panna_zwiewna
12.01.10, 11:26
Wiem,że są wśród nas takie,które kupują partnerom/mężom i dorosłym
synom bieliznę.Tłumaczą się,że oni nie potrafiliby kupić sobie
odpowiednich gaci i skarpet,bo nie znają rozmiaru lub kupią
chłam.Jak to jest,że każdy facet zna długość swojego ptaszka,anie
zna rozmiaru slipek i wielkości stopy? A takie dobre żonki i matki
utwierdzajhą te życiowe kaleki że to normalny porządek świata,że
baba jest od takich głupot jak gacie i skarpety.A oni wam bieliznę?