesz się być arbitrem w tych sprawach, prawda ?
                  gratulacje
                  • ja-27 Re: Powycinali 27.12.09, 19:04
                    Wiesz o co chodzi, ze czasem wchodze na jakis watek, bo jest ciekawy. A po kilku
                    wpisach schodzi na inne tory i juz nie chce sie tego czytac.

                    O taka pustke mi chodzi.
                • wanilinowa Re: Powycinali 27.12.09, 18:55
                  ja-27 napisała:

                  > Jak ktos pisze kulturalnie to nie musi bac sie, ze go wytna. I nie musza takie
                  > osoby niczym machac.

                  chodzi o hotally i jej koleżankę. chcą bezwzględnej wolności słowa dla siebie
                  przy jednoczesnej ochronie swych czcigodnych person przed bulwersującymi atakami
                  spod znaku "masz siano w głowie" :)
                  • ja-27 Re: Powycinali 27.12.09, 19:01
                    Bo najlatwiej rzucac bluzki pod nickiem. Ciekawi mnie czy taka osoba
                    powiedzialaby prosto w oczy takiemu ze gardzi nim bo jest brudasem. Nic by sie
                    nie odezwala, ale nie z kultury tylko ze strachu. To jest zalosne.

                    Ja potrafie pod nazwiskiem podiwedziec co mysle, tylko ujme to tak aby nie
                    urazic osoby. A przymajmniej sie staram.
                • justysialek cenzura 27.12.09, 19:50
                  Niestety wycięto całą gałąź drzewka w tym wątku - na tej gałęzi
                  wisiała też moja wypowiedź, w której nie było wulgaryzmów ani
                  obraźliwych słów - a i tak została wycięta i ja się pytam: jakim
                  prawem?! Czemu wycina się posty zgodne z netykietą?! Bo tak?!
                  • ja-27 Re: cenzura 27.12.09, 19:52
                    Moja chyba tez poleciala razem z pozostalymi, a tez nie bylo w niej nic do
                    wyciecia. Chyba poszlo wszystko razem.

                    A byl oddzielny watek na temat wycinania na tym forum, ale przeniesli caly na
                    osla lawke.
                    • layla.shrew Re: cenzura 27.12.09, 19:59
                      Niestety moje wypowiedzi równiez trafiły do kosza a wypowiedź z
                      wulgaryzmami (moimi) pozostały na swoim miejscu, śmieszne. Szkoda
                      tylko, że nie zdążyłam przeczytać odpowiedzi hot ally i jeszcze
                      jednej osoby, ale pewnie i tak nic mądrego bym nie przeczytała.


                      Dziekuję wszystkim za pomoc, najbardziej osobie o nicku yannika za
                      przytocznie art kodeksu karnego, dokładnie o to mi chodziło.
                      Pozdrawiam wszystkich.
                      • katelg Re: cenzura 27.12.09, 20:31
                        Ja się nie bulwersuję tym że ktoś napisał o sianie w głowie, tylko tym, że skoro
                        część osób ma się tutaj za takie tolerancyjne to dlaczego krytykuje to że ktoś
                        wyraża inne poglądy? Piszę bez wulgaryzmów że nie lubię murzynów, arabów itp i
                        to jest cenzurowane :)
                        • katelg Re: cenzura 27.12.09, 20:33
                          a i co do powiedzenia tego w twarz, niestety ze względu na swój typ urody często
                          na wakacjach przyciągam taki typ ludzi, i zawsze mówię to co o nich myślę prosto
                          w twarz, a Ally skoro mówi to otwarcie na swojej stronie to raczej nie rzuca
                          tych słów jako anonim, jak większość na tym forum.
                          • layla.shrew Re: cenzura 27.12.09, 21:13
                            Nie wiem czy ta wypowiedz jest do mnie ale napiszę. Rozumiem, że
                            ktos nie lubi murzynów czy arabów. Sama nie przepadam za
                            chińczykami, ogólnie za ludzmi o skośnych oczach. Tylko ze względu
                            na ich wyglad i ilość, po prostu mnie odrzucaja wyglądem. Ale nie
                            jest to niewyobrażalna niechęć i złość, jesli spotykam takiego na
                            ulicy nie krzycze w jego stronę obelg, ucze się z chłopakiem z Korei
                            i nie wyżywam się na nim czy obgaduję. Gdybym prowadziła blog, to
                            nie pisałabym o nich w taki sposób, bo byłoby mi wstyd. tak jak w
                            rozmowie ze znajomymi nie mówię o tej nacji żóltki czy inaczej, co
                            można czasem usłyszeć. Szanuję innych, w tym słuchaczy, wiem, że
                            mogłabym komus sprawić przykrość mówiąc w ten sposób. Zostawiam to
                            dla siebie. Nie wiem czy zauwazyliście ale nie wyzywałam nikogo, w
                            tym samą autorke bloga o której mowa, szanuję ją i szanuję jej
                            poglądy. Nie podoba mi się sposób w jaki głosi swoja idee i tego nie
                            popieram. Uważam z resztą, że rasizm jest pewnego rodzaju defektem,
                            z którym nie powinno się afiszować, a wręcz kryć się i wstydzić.
                            • katelg Re: cenzura 27.12.09, 22:07
                              A dla mnie defektem nie jest rasizm tylko wyrzekanie się swoich poglądów i
                              logicznego myślenia w imię poprawności politycznej. Ja też ich nie wyzywam, nie
                              pluję, do póki do mnie nie podejdą, nie mówią, nie próbują dotknąć to się nie
                              odzywam. A i u mnie nie jest tak, że nie lubię ich za wygląd zewnętrzny, bo
                              równie dobrze mogłabym np nie lubić rudych, tylko za ich kulturę, charakter i
                              ogól zachowań.
                              • hotally Re: cenzura 28.12.09, 00:59
                                Ja jestem niepoprawna politycznie :) I jeśli kiedyś dojdzie do tego, że w tym
                                kraju zabroni się mówić "wesołych świąt", czy na rodziców "mama i tata" to będe
                                pierwszą, która wyjdzie na ulicę i rzuci kamieniem.
                                • princess_yo_yo Re: cenzura 28.12.09, 11:32
                                  za duzo telewizji za malo wlasnych doswiadczen, gdziez to sie
                                  zabrania mowic wesolych swiat albo mama i tata??
                                  • hotally Re: cenzura 28.12.09, 13:39
                                    Telewizji nie mam, bagaż doświadczeń wielki, bo podróżuję po świecie całe życie.
                                    1. "gdziez to sie
                                    > zabrania mowic wesolych swiat"- np. w Stanach, poprawnosc polityczna nakazuje
                                    zyczyc "happy (winter) holidays"
                                    2. "mama i tata"- np. w Szwecji, były głosy na Wyspach, ale nie wiem jak to się
                                    skończyło. Poprawnosc polityczna nakazuje byc tolerancyjnym wobec pedałów i
                                    publicznie używać "partnerzy" (w elementarzach wprowadzono zmiany).

                                    Normalność zaczęła być wypierana i staje się nienormalna. daje się śmieszne
                                    prawa skrzywieńcom genetycznym, albo przybyszom z innych kultur i robi się źle.
                                    • ja-27 Re: cenzura 28.12.09, 13:46
                                      hotally napisała:
                                      Normalność zaczęła być wypierana i staje się nienormalna. daje się śmieszne
                                      > prawa skrzywieńcom genetycznym, albo przybyszom z innych kultur i robi się źle.

                                      No to ciesz sie bo jako skrzywieniec na tym skorzystasz.
                                • nsc23 Re: cenzura 28.12.09, 11:45
                                  Och, och, alez ty jestes buntownicza i oryginalna. Normalnie
                                  klekajcie narody.

                                  Hotally - mozna byc niepoprawnym politycznie i buntowac sie
                                  przeciwko roznym rzeczom, ale jezeli robi sie to w sposob wulgarny i
                                  prymitywny, to nikt nie bedzie cie traktowal serio, z cala pewnoscia
                                  natomiast zostaniesz potraktowana jak niegrozna i niepowazna
                                  pieniaczka.
                                  • hotally Re: cenzura 28.12.09, 13:40
                                    To wszystko?
                                    • nsc23 Re: cenzura 28.12.09, 15:18
                                      Tak. Na wiecej szkoda mi czasu, poza tym istnieje ogromne
                                      prawdopodobienstwo, ze nie zrozumiesz.
                            • ja-27 Re: cenzura 27.12.09, 22:43
                              Amen. Nic wiecej dodac nie mozna.
    • hotally Re: Jakie prawa ma rasista? 28.12.09, 00:27
      oh... widzę, że cały dzień zleciał Wam na dochodzenie do niczego ;)
      que pena ;]
      • justysialek Re: Jakie prawa ma rasista? 28.12.09, 00:38
        Widzę, że tobie też się nie polepszyło...
        • hotally Re: Jakie prawa ma rasista? 28.12.09, 00:55
          O Mnie sie nie martw, bo oczywistości są dla Mnie JASNE ;]
    • tytus_flawiusz owoce "tolerancji" 02.01.10, 14:41
      A
      fructibus eorum cognoscetis eos


      Oczywiście GW, jako super poprawy politycznie dziennik, delikatnie milczy, jacy
      "francuzi" "bawią" się w ten sposób. No ale w końcu to nie wina
      ciemniejbeżowych, że mają jeszcze zbyt niskie zasiłki, zbyt słabe przywileje
      socjalne, darmowe lokale komunalne zbyt mało komfortowe i żadnych perspektyw na
      dorobienie się fortuny leżąc bykiem.

      A 45 tyś nieudaczników postawionych w stan gotowości, szczyci się faktem, że
      "tylko" 1137 aut poszło z dymem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja