kobiety - mężczyźni jak to jest

11.02.02, 16:43
coś mnie się ostatnio zdaje, że pomijając bicie piany to kobiety nami w
związkach rządzą i cała rzecz biega, żeby to rządzenie w dobrym i jak
najprzyjemniejszym stylu przebiegało ...

pesymizm czy realizm?
    • Gość: frisky2 Re: kobiety - mężczyźni jak to jest IP: 62.233.139.* 11.02.02, 17:05
      Moze nie tyle rzadza, co daza do osiagniecia wlasnego celu stosujac presje
      psychiczna. facet z reguly ulega, bo nie lubi konfliktow (i wtedy wydaje sie,
      ze kobieta rzadzi).
      • chudyy Re: kobiety - mężczyźni jak to jest 11.02.02, 17:20
        Gość portalu: frisky2 napisał(a):
        > Moze nie tyle rzadza, co daza do osiagniecia wlasnego celu stosujac presje
        > psychiczna. facet z reguly ulega, bo nie lubi konfliktow (i wtedy wydaje sie,
        > ze kobieta rzadzi).

        hm, coś w tym jest, ostatnio czytałem artykulik, że jakaś socjolog z Niemiec
        porównywała agresywność kobiet i mężczyzn i wyszło jej, że jesteśmy tak samo
        agresywni, różnica jest jedynie w formie, faceci są agresywni fizycznie
        (częściej), a kobiety właśnie psychologicznie to załatwiają, słowem, gestem ...

        hm inteligencja górą ...
        • Gość: roseanne Re: kobiety - mężczyźni jak to jest IP: *.sympatico.ca 11.02.02, 17:30
          > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
          > ... a kobiety właśnie psychologicznie to załatwiają, słowem, gestem ...
          >
          > hm inteligencja górą ...

          seksapil, to nasza bron kobieca :o)
          • Gość: frisky2 Re: kobiety - mężczyźni jak to jest IP: 62.233.139.* 11.02.02, 17:36
            Sexapil, to tylko taka bron szturmowa - na pierwsze uderzenie. potem jest
            psychiczne oblezenie, az twierdza padnie...
            • Gość: roseanne Re: kobiety - mężczyźni jak to jest IP: *.sympatico.ca 11.02.02, 17:41
              kogo masz na mysli, mowiac TWIERDZA?
              poza tym, przeciez Wy panowie, lubicie ta odrobinke sexapilu na codzien.
              Czy bardzo sie myle?
              • chudyy Re: kobiety - mężczyźni jak to jest 11.02.02, 17:46
                Gość portalu: roseanne napisał(a):
                > poza tym, przeciez Wy panowie, lubicie ta odrobinke sexapilu na codzien.
                > Czy bardzo sie myle?

                co do mnie to bardzo i właśnie, tak mi się wydaje, o to chodzi, żeby te rządy
                miąkką dłonią sprawować, coby nam się wydawało, że sami chcemy tego co Wy

                czyż nie?
                za starym coby jeszcze mieć złudzenia ... ;-)
              • Gość: frisky2 Re: kobiety - mężczyźni jak to jest IP: 62.233.139.* 11.02.02, 17:48
                Twierdza, to cel upatrzony sobie prze kobiete uzbrojona w sexapil. Jasne ze
                lubimy odrobine sexapilu, ale on nie jest - jak mi sie zdaje - wytwarzany po to
                zebysmy go lubili, tylko zeby osiagnac nim jakis cel.:)
                • Gość: frisky2 Re: chudyy IP: 62.233.139.* 11.02.02, 17:50
                  Ja juz wprawdzie az tak mlody nie jestem, alem jeszcze nie za stary, zeby
                  tolerowac nawet takie "miekkie" rzady. I chyba sie nie zestarzeje w tym
                  wzgledzie;)
                • Gość: roseanne Re: kobiety - mężczyźni jak to jest IP: *.sympatico.ca 11.02.02, 17:50
                  Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                  > Twierdza, to cel upatrzony sobie prze kobiete uzbrojona w sexapil. Jasne ze
                  > lubimy odrobine sexapilu, ale on nie jest - jak mi sie zdaje - wytwarzany po to
                  >
                  > zebysmy go lubili, tylko zeby osiagnac nim jakis cel.:)

                  jasne, gdy sexapil przestanie dzialac (?) to wymyslimy cos nowego
                  ;o)

                  • Gość: frisky2 Re: kobiety - mężczyźni jak to jest IP: 62.233.139.* 11.02.02, 17:53
                    E tam, sexapil nie przestanie dzialac. To bylby koniec swiata
                    • Gość: frisky2 Re: PS IP: 62.233.139.* 11.02.02, 17:54
                      Kto wie, czy tam w niebie tez nie ma jakiegos niebiansko porazajacego
                      sexapilu?;)
          • Gość: Rene Re: kobiety - mężczyźni jak to jest IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 17:58
            Gość portalu: roseanne napisał(a):

            > > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
            > > ... a kobiety właśnie psychologicznie to załatwiają, słowem, gestem ...
            > >
            > > hm inteligencja górą ...
            >
            > seksapil, to nasza bron kobieca :o)


            Nie nazwalbym tego inteligencja Chudyy, ale raczej wyrafinowaniem!
            Kobiety sa bardzo przebiegle i potrafia swoja zlosc przejawiac nie bijac, nie
            grozac, nie obrzucajac obelgami - ale nadymajac sie, i milczac!!!
            Chodza na dlugie milczace spacery, ktore nic nie wnosza. Bywaja ponure i kaprysne.
            Potrafia dluuuuuugo milczec, a to milczenie, ta cisza to nic innego jak tylko
            sposob wykorzystania zlosci, ktorej celem jest dokuczenie komus i ukaranie go.
            Ta cisza w tej rozgrywce jest bronia, ktora komunikuje innym, ze nie sa nawet
            warci rozmowy !!!!!
            Meska zlosc - jest goraca!!! A ta kobieca - milczaca - to jest zimna
            zlosc.Lodowata!!!!
            Najpowazniejszy mankament takiej zlosci polega jednak na tym, ze MILCZENIEM NIE
            ROZWIAZESZ ZADNEGO PROBLEMU.
            Wiec gdzie jest tu Chudyy ta inteligencja???

            pozdrawiam
            • Gość: frisky2 Re: kobiety - mężczyźni jak to jest IP: 62.233.139.* 11.02.02, 18:02
              Chyba Ci, Rene, dopiekla jakas babka. Ale opisales cos, co chyba kazdy facet
              zna z autopsji:)
              • Gość: Rene Re: kobiety - mężczyźni jak to jest IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 18:09
                Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                > Chyba Ci, Rene, dopiekla jakas babka. Ale opisales cos, co chyba kazdy facet
                > zna z autopsji:)

                Oj dopiekla, dopiekla !!! :))))
            • chudyy jak się bronić? 12.02.02, 09:08
              Gość portalu: Rene napisał(a):
              > Meska zlosc - jest goraca!!! A ta kobieca - milczaca - to jest zimna
              > zlosc.Lodowata!!!!

              istotnie, tak właśnie, zaiste
              i jak się przed tym bronić?
              kupić bukiet róż i zaprosić na kolację czy
              iść na piwo z kumplami lub znaleźć kochankę ;-)
              kij i marchewka?
              • Gość: Rene Re: jak się bronić? IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.02, 10:29
                chudyy napisał(a):

                > Gość portalu: Rene napisał(a):
                > > Meska zlosc - jest goraca!!! A ta kobieca - milczaca - to jest zimna
                > > zlosc.Lodowata!!!!
                >
                > istotnie, tak właśnie, zaiste
                > i jak się przed tym bronić?
                > kupić bukiet róż i zaprosić na kolację czy
                > iść na piwo z kumplami lub znaleźć kochankę ;-)
                > kij i marchewka?

                Wiesz Chuddy, nie mowie o wszystkich kobietach, ale niektore z nich nie sa nawet
                warte bukietu roz, kolacji, czy jeszcze czegos innego, bo Ty mozesz z siebie
                wychodzic, a ona dalej bedzie milczec.
                Wiec moze nalezaloby zastanowic sie dlaczego ona tak dlugo milczy!!!???

                1)Moze byc to osoba, ktora z natury jest bardzo zlosliwa, moze sama kiedys byla
                krzywdzona i teraz krzywdzenie innych chocby w takiej formie / bo gdyby tylko
                mogla to by faceta rozszarpala :) / sprawia jej przyjemnosc.

                2)Jej lodowata zlosc moze rowniez wynikac z poczucia wstydu, bo dobrze wie, ze w
                stosunku do Ciebie zachowala sie nie fair, nie na miejscu - ale jej duma nie
                pozwala jej na powiedzenie Tobie tego jednego slowa - przepraszam.

                Wydaje mi sie, ze kogos tak uzaleznionego od zlosci nie jestes w stanie zmienic
                bedac dla niej milym, przykrym, ani nawet asertywnym.
                I obojetne czy jest to Twoja zona, narzeczona czy kolezanka, kogos takiego nalezy
                zignorowac i zostawic - niech sie lepiej ktos inny z nia meczy!!! :))

                Pozdrawiam


            • Gość: wert Re: kobiety - mężczyźni jak to jest IP: 195.117.174.* 12.02.02, 15:20
              Gość portalu: Rene napisał(a):

              > Gość portalu: roseanne napisał(a):
              >
              > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
              > > > ... a kobiety właśnie psychologicznie to załatwiają, słowem, gestem .
              > ..
              > > >
              > > > hm inteligencja górą ...
              > >
              > > seksapil, to nasza bron kobieca :o)
              >
              >
              > Nie nazwalbym tego inteligencja Chudyy, ale raczej wyrafinowaniem!
              > Kobiety sa bardzo przebiegle i potrafia swoja zlosc przejawiac nie bijac, nie
              > grozac, nie obrzucajac obelgami - ale nadymajac sie, i milczac!!!
              > Chodza na dlugie milczace spacery, ktore nic nie wnosza. Bywaja ponure i kaprys
              > ne.
              > Potrafia dluuuuuugo milczec, a to milczenie, ta cisza to nic innego jak tylko
              > sposob wykorzystania zlosci, ktorej celem jest dokuczenie komus i ukaranie go.
              > Ta cisza w tej rozgrywce jest bronia, ktora komunikuje innym, ze nie sa nawet
              > warci rozmowy !!!!!
              > Meska zlosc - jest goraca!!! A ta kobieca - milczaca - to jest zimna
              > zlosc.Lodowata!!!!
              > Najpowazniejszy mankament takiej zlosci polega jednak na tym, ze MILCZENIEM NIE
              >
              > ROZWIAZESZ ZADNEGO PROBLEMU.
              > Wiec gdzie jest tu Chudyy ta inteligencja???
              >
              > pozdrawiam

              Cholera, nie jestem kobietą! Metryka kłamie! Moja złość jest jak najbardziej
              gorąca, w złości mogę zabić. Nie potrafię w złości milczeć, wrzeszczę i jestem
              agresywna. Nie chodzę na milczące samotne spacery, bo tak dobrze to nie ma! Co
              to, wkurzył mnie, to myśli, że nic nie powiem? O nie, usłyszy niejedno! Jak mnie
              szlag trafi to połamię parę krzeseł i przechodzi. Ostatnio przerzuciłam się na
              ołówki. Wychodzi taniej, a efekt ten sam


    • Gość: Rene Re: kobiety - mężczyźni jak to jest IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 18:07
      Sorry, moja wypowiedz nie byla skierowana do Chudego - ale do Roseanne.

      Pzdr
      • Gość: roseanne Re: kobiety - mężczyźni jak to jest IP: *.sympatico.ca 11.02.02, 18:19
        Skoro wypowiedz byla do mnie, czuje sie zobligowana do odpowiedzi.
        Tez mysle, ze ktoras Ci dopiekla. Masz jednak troche racji, z tym, ze meska
        zlosc jest goraca, agresywna - a kobieca zimna i dodalabym wywazona. Coz jakos
        musimy sie bronic, a wbrew powszechnie uznanemu pogladami najlepsza obrona nie
        jest atak, lecz cofniecie sie na z gory upatrzone pozycje. My, kobiety wolimy
        czasami nic nie powiedziec, niz chlapnac o jedno slowo za duzo. Dluzej
        przezywamy Wasze ataki (jakiegokolwiek pochodzenia) i dluzej planujemy "zemste".
        Ale to nie o to chodzilo w tym watku.
        Sexapil, to nasza bron kobieca - nie moglam sobie odmowic, lazi za mna ta
        pioseneczka od samego ranka.
        a na spacery samotne nie chodze :(
        • Gość: Rene Re: kobiety - mężczyźni jak to jest IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 18:37
          Gość portalu: roseanne napisał(a):

          > Skoro wypowiedz byla do mnie, czuje sie zobligowana do odpowiedzi.
          > Tez mysle, ze ktoras Ci dopiekla. Masz jednak troche racji, z tym, ze meska
          > zlosc jest goraca, agresywna - a kobieca zimna i dodalabym wywazona. Coz jakos
          > musimy sie bronic, a wbrew powszechnie uznanemu pogladami najlepsza obrona nie
          > jest atak, lecz cofniecie sie na z gory upatrzone pozycje. My, kobiety wolimy
          > czasami nic nie powiedziec, niz chlapnac o jedno slowo za duzo. Dluzej
          > przezywamy Wasze ataki (jakiegokolwiek pochodzenia) i dluzej planujemy "zemste"
          > .
          > Ale to nie o to chodzilo w tym watku.
          > Sexapil, to nasza bron kobieca - nie moglam sobie odmowic, lazi za mna ta
          > pioseneczka od samego ranka.
          > a na spacery samotne nie chodze :(

          Zgadzam sie roseanne z Toba - dbilem nieco od tematu, bo myslami bylem troche
          gdzie indziej.Sorry! :))
          Ale rowniez jestem zdania, ze Wy kobiety /ale nie wszystkie!!!/ macie ta bardzo
          silna bron, ktorej trudno jest nam sie oprzec. :))

          Pozdrawiam

          • Gość: Agick Re: kobiety - mężczyźni jak to jest IP: 212.160.117.* 11.02.02, 19:16
            Takie już jesteśmy - trudno żeby kobieta dała facetowi w nos (chociaż i to się
            zdarza..)
            Lodowate powiadzasz.. i przebiegłe..
            Dramatyzujesz.
    • Gość: roseanne Witam Panowie i Panie IP: *.sympatico.ca 12.02.02, 15:05
      tematem dzisiejszej lekcji jest : Jak sie bronic przed babska zloscia

      otoz Panowie, w przypadku starcia pomysl z wyjsciem na piwo nie zalagodzi
      sytuacji. oj, wrecz przeciwnie!!!
      Na piwo z kolegami nalezy chodzic, jak najbardziej, tylko jakby to ujac - w
      spokojnym czasie.
      Bukiet roz jest milutki, ale nie obowiazkowy - osobiscie wole frezje lub
      bratki ;o)
      Zaproszenie na kolacje ? hmmm, no nie wiem.
      powinno sie usiasc spokojnie, powiedziec spokojnie co w duszy zgrzyta i .....
      przeciez Panowie, Wy tez macie intuicje.



      a dzis mnie przesladuje tekst z Simpsonow w wykonaniu Mr.Burns "Exelente!!"
Pełna wersja