ariadna_03
05.02.04, 12:03
Jestem jeszcze dziewicą - a w każdym razie tak sądzę, gdyż moje pytanie jest
właśnie z tym związane. Otóż wczoraj mój chłopak bawił się we mnie palcami
(a konkretnie jednym). Było bardzo miło -jak zawsze zresztą. Nic mnie nie
bolało, żadnej krwi nie było. Dzisiaj rano obudziłam się i okazało się, że
mam na piżamie ślady śluzu o lekko czerwonym zabarwieniu. Nie było tego
dużo. Na pewno nie jest to okres, gdyż ten miałam 2 tygodnie temu, a
ponieważ biorę pigułki, dlatego nie zdarza mi się on "w międzyczasie". Stąd
mam pytanie - czy jest możliwe aby mój facet niechcący mnie rozdziewiczył?
Jakie są szanse, że to co on robił palcem przerwało moją błonę? W końcu
palec nie sięga głęboko. Podkreslam, że nic mnie nie boli ani nie bolało, a
tuż po naszej zabawie na pewno nie było żadnych śladów krwi.