lukas1492
31.12.09, 01:28
Co mam zrobić z dziewczyną, która na co dzień jest miła, ciepła i sympatyczna,
a od czasu do czasu miewa "złe dni" lub nawet "złe okresy", a wygląda to tak:
- ma pełno kompleksów, jest niedowartościowana
- otrzymała w dzieciństwie za mało miłości
- uważa się za tępaka i przeciętniaka
- ma chyba depresję
- robi sobie ciągle jakieś wyrzuty
-
a do tego:
- ma romantyczne i emocjonalne usposobienie
- jest zakręcona i zagubiona w dorosłym życiu i tzw. "poważnych sprawach"
Wiem, że mam jej mówić 99 razy dziennie, że jest piękna, 101 razy, że jest
cudowna i 232 razy dziennie, że jest mądra. Chwalić i tak dalej. To jest
dobre, tylko, że męczące na dłuższą metę a wyniki słabe.
Poza tym ja jestem nieśmiały i aż mi głupio ciągle ją pocieszać, bo wtedy
otrzymuję tekst: JESTEM TAKA PRZECIĘTNA, WIĘC SIĘ PEWNIE ZE MNIE NAŚMIEWASZ.
:(((
Kocham ją, a ile głupot potrafi zrobić, żeby się "dowartościować" to strach pytać.