2kobi-etka
04.01.10, 00:40
Mam męża i 2 dzieci..Syn ma 8 lat a córka 1 rok.Jestem pusta nic od siebie nie
daję.Nawet rozmawiac z ludzmi nie umiem.Od narodzin córki jestem na
wychowawczym.Bez dochodu na utrzymaniu męża.Mąż od jakiegoś czasu niezle
zarabia,nawet dobrze ok 4000 tyś.Kiedy szłam na macierzyńskie potem na
wych.mąż się cieszył że dzieci będą w domu ze mną,posprzątane będzie no i
ugotowane.Ja niestety jestem leniwa nigdy nic mi się nie chce w domu bałagan
nie ugotowane dzieci kąpane co 2-3 dzień.Zawsze zwalam na męża że coś jest nie
zrobione,że syn nie ma lekcji odrobionych,że nic mi nie pomoże tylko jak wróci
z pracy to uwali się i nic nie robi tylko leży.Wiem że to wszystko powinno byc
zrobione rano gdy mąż jest w pracy ale ja nie potrafię poprostu dla mnie jest
zadużo.Gotowac nie lubię a jak już coś ugotuję to zupa jak pomyje,kotlety
twardę,coś nie doprawione nie mam smaka by coś doprawic dobrze.Syn mi się żali
że u jego kolegów jest fajnie w domu jest coś do jedzenia a u nas to tylko
kiełbasa,parówki,wędlina,ser.W łóżku nie pamiętam kiedy było fajnie. Mąż ma
myśli aby mnie zostawic.Mnie to wszystko przerasta,te obowiązki dlaczego tak
jest ??? Jak mam się zmienic czy w ogóle można się zmienic.Bardzo proszę o poradę.