Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii...

12.01.10, 14:20
...pol roku temu zatrudnila mnie kobieta mieszkajaca z siostra i
dzieckiem,jestem tam sluzacym,na poczatku tylko sprzatalem kilka razy w
tygodniu ale pozniej wlascicielce spodobala sie moja praca i zaproponowala mi
wiecej godzin ale i wiecej obowiazkow.czy waszym zdaniem to wstyd miec taka
prace?niektorzy znajomi powiedzieli mi ze sie ponizam majac taka prace na
dodatek ze jestem sluzacym jakis angielek,kobiet.Czy to waszym zdaniem
wstyd,ponizenie?
    • rachela25 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 14:22
      Nie,nie uważamy to za wstyd. Żadna praca nie hańbi
      • sigla Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 14:46
        > Żadna praca nie hańbi

        Owszem. Tak jak nie każda praca dodaje prestiżu.
        • cristianoo33443344 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 15:40
          sigla napisała:

          > > Żadna praca nie hańbi
          >
          > Owszem. Tak jak nie każda praca dodaje prestiżu.
          czyli jednak ta moja praca jest wstydem dla ciebie czy nie?
          • sigla Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 19:04
            > czyli jednak ta moja praca jest wstydem dla ciebie czy nie?

            Mi jest absolutnie wszystko jedno, jaką masz pracę. Napisałam tylko, że "żadna praca nie hańbi" to wyświechtany slogan, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Każdy przecież wolałby być prezesem firmy niż sprzątaczką.

            Jeśli Twoja praca przynosi Ci wymierne korzyści w postaci pieniędzy, które będziesz mógł wkrótce w coś sensownego zainwestować, aby zamienić tę profesję na coś fajnego i dochodowego, to żaden problem. Znam przypadek absolwenta SGH, który ma stypendium w Wielkiej Brytanii i sprząta hostel, dzięki czemu mieszka tam gratis.
        • madzioreck Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 16:28
          sigla napisała:

          > > Żadna praca nie hańbi
          >
          > Owszem. Tak jak nie każda praca dodaje prestiżu.

          Są w życiu ważniejsze rzeczy niż prestiż.
    • madzioreck Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 14:27
      Oczywiście, że nie! Wstyd to kraść albo siedzieć na tyłku i czekać, aż coś
      skapnie, a Ty przecież uczciwie pracujesz.
      • cristianoo33443344 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 14:39
        madzioreck napisała:

        > Oczywiście, że nie! Wstyd to kraść albo siedzieć na tyłku i czekać, aż coś
        > skapnie, a Ty przecież uczciwie pracujesz.
        uczciwa i legalna jest bo podatki place jak kazdy
    • frozenman Ależ skąd! Wstyd to nie mieć służącego ! 12.01.10, 15:45
      Bez tekstu
    • vandikia Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 16:06
      żadna praca nie hańbi
      ale szczerze mówiac osobiście myślę, że nie urodziłam się po to,
      żeby służyć innym
    • nsc23 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 16:09
      Wstyd to krasc i z baby spasc jak mawiaja niektorzy ;)
      Sama pracowalam jako sprzataczka pare godzin w tygodniu, mimo, ze jak mieszkalam
      z rodzicami to mielismy gosposie i koncept sprzatania byl mi obcy :D Ale ile
      czlowiek sie pokory nauczy to jego :) Mysle, ze taka praca nie hanbi, natomiast
      na dluzsza mete jest niesamowicie niesatysfakcjonujaca - ja po dwoch latach
      powiedzialam sobie nigdy wiecej - tyle mi wystarczy ;)
      • skara Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 16:22
        Myślę, że post jest zmyślony, ale mimo tego odpowiem. Nie wydaje mi
        się to żadnym wstydem ani powodem do depresji. Praca jak praca,
        prawdopodobnie spokojna i nieuciążliwa. Więc jeśli Tobie pasuje to
        czemu nie?
        • marguyu Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 16:30
          cristiano,
          jesli tak ciebie cenia, to wykorzystj sytuacje i idz na jakies
          staze, kursy lub zacznij studia. Masz prace, ktora jest tak samo
          dobra jak kazda inna i zyczliwe szefowe. Wykorzystaj to.
          Potem bedziesz mogl robic co chcesz.
          • cristianoo33443344 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 17:18
            marguyu napisała:

            > cristiano,
            > jesli tak ciebie cenia, to wykorzystj sytuacje i idz na jakies
            > staze, kursy lub zacznij studia. Masz prace, ktora jest tak samo
            > dobra jak kazda inna i zyczliwe szefowe. Wykorzystaj to.
            > Potem bedziesz mogl robic co chcesz.
            > oczywiscie mysle o przyszlosci inwestuje pieniadze zeby pozniej cos swojego
            otworzyc,nie wiem czy w polsce czy tutaj.
        • cristianoo33443344 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 17:15
          skara napisała:

          > Myślę, że post jest zmyślony, ale mimo tego odpowiem. Nie wydaje mi
          > się to żadnym wstydem ani powodem do depresji. Praca jak praca,
          > prawdopodobnie spokojna i nieuciążliwa. Więc jeśli Tobie pasuje to
          > czemu nie?
          `sluchaj nie jest zmyslone wczesniej,pracowalem w sklepie ponad 1,5 roku ale
          kryzys sprawil ze zwolnienia byly,trzeba bylo jakas prace znalezc,na poczatku
          jak pisalem sprzatalem pozniej zostalem "sluzacym"pisze w cudzyslowiu poniewaz
          obowiazki ktore mam mysle ze pasuja na to stanowisko,nie jest to ciezka
          praca,tylko mnie koledzy wkurzaja mowia ze to wstyd i hanba zeby facet kobiecie
          sluzyl.
          • donnaanna Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 17:23
            kumple glupi.
            Praca pomocy domowej/sluzacego/butlera/home managera czy jak to
            sobie nazwiecie jest w angli doceniana (przez anglikow), w
            odpowiednich rodzinach i przy odpowiednim doswiadczeniu i osobach
            polecajacych bardzo dobrze platna i moze byc bardzo
            satysfakcjonujaca dla osoby zatrudnionej i bardzo doceniana przez
            zatrudniajacego.
            znam rodzine (angielska) w ktorej home manager (polka) jest bardzo
            zadowolona, bardzo dobrze oplacana (jezdzi na wakacje na Barbados
            itp), a jak jedzie na wakacje to w domu syf i rozpacz bo bez niej
            nic sie nie da... mieszka "przy rodzinie" tzn ma wlasny 2 pokojowy
            apartament z boku, osobne wejscie, zupelnie nie zalerzne, pracuje
            tam juz 7 lat i ani mysli przestac.
    • skarpetka_szara Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 17:32
      zmien kolegow.

      Ja tego tak nie widze. Ty dajesz cos (swoj servis) a kobiety te
      daja ci za to tez cos (wynagrodzenie). Czyli jest to wymiana dobr.
      Nie sluzysz - tylko dajesz im swoj servis za (miejmy nadzieje )
      godne wynagrodzenie.

      Akurat np: Butler jest w Angli chyba bardzo prestizowym
      stanowiskiem. Wiem ze jak ktos jest trzecim czy czwartym
      pokoleniem butlera to jest z tego strasznie dumny i zarabia krocie.

      Ty pomagasz kobietom. Good for You! napewno sa Tobie wdzieczne.
      • cristianoo33443344 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 17:45
        skarpetka_szara napisała:

        > zmien kolegow.
        >
        > Ja tego tak nie widze. Ty dajesz cos (swoj servis) a kobiety te
        > daja ci za to tez cos (wynagrodzenie). Czyli jest to wymiana dobr.
        > Nie sluzysz - tylko dajesz im swoj servis za (miejmy nadzieje )
        > godne wynagrodzenie.
        >
        > Akurat np: Butler jest w Angli chyba bardzo prestizowym
        > stanowiskiem. Wiem ze jak ktos jest trzecim czy czwartym
        > pokoleniem butlera to jest z tego strasznie dumny i zarabia krocie.
        >
        > Ty pomagasz kobietom. Good for You! napewno sa Tobie wdzieczne.
        jezeli chodzi o pieniadze to nie narzekam,te kobiety sa zadowolone z mojej
        pracy,dostalem juz jedna podwyzke z tego co rozmawialem z nimi to moge sie
        drugiej spodziewac.
        • mel.la Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 18:08
          Mieszkam w nl i sprzatalam u jednej rodziny. Najpierw 2 razy po 3
          godziny, potem 2 razy po 5 godzin, zwiekszyli obowiazki, doszlo mi
          miedzy innymi gotowanie. Jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy zazyczyli
          sobie, zebym nakladala im obiad na talerze. Powiedzialam sorrrry, ale
          to mozecie zrobic sami. Czyli uwazam, ze praca - sprzatanie,
          prasowanie, gotowanie itp. - tak ( choc doluje, jesli ponizej Twojego
          poziomu i rzeczywiscie mozna nabawic sie depresji) ale byc sluzaca/ym -
          mowie nie ! Nie te czasy!
          • cristianoo33443344 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 18:33
            mel.la napisała:

            > Mieszkam w nl i sprzatalam u jednej rodziny. Najpierw 2 razy po 3
            > godziny, potem 2 razy po 5 godzin, zwiekszyli obowiazki, doszlo mi
            > miedzy innymi gotowanie. Jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy zazyczyli
            > sobie, zebym nakladala im obiad na talerze. Powiedzialam sorrrry, ale
            > to mozecie zrobic sami. Czyli uwazam, ze praca - sprzatanie,
            > prasowanie, gotowanie itp. - tak ( choc doluje, jesli ponizej Twojego
            > poziomu i rzeczywiscie mozna nabawic sie depresji) ale byc sluzaca/ym -
            > mowie nie ! Nie te czasy!
            ja mam takie mniej wiecej tez obowiazki,nalozenie jedzenia na talerze i podanie
            do stolu i inne,depresji nie mam,ale dzieki za opinie twoja
            • skarpetka_szara Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 18:57
              moja matka cale zycie nakladala nam jedzienie na talerz i do stolu,
              a jednak nie mysle o niej jak o sluzacej a raczej jak o kochanej
              osobie. Maz tez mi naklada i nie mysle o nim nizej.

              To jakas paranoja ze jak rodzina to robi to ok, a jak obcy to juz
              tragedia.
              • cristianoo33443344 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 19:04
                skarpetka_szara napisała:

                > moja matka cale zycie nakladala nam jedzienie na talerz i do stolu,
                > a jednak nie mysle o niej jak o sluzacej a raczej jak o kochanej
                > osobie. Maz tez mi naklada i nie mysle o nim nizej.
                >
                > To jakas paranoja ze jak rodzina to robi to ok, a jak obcy to juz
                > tragedia.
                zgadzam sie z toba,ale niektorzy widac mysla inaczej
              • mel.la Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 19:32
                moja matka cale zycie nakladala nam jedzienie na talerz i do
                stolu,
                a jednak nie mysle o niej jak o sluzacej a raczej jak o kochanej
                osobie. Maz tez mi naklada i nie mysle o nim nizej.


                Ja moim domownikom i gosciom tez nakladam do stolu i to nie ma nic
                wspolnego ze sluzaca! Wyobraz sobie, ze pracowalam wiele lat u
                starszych ludzi jako pomoc domowa. Slowo "sluzaca" jest tutaj
                obrazliwe.Ja mialam liste swoich obowiazkow ale sa granice i jesli
                ktos sobie cos tam zazyczy, mam prawo powiedziec nie! Przynies, podaj
                pozamiataj... Nie!
                • cristianoo33443344 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 19:53
                  mel.la napisała:

                  > moja matka cale zycie nakladala nam jedzienie na talerz i do
                  > stolu,
                  > a jednak nie mysle o niej jak o sluzacej a raczej jak o kochanej
                  > osobie. Maz tez mi naklada i nie mysle o nim nizej.

                  >
                  > Ja moim domownikom i gosciom tez nakladam do stolu i to nie ma nic
                  > wspolnego ze sluzaca! Wyobraz sobie, ze pracowalam wiele lat u
                  > starszych ludzi jako pomoc domowa. Slowo "sluzaca" jest tutaj
                  > obrazliwe.Ja mialam liste swoich obowiazkow ale sa granice i jesli
                  > ktos sobie cos tam zazyczy, mam prawo powiedziec nie! Przynies, podaj
                  > pozamiataj... Nie!
                  niestety czasem ale rzadko ta kobieta jest wredna,np przy stole sie cos wysypie
                  lub wyleje to kaze odrazu wyczyscic,albo lezy sobie na sofie i nagle wola zeby
                  jej przyniesc kawe,no ale wtedy widac ze ma zly humor,ale na szczescie zdarza
                  sie to rzadko
    • venettina Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 18:06
      Troche to wyglada na wkrecanie, ale niech tam odpowiem: moim zadniem
      zadna praca dobrze wykonywana nie hanbi. Czesto swietni lokaje czy
      pomoce domowe dziedzicza wielkie majatki, bo wlasciciele tak sie do
      nich przywiazuja. Znam pania, ktora cale zycie "sluzyla" w bardzo
      dobrym domu na Zachodzie. Po jakims czasie byla traktowana jak
      czlonek rodziny, teraz jest na emeryturze, a dzieci "panstwa"
      odwiedzaja ja jak wlasna babcie. Wiel wiec zalezy od zatrudnionego i
      zatrudniajacych - mozna stac sie czlonkiem rodziny, ktory organizuje
      zycie domownikow.

      Jest tez druga strona medalu: jakis socjolog powiedzial kiedys, ze
      Polacy nie potrafia byc sluzacymi, nie odnajdujemy sie w tej roli,
      bo Polacy to narod panow (coz, choc to smieszne: spora czesc naszych
      krajan przypisuje sobie herby i szlachectwo choc go nie ma, zas
      dwory, synonim szlachectwa, a tak naprawde chalupy z gankiem, sa do
      dzis marzeniem wielu). A zatem trudno o zrozumienie w narodzie, w
      ktorym znaczna czesc wola i pisze po scianach: "... to pany" ;))
      • cristianoo33443344 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 18:38
        dlaczego tak sadzisz?napisalem wczesniej jak do tego doszlo,takie jest
        zycie,moze one mnie nie traktuja jak czlonka rodziny ale duzo mam pochwal za
        moja prace
      • ind-ja Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 21:47

        > Jest tez druga strona medalu: jakis socjolog powiedzial kiedys, ze
        > Polacy nie potrafia byc sluzacymi, nie odnajdujemy sie w tej roli,
        > bo Polacy to narod panow (coz, choc to smieszne: spora czesc naszych
        > krajan przypisuje sobie herby i szlachectwo choc go nie ma, zas
        > dwory, synonim szlachectwa, a tak naprawde chalupy z gankiem, sa do
        > dzis marzeniem wielu). A zatem trudno o zrozumienie w narodzie, w
        > ktorym znaczna czesc wola i pisze po scianach: "... to pany" ;)

        Tutaj moglabym dlugo,ale mi sie nie chce.Oczywiscie popieram jak najbardziej
        twoje slowa

        /a co do autora postu:
        wstyd to krasc.O jakakolwiek prace zarowno w Polsce jak i za granica jest
        ciezko.Wiec ciesz sie,ze mozesz jeszcze robic nadgodziny.a jesli sam zle sie
        czujesz z praca o takim charakterze,zacznij robic kursy jezykowe,sprawdz jakie
        kursy oferuje College w twojej miejscowosci.A ci co sie z ciebie smieja,pewnie
        nadal siedza na garnuszku u mamusi.Nie maja odwagi by wyjechac i pracowac na
        glupim "zmywaku".
    • green-chmurka Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 18:38
      To co robisz nie jest wcale ponizajace, wazne ze zarabiasz na swoje zycie.
      • cristianoo33443344 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 18:44
        green-chmurka napisała:

        > To co robisz nie jest wcale ponizajace, wazne ze zarabiasz na swoje zycie.
        dzieki,widze ze przewazajaca wiekszosc sadzi ze to co robie jest normalna
        praca,nie wiem dlaczego tylko koledzy mowia ze ponizam sie bedac sluzacym
        kobiet,praciez taka mam prace ze usluguje sprzatam itp,mysla ze maja sie za
        niewiadomo kogo a pracuja w kuchni czy w marketach gdzie tez musza wykonywac
        polecenia tylko ze z czyms innym zwiazane
        • green-chmurka Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 19:02
          Durnych masz kolegow, nie zwracaj uwagi co mowia.
          • cristianoo33443344 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 19:06
            green-chmurka napisała:

            > Durnych masz kolegow, nie zwracaj uwagi co mowia.
            jednym uchem wlatuje drugim wylatuje,a to ze sa durni co po niektorzy to prawda
    • alpepe Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 18:51
      taa, podpucha faceta fantazjującego o spełnianiu życzeń. Nie ujawniłeś się teraz
      z wątkiem o byciu szantażowanym, to tadaradam! wątek o byciu służącym w Anglii.
      Na marginesie, ten wątek też już na tym forum był, myślisz, że nikt cię nie pamięta?
    • sid.leniwiec Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 19:35
      Twoi znajomi są zakompleksieni i ograniczeni, bo chyba najbardziej ich boli, że
      to kobiety (a jak wiadomo to baby są od usługiwania facetom) i Angielki
      (usługiwanie "obcym"). Nie przejmuj się.
      • cristianoo33443344 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 19:45
        no wlasnie to ich boli ze jestem sluzacym kobiety,a co to jakis dyshonor?masz
        racje ograniczeni
    • gr.een Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 21:55
      nic się nie martw, ja też mam beznadziejną pracę , która mnie sprawia frajdę ,
      dzięki niej mogę mieć to co chcę(no prawie) jednak znajomi jakoś mnie omijają ,
      ech życie
      a może to nie wina pracy ?:)
    • hambak_meri Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 22:40
      Skądże, wstyd to kraść i z baby spaść;-)) Pozdro i wielu sukcesów;-)
      • kag73 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 12.01.10, 22:58
        hambak_meri napisała:

        > Skądże, wstyd to kraść i z baby spaść;-)) Pozdro i wielu sukcesów;-)

        ...z CUDZEJ baby
        • baba67 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 13.01.10, 12:23
          Wstyd to sie narobic i nie miec ani satysfakcji ani kasy. Ty masz kase, niezbyt
          ciezka prace, satysfakcje mala ale za to mila atmosfere (bo Cie doceniaja i
          zalezy im na Tobie). Koledzy Ci zazdroszcza i tyle.
    • ramka2 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 13.01.10, 14:04
      Ja myslę, że najważniejsze jak Ty się z tym czujesz - wykonując tego
      rodzaju pracę. Gwiżdz na to co inni myślą.
      • cristianoo33443344 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 13.01.10, 16:49
        czuje sie ok z tym co robie niestety czasem ale rzadko ta kobieta jest wredna,np
        przy stole sie cos wysypie
        lub wyleje to kaze odrazu wyczyscic,albo lezy sobie na sofie i nagle wola zeby
        jej przyniesc kawe,no ale wtedy widac ze ma zly humor,ale na szczescie zdarza
        sie to rzadko,w wiekszosci czasu jest mila
    • 10iwonka10 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 13.01.10, 15:07
      Sluzacy to takie troche staromodne slowo. Ty raczej jestes home
      service manager....

      • cristianoo33443344 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 13.01.10, 16:51
        10iwonka10 napisała:

        > Sluzacy to takie troche staromodne slowo. Ty raczej jestes home
        > service manager....
        > wiem ze to slowo brzmi jak brzmi,home service tak ale nie manager.
        • 10iwonka10 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 13.01.10, 18:13
          Wiec jestes home service - wykonujesz uslugi za ktore pracodawca ci
          placi.Wlasciwie kazda praca na tym polega.

          • aggy80 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 13.01.10, 18:26
            otoz to
          • cristianoo33443344 Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 14.01.10, 13:52
            zgadza sie,kazda,tylko kazdy wykonuje inne obowiazki,koledy troche mi dogryzaja
            ze sie ponizam ze jestem sluzacym i to na dodatek kobiety,nie wiem co oni mja do
            tego ze tak podkreslaja"kobiety"
    • archangeli Re: Bycie sluzacym to wstyd?Mieszkam w Anglii... 16.01.10, 19:50
      Wstyd to kraść i się puszczać, jak mawia moja mama :P
      Żaden wstyd :)
Pełna wersja