naonja81
30.12.09, 09:46
Zaczynam się angazowac w związek z zonatym i dzieciatym mężczyzną (dwoje
dzieci w wieku ok. 10 lat), i zastanawiam się czy to ma sens, czys ie
pokalecze, czy w ogole warto w to wchodzic. Znajac tutejsze babsztyle
forumowe zdaje sobie sprawe z tego ze zostane potepiona, jednak mam to w
nosie. Martwie sie po prostu o siebie. O to, że za bardzo sie od niego
uzaleznie i co sie stanie jak bede chciała więcej, a on nie będzie mogl mi
tego dac... Na ten czas ten zwiazek to dobre rozwiazanie, ale co bedzie
pozniej. A moze nie warto sie martwic o przyszlosc i po prostu lepiej zyc
terazniejszym momentem?