Sylwestrowa zdrada

    • leptosom Re: Sylwestrowa zdrada 02.01.10, 20:50
      Wcześniej co nieco już wypiliśmy i byłam w szampańskim nastroju

      co/ile pilaś?
      • zawszezabulinka Re: Sylwestrowa zdrada 02.01.10, 22:14
        to jest zdrada i maz ma prawo sie ostro wkurzyc. i zgodze sie ze jak sie kocha
        to sie nie zdradza, szczegolnie jak macie krotki staz. dziwie sie ze potrafilas
        to zrobic przy %, bo ja zwykle mam ochote sie polozyc i spac, albo wariowac,
        wyglupiac sie - w zaleznosci od stopnia upicia

        nikt nie zabrania nikomu spojrzenia czy skromnego flirtowania z obca osoba, ale
        ja moge sie jedynie spojrzec na faceta. jak pomysle o czyms wiecej - pocalunku,
        seksie to mnie bierze na wym... bo wiem ze jak zdradze tz to wypi.. (za
        przeproszeniem) na zbity pysk z moimi rzeczami z jego domu/zycia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja