Masturbacja=zdrada

    • impertynencki.spinoza Re: Masturbacja=zdrada 05.01.10, 15:48
      Dobre wieści. Skoro masturbacja to, to samo co zdrada, wszystkie kobiety świata
      są w zasięgu ręki!!!
    • alba27 Re: Masturbacja=zdrada 05.01.10, 23:09
      Mój mąż twierdzi że się nie onanizuje bo woli z żoną;)kiedy chce to ma, ale
      pornosy ogląda ze mną namiętnie, to też zdrada???? i wiecie co jeszcze? ja się
      onanizuję czasami, i czasami miewam sny erotyczne z udziałem mega przystojnych
      aktorów, zdradzam???
      Do zdrady mi daleko, kocham mojego męża i nie zamieniłabym go na nikogo innego,
      natura wyposażyła nas w odpowiednie sprzęty to korzystajmy z nich póki możemy!
      Skoro możemy czerpać przyjemność to ją czerpmy, do prokreacji łechtaczka nie
      jest potrzebna.
      Czym różni się męski onanizm od sexu z dziwką? Naprawdę nie wiesz to ci
      wytłumaczę, mastrubując się facet trzyma w rękach swojego penisa, tego samego ,
      którego czasami ty dotykasz ( a może i nie, nie wiem), uprawiając sex z inną,
      dotyka innej baby, maca jej piersi, tyłek...to jest właśnie zdrada! Jak się
      onanizuję to dotykam swojego ciała, gdyby dotknął mnie inny facet niż mój mąż
      chyba bym pawia puściła.
      Pewnie zostałaś wychowana w świadomości że seks jest zły, i służy do
      manipulowania facetami, którzy łaskawie zgodzili się zostać naszymi mężami, a
      łechtaczka to wymysł szatana ,ja mam inne zdanie, sex jest świetny zarówno z
      mężem jak i samemu!
      Pamiętaj żeby podczas kąpieli omijać miejsca intymne bo może sie zdarzyć że sie
      podniecisz i co wtedy??? Mąż o rozwód wystąpi!!! I to z twojej winy!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja