kalinac
17.01.10, 00:30
kolejny problem z tytułu "pseudo pracy".
czy Wasi mężowie/partnerzy często mówią Wam o pracy, narzekają i marudzą jak
to im źle?
czy niewielki dochód osiągany miesięcznie to oznaka nieróbstwa?
dochód jaki osiągam z mojej pracy (nienormowany czas pracy, bez umowy ale
dochód jest)nie jest duży, mój mąż twierdzi, że powinnam podjąć jak on to
mówi"normalną pracę" czyli pełny etat 8h oczywiście z umową.
w miejscowości w której mieszkam nikt nie zapłaci mi więcej niż 1000zł.mówię
mu, że jak podejmę taka pracę to może będziemy mieli 100 zł więcej miesięcznie
albo mniej niż do tej pory ale to jak grochem o ścianę bo najważniejsza jest
umowa....
czasem już na prawdę brak mi siły na te teksty....
ps .wątek powielam