avital84
31.12.09, 09:49
Dostałam fajną finansowo propozycję pracy na pół etatu. Fajna
finansowo tzn. prawie dwukrotność tego co zarabiam w mojej firmie na
całym etacie.
Z mojej pracy nie chcę rezygnować, bo ją lubię i mam umowę o pracę,
a to byłaby umowa zlecenie.
Miało by to wyglądać tak, że chodziłabym do mojej obecnej pracy na 8
godzin, a potem przemieszczałabym się do tego drugiego miejsca tak
na około 4 godziny. W sumie pewnie 12 godzin pracy lub więcej.
Nie wiem jeszcze czy w ogóle będzie taka opcja, bo ostatecznie też
mogą im nie pasować takie godziny pracy. Wszyscy kończą ja
zaczynam...
Ale kasa mnie przyznaję kusi. Jest to coś co umiem robić i co już
robiłam.
Co byście zrobiły na moim miejscu?
Czy ktoś z Was tak pracuje i daje radę?
Można normalnie się odżywiać, funkcjonować, mieć jakiekolwiek życie
prywatne? Wypocząć chociaż trochę? :) Dodam, że w weekendy mam
studia podyplomowe. ;)