Arghhhh!

27.12.09, 22:18
nienawidzę swoich włosów ;) !!są za gęste,jest ich za dużo i bez układania
wyglądam,jakby mnie piorun trzepnął...każdy włos po wywijany i poskręcany w
inną stronę,ni to proste ni to kręcone.Codziennie muszę je myć i
prostować,prostować,prostować i rzygać mnie się chce już od tego
prostowania...nie ma znaczenia czy długość włosów jest krótka czy
długa-sterczą i puszą się zawsze tak samo :/
spiąć ich nie mogę,bo w spiętych jak plastuś wyglądam :/
i tak oto właśnie muszę się wyżalić,kiedy kolejny raz czeka mnie jakieś
idiotyczne zajęcie pt -prostowanie włosów...
jakieś rady?Bo jak na razie bliska jestem ścięcia się na łyso....własnoręcznie!
    • varia1 Re: Arghhhh! 27.12.09, 22:22
      dlaczego musisz je myć codziennie?
      • hermina25 Re: Arghhhh! 27.12.09, 22:35
        nie wiem,tak myje od lat...boje się,że niemyte codzienne będą wyglądać na
        tłuste,albo nie będą świeżo pachnieć,taka schiza dziwna ;)
        • varia1 Re: Arghhhh! 27.12.09, 22:38
          ja sądzę że je po prostu tym codziennym myciem przesuszasz
          a próbowałaś wcierać w nie olejek z jedwabiem?
          • hermina25 Re: Arghhhh! 27.12.09, 22:43
            powiadasz,że pomaga?Ja odżywki stosuję i maski do włosów,co by trochę mniej
            puchate były...olejku z jedwabiem jeszcze nie próbowałam,ale zrobię wszystko
            ,żeby ich codziennie nie prostować,bo dobije mnie kiedyś ta czynność żmudna i
            irytująca...rozumiem,że to na umyte,wysuszone włosy się już nakłada?
            • eight_elvises Re: Arghhhh! 27.12.09, 22:45
              Właśnie, co to takiego jest?
              Ja jeśli nie umyję włosów codziennie to wyglądają jeszcze gorzej. Nie są
              przetłuszczone ale wyglądają jak mega strąki.

              hermina25 napisała:

              > powiadasz,że pomaga?Ja odżywki stosuję i maski do włosów,co by trochę mniej
              > puchate były...olejku z jedwabiem jeszcze nie próbowałam,ale zrobię wszystko
              > ,żeby ich codziennie nie prostować,bo dobije mnie kiedyś ta czynność żmudna i
              > irytująca...rozumiem,że to na umyte,wysuszone włosy się już nakłada?
            • varia1 Re: Arghhhh! 27.12.09, 22:46
              wiesz, każdym włosom pomaga coś innego, ale w sumie nie zaszkodzi jak spróbujesz...tak, na umyte i wysuszone włosy
              jeszcze jedno: czy spłukujesz je na końcu zimną wodą?
              • hermina25 Re: Arghhhh! 27.12.09, 22:56
                nie,normalną wodą je spłukuję...
                mam taka procedurę-codziennego mycia
                1)szampon-płukanie
                2)lekkie osuszenie ręcznikiem i nałożenie odżywki (trzymam ją tak z 3 minuty)
                3)spłukuję wszystko,zawijam w ręcznik,a potem suszę suszarką
                4)ostatnim etapem jest to irytujące prostowanie ,i tak mocno puszących się i
                sterczących kudłów
                Dodam,że podcinam włosy regularnie,tak więc nie są zniszczone-na pewno nie od
                tego tak sterczą na wszystkie strony...
                • varia1 Re: Arghhhh! 27.12.09, 23:06
                  jeśli nie spłuczesz ich zimną wodą na koniec, to łuski włosa się nie zamkną, dlatego masz wrażenie że sterczą

                  ja mam taki maleńki olejek jedwabny, nazywa się to BIOSILK i kupiłam to od mojej fryzjerki za jakieś 8-10 zł/ 5 ml... stacza mi na 2-3 miesiące, ale ja myję włosy max 2 razy na tydzień
                  • varia1 Re: Arghhhh! 27.12.09, 23:17
                    sorry, to jest raczej 50 ml, coś mi się oko popsuło:)
            • ciastko_owsiane Re: Arghhhh! 27.12.09, 23:01
              Podobno jedwab w płynie firmy dax jest dobry. Polecała go kiedyś Ola
              Kwaśniewska. Ja niestety pomyliłam się i zamiast kupić firmy dax kupiłam wax!
              Niestety ten wax to chyba jakaś podróba. Jest beznadziejny.
          • ind-ja Re: Arghhhh! 28.12.09, 20:23
            wlasnie go zakupilam i poczekam na przesylke kilka dni.Uzywalam przez dlugi czas
            olejku L'Oreal i rzeczywiscie "ujarzmial" niesforne kosmyki.
    • beberebe Re: Arghhhh! 27.12.09, 22:29
      też mam takie
    • eight_elvises Re: Arghhhh! 27.12.09, 22:43
      Witaj w klubie. Moje też wyglądają OK zaraz po wyjściu od fryzjera i jak sterczę
      nie wiadomo jak długo w łazience walcząc z ich ułożeniem. I chyba jeszcze gorzej
      jak mam krótkie. Ostatnio trenowałam szampon wygładzający włosy (mogę sprawdzić
      nazwę, kupiłam to w Seforze. Już nie mam, bo dziś moje dzieci dopadły go w
      kąpieli i zrobiły sobie piękną pianę w wannie). I nienajgorzej to działało. Też
      myję włosy dzień w dzień.

      hermina25 napisała:

      > nienawidzę swoich włosów ;) !!są za gęste,jest ich za dużo i bez układania
      > wyglądam,jakby mnie piorun trzepnął...każdy włos po wywijany i poskręcany w
      > inną stronę,ni to proste ni to kręcone.Codziennie muszę je myć i
      > prostować,prostować,prostować i rzygać mnie się chce już od tego
      > prostowania...nie ma znaczenia czy długość włosów jest krótka czy
      > długa-sterczą i puszą się zawsze tak samo :/
      > spiąć ich nie mogę,bo w spiętych jak plastuś wyglądam :/
      > i tak oto właśnie muszę się wyżalić,kiedy kolejny raz czeka mnie jakieś
      > idiotyczne zajęcie pt -prostowanie włosów...
      > jakieś rady?Bo jak na razie bliska jestem ścięcia się na łyso....własnoręcznie!
    • piekna.i.wyrafinowana Re: Arghhhh! 27.12.09, 22:55
      hi!
      mam taki sam problem, nie rozwiazalam go ale ułatwiłam sobie co nieco...
      pocieniowałam wlosy na calej dlugosci, wlosy gdy rozpuszcze dlugie mam do polowy
      ramion, natomiast najkrótsza "warstwa" moich włosów jest do połowy ucha. z racji
      pracy i lenistwa, a przede wszystkim gęstych włosów, włosy prostuję od święta.
      Codziennie prostuję jedynie to pierwszą "warstwę"- do ucha, włosów tych jest
      stosunkowo mało, resztę spinam spinką. Jak dla mnie wygląda całkiem nieźle, a
      przede wszystkim nic się nie puszy i nie odstaje!:)
    • enith Re: Arghhhh! 28.12.09, 09:07
      Kerastase ma linię kosmetyków do włosów takich, jak twoje. Pomogły mojej przyjaciółce, która ma irlandzkie korzenie, a co za tym idzie rude, suche, kompletnie niesforne włosy, gęste jak diabli i sterczące każdy w inną stronę. Produkty te obiążają włosy, ale jeśli myjesz je codziennie, nie powinno to stanowić problemu.
    • tytus_flawiusz zetnij, zetnij 28.12.09, 09:21
      może razem z tymi loczkami przepadnie ci mentalność małej dziewczynki, co to opluje samochód, a potem biegnie skryć się pod mamusiną spódnicą moderatorki :-)
      • hermina25 Re: zetnij, zetnij 28.12.09, 09:41
        jakbyś nie zauważył,moje posty też zostały skasowane...?
    • teletoobis Re: Arghhhh! 28.12.09, 09:23
      Albo Gliskur albo....
    • b.montana Re: Arghhhh! 28.12.09, 09:54
      to ja dziwna jestem, bo mam takie same, niesamowicie gęste i puszące się, a koooooooooooooocham je całym sercem.
      dowód na ich niesfornosc i przeokropność:

      https://img683.imageshack.us/img683/9670/p8015999.jpg

      co więcej, boję się fryzjerów i chodzę jak już naprawdę muszę, więc zwiększa to ich puszenie się. ale za nic nie zamieniłabym się na inne, całkowicie gładkie i mniej gęste.
      • varia1 Re: Arghhhh! 28.12.09, 10:05
        sądzę że nie o taki problem z włosami chodzi autorce wątku
        twoje są gęste, ale wydają się cienkie i miękkie, więc zdecydowanie łatwiej je ujarzmić

        • b.montana Re: Arghhhh! 28.12.09, 10:09
          własnie niestety są grube i sztywne jak szczota, im krótsze tym gorsze dlatego uciekam przed fryzjerami :D
          próbowałam je daaaaaaawno temu prostować, ale efekt znika po max. 2 godzinach, więc to walka z wiatrakami.
          nie umiem tego zmienić, to to pokochałam i tyle ;)

          a własnie, w jakiejś gazecie ostatnio czytałam, że naukowcy opracowali tabletkę zmieniającą włosy z prostych w kręcone/ kręconych w proste i w przyszłym roku mają zacząć rozmowy z koncernami kosmetycznymi nt. masowej produkcji.
          • varia1 Re: Arghhhh! 28.12.09, 10:17
            na zdjęciu sprawiają zupełnie inne wrażenie
            dobrze że pokochałaś to czego póki co nie da się zmienić, ja polecam mój sposób z zimną wodą, mycie nie codziennie, a w zasadzie pewnie bardziej takim włosom szkodzi suszenie... po wyschnięciu olejek z jedwabiem

            co do tych tabletek cudownych - jestem sceptyczna:)
      • lil2 Re: Arghhhh! 28.12.09, 10:23
        Też mam taki sam rodzaj włosów...Gęste i puszące sie. Przed obcięciem i
        wycieniowaniem ich wyglądały bardzo podobnie do tych na zdjęciu. Tylko niestety
        nie uważam, ze to ładnie wygląda;) Wręcz przeciwnie, kojarzy mi się to ze
        zniszczonymi, ciężkimi i napuszonymi włosami. Dlatego uważam, ze czasami wizyta
        i fryzjera jest zbawienna:)

        A co do prostowania...kiedyś używałam i byłam zadowolona z Prosalonu ( nie
        koniecznie trzeba prostować, po spryskaniu włosów i wysuszeniu też jest ok) i
        Sunsilku ( który zniknął;) )No i oczywiście jedwab- nie polecam również tego
        firmy Wax.
      • hermina25 Re: Arghhhh! 28.12.09, 21:00
        mam identyczne włosy...nawet naturalny kolor zbliżony (troszkę ciemniejszy) i
        powiem Ci,że jak są długie-nie wyglądają źle,pod warunkiem,że je czeszę co 5
        min....w przeciwnym razie plączą się i wyglądają mocno nieestetycznie :(
    • alpepe Re: Arghhhh! 28.12.09, 10:22
      pi€kna autoreklama.
      • blu_lagoon Re: Arghhhh! 28.12.09, 10:44
        ehh skad ja to znam.... moje naturalne sa krecone i bardzo, bardzo
        geste (jak zreszto chyba wszystkie krecone wlosy). dopoki mialam je
        dlugi i niefarbowane, bylo calkiem ok, bo plusem dlugich wlosow jest
        to, ze nie musza wygladac idealnie, jak gdzies tam sie sfaluja to od
        biedy mozna uznac to za artystyczny nielad.
        ale kiedys mi odbilo i skrocilam ja do ucha a potem jeszcze
        bardziej, do tego zaczelam farbowac no i wtedy sie zaczelo,
        prostuje, odzywiam, pryskam - po 5 minutach juz sie pusza i faluja,
        no po prostu tragedia czasami mi sie plakac chce, najgorsze jest to
        ze sa za krotkie zeby je zwiazac!!!
        tyle co moge Ci poradzic, to prostownice z GHD (drogie ze ch*j, i
        trzeba zamawiac z ameryki, ale waaaaaaaarto).
    • green-chmurka Re: Arghhhh! 28.12.09, 11:42
      Ja mam problem odwrotny, uwazam ze mam za malo i krece je bo mam za proste.
    • nothing.at.all Re: Arghhhh! 28.12.09, 11:47
      A może warto odwiedzić jakiegoś dobrego fryzjera? Nie mówię, że Ci
      do których chodzisz są źli ale naprawdę dobrzy fryzjerzy - styliści
      potrafią tak dobrać fryzurkę pod typ włosów i kształt twarzy.
      • b.montana Re: Arghhhh! 28.12.09, 12:15
        nothing.at.all napisała:

        > A może warto odwiedzić jakiegoś dobrego fryzjera? Nie mówię, że Ci
        > do których chodzisz są źli ale naprawdę dobrzy fryzjerzy - styliści
        > potrafią tak dobrać fryzurkę pod typ włosów i kształt twarzy.

        ewentualnie potrafią uskutecznić tylko i wyłącznie swoja wizję bez uwzględnienia preferencji klientki :D
        jak miałam króciutkie włosy to wypróbowałam chyba wszystkich warszawskich poza jagą hupałło i byłam zadowolona raz- gdy ostrzygł mnie znajomy, a nie profesjonalista :D
        ja ostatnio na noc na końcówki nakładam olejek rycynowy albo jojoba, zależy od tego co mi się pod rękę nawinie, i dużo przyjemniej się je układa.
        • bajka009 Re: Arghhhh! 28.12.09, 12:35
          nie wiem czy padla tutaj taka propozycja, ale zrob sobie twałe prostowanie
          wlosow u fryzjerki. nie beda sie kręcic, beda proste, i nie bedziesz musiala
          codziennie myc.
          • blu_lagoon Re: Arghhhh! 28.12.09, 13:22
            bajka009 napisała:

            > nie wiem czy padla tutaj taka propozycja, ale zrob sobie twałe
            prostowanie
            > wlosow u fryzjerki. nie beda sie kręcic, beda proste, i nie
            bedziesz musiala
            > codziennie myc.

            to niestety tylko brzmi tak ladnie, jest o wiele bardziej niszcace
            dla wlosow niz trwala "krecona", wlosy wpyadaja garsciami, ten
            zabieg troche je wygladza, ale prostowac nadal trzeba, bardzo
            opornym wlosom czesto niewiele daje, a no i jesli masz farbowane
            wlosy to w ogole nie radze, bo czesto wyzera kolor w bardzo
            nieciekawy sposob.
            nie mowiac juz o cenie tego wesolego zabiegu
    • six_a Re: Arghhhh! 28.12.09, 14:59
      idź do fryzjera. włosy można przerzedzić, odpowiednio cieniując.
      są też szampony i odżywki prostujące. może ułatwią trochę to codzienne
      żonglowanie prostownicą.
      • mrs.solis Re: Arghhhh! 28.12.09, 15:12
        Owszem zgodze sie ,ale to nie zmieni faktu,ze jak ma sie taki rodzaj
        wlosa to nawet super wycieniowana fryzura nie pomoze. Jak sie uzyje
        prostownicy wszystko wraca do normy. Sama mam problem ze zbyt
        gestymi wlosami. Obcielam je wycieniowalam i fakt zeszlam dosc duzo
        z objetosci,ale po umyciu i wysuszeniu wlosy wygladaly jak zawsze
        czyli napuszone jak po rozczesanej trwalej.
    • yoko0202 niedługo będziesz miała po problemie 28.12.09, 15:22
      bo od codziennego stosowania prostownicy to za chwilę zrobi ci się takie siano,
      że jedynym wyjściem będzie ścięcie:(

      skoro włosy ci się nie układają, puszą itp. to prawdopodobnie są źle obcięte +
      bardzo mocno przesuszone.

      na początek idź podetnij choć kilka cm, niech fryzjerka zobaczy jakie masz włosy
      bez prostowania i podetnie tak, żeby lepiej się układały.
      zainwestuj w dobre kosmetyki (ale z hurtowni fryzjerskich ewentualnie allegro, a
      nie jakieś timotei czy inne dove z drogerii) - spróbuj kallos [maska mleczna -
      litr kosztuje raptem 20 zł, a działa cuda], ewentualnie seria Renee Blanche
      [trochę droższe, efekt w sumie podobny]. Do tego jedwab w płynie - nakłada się
      na końcówki [ewentualnie od połowy, nie na czubku głowy bo przetłuścisz], na
      mokre, albo na suche, ewentualnie można najpierw na mokre a potem jeszcze parę
      kropelek na końcówki, jeżeli są mocno wysuszone.

      Skoro masz włosy falowane, powinny być podatne na układanie. Ale spróbuj nie
      katować ich już prostownicą itp, może poeksperymentuj ze starymi dobrymi
      wałkami? Ja też mam włosy pokręcone, zainwestowałam w wałki różnej grubości, i
      praktycznie wcale już nie używam suszarki - stan moich włosów poprawił się po
      prostu drastycznie, sto razy lepiej się układają bo są zdrowsze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja