Powód dla którego nie idę na Sylwestra.

31.12.09, 15:04
Może mnie wyśmiejecie, ale powodem dla którego nie idę jest... (a właściwie
są) ... kalesony. Poszedłbym na imprezę na powietrzu, ale boję się, że bez
kalesonów zmarznę, a w kalesonach czułbym się niemęsko. Poza tym jak bym wtedy
komuś powiedział, że całą zimę przechodziłem bez kalesonów pod spodniami?
Głupio by było kłamać. Z tego powodu zostanę niestety w domu.
    • blekit.nieba Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 15:09
      :D
      Damskie rajstopki sobie zaloz! Nikt nie zauwazy! I na jaw nie
      wyjdzie,ze cala zime w kalesonach brykasz:)
      • nanai11 Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 15:12
        KOniecznie damskie czerwone rajstopy.
        • marguyu Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 15:14
          No... jesli meskosc wyraza sie marznieciem tylka, to siedz w domu ;)
      • witek_74 Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 15:16
        To nie chodzi o to, czy to będą kalesony, rajstopy, czy drugie spodnie pod spód.
        Chociaż rajstopy to już zupełnie niemęskie, więc tych to bym w ogóle nie
        założył. Chodzi po prostu o fakt posiadania drugiej warstwy ubrania pod
        spodniami (nie licząc oczywiście skarpet i slipek)
        • blekit.nieba Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 15:23
          Wie ich nie zakladaj! Bo jesli impreza bedzie "podgrzewana" napewno
          nie zmarzniesz. Jesli natomiast odbedzie sie na mrozie,nikt ich nie
          zauwazy. Nooo...chyba,ze po domu rowniez chodzisz w kalesonach. Bo
          jesli tak,zostan w domu.
          • witek_74 Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 15:26
            Impreza będzie na zewnątrz. Nie chodzi o to, czy ktoś zauważy, bo wiem, że nie.
            Chodzi o to, że gdybym założył to nie mógłbym powiedzieć, że całą zimę
            przechodziłem bez kalesonów czy podobnych rzeczy pod spodniami. To byłaby dla
            mnie ujma na honorze.
            • blekit.nieba Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 15:40
              No ale skoro jestes pewnien,ze nikt nie zauwazy,wiec logiczne jest
              to,ze nikt nie bedzie pytal,czy nosisz kalesony w okresie zimowym czy
              tez nie.
              Wiec sie nie przejmuj i pedz na impreze wielkim krokiem. tylko nic nie
              wspominaj co nosisz pod spodniami i baw sie poprostu dobrze.
        • dystansownik Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 15:27
          > (nie licząc oczywiście skarpet i slipek)

          Prawdziwy facet nosi bokserki, a nie slipki. ;)
    • notoja11 Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 15:14
      śmieszą mnie faceci, którym jajka z powodu zimna muszą kurczyć się do rozmiarów
      rodzynków, a kalesonów nie założą. tacy są zdecydowanie niemęscy. a, i głupi
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 15:26

        > śmieszą mnie faceci, którym jajka z powodu zimna muszą kurczyć się do rozmiarów
        > rodzynków, a kalesonów nie założą. tacy są zdecydowanie niemęscy. a, i głupi

        Nie przesadzaj!! Ja w podstawówce też w życiu bym kalesonów nie założył.
        Potem mi przeszło... Wystarczy raz zimą w góry pojechać albo na polowanie się
        wybrać. BARDZO szybko nabiera się rozumu.
        • notoja11 Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 15:35
          racja. w podstawówce też chodziłam bez czapki, bo 'fryzura by się zepsuła'. całe
          szczęście, przeważnie, ludzie stają się mądrzejsi z wiekiem
    • haalszka Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 15:32
      a byles ty kiedys chlopie na imprezie na powietrzu?
      chyba nie, a moze nie zauwazyles pewnej prawidlowosci...
      jak sie stoi w tlumie jest cieplej:)) ja ide i choc zmarzne zanim dojde na
      miejsce nie mam zamiaru sie katowac rajstopami pod spodniami..
      Pozdrawiam!
      • notoja11 Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 15:41
        katować się rajstopami? co to to nie. chyba bym zamarzła, a przy okazji złapała
        grzyba przez ten nylon, a fe

        w mrozy zakładam prawdziwe wełniane, oddychające rajtuzy i jakoś nic nie
        wystaje. ale może dlatego, że noszę rozmiar 34 i nie potrzebuję klinów w kroku

        i że tak puszczę w eter, żeby nie było, śmieszą mnie też 'niezależne' kobiety,
        które nie przejmują się zdaniem innych, są takie wyemancypowane, a nie ubiorą
        się cieplej, bo jak się będą prezentować, zawsze to 1,5 cm więcej w udach

        lepiej z gołą dupą latać i infekcje hodować
    • pretensjaa Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 16:09
      Haha, każdy powód jest dobry. ;D
    • green-chmurka Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 16:24
      no, najwazniejsze zeby ci jaja nie zmarzly, siedz w domu.
    • cioccolato_bianco Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 16:28
      a powód dla którego o tym piszesz na forum?
      • pretensjaa Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 16:34
        cioccolato_bianco napisała:

        > a powód dla którego o tym piszesz na forum?

        Oto jest pytanie.
    • zeberdee24 Re: Powód dla którego nie idę na Sylwestra. 31.12.09, 17:06
      Posłuchaj, podobno styl grunge wraca do łask, a kalesony są w tym stylu bardzo
      na miejscu, masz szansę być w awangardzie i jednocześnie nie zmarznąć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja