ingeborg
27.12.09, 15:25
szykuje się slub moich znajomych. na slubie ma być dużo osób, na
weselu mniej. znajomi są dlatego znajomymi, że należą do grupy
kilkunastu krewnych-i-znajomych. i teraz kilka osób z tej grupy
krewnych-i-znajomych, (zaproszonych tylko na ślub) podnosi alarm bo
trzeba im przecież kupić prezent.
Powiedzcie mi jak to jest, bo zawsze myślałam, że prezent kupuje się
jak jest się zaproszonym na wesele, na ślub wystarczą kwiaty (a w
tym wypadku zamiast kwiatów dołożenie się do podróży poślubnej)
Dodam tylko, żeby mieć pełny widok sytuacji, że młodzi stworzyli
internetową listę prezentów do której można się zalogować loginem,
który znajduje się w zaproszeniu na wesele (ale nie ma go w
zaproszeniu na slub). Oprócz tego jest też druga lista, która jest
dostepna w sklepie z którego chcą dostać prezent.
Moje stanowisko jest takie, że lepiej dołożyć im więcej kasy do
wyjazdu, bo przynajmniej wiemy na 100% że to im się przyda niż
dzielić tę sumę na kwiaty (wyjazd) i garnki czy co krewni-i-znajomi
sobie wymyślą.
To co, ja jestem dziwna czy oni nadgorliwi?