smutny sylwester

01.01.10, 11:36
Dziewczyny poradźcie mi, bo nie wiem co mam myśleć. Zaprosiłam na
sylwka chłopaka, który bardzo mi się podoba. Urządziłam sylwestra w
swoim miszkaniu. Przyszedł. Bawiliśmy się, wypilam troszke za dużo
wina i gdy po 24 impeza rozkreciła sie na dobre, wtedy zauważyłam,
że on przystawia się do mojej koleżanki. Gdy chciałam zwrócić na
siebie jego uwagę zaproponował, żebym usiadła z nimi. Zgodziłam się.
Rozmawialismy, a goście coraz bardziej sie wykruszali, aż zostaliśmy
sami. Wtedy on pocałował ją, a potem mnie. Zaczęliśmy sie pieścic,
aż poszliśmy na całosc. Dzisiaj piszę o tym bo nei wiem co zrobic.
Obudziłam się, a ich nie bylo. Jak mam postapic przy kolejnym
spotkaniu. Podobalo mi sie, ale nie wiem czy chcę trójkąta.
Poradźcie prosze.
    • jan_hus_na_stosie Re: smutny sylwester 01.01.10, 11:41
      wybacz, ale nawet moje trampki są od ciebie mądrzejsze
      • devilyn Re: smutny sylwester 01.01.10, 17:16
        Uwielbiam czytać Twoje riposty ;-)
    • wacikowa Re: smutny sylwester 01.01.10, 11:44
      Coroczny trójkątowy wątek:) Ależ te dzieciaki mają wyobraźnię :)
      • jan_hus_na_stosie Re: smutny sylwester 01.01.10, 11:49
        Ty śpisz czasami? ;)
        • wacikowa Re: smutny sylwester 01.01.10, 12:17
          :) Jakoś mi szkoda czasu.
          Robię właśnie kebaba bo młody po imprezie domowej zdycha:)
          A później idę w miasto bo po sylwku zawsze są puste ulice:)
    • dollares420 Re: smutny sylwester 01.01.10, 11:50
      co w tym takiego zabawnego ?
    • ehlanna Re: smutny sylwester 01.01.10, 11:52
      No,no... Zasłużyłaś na wyróżnienie za najbardziej przewrotny tytuł wątku roku 2010.
    • lolcia-olcia Re: smutny sylwester 01.01.10, 11:54
      Zaczęło się..od rana trollowanie.. dziecko użyj główki i nie wypisuj takich głupot..
      • passion.fruit Re: smutny sylwester 01.01.10, 12:05
        ej, ale dlaczego właściwie zakładacie że to troll?:D
        sytuacja, poza finałem, jest w zasadzie wiarygodna.
        a i finał- przy dużej ilości alkoholu- w zasadzie też może być;-)
        • alpepe Re: smutny sylwester 01.01.10, 12:29
          bo ludzie nie chcą wierzyć w głupotę, wolą myśleć, że ktoś trolluje.
    • martishia7 Re: smutny sylwester 01.01.10, 17:10
      Zakładając, że nie jesteś trollem :-)

      Nie wiem też czy to najlepsza opcja, że ewentualny facet podoba się Tobie,
      natomiast jak wynika z opisu, przynajmniej według Ciebie, bardziej pociąga go
      Twoja koleżanka. Zastanów się czy sobie poradzisz z ewentualną zazdrością o nią.
      Zastanów się czy w ogóle pociąga Cię seks/wejście w interakcje z inną kobietą.
      To też ważne, bo ewentualnie nie miałybyście być w ty "obok siebie" tylko
      "razem", że się tak wydarzę.
      No i jeszcze jak ten facet się prezentuje. Wiesz w teorii to każdy facet marzy o
      takim trójkącie, ale z drugiej strony większość się boi (i słusznie) czy podoła
      takiemu zadaniu. Żeby wszyscy mieli z tego satysfakcję, to naprawdę potrzeba
      wprawnego kochanka.
      Z drugiej strony, jeżeli pociąga Cię takie doświadczenie, to radzę je odbyć nie
      będąc w związku. Dużo trudniej emocjonalnie jest znieść doklejenie "trzeciego do
      pary" i zazwyczaj powoduje to poważne napięcia i zazdrość w związku. Lepiej więc
      właśnie tak, z dwójką znajomych, na płaszczyźnie koleżeńskiej.
      Pamiętajcie o właściwym zabezpieczeniu ;-)

      Jeżeli nie wiesz, to się na to nie pisz. To nie jest przeżycie aż takie łatwe do
      ogarnięcia. Jeżeli nie jest się bardzo pozytywnie nastawionym, to nic dobrego z
      tego nie wyjdzie.
      • samentu Re: smutny sylwester 01.01.10, 17:22
        Zakładając, że nie jesteś trollem :-)

        bardzo odważne założenie moim zdaniem
      • ona.jest.ze.snu Re: smutny sylwester 01.01.10, 17:23
        On Ci się podoba, zalezy Ci na nim, przynajmniej tak podejrzewam,
        czytając opis zaistniałej sytuacji, więc dzielenie się "jego
        zainteresowaniem" będzie dla Ciebie bolesne, bo chciałabyś być tą
        jedyną...
    • soulshunter Re: smutny sylwester 01.01.10, 17:20
      Dlaczego wszytkie jeczace panny umawiaja sie z chlopakami ktorzy bardzo im sie podobaja? To nie moga sie umowic z chlopakami ktorzy bardzo im sie nie podobaja? Moze wtedy nie beda mialy problemow albo inne hmmmm, tak mi sie cos pomyslalo.
      • dollares420 Re: smutny sylwester 01.01.10, 18:22
        Dzięki za wypowiedzi, które potraktowały poważnie moją przygodę. Tak
        gwoli wyjaśnienia nie jestem niedoświadczoną nastolatką, mam 27 lat.
        Tak się składa, że dopiero teraz przeczytałam wszystko i tak na
        dobrą sprawę od nocy zmieniło się trochę moje podejście do całego
        zdarzenia, a jeśli chodzi o niego nawet muszę przyznać że mi
        zaimponował. Spotkałam się z nim dzisiaj i był bardzo speszony całą
        sytuacją, ale mimo wszystko na tyle pewny siebie aby zaproponować
        spędzenie razem wspólnego wieczoru. Dzisiaj - sami. Przyznał, że to
        jego pierwsze takie doświadczenie i że wolałby skupić się na jednej
        partnerce. Na mnie. Przyznam, że jest to dla mnie komplement. Ale z
        drugiej strony im bardziej analizuję swoje odczucia, musze
        stwierdzić, ze mi się to podobało. Nie sądziłam, ze kiedykolwiek to
        powiem, ale nawet kreciła mnie zabawa z inną kobieta. Nie na tyle
        jednak, zeby samej to proponować, zwłaszcza ze zalezy mi na nim. Tak
        swoją drogą fajnie poznać opinię innych osob, to moje pierwszy posty
        na takim forum, a nie wiedziałam co o tym wszytskim myśleć, wiec
        stąd ten pomysł. A jest to na tyle intymne, ze chciałam być
        anonimowa. Rozumiem, że troll to ktos zmyslający ;) Pozdrawiam. Może
        opowiem więcej jak dalej to się rozkręci wszystko. Dzięki za rady,
        pomogły mi bardzo. Tak reasumując - bardzo ciekawe doświadczenie
        taki trójkąt :)
        • samentu Re: smutny sylwester 01.01.10, 18:38
          był bardzo speszony całą
          sytuacją, ale mimo wszystko na tyle pewny siebie aby zaproponować
          spędzenie razem wspólnego wieczoru. Dzisiaj - sami. Przyznał, że to
          jego pierwsze takie doświadczenie i że wolałby skupić się na jednej
          partnerce. Na mnie.


          profesjonalista
        • devilyn Re: smutny sylwester 01.01.10, 18:51
          Taaaa sprawdził, która lepsza...o dżisaaaaaaaasssssssssssss
          • samentu Re: smutny sylwester 01.01.10, 18:57
            moim zdaniem zatrzymie sobie obie
            • devilyn Re: smutny sylwester 01.01.10, 19:00
              Taaa w pon/śr/pt 1, a wt/cz/so 2, a w niedzielę 3 tadam!!!
              • samentu Re: smutny sylwester 01.01.10, 19:07
                i życie jest piękne;)
                szkoda tylko że najlepsze przyjemności w nadmiarze szybko sie nudzą
                • ona.jest.ze.snu Re: smutny sylwester 01.01.10, 19:09
                  Uważaj na niego, bo nie wiadomo, czy jutro się z tą koleżanką nie
                  spotka i nie opowie jej dokładnie tego samego.
                  • samentu Re: smutny sylwester 01.01.10, 19:17
                    bo nie wiadomo, czy jutro się z tą koleżanką nie
                    > spotka


                    spotka się;)

                    i nie opowie jej dokładnie tego samego

                    nie tego jej nie powie,
                    już jej powiedział z rana cos takiego

                    " to co się wczoraj wydarzyło zaskoczyło mnie i nie wiem co o tym mysleć
                    nie chcę się angażować w związek, bo ostatni cieżko mnie zranił,
                    ale wczoraj z Tobą poczułem się tak cudownie i wyjątkowo, że sam nie wiem.....
                    proszę Cię daj mi jeden dzień bym mógł sobie to wszystko poukładać i spotkajmy
                    się w sobotę u Ciebie...":)
                • devilyn Re: smutny sylwester 01.01.10, 19:12
                  Czy ja wiem czy piękne??? Aaaaaaaaaa wy przecież niby poligamistami
                  jesteście...
    • tytus_flawiusz stek bzdur i absurdów 02.01.10, 12:57
      Po pierwsze cóż było takiego smutnego w tym sylwestrze, bo z tych Twoich bredni zupełnie nic nie wynika. Sama nie wiesz czego żałujesz, a co sprawiło ci przyjemność.

      Nie chlej tyle i odstaw to świństwo, to powinno szybko zaradzić twym "problemom".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja