Bycie "tą drugą"

30.12.09, 09:46
Zaczynam się angazowac w związek z zonatym i dzieciatym mężczyzną (dwoje
dzieci w wieku ok. 10 lat), i zastanawiam się czy to ma sens, czys ie
pokalecze, czy w ogole warto w to wchodzic. Znajac tutejsze babsztyle
forumowe zdaje sobie sprawe z tego ze zostane potepiona, jednak mam to w
nosie. Martwie sie po prostu o siebie. O to, że za bardzo sie od niego
uzaleznie i co sie stanie jak bede chciała więcej, a on nie będzie mogl mi
tego dac... Na ten czas ten zwiazek to dobre rozwiazanie, ale co bedzie
pozniej. A moze nie warto sie martwic o przyszlosc i po prostu lepiej zyc
terazniejszym momentem?
    • deodyma Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 09:47
      lepiej sie nie angazuj.
      nic dobrego z tego nie wyjdzie.
    • tow.ortalion Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 09:49
      Te tutaj powinny Cię zrozumieć.
    • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 09:49
      Żonaty i dzieciaty nie jest Ci za mało?;p po co pchasz się w takie bagno?
      przecież zawsze będziesz tą drugą, na samym końcu listy...
      Jak chcesz być panną do rozrywki na szybki numerek czy seks na wyjeździe to
      gratuluję jesteś na dobrej drodze,
      • tytus_flawiusz Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 09:52
        lolcia-olcia napisała:

        > przecież zawsze będziesz tą drugą, na samym końcu listy...

        dziwna teza, "druga" wcale nie musi oznaczać końca listy :-)
        • alpepe Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 09:53
          myślisz, że ona z Tigerem kręci?
          • tytus_flawiusz Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:18
            > myślisz, że ona z Tigerem kręci?

            taka wersja znajomości to jedna z ewentualności.

            Druga jest stricte biblijna - czyli "ostatni będą pierwszymi", do prezencików, futer, biżuterii, atrakcyjnych weekendowych wyjazdów, etc.
            • alpepe Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:20
              och, uwielbiam biblijne wtręty.
            • kosmitos Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 15:42
              już widzę te futra i brylanty; za trzy lata będzie marudzić, że
              alimenty na 2 dzieci pochłaniają większość zarobków amanta i ona
              musi dom utrzymywac i jeszcze dorzucać mu na paliwo (chyba, że to
              jakiś milioner?)
        • tow.ortalion Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 09:53
          tytus_flawiusz napisał:

          > lolcia-olcia napisała:
          >
          > > przecież zawsze będziesz tą drugą, na samym końcu listy...
          >
          > dziwna teza, "druga" wcale nie musi oznaczać końca listy :-)
          >
          >
          ------------------------

          Ciekawe, która dla Tigera była drugą.
        • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 09:55
          Kto wiele ile takich drugich ma ów wspomniany facet;p
      • tow.ortalion Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 09:53
        Ale jest za to szansa, że żona tego pana wypełni puste po mnie miejsce na tym
        forum i zapyta Was dlaczego mąż unika ze mną seksu.
    • alpepe Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 09:51
      nanonja81, ale mnie dziecko rozczarowałaś, a miałam cię za dowcipną
      inteligentną babkę.
      • tow.ortalion Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 09:54
        alpepe napisała:

        > nanonja81, ale mnie dziecko rozczarowałaś...

        -----------------

        Coś pomyliłaś, bo wyraźnie napisała, że dzieci to on ma.
    • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 09:51
      Jako forumowy babsztyl zaprawdę powiadam Ci: bądź ostrożna i uczucia w tym
      'związku' odłóż daleko na bok.;))
      • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:04
        I pamiętaj dla faceta zawsze jest najważniejsza mamusia i jej obiadki:D
        • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:07
          Tak!:D
          • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:08
            I zagadka instrukcji obsługi faceta rozwikłana:D
            • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:23
              Mylicie sie basztyle :) Od ponad 25 lat sam gotuje i pomywam :)
              • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:26
                Takie doświadczenie.:P
                • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:29


                  Bo spotykas sie z jakimis mamlasami, zamiast z normalnymui
                  facetami :)
                  • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:31
                    Nie było tak źle. Chociaż kilka egzemplarzy to rzeczywiście siroty boże były.:D
                    • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:33

                      No wiec tego prawdziwego faceta to widzialas tylko przy piwie :)
                      • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:34
                        teletoobis napisał:

                        >
                        > No wiec tego prawdziwego faceta to widzialas tylko przy piwie :)
                        >

                        :DDDDD Możliwe.:P
                        • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:36
                          Czas wiec zmienic te smutna prawde, na zobaczenie go chocby przy
                          garach, albo jak sie za owcami ugania :)
                          • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:38
                            To kiedy umawiamy się w celach widokowych ?:)
                            • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:41
                              Z Menka nie musze sie umawiac. Chyba nie zmienila nr tel. Wystarczy
                              ze zadzwonie i w kilka minut zejdzie z tej swojej wiezy :)

                              A z Toba? Hmmmm- organizuje wielki zlot z Forum Spoleczenstwo- jak
                              chcesz to sie zalap :)
                              • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:43
                                teletoobis napisał:

                                > Z Menka nie musze sie umawiac. Chyba nie zmienila nr tel. Wystarczy
                                > ze zadzwonie i w kilka minut zejdzie z tej swojej wiezy :)

                                Chciałeś powiedzieć: zjedzie po prześcieradle. :P

                                >
                                > A z Toba? Hmmmm- organizuje wielki zlot z Forum Spoleczenstwo- jak
                                > chcesz to sie zalap :)

                                Tam to ciekawe egzemplarze bywają.:D
                                • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:46
                                  Ostatnio zjechalas winda, ale to kilka lat temu bylo. Nie wiem jak
                                  teraz opuszczasz owe pomieszczenia. Czyzby Bufetowa zamykala schody
                                  na czas godzin urzedowania? :)
                                  • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:48
                                    pewien jesteś, że to winda była?:P
                                    • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:55
                                      cholera masz racje- w windzie pewnie bysmy sie bzykali :
                              • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:51
                                do zapamiętania:) ja tam wszystko organoleptycznie muszę sprawdzić;p
                                • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:56
                                  jeszcze nigdy sie nie zdarzylo, by siusmajtka posluchala kogos
                                  doswiadczonego :)
                                  • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:06
                                    eee nie ma sensu głupio się upierać, a i wyjątki się zdarzają:)
                                    • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:09
                                      No to, jak bede rozsylal zaproszenia na zlot z FS to wysle tez i
                                      Tobie :)
                                      • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:10
                                        hehee spoko loko:D tylko gołębiem nie wysyłaj bo bieda w pl i ludziska polują na
                                        wszystko co się rusza;p
                                        • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:14
                                          sprobuje skorzystac z drogi droge elektronicznej :)
                                          • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:17
                                            ufff kamień z serca;p
                                            • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:19
                                              dobrze , a teraz wytlumacz ni tersc owej zagadki matematycznej
                                              przedstawionej w zadaniu z trescia...

                                              Minuta rozmowy ze mną nie kosztuje 5 gr za minutę...
                                              • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:21
                                                Ma telefon w Play!!!
                                                • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:24
                                                  mnie chodzi o sens logiczny zdania :)
                                                  • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:25
                                                    To zdanie jest bez sensu, autorka zapisując je zapewne była pod wpływem;p
                                                  • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:30
                                                    Ok, napisze do niej i zasugeruje, by wyprostowala owo zdanie
                                                    logicznie :)
                                                  • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:32
                                                    Nie bądź taki szlachetny, takie sygnaturki poprawiają humor:D
                                                  • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:30
                                                    Na FK nawet bezsens na sens;p
                                                  • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:33
                                                    Bezsensem nie jest nawet pedzenie bimbru przez abstynenta. To zgoda.
                                                    Tyle ze nie tylko FK moze to zdanie przeczytac :)
                                                  • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:38
                                                    Bezsens może być zamierzony więc apeluję o "delikatne" zwrócenie uwagi jeśli już
                                                    w ogóle chcesz to zrobić;p
                                                  • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:42
                                                    nie znam kobiety, ani nie znam sie na kobietach. Wiec moze ty mi
                                                    wytlumaczysz sens tego bezsensu? :)
                                                    Obiecuje byc delikatny :)
                                                  • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:47
                                                    Czy znasz kobietę w pełni logicznie myślącą/działającą ? ja nie!;p kobieta
                                                    najpierw robi dopiero później myśli:) taki nasz urok, bezsens nad bezsensami;p
                                                  • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:48
                                                    Ponoc to mija po menopauzie :) No coz, oprzyjdzie mi na Ciebie
                                                    poczekac troche :)
                                                  • lolcia-olcia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 12:16
                                                    Ponoć...czyli nie wiadomo:p Cierpliwość jest cnotą:D
                                                  • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 12:19
                                                    Naukowo nie jest to udowodnione. Gdyby jednak prawda sie okazalo, a
                                                    w miedzyczasie zbudujesz dom, to nie zapomnij o podjezdzie dla
                                                    wozkow inwalickich, cobym sie mogl do Ciebie dostac :)
                          • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:39
                            No masz, skąd ja Ci owcę wytrzasnę?:P
                            • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:47
                              Mam dzwonek- wiesze Ci na szyi. Nikt sie nie pozna na mistyfikacji :)
                              • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:53
                                Ślepy nawet się pozna na wilku w owczej skórze.:P
                                • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:56
                                  Przysiegam, ze nie bede macal na oslep :)
    • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 09:53
      czegos takiego nie da sie normalnie skomentowac. Sorki
    • sigla Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 09:56
      W innym wątku piszesz, że brakuje Ci seksu. Jeśli to luźna znajomość bez
      zobowiązań, tylko dla samej przyjemności, to w czym problem?
      • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:05
        w odciaganiu faceta od dzieci, rodziny?
        • sigla Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:08
          Przecież napisała, że martwi się o tylko siebie a nie o jego żonę.
          • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:13
            Czyli jest egoistka. Zreszta slepa i glupia, bo koniec koncow i tak
            wszystko obroci sie przeciwko niej.
            Sa dwa scenariusze: On odejdzie od zony i bedzie z nia ( nie wierze
            w taki scenariusz). Jako czlek przywykly do zdrady kiedys wymieni i
            ja na nowszy model, albo:
            on zostanie przy zonie, a ona bedzie na przyklad w swieta, wigilie i
            inne dni oczekiwac chociazby esemesa od niego, przy okazji bawiac
            sie wlasna lechtaczka
            • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:24
              W takich historiach happy endy to mniej niż rzadkość.;)
              • naonja81 Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:27
                menk.a napisała:

                > W takich historiach happy endy to mniej niż rzadkość.;)

                mylisz sie. dowód - chocby moja mamunia, ktora odbiła innej babce mojego ojca.
                po kilku latach wzieli slub i sa ze soba do teraz, a "ta pierwsza" nadal
                samotna... ponoc kur.e.w.s.t.w.o ma sie w genach, nie wiedzialas? hehehe
                • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:32
                  tylko nie chce tu przeczytac za kilka lat jakiegos placzliwego watku
                  o tym jak to jestes samotna, i jacy to faceci sa bezduszni
                  ku...arze....
                • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:33
                  naonja81 napisała:

                  > ponoc kur.e.w.s.t.w.o ma sie w genach, nie wiedzialas? hehehe

                  Nie, ale właśnie mnie uświadomiłaś.;)

                  A to Twoje chłopisko też Ci rozwód obiecuje, bo żona go nie rozumie i wcale ze
                  sobą nie śpią?;)
            • naonja81 Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:24
              dwadzieścia kilka lat zycia nauczyło mnie ze egoizm jest jedynym sensownym
              rodzajem funkcjonowania na naszym swiecie.
              • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:31
                no to powodzenia. Wiedzialem, ze przedstawiciele pokolenia JPII
                kiedys ujawnia swe pawdziwe oblicze...:)
                • naonja81 Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:52
                  teletoobis napisał:

                  > no to powodzenia. Wiedzialem, ze przedstawiciele pokolenia JPII
                  > kiedys ujawnia swe pawdziwe oblicze...:)
                  >

                  nie jestem przedstawicielka tego pokolenia. ateistka ze mnie moj drogi kolego.
                  • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:57
                    Ale jestes z tego pokolenia- zaklamanego i przezartego hipokryzja
              • trans.sib Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:46
                naonja81 napisała:

                > dwadzieścia kilka lat zycia nauczyło mnie ze egoizm jest jedynym
                sensownym
                > rodzajem funkcjonowania na naszym swiecie.

                Ale to tylko - paradoksalnie - dla słabych ludzi!
        • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:12
          Wyszło na to, że Ty też jesteś forumowym babsztylem.:P
          • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:14
            a wiesz ile mnie to obchodzi? :)
            • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:18
              Obstawiam zeszłoroczny śnieg. Blisko jestem?;)
              • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:22
                Tak- wydaje mi sie ze dochodzisz :)
                • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:25
                  ...i jestem.:P
                  • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:29
                    cos cicho dochodzisz :)
                    • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:34
                      teletoobis napisał:

                      > cos cicho dochodzisz :)

                      Ja się nie muszę afiszować na forum romanum.:P
                      • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:37
                        eh... zapomnialem, ze Ty tylko udajesz :)
                        • menk.a Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:39
                          Ha. Zawsze.;)
                          • teletoobis Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:42
                            I tu jest drugi dowod na to, ze ten prawdziwy facet tylko pil piwo,
                            jak sie z Toba widywal :) Trzeba to koniecznie zmienic :)
    • sumire Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:28
      życie momentem jest fajne przez jakiś czas. mnie by się nie
      podobało, ale jeśli ktoś się dobrze czuje w roli odskoczni dla
      znudzonego małżonka, jego sprawa...
    • kadfael Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:29
      Moim zdaniem glupio robisz.
      • tytus_flawiusz nie daj się Stara, jestem z Tobą 30.12.09, 10:35
        Trzymaj się dzielnie. Świat bez kochanek, byłby żałośnie nudny, smutny, nijaki i
        do dupy.... żyj kolorowo
    • laracroft82 Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:33
      jak jestes głupia to sie angazuj, skoro nie stac cie na znalezienie wolnego
      faceta...podpisałam sie ja - babsztyl forumowy, jak to okreslilas...
    • karolajna83g Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:44
      Moja rada: Nie angażuj się w to bagno.
      Dla niego zawsze tamta rodzina na 1 miejscu będzie...
      Pozdrawiam, nie trać na niego czasu, szkoda życia!
    • annjen Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:48
      no coż, skoro chcesz myśleć d...ą a nie głową, to się angażuj. i pomyśl, że
      następne święta i Sylwestra będziesz spędzać sama wpatrując się w milczący
      telefon i umilać sobie czas wyobrażaniem jego z rodziną. abstrahując od tego, że
      wyrządzasz krzywdę niczego niewinnym ludziom - skoro nie wchodzi w grę jego
      odejście od rodziny, to znaczy, że zawsze będziesz "tą drugą", nie pokażesz się
      z nim na imprezach firmowych czy rodzinnych, choroba dziecka czy zakupy żony
      będą dla niego ważniejsze niż ty, a gdy żona zapyta, kto dzwonił, on odpowie
      "nikt"... czy naprawdę jest to ostatni facet na ziemi?
    • piekna.i.wyrafinowana Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 10:57
      jeżeli nie ma w planach rozwodu, rozwodu rzeczywistszego, a nie tylko wzmianki
      rozwodu dla Twych potrzeb, to stanowisz dla niego tymczasową zabawkę, nic
      więcej. nie angażuj się.
    • haylee Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:10
      wybacz,ale nie mam określone zdanie połączone z brakiem szacunku do osób, które
      wpie...ją się w czyjś związek-niezależnie od ilości kłamstw typu"nasz związek
      to fikcja,i tak byśmy się rozstali".Więc się nie wypowiem.
    • tarantinka Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 11:25
      to zależy czego oczekujesz od życia, ile masz lat, jak widzisz swoje
      życie za 5 lat, za 10 lat ?. Egoizm, o którym piszesz to także
      ochrona swoich uczuć, planów, marzeń. Można sobie założyć brak
      zangażowania, kręcenie na kilka frontach i jakoś minimalizować
      ryzyko że ci zacznie za bardzo zależeć. Ale energia, w którą to
      włożyć jaest jak dla mnie nieproporcjonalna do efektu. Jest w tym
      sprzeczność po prostu, żebyś była zadowolona że związałaś sie z
      żonatym facetem (redukujesz swoje plany i marzenia - no bo na kilka
      lat co najmniej wkładasz je do lodówki z napisem "wcale mi na tym
      nie zależy") więc żeby chcieć to zrobić muszisz jednak cos od tego
      gościa dostać - i nie chodzi o prezenty a o poczucie więzi, tego ze
      mimo iż druga to jestes najważniejsza. Facet zeby ci to dać musi
      kręcić, kłamać, oszuiwać, raz ciebie, raz żonę. Ale z objema wami ma
      jakby nie było głęboką relację. Dokonanie wyboru go przerasta. Nie
      wiem ile masz lat ? ale kilka z nich poświęcisz na coś co pochłonie
      twoją energię, emocje - a to jest cos co mamy najceniejsze. Wypalisz
      się a gdy przyjdzie czas na cos prawdziwego mozesz poczuć pustkę,
      wypalenie. Poza tym zobaczysz że ktoś na kim ci zlaeży oszukuje,
      kręci , kłamie. Zastanów sie, nigdy nie byłam kochanką, ale nie
      wierze że można miec satysfację z takiego układu - jednoczesnie nie
      angażując sie emocjonalnie.
    • tow.ortalion Oj, dajcie jej już spokój 30.12.09, 11:39
      Kobieta jest szczęśliwa, facet ma darmowe bzykanko, a Wy szalejecie z zazdrości. Układ może trwać lata.
      Najwyżej na końcu kupi sobie kota i po bólu.
      Nikt jej nigdy nie odbierze dzisiejszych przeżyć i tego szczęścia, które dzięki niemu jest jej udziałem.
    • bambzgrozja Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 12:36
      Nie angażuj się, bo stanie się to o co w tej chwili obawiasz się
      najbardziej-facet bzyknie cię pare razy i na mur beton się zakochasz
      (kobiety niestety tak już mają).A potem latka lecą i obudzisz się
      grubo po trzydziesce z poczuciem straconego czasu i zmarnowanego
      życia.
      No chyba, że jesteś suoer twardzielką i w odpowiednim momencie
      potrafisz powiedzieć stop(swoim uczuciom)- to dalej wykorzystuj
      okazje i baw się...
      • mal-sia Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 13:03
        daj spokuj -doceń się ze jestes warta faceta który bedzie tylko
        Twój.NIE NISZCZ INNEJ RODZINY-TAM SA DZIECI!!!!
    • brak.slow Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 13:02
      ja Cie rozumiem, ze sie zakochalas, a teraz spojrz na to ze zdrowym egoizmem, bo
      twoj post ocieka naiwnością i jakąś taką melancholią..

      przede wszystkim myśl o sobie.
      facet się bawi na boku, nie wierz w te historyjki o tym jaka to żona jest zła.
      jesli bylby z tobą tez bys mu sie znudzila po jakims czasie i tez pewnie by cie
      robil na boki.
      jakby gosc mial tylko zone to ok, ale niestety ma dzieci. jesli liczysz na
      ewentualne późniejsze finansowe korzyści to ich po prostu nie będzie. Alimenty
      na tamte dzieci go zniszczą. I przypadkiem nie próbuj robić sobie z nim dziecka,
      ze to niby odejdzie od zony z tego powodu. nikłe szanse, a kwote ewentualnych
      alimentow uwzglednij biorąc pod uwagę tamte dzieci.
      cykaj gościa z kasy na dobre perfumy, wycieczkę w tropiki i luksusowe szpilki i
      tak do oporu, ale na litosc boską nie bądź glupia i nie angażuj się w takie bagno!

      na męża kiepski material, na ojca też, to co Ty z tego masz?
      baw się i nie pisz takich senstymentów
      • rachela25 Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 13:26
        Co by ci sie nie napisało , to i tak zrobisz swoje. Facet nie
        odejdzie od żony,ty stracisz czas. Zresztą chyba nie myślisz żeby z
        nim zakładać rodzine, bo to nie realne , chyba że to jakiś bogacz i
        stać go na dwie rodziny
    • disa jeśli zasługujesz być TĄ DRUGĄ bądz 30.12.09, 15:34
      ja zasługuje być TĄ PIERWSZĄ ;]
      na dodatek TĄ PIERWSZĄ bez tej 2 ;]


      jeśli jednak pasuje Ci być laską na telefon gdy on ma czas - BĄDZ
      to Twoje życie/wartości/godność/szacunek
    • skarpetka_szara Re: Bycie "tą drugą" 30.12.09, 16:13
      idiotow nie sieja.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja