Polki to kobiety o mentalności tirówek ?

07.01.10, 02:43
Naturalnie pytanie ma charakter prowokacyjny. Oczywiście nie uważam, że
WSZYSTKIE Polki mają sprostytuowaną świadomość, tzn., że oczekują od mężczyzn
(mówię o heteroseksualnej większości), iż w zamian za świadczenie im usług o
charakterze seksualnym, tudzież emocjonalnym, będą uzyskiwać korzyści o
charakterze materialnym. W świetle jednakże szeroko opisywanych ostatnio badań
nad wzorcem ideału męskiego wśród Polek mam wrażenie, że właśnie tak wyobraża
sobie przeciętna (w kategoriach opisu statystycznego) Polka relacje z
mężczyzną. Polki uważają, że ich jedynym wkładem do związku powinno być
dostarczenie satysfakcji seksualnej (uzależnionej oczywiście od ICH aktualnej
kondycji emocjonalnej i fizycznej), w zamian zaś pragną otrzymywać
gratyfikację o charakterze finansowym. Wydaje mi się, że taka zmonetaryzowana
mentalność jest (nieświadomym) spadkiem po chłopskim wyobrażeniu o świecie,
jakie dzisiejsze wielkomiejskie dwudziesto-, trzydziestolatki przejęły od
swoich szanownych mamuś, które w latach czterdziestych i pięćdziesiątych
dwudziestego wieku migrowały z zapadłych za-wiślańskich wiosek do dużych
miast. "Chłopa jak tura" zastąpił ćwiczący "na siłce" biznesmen-komandos
(sprawdźcie w stosownych badaniach). Chłopską furkę Mercedes lub BMW.
Zamiłowanie do blichtru, bizantyjskiego stylu życia i kiczu wydaje się cechą
immanentną przeciętnej Polki. Mieszkam na prowincji i taki obraz moich
rodaczek, jako kobiet o mentalności taniej prostytutki wydaje mi się
prawdziwy. Czy wasze codzienne doświadczenia są inne ? Może całkowicie się mylę ?
    • miss.mirabelka Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 02:57
      Mylisz się bo uogólniasz, a to zwykle do szczególnie rozważnych wniosków nie
      pochodzi. Badanie do którego się odwołujesz opisuje raczej sferę fantazji Polek
      niż realia. Tak, to prawda, że pewnie większość kobiet rzadko fantazjuje o
      księgowym ubranym w sweterek z lumpeksu i mieszkającym w małej kawalerce z mamą.
      Panowie też jako swojego ideału nie wymienią raczej miłej damy o urodzie szarej
      myszki, która pracuje w osiedlowych delikatesach. Ale to, że w naszych
      fantazjach - zarówno damskich jak i męskich - pojawiają się osobnicy
      ponadprzeciętni jest normalne. W codziennym życiu za to wybieramy zwykle ludzi
      całkiem zwyczajnych. Gdyby Polki rzeczywiście oczekiwały gratyfikacji finansowej
      w związku to większość byłaby samotna. Tylko niewielu panów byłoby stać na taki
      układ. Dominują jednak pary, w których ona i on spłacają wspólnie kredyt na
      mieszkanie wzięty na 30 lat i starają się jakoś dopiąć domowy budżet, żeby raz w
      roku pojechać na wakacje.
      • impertynencki.spinoza Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 03:23
        miss.mirabelka napisała:

        > Mylisz się bo uogólniasz, a to zwykle do szczególnie rozważnych wniosków nie
        > pochodzi.
        Ależ oczywiście, że uogólniam. Nie piszę o WSZYSTKICH, a o większości Polek. W
        sensie logicznej argumentacji jest to działanie jak najbardziej uprawnione.
        Badanie do którego się odwołujesz opisuje raczej sferę fantazji Polek
        > niż realia. Tak, to prawda, że pewnie większość kobiet rzadko fantazjuje o
        > księgowym ubranym w sweterek z lumpeksu i mieszkającym w małej kawalerce z mamą
        Nie wiem o czym przeciętna Polka NIE MARZY (nie znam stosownych badań). Wiem za
        to o czym marzy i powiem szczerze, że mnie to załamuje.
        > Panowie też jako swojego ideału nie wymienią raczej miłej damy o urodzie szarej
        > myszki, która pracuje w osiedlowych delikatesach. Ale to, że w naszych
        > fantazjach - zarówno damskich jak i męskich - pojawiają się osobnicy
        > ponadprzeciętni jest normalne. W codziennym życiu za to wybieramy zwykle ludzi
        > całkiem zwyczajnych. Gdyby Polki rzeczywiście oczekiwały gratyfikacji finansowe
        > j
        > w związku to większość byłaby samotna. Tylko niewielu panów byłoby stać na taki
        > układ. Dominują jednak pary, w których ona i on spłacają wspólnie kredyt na
        > mieszkanie wzięty na 30 lat i starają się jakoś dopiąć domowy budżet, żeby raz
        > w
        > roku pojechać na wakacje.
        Pierwsza część Twojego wywodu (ta odnosząca się do wyobrażeń Polaków o idealnej
        partnerce) nie wiem, czy jest prawdziwa. Nie znam po prostu takich badań
        odnoszących się do mężczyzn. Gdybym miał jednak wnioskować na podstawie postaw i
        stereotypów moich męskich przyjaciół to mogę Cię zapewnić, że spektrum męskich
        wyobrażeń o kobiecie idealnej nie jest tak ograniczone i prymitywne.
        • miss.mirabelka Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 03:35
          Ale te marzenia pozostają tylko marzeniami. Co to ma wspólnego z realnym życiem?

          Nie wiem o czym marzą Twoi przyjaciele, ale założę się, że nie mieli by problemu
          z wybraniem po jednej kobiecie z każdej pary:
          Modelka Victoria Secret - kasjerka z supermarketu
          dwudziestosiedmioletnia, wysportowana dziennikarka popularnego magazynu -
          czterdziestoletnia sprzątaczka

          Można tak długo wymieniać. Zresztą pewnym wskaźnikiem męskich fantazji jest
          prasa kierowana do mężczyzn i dedykowane im części popularnych portali. Tam też
          nie pojawiają się kobiety przeciętne, tylko raczej takie, które znacznie
          wyróżniają się na plus - przede wszystkim pod względem fizyczności. Po prostu
          wszyscy w marzeniach mamy więcej niż to jest możliwe - na przykład doskonałych
          partnerów o wielu przymiotach. Ale jednak to nie oznacza, że ludzie zwyczajni i
          przeciętni są samotni. Nie, łączą się w związki, bo większość dorosłych ludzi
          zdaje sobie jednak sprawę, że fantazje to jedno, a życie - drugie.
          • impertynencki.spinoza Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 03:48
            Problem polega na czymś innym. Na tym konkretnie, że mężczyźnie (przynajmniej ci
            w Polsce) nie chcą definiować swojej tożsamości i roli społecznej w zależności
            od tego z jaką kobietą się zadają, zaś ich potencjalnych kobiet nie postrzegają
            w perspektywie merkantylnej. Uwierz mi, że moi przyjaciele mieliby serdecznie w
            dupie czy zadają się z modelką czy sprzątaczką. Zupełnie inne cechy braliby pod
            uwagę, nawet jeśli związane z arbitralnymi cechami kobiety to zupełnie nie
            związanymi z ich stanem posiadania. Z faktu, że polskie kobiety wiążą się z
            "przeciętnymi" mężczyznami wcale nie wynika, że nie mają sprostytuowanej
            świadomości (jeszcze raz podkreślam, że mówię o WIĘKSZOŚCI a nie o każdym
            egzemplarzu!:-)
            • miss.mirabelka Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 04:02
              A ja myślę, że większość ludzi wybiera partnera wedle swoich możliwości. Ludzie
              przeciętni wiążą się z przeciętnymi, piękni z pięknymi a bogaci z bogatymi. Co
              nie znaczy, że gdyby nie obiektywne trudności nie wybieralibyśmy egzemplarzy
              doskonałych. I nie wierzę, że przeciętnemu (też mówię o większości nie o
              wszystkich) mężczyźnie jest obojętne, z jaką kobietą jest. Z jakiegoś powodu nie
              widujemy z przystojnymi i bogatymi panami na stanowiskach zalęknionych szarych
              myszek ze spożywczaka. Jednak tak jest, że na nasz wizerunek ma też wpływ
              partner, z którym się pokazujemy. Wystarczy zerknąć na kilka forów, żeby
              zobaczyć jaki problem dla mężczyzny stanowi tusza partnerki.

              A co to za różnica, czy oceniam potencjalnego partnera/partnerkę przez pryzmat
              zasobności czy urody?

              A co do sprostytuowanej świadomości... Cały czas uważam, że przeceniasz rolę
              fantazji. Tu nie chodzi o dostanie kasy za seks czy za związek, a o fantazje o
              mężczyźnie, który ma maksymalnie dużo zasobów: jest przystojny, silny, bogaty i
              ma dużego penisa
              • otisok Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 09:19
                miss.mirabelka napisała:

                > A ja myślę, że większość ludzi wybiera partnera wedle swoich możliwości. Ludzie
                > przeciętni wiążą się z przeciętnymi, piękni z pięknymi a bogaci z bogatymi. Co
                > nie znaczy, że gdyby nie obiektywne trudności nie wybieralibyśmy egzemplarzy
                > doskonałych. I nie wierzę, że przeciętnemu (też mówię o większości nie o
                > wszystkich) mężczyźnie jest obojętne, z jaką kobietą jest. Z jakiegoś powodu ni
                > e
                > widujemy z przystojnymi i bogatymi panami na stanowiskach zalęknionych szarych
                > myszek ze spożywczaka. Jednak tak jest, że na nasz wizerunek ma też wpływ
                > partner, z którym się pokazujemy. Wystarczy zerknąć na kilka forów, żeby
                > zobaczyć jaki problem dla mężczyzny stanowi tusza partnerki.
                >
                > A co to za różnica, czy oceniam potencjalnego partnera/partnerkę przez pryzmat
                > zasobności czy urody?
                >
                > A co do sprostytuowanej świadomości... Cały czas uważam, że przeceniasz rolę
                > fantazji. Tu nie chodzi o dostanie kasy za seks czy za związek, a o fantazje o
                > mężczyźnie, który ma maksymalnie dużo zasobów: jest przystojny, silny, bogaty i
                > ma dużego penisa
                Jakieś te fantazje rodem z tanich powieścideł...kuchennymi powidłami je czuć.
                • miss.mirabelka Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 20:15
                  A może te powieścidła są tak popularne, bo odpowiadają na częste
                  fantazje?
          • a1ma Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 09:46
            > z wybraniem po jednej kobiecie z każdej pary:
            > Modelka Victoria Secret - kasjerka z supermarketu
            > dwudziestosiedmioletnia, wysportowana dziennikarka popularnego magazynu -
            > czterdziestoletnia sprzątaczka

            No faktycznie, świetny przykład: wolisz być piękny i bogaty czy głupi i biedny? ;)

            Problem polega na czymś innym chyba.
            Mężczyźni wybierają raczej kobiety ładne, kobiety - bogatych. Inne cechy mają
            znaczenie drugorzędne, pewnie, że fajnie gdyby ta ładna była jeszcze mądra, ale
            na pewno wygrywa z zestawieniu z mądrą a paskudną. I po drugiej stronie to samo
            - uroda jest miłym dodatkiem do zasobnego męskiego portfela, acz niekoniecznym.

            I raczej nie znam mężczyzn, którzy oczekiwaliby brylantów i romantycznych
            wakacji w zamian za "bycie", bo uznaje się, że związek z atrakcyjną kobietą to
            dla faceta wystarczająca gratyfikacja, ale nie odwrotnie.
            • miss.mirabelka Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 20:19
              Zauważ, że nie ma właściwie ludzi ładnych i biednych. Natalia
              Vodianowa wyruszająca na podbój świata prosto z bazarowej budki to
              jeden z nielicznych wyjątków. Zresztą gdyby została tam jeszcze kilka
              lat byłaby zniszczoną babą a nie pięknością.

              Kobiety, które są uważane za bardzo atrakcyjne zwykle są też jeśli
              nie bardzo bogate to dość zamożne - muszą mieć pieniądze, żeby kupić
              kosmetyki, odpowiednie ubranie, zapłacić za fryzjera, kosmetyczkę i
              fitness.

              To samo z przystojnymi mężczyznami. Potrzebują pieniędzy na dobrej
              jakości ubrania, raczej w dżinsach za 60 zł nie będą wyglądać
              powalająco. dobre perfumy, dobrej marki buty, dodatki, sport
              kształtujący sylwetkę - to wszystko kosztuje.

              Więc jesli mówimy o wybieraniu osób atrakcyjnych to automatycznie w
              tej grupie znajdą się przede wszystkim ludzie dość zamożni.
              • rumak.hrabiny Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 23:09
                czy jeżeli pojedziesz na plażę w rio i zobaczysz mężczyznę to nie będziesz w
                stanie ocenić czy jest ładny czy brzydki dopóki on się nie ubierze a ty
                sprawdzisz metki jego koszuli i dżinsów?

                kobiety uważane według ciebie za atrakcyjne muszą mieć pieniądze, żeby
                kupić kosmetyki, odpowiednie ubranie, zapłacić za fryzjera, kosmetyczkę i
                fitness.
                według mnie jest inaczej a to ja przecież jestem mężczyzną, nie ty
                • miss.mirabelka Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 08.01.10, 10:49
                  akurat na plaży da się łatwo odróżnić faceta, którego stać na
                  rozrywki typu piwo z kumplami przed telewizorem i ma na sobie gacie
                  tesco od gościa, który regularnie ćwiczy, ma zadbane ciało, zadbane
                  stopy i dłonie, jest porządnie ostrzyżony i ubrany w dobrej firmy
                  majtki.
            • rumak.hrabiny Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 22:33
              > Problem polega na czymś innym chyba.
              > Mężczyźni wybierają raczej kobiety ładne, kobiety - bogatych. Inne cechy mają
              > znaczenie drugorzędne, pewnie, że fajnie gdyby ta ładna była jeszcze mądra, ale
              > na pewno wygrywa z zestawieniu z mądrą a paskudną. I po drugiej stronie to samo
              > - uroda jest miłym dodatkiem do zasobnego męskiego portfela, acz
              niekoniecznym.


              też tak uważam
              • miss.mirabelka Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 08.01.10, 10:47
                Ja zdecydowanie wolę przystojnego faceta niż bogatego brzydala.
    • twojabogini Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 09:52
      Nie wiem w jakiej grupie wiekowej kobiet robiono badanie. Jeśli
      chodzi o bardzo młode dziewczęta - to ich świadomość jest często
      faktycznie sprostytuowana, męzczyzn postrzegaja jako dostarczycieli
      dóbr, swoje ciała jako towar zamienny. To młode dziewczęta i z
      czasem zaczną patrzeć na to inaczej, szkoda tylko tych, które
      odpadną po drodze - na przypadkowych ciążąch, aborcjach,
      gwałtach,samobójstwach, chorobach wenerycznych i HIV. Wbrew pozorom
      tym dziewczynkom tak łatwo kupczyć swoim cialem bo nie sa jeszcze
      rozwinięte psychseksualnie. Dla nich wszystkie czynnosci wykonywane
      przy seksie nie różnią się niczym od tych wykonywanych podczas
      ćwiczeń gimnastycznych.
      Co do kobiet starszych - ich świadomość obejmuje bardziej lub mniej
      tłumiony instynkt macierzyński. Praca zawodowa uniemożliwia
      poswięcenie się opiece nad dzieckiem - stąd sfera marzeń przesuwa
      sie w kierunku mężczyzny utrzymujacego rodzinę. Umiejętnie zadane
      pytania ukazałyby, ze nie chodzi o kolejna parę butów i szminkę -
      tylko o pieluchy dla dziecka, łóżeczko i wózeczek. Wkład seksualny o
      którym mówi kobieta to zupelnie co innego niż zrozumie przecietny
      mężczyzna. Seks to bliskość, to wsparcie emocjonalne, to
      porozumienie - całe ciepło jakie kobieta może wnieść do związku.
    • menk.a Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 09:55
      impertynencki.spinoza napisał:

      > Naturalnie pytanie ma charakter prowokacyjny. Oczywiście nie uważam, że
      > WSZYSTKIE Polki mają sprostytuowaną świadomość,

      Jak dobrze, że nie wszyscy Polacy to klienci tirówek widzący w swoich rodaczkach
      prostytutki.
      • impertynencki.spinoza Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 11:38
        Nieumiejętnie odczytałaś metaforę. Nie mówię, że wszystkie to ku..y tylko o
        sposobie postrzegania świata, który to sposób wg mnie, w świetle wiadomych badań
        można określić jako "sprostytuowana świadomość".
        • menk.a Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 11:46
          Nieumiejętnie zinterpretowałeś moje porównanie. Napisałam, że wszyscy faceci to
          klienci prostytutek, którzy widzą w Polkach sprzedajne dziwki? Ty twierdzisz, że
          większość taka jest. Ja twierdzę, że zdecydowanie nie. no i żeby było jeszcze
          klarowniej i bez wątpliwości: nie zgadzam się z twoim wywodem.;
      • rumak.hrabiny Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 08.01.10, 01:07
        Jak dobrze, że nie wszyscy Polacy to klienci tirówek widzący w swoich
        rodaczkach prostytutki


        wszystkie agencje towarzyskie by wtedy zbankrutowały
    • alpepe Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 11:41
      a niech to, tyle czytania, wymiękłam. Niech ci będzie, Polki to kobiety o
      mentalności tirówek.
    • benitomario Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 11:42
      zadajac to pytanie tutaj robisz duzy bład...
      zapytaj facetów, wtedy się dowiesz

      niestety masz dużo racji, choć statystyka kłamie troche
      jak mawial Twai: "Sa trzy rodzaje klamstw: klamstwa, cholerne
      kłamstwa i statystyka" :)

      to ze wiekszosc tak ma nie znaczy iż są inne kobiety, a przeciez
      komus kto szuka normalnosci zalezy na tej jedynej i jednej -
      normalnej
      • menk.a Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 11:47
        benitomario napisał:

        > zadajac to pytanie tutaj robisz duzy bład...
        > zapytaj facetów, wtedy się dowiesz
        >

        Racja. Bez sensu gadać z kobietami. Ekspertami w kobiecych sprawach są mężczyźni.
        • benitomario Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 11:52
          kobiety beda sie wybielac, mezczyzni tez sie wybielaja sie takze,
          ale mniej

          uwarunkowania kulturowe sa takie ze facetom przystoi bardziej byc
          sku..synem niz kobiecie sprzedajną szmatką

          inne jest tego spoleczne postrzeganie ;)
          • menk.a Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 11:56
            benitomario napisał:

            > kobiety beda sie wybielac, mezczyzni tez sie wybielaja sie takze,
            > ale mniej
            >

            Skala wybielania siebie zależy od płci?
            Kobiety są mniej szczere, w zasadzie nieszczere we własnej sprawie, natomiast,
            mężczyźni są obiektywni w sprawie kobiet?
            I to wszystko warunkuje płeć?

            > uwarunkowania kulturowe sa takie ze facetom przystoi bardziej byc
            > sku..synem niz kobiecie sprzedajną szmatką
            >
            > inne jest tego spoleczne postrzeganie ;)

            No skoro matka to qrwa, to syn sqrwysyn. To akurat logiczne.
    • paco_lopez Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 11:50
      cóś w tym jest. mnie jakis czas temu rzucała sie w oczy
      kontrewolucja proletariatu i urzędniczek w kierunku mikrohrabiostwa
      na kredyt. cóż , zastepowalnośc pokoleń będąca podstawą trwałości
      społeczeństwa wymaga by mężczyzna umiał zarobić na utrzymanie dzieci
      i kobiety, która wstaje do nich w nocy gdy ząbkują. teraz mężczyzn
      juz prawie nie ma. nie istnieje takie pojęcie zastapione pojeciem
      facet lub partner. pewnie, że jak nie ma rewolucji czy tez innej
      wojny, to się robi lekka przesada. jedna moja znajoma przerobiła
      całkiem spoko mieszkanie na brudnie 60m2 na minipenthaus z żurnala.
      tak się nudzi mieszczaństwo początku wieku. w sumie to nie wiem o co
      ci chodzi . fantasmagoria z tymi tirówkami. a łęcka izabela tez
      miała mentalnośc tirówki ? a ty z kim archetypizujesz - ze się tak
      wyraże ?
      • impertynencki.spinoza Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 12:18
        paco_lopez napisał:

        > cóś w tym jest. mnie jakis czas temu rzucała sie w oczy
        > kontrewolucja proletariatu i urzędniczek w kierunku mikrohrabiostwa
        > na kredyt. cóż , zastepowalnośc pokoleń będąca podstawą trwałości
        > społeczeństwa wymaga by mężczyzna umiał zarobić na utrzymanie dzieci
        > i kobiety, która wstaje do nich w nocy gdy ząbkują. teraz mężczyzn
        > juz prawie nie ma. nie istnieje takie pojęcie zastapione pojeciem
        > facet lub partner. pewnie, że jak nie ma rewolucji czy tez innej
        > wojny, to się robi lekka przesada. jedna moja znajoma przerobiła
        > całkiem spoko mieszkanie na brudnie 60m2 na minipenthaus z żurnala.
        > tak się nudzi mieszczaństwo początku wieku. w sumie to nie wiem o co
        > ci chodzi . fantasmagoria z tymi tirówkami. a łęcka izabela tez
        > miała mentalnośc tirówki ? a ty z kim archetypizujesz - ze się tak
        > wyraże ?
        Problem z Polkami polega na tym, że w odróżnieniu od kobiet
        zachodnioeuropejskich swój sukces życiowy uzależniają od "jakości" faceta z
        którym się zadają a kryteria ocenne tegoż mają wybitnie merkantylny charakter.
        Do tego jeszcze (mówiąc eufemistycznie:-) "rustykalny" charakter tego wysokiego
        statutu społecznego wg Polek: złoty łańcuch na szyi, "siłka" i samochód marki
        Mercedes:-) Spędziłem trochę czasu w Europie Zachodniej i tam jednak kobiety
        inne cechy preferują, związane z cechami arbitralnymi mężczyzn (ich uroda,
        sposób bycia) niż ze stanem konta. Nie znam odpowiednich badań, ale tak
        interpretuję niezwykłe powodzenie moich kochanch rodaczek wśród tamtejszych facetów.
        Co do Izabeli Łęckiej to strzeliłeś kulą w płot, wszak odrzucała Wokulskiego
        dlatego właśnie, że wg niej usiłował z niej zrobić prostytutkę:-)
        • paco_lopez Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 13:34
          chyba nie doczytałeś albo nie dooglądałeś. Łecka dała słowo i
          przyznała ze Wokulski forse ma więc ok, tylko że jak sie pojawił
          kuzynek mówiący po angielsku, to sie z nim gździła w przedziale mimo
          wszystko. no ale zostawmy literature. wiesz do tej pory europa
          zachodnia żyła w raju socjalnym. z resztą wzystko zalezy od tego czy
          kobieta planuje sie rozmnozyc czy nie. z tym złotym łanuchem na szyi
          i mercedesem, to skrajność - to kwestia kultury. piszesz o ludach,
          które nie wiedziec czemu przybrały taki anturaz/lans na dziwke i
          alfonsa typowe dla rosji ukrainy białorusi i polski. wg mnie to
          przejściowe. mamy 5 lat w unii. jeden włoch opowiadał mi, ze jak
          przyjechał do polski, to myślał, ze wyrwie jakieś gąski na swój
          italianizm, a one go nie chciały . prawde mówiąc rozumiałem je gdy
          pokazywał swoje żółte zęby. on natomiast oceniał je jako kopię
          zachodnich dziewcząt i to było dla niego rozczarowaniem. nie
          odpowiedziałes na drugie pytanie. zgaduję, ze masz problem ze
          znalezieniem kobiety na własną miarkę i ci gul rośnie, ze wszystkie
          one to dziwki. to banalne.
          • impertynencki.spinoza Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 14:06
            E tam od razu nie doczytałem:-) Lekturę przetrawiłem jeszcze w klasie maturalnej
            (dawno temu to było), ale serial z nieziemską Małgorzatą Braunek mam na świeżo.
            Łęcka kilkakroć odrzucała Wokulskiego posługując się argumentem: "ten pan chce
            mnie kupić !". Wreszcie ulegając namowom rodziny zaręczyła się. Zresztą mniejsza
            o to. Potwierdzasz zatem moją tezę, że w ślicznej główce przeciętnej Polki tkwi
            fascynacja dosyć tandetnym, powiedzmy latynoskim stylem życia w którym w zamian
            za usługi emocjonalno-seksualne ŻĄDA się gratyfikacji materialnej. Chodzi mi o
            pewien topos kulturowy: "ja ci dam, jak mi kupisz kożuszek i białe kozaczki" i
            wszystkie wynikające z niego implikacje.
            > zgaduję, ze masz problem ze
            > znalezieniem kobiety na własną miarkę
            Na własną, tzn. wg Ciebie na jaką?
            Nie, mimo wszystko daleki jestem od myślenia, że wszystkie to dziwki:-)
        • figgin1 Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 14:31
          impertynencki.spinoza napisał:
          "rustykalny" charakter tego wysokiego
          > statutu społecznego wg Polek: złoty łańcuch na szyi, "siłka" i samochód marki
          > Mercedes:-)

          Nie znam osobiście ani jednej kobiety, która by preferowała taki tym faceta.
          Owszem, mogę być niereprezentatywna, ale nigdy nie zdarzyło mi się tego
          zaobserwować. Ani w żadnym z dużych miast, w których zdarzało mi się dłużej
          przebywać ani na wsi, na której parę dobrych lat mieszkałam. Nie wątpię,
          istnieją kobity o których tu piszesz, ale to jakieś marginalne zjawisko.
          • impertynencki.spinoza Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 14:58
            Ja znam co najmniej dwie: posłankę Sawicką i Weronikę Marczuk-Pazurę :-)
          • rumak.hrabiny Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 08.01.10, 01:33
            > Nie znam osobiście ani jednej kobiety, która by preferowała taki tym faceta.
            > Owszem, mogę być niereprezentatywna, ale nigdy nie zdarzyło mi się tego
            > zaobserwować. Ani w żadnym z dużych miast, w których zdarzało mi się dłużej
            > przebywać ani na wsi, na której parę dobrych lat mieszkałam. Nie wątpię,
            > istnieją kobity o których tu piszesz, ale to jakieś marginalne zjawisko.


            twoja logika mnie powaliła. co za piękny wywód. zjawisko jest marginalne,
            ponieważ nie znasz osobiście ani jednej kobiety, która by preferowała typ
            umięśnionego faceta z beemwuchą i złotym łańcuchem na szyi? czy uważasz, że
            gdybyś poznała osobiście 5 takich kobiet, to liczba pań preferujących ten typ
            faceta wzrosłaby pięciokrotnie?

            oczywiście, zupełnie nie obchodzi mnie czy kobiet o takich preferencjach jest
            20% czy 50%. bardziej mnie interesuje, jaki odsetek kobiet reprezentuje twój
            sposób myślenia

        • rosa_de_vratislavia panie Spinozo... 07.01.10, 15:04
          impertynencki.spinoza napisał:

          > kryteria ocenne tegoż mają wybitnie merkantylny charakter.
          > Do tego jeszcze (mówiąc eufemistycznie:-) "rustykalny" charakter
          tego wysokiego
          > statutu społecznego.

          ...ja tylko małe wtrącenie od czapy:
          Skoro stylizujesz usilnie swoją wypowiedź na żargon naukowy
          (kryteria ocenne, merkantylny, rustykalny etc. - wszystko upchnięte
          w dwóch zdaniach), to używaj słow zgodnie z ich znaczeniem.
          Zatem: STATUS SPOŁECZNY.
          Statut to pojęcie prawnicze i oznacza coś zupełnie innego. Twoja
          pomyłka nie jest literówką.
          • impertynencki.spinoza Re: panie Spinozo... 07.01.10, 15:08
            rosa_de_vratislavia napisała:

            > impertynencki.spinoza napisał:
            >
            > > kryteria ocenne tegoż mają wybitnie merkantylny charakter.
            > > Do tego jeszcze (mówiąc eufemistycznie:-) "rustykalny" charakter
            > tego wysokiego
            > > statutu społecznego.
            >
            > ...ja tylko małe wtrącenie od czapy:
            > Skoro stylizujesz usilnie swoją wypowiedź na żargon naukowy
            > (kryteria ocenne, merkantylny, rustykalny etc. - wszystko upchnięte
            > w dwóch zdaniach), to używaj słow zgodnie z ich znaczeniem.
            > Zatem: STATUS SPOŁECZNY.
            > Statut to pojęcie prawnicze i oznacza coś zupełnie innego. Twoja
            > pomyłka nie jest literówką.
            Powaliła mnie Twoja argumentacja.
            • rosa_de_vratislavia Re: panie Spinozo... 07.01.10, 15:16
              impertynencki.spinoza napisał:


              > Powaliła mnie Twoja argumentacja.

              Ważne,że przyswoiłeś,że STATUT to nie to samo co STATUS.
              Nie sądziłam jednak,że ta dawka wiedzy Cię powali:)
              Ukłony,
              R.
              • impertynencki.spinoza Re: panie Spinozo... 07.01.10, 15:24
                rosa_de_vratislavia napisała:

                > impertynencki.spinoza napisał:
                >
                >
                > > Powaliła mnie Twoja argumentacja.
                >
                > Ważne,że przyswoiłeś,że STATUT to nie to samo co STATUS.
                > Nie sądziłam jednak,że ta dawka wiedzy Cię powali:)
                > Ukłony,
                > R.
                >
                Tak, oczywiście i nie była to literówka (zresztą przecież sama wiesz). Sorry, za
                SILENIE SIĘ NA NAUKOWY ŻARGON. Wreszcie wiem co to statut a co status. Nie ma to
                jak pogadać z mądrą kobietą.
                Dzięki.
                • rosa_de_vratislavia Re: panie Spinozo... 07.01.10, 15:34
                  impertynencki.spinoza napisał:

                  > Nie ma t
                  > o
                  > jak pogadać z mądrą kobietą.
                  > Dzięki.

                  Dzięki. Cieszę się,że mnie doceniasz.
                  Co do postu, którym zapoczątkowałeś wątek...nie wiem, skąd takie
                  okropne wyobrażenia Polek o męskim ideale, który przypomina
                  wyżelowanego dżolero z lokalnego disco.
                  Z moich (subiektywnych) obserwacji wynika,że jest odwrotnie - taki
                  ktoś nie miałby powodzenia, bo byłby żródłem obciachu towarzyskiego.
          • benitomario Re: panie Spinozo... 07.01.10, 15:25

            > Skoro stylizujesz usilnie swoją wypowiedź na żargon naukowy
            > (kryteria ocenne, merkantylny, rustykalny etc. - wszystko
            upchnięte
            > w dwóch zdaniach)

            nie znajduje slów merkantylny i rustykalny jako zargonu naukowego
            no ale moze to dlatego ze nie znam sie ;)
            • rosa_de_vratislavia Re: panie Spinozo... 07.01.10, 15:30
              benitomario napisał:

              >
              > > Skoro stylizujesz usilnie swoją wypowiedź na żargon naukowy
              > > (kryteria ocenne, merkantylny, rustykalny etc. - wszystko
              > upchnięte
              > > w dwóch zdaniach)

              Chdzi mi o natłok wyrażeń, które mają nadać tekstowi
              charakter "mądrego". Słowa "merkantylny" czy "rustykalny" posiadają
              polskie odpowiedniki, więc nie ma co szpanować. "Kryteria ocenne" to
              też dziwoląg (rzadko spotykany, ale funkcjonujący gł. w raportach
              policyjnych i tekstach prawniczych), bo mamy zwykłe "kryteria oceny".

              >
              > nie znajduje slów merkantylny i rustykalny jako zargonu naukowego
              > no ale moze to dlatego ze nie znam sie ;)
              • impertynencki.spinoza Re: panie Spinozo... 07.01.10, 15:36
                Znów mnie powalasz swoją argumentacją. Cały dzień siedziałem i myślałem jak
                "nadać tekstowi charakter "mądrego"". Znasz już moje intencje. Powtarzam nie ma
                to jak pogadać z mądrą babką.
                • rosa_de_vratislavia Re: panie Spinozo... 07.01.10, 15:40
                  impertynencki.spinoza napisał:

                  > Znów mnie powalasz swoją argumentacją.

                  Obiecuję już więcej nie powalać Cię argumentacją. Może pooglądam
                  sobie telenowelę jakąś lub pierogów narobię.
                  Swoją drogą, nie sądziłam,że posięciłeś temu aż dobę. Myślałam,że
                  lubisz poszpanować elokwencją.
                  • impertynencki.spinoza Re: panie Spinozo... 07.01.10, 15:49
                    Co to za szpanowanie skoro yntelektualistki od razu wyczują, że to tania
                    bufonada (sorry za to naukowe określenie). Miłego serialu.
          • rumak.hrabiny Re: panie Spinozo... 08.01.10, 00:58
            Twoja pomyłka nie jest literówką."

            nie jest tirówką?
        • kirkunia Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 22:07
          Jeżeli wykażesz mi że:
          a) znacznie wiecej niż 50% Polek (normalnych, nie statystycznych) ma
          mentalność tirówek
          b) znacznie mniej niż 50% kbbiet "z Zachodu" nie ma mentalności
          tirówek
          c) wykażesz prawidłowość metodologii doboru pytań ankietowych lub
          innej metody badawczej
          d) wykażesz porównywalność badań Polskich i Zachodnich -

          zastanowię się, dlaczego wokół mnie jest tyle wyjątków.
          Po przeprowadzeniu gruntownej analizy zmiennych przedstawię
          wyczzerpującą odpowiedź.

          A na razie - obywatelu, nie pieprz bez sensu :)
          • impertynencki.spinoza Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 08.01.10, 02:24
            Dzięki. Pierwsza i zdaje się ostatnia sensowna wypowiedź, poza naznaczoną
            nadmierną afektacją końcówką:-) Widzisz człowiek chce swobodnie podyskutować,
            napisać luźny zarys, fresk pseudosocjologiczny i w tym celu posługuje się
            metaforą i karykaturą a tu od razu psy na nim wieszają:-) Zdaje się, że Ty jedna
            wyczułaś "bazę". Pozdrawiam serdecznie, gratuluję błyskotliwości.
            • kirkunia Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 08.01.10, 17:34
              Oups! Ta końcówka była najważniejsza...

              Dawno zaden komplement mnie tak nie zmieszał :(
    • benitomario Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 11:55
      buhahha

      bede z rozbawieniem czytal posty
      wszystkiego te oburzone wspanialem kobiety beda tutaj udowadniac ze
      jest inaczej

      zabawne to bedzie ;)
      • rachela25 Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 14:33
        Takie zdanie o kobietach mają w 90% gołodupce którzy nie potrafią
        sobie znaleźć dziewczyny i wine zwalają na brak kasy. Jak facet ma
        charyzme,objawia jakąś zaradność życiową to będzie miał powodzenie u
        kobiet. A jak z niego jest niedojda życiowa to musi być naprawde
        bogaty żeby jakaś amatorka się znalazła.Sorry ale nikt nie lubi
        biedy,bieda niszczy wszystko nawet największą miłość.
        • zeberdee24 Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 15:21
          No ty swoim postem mimowolnie przyznałaś rację autorowi:) Poza tym jak ktoś jest
          niedojdą życiową to raczej nie jest bogaty::D
          • benitomario Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 15:23
            wyjątkowo błyskotliwa uwaga
            zgadzam sie z kolegą

          • rachela25 Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 16:16
            niedojdą emocjonalną, pozaty można być bogatym z domu he
            • rachela25 Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 16:21
              a pozatym jest w tym 1 % prawdy co napisał autor. Nie bądzcie
              śmieszni, każdy lubi pieniądze . I nie wmawiajcie sobie na siłe że
              jest to priorytet na ostatnim miejscu. Nie chciałabym mieć faceta
              który zarabia 1000 zł miesięcznie,choćby nie wiadomo jaki byłby
              kochany. Miłością nie nakarmie dzieci. Bieda niszczy relacje, ale
              wydaje mi się że mało kto na tym forum wie o czym mówie .
              • impertynencki.spinoza Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 17:29
                "priorytet na ostatnim miejscu"-ciekawa konstrukcja:-) Pozdrawiam.
              • zeberdee24 Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 17:29
                Priorytet nie może być na ostatnim miejscu:)
                • rachela25 Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 08.01.10, 13:15
                  hehe ależ oczywiście że może być drogi kolego. Może być to priorytet
                  wśród innych priorytetów
              • kirkunia Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 22:12
                rachela25 napisała:

                > a pozatym jest w tym 1 % prawdy co napisał autor. Nie bądzcie
                > śmieszni, każdy lubi pieniądze . I nie wmawiajcie sobie na siłe że
                > jest to priorytet na ostatnim miejscu. Nie chciałabym mieć faceta
                > który zarabia 1000 zł miesięcznie,choćby nie wiadomo jaki byłby
                > kochany. Miłością nie nakarmie dzieci. Bieda niszczy relacje, ale
                > wydaje mi się że mało kto na tym forum wie o czym mówie .


                Ja raczej miałabym fobię, czy nie trafiłam na takiego o mentalnosci
                tirowka, że leci na moją kasę...

                To już wolę równy status (nie statut) i rozdzielność (nie
                rozdzielnię) majatkową...

                • rumak.hrabiny Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 08.01.10, 01:47
                  Ja raczej miałabym fobię, czy nie trafiłam na takiego o mentalnosci tirowka,
                  że leci na moją kasę...


                  no to wklej swoje zdjęcie a ja ci powiem czy twoja fobia ma podstawy
                  • kirkunia Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 08.01.10, 17:36
                    Żeby się miarodajnie wypowiedzieć musiałbyś mieć i zdjęcie i wyciąg
                    z konta :)
    • figgin1 Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 14:12
      Rozumiem, skąd bierze się to twoje przekonanie i pozwolę sobie wyjaśnić jak to
      jest ze mną. Przez całe życie przywiązywałam niewielką wagę do pieniędzy, nigdy
      też nie szukałam kasiastego faceta. Mój obecny partner jest bardzo biedny, ten
      stan trwa już od lat. Jest bardzo niezaradnym facetem, ale nie będę się szerzej
      wypowiadać na ten temat. Przez długi czas jego chroniczny brak forsy mi nie
      przeszkadzał, nie oczekuję od niego zasypywania kosztownymi prezentami ani
      regulowania za mnie rachunków. Dopóki nie mieszkaliśmy razem problem istniał
      tylko na wakacjach i wyjazdach. Jeśli mam ochotę na takie spędzenie czasu, które
      jest kosztowne muszę sama je finansować. I jakkolwiek nie przeszkadzało mi
      finansowanie wyjścia do knajpy czy do sauny to płacenie za wakacje już nieźle
      mnie szarpało po kieszeni. Jednak większy problem pojawił się kiedy
      zamieszkaliśmy razem.
      Zawsze lubiłam kupować sobie różne frykasy i jestem uzależniona od kupowania
      książek i nagle okazało się, ze stać mnie na o wiele mniej niż zazwyczaj. I
      nagle okazało się, ze kiepskie finanse mojego partnera bardzo mi przeszkadzają.
      Nie zamierzam ani zmieniać go na siłę ani broń boże się z nim rozstawać, ale
      jestem pewna, że jeśli coś takiego kiedyś nastąpi przed ponownym związaniem sie
      z kimś sprawdzę ile zarabia. Nie, nie wymagam żeby mężczyzna mnie utrzymywał,
      ale nie stać mnie zeby utrzymywać jego.
      • benitomario Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 15:21
        teraz ty jedziesz stereotypem

        ale zgodze sie, golodupce lubia narzekac bo generalnie maja za duzo
        czasu

        ja nie jestem golodupcem i widzialem wiele takich kobiet w moim
        otoczeniu, znalem takie

        mam tez kolegow z roznych grup spolecznych, to nie sa ludzie ktorzy
        narzekaja z nudow

        jest taka kwestia i tyle

        to samo mozna powiedziec o facetach np w sensie zdrad

        ze wiekszosc facetow zdradza i jest taka

        czy ktos dyskutuje i sie przed tym broni?
        zapytaj facetow a przyznaja ci racje
    • kicia031 nio i wszystko sie wyjasnilo 07.01.10, 15:07
      Mieszkam na prowincji i taki obraz moich
      rodaczek, jako kobiet o mentalności taniej prostytutki wydaje mi się
      prawdziwy.
      • rosa_de_vratislavia Re: nio i wszystko sie wyjasnilo 07.01.10, 15:11
        kicia031 napisała:

        > Mieszkam na prowincji i taki obraz moich
        > rodaczek, jako kobiet o mentalności taniej prostytutki wydaje mi
        >się prawdziwy.
        Ale co się wyjaśniło?
        Tobie ten obraz WYDAJE SIĘ prawdziwy, innym dyskutantkom WYDAJE SIĘ
        fałszywy (mi na przykład).
        Z naszej tu dyskusji nic konkretnego nie wynika.

        Swoją drogą, czytałam ten tekst bodajże w "Polityce" i byłamw
        szkoku,że kobietom podoba się pszenno-buraczany typ a la "agent
        Tomek", bo ani ja ani moje koleżanki nie mamy takich upodobań.
        • kicia031 Re: nio i wszystko sie wyjasnilo 07.01.10, 18:35
          to cytat z pierwszego postu autora tego jakze intelektualnego watku
          • impertynencki.spinoza Re: nio i wszystko sie wyjasnilo 07.01.10, 18:42
            W odróżnieniu do wszystkich pozostałych na tym forum, zapomniałaś zdaje się dodać:-)
    • martishia7 Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 15:14
      Przeczytałem. Wybrałeś zły target. Jak słusznie ktoś zauważył, piszesz o
      stereotypie "dziwki i alfonsa". Problemem lokalnych kobiet jest raczej brak
      samca a posiadanie kota. Co znaczy, że są w stanie utrzymać same siebie (i kota).
      Dla odmiany ja w swoim otoczeniu nie znam ani pół baby, która przeczytawszy
      artykuł o tych badaniach, nie popukałaby się w czoło. Także chyba odpowiedzi
      musisz szukać gdzieś indziej. Ja takich kobiet nie znam.
    • skarpetka_szara Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 16:10
      Mozna by bylo pomyslec czytajac Twoj watek ze Polki to jakies
      Boginie Seksu i sa w stanie doprowadzic faceta do szczytu
      wytrzymalosci w lozku.

      Statystyki jednak pokazuja ze w PL pozycie seksualne jest dosyc
      nudne, a kobiety maja bardzo mala wiedze o seksualnosci.

      Nie mysle ze grubszy portfel faceta by zmienil ta sytuacjie.
    • mamba8 Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 16:23
      Całkowicie się mylisz.
      • impertynencki.spinoza Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 17:28
        Niewykluczone, ale możesz mi wytłumaczyć dlaczego ?
    • takajatysia Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 18:58
      Nie, to nie większość kobiet ma mentalnosć prostytutki, ale większość mężczyzn
      ma mentalność klientów tirówek. Tzn. po otrzymaniu jakiejś dawki ciepła, seksu
      itd od razu sięgają do kieszeni...

      Jakby kto miał ograniczoną zdolność pojmowania ironii to zaznaczam, że pierwszy
      post uważam za kompletny idiotyzm.
    • gobi05 nie karmić trolla!!! 07.01.10, 19:51
      Spinoza vel mirabelka trawluje
      a wy łykacie jak młody pelikan
      te bzdury :-(

      Proszę usilnie o niezaśmiecanie Internetu.
    • ursz-ulka Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 07.01.10, 19:56
      ja tam w zamian mogę otrzymywać gratyfikacje w charakterze spątaczkowym a co tam....
    • prawdziweja Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 08.01.10, 13:35
      Czytając Twoje denne przemyślenia, scyzoryk mi się w kieszeni otwiera.

      Kobiety lecą na kasę, materialistki, "merkantylnie: traktujące swych gachów.

      A jak wytłumaczysz tradycję posagu, na który przez całe wieki
      lecieli Ci cudowni idealiści mężczyźni ? Pukali biedne wiejskie dzieweczki,
      biedne córki robotników, a i tak żoną zostawała majętna panna - latorośl
      bogatego młynarza, przedsiębiorczego handlarza czy wybranką zostawała inna
      hrabianka.

      Teraz posagów już nie ma (w naszym kręgu kulturowym akurat tylko bo taka azja,
      afryka to już nie wspominam nawet), a możliwości ekonomiczne kobiet często
      rewidują ich marzenia o małżeństwie z miłości.

      Na przykład babeczka ze średnim wykształceniem - może pracować w biedronce,
      sprzątać, jak dobrze trafi to może załapać się w jakimś biurze i co ? Ile
      zarabia ? Około 1000 zł ? Ma możliwość awansu ? Bardzo ograniczoną, o ile po
      ciąży nie wyleci na zbity pysk.

      Mężczyźni z tym samym wykształceniem, mają nie tyko możliwość większego manewru,
      ale i lepsze zarobki.

      No jeszcze można zostać dziwką, tam płace są bardzo dobre :)
    • jack20 Re: Polki to kobiety o mentalności tirówek ? 08.01.10, 18:26
      widac ze z wiochy jestes, nie musisz o tym specjalnie informowac.
      leb jak czerep i wiele bzdur miesci i sloma z buciorow wychodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja