Krępuję się przy dzieciach

    • pcc6 Re: Krępuję się przy dzieciach 20.01.10, 08:51
      dlaczego ja nie jestem tym pięciolatkiem :(
      • xezaq Re: Krępuję się przy dzieciach 20.01.10, 09:01
        a co - chciałbyś być od małego skrywionym przez własną matkę?
        • pcc6 Re: Krępuję się przy dzieciach 20.01.10, 09:35
          xezaq napisała:

          > a co - chciałbyś być od małego skrywionym przez własną matkę?

          odpowiedź typowej baby!
      • bubster Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 21:23
        Trzeba było korzystać jak miałeś 5 lat :-)
    • pcc6 Re: Krępuję się przy dzieciach 20.01.10, 09:03
      I jeszcze jedno!
      Ale jak ojciec wszedłby do przebieralni męskiej z pięcioletnia
      córką – bo gdzie mają się przebrać - to już sam z niej by nie
      wyszedł. Pomogliby mu w tym policmajstry. Okrzyknięto by go
      pedofilem i do pierdla zamknięto. Dlaczego to w drugą stronę nie
      działa!? Przecież matka obnaża pięcioletniego chłopca dorosłym
      kobietą.
      • micra I jeszcze drugie... 20.01.10, 10:07
        gdyby ktoś na forum rzucił mięsem w sposób nawet zawoalowany to by go
        policmajstry już zamykali, ale jak komuś mylą się końcówki i pisze "kobietą",
        zamiast do jasnej ... "kobietom" to mnie trzęsie.

        Zniósłbym inne błędy, ale nie pomyłki z "ą" i "om" oraz "bynajmniej" z
        "przynajmniej". Można nie pamiętać o łączności "nie" z wyrazami, o tym, czy w
        danym miejscu jest "u", czy "ó", ale jeżeli tak piszesz "ą" zamiast "om" to
        znaczy, że i tak mówisz. I tego nawet firefox nie podkreśli.
        • micra ale sam nie wiem, czy zamykali, czy zamykały... 20.01.10, 10:10
          zagalopowałem się.
    • malinaprzelotem Re: Krępuję się przy dzieciach 20.01.10, 09:29
      a nie łaska przebrać się w kabinie do tego przeznaczonej. w każdej szatni na
      basenie jest miejsce gdzie można się przebrać. i nie chodzi tu o dziecko
      (chłopca w tym przypadku tylko). niedobrze mi się robi jak gołe baby machają mi
      przed oczami sflaczałymi tyłkami i biustami. ohyda. trochę kultury i proszę
      zadbać o estetykę. nie każda kobieta ma ochotę na takie widoki.
      • kura28 Re: Krępuję się przy dzieciach 20.01.10, 10:13
        Przebieralnia basenowa nie jest do podziwiania widoków tylko do
        przebierania się. Tak gdzie chodzę nikt nikomu nie macha przed
        oczami biustem, tylko każda pani spokjnie przebiera się przy swojej
        szafce. Jak się ktoś celowo nie rozgląda, to nie widzi cudzych
        biustów tylko wnętrze szafki.
    • cioccolato_bianco Re: Krępuję się przy dzieciach 20.01.10, 10:01
      a zwróciłaś uwagę mamuście oraz obsłudze basenu na ten problem? bo
      my tu sobie możemy dywagować... ale i tak nic to nie da.
    • micra znam sytuację odwrotną 20.01.10, 10:09
      Mama wchodzi z 6-cio letnim synem do męskiej przebieralni.

      I jeszcze drugą: sprzątaczka sprząta (zbiera wodę?) w męskiej przebieralni w
      trakcie przebierania się.
      • magda.kunicka iiiiik! 20.01.10, 10:55
        Aaaaaa! RRRR!!!! Aaaaa!!! Czy to jest naprawdę aż taki problem??? Bycie gołym na
        basenie to zupełnie odpowiedni stan, nikt nie ma prawa głupio komentować. A jak
        się matka boi o małego chłopca - to też normalne, że go zabiera do szatni, no!
        Olać!
      • grassant Re: znam sytuację odwrotną 20.01.10, 14:58
        icra napisał:
        I jeszcze drugą: sprzątaczka sprząta (zbiera wodę?) w męskiej
        przebieralni w
        > trakcie przebierania się.

        albo sprzątaczka sprząta, faceci sikają - centra handlowe,
        mcdonaldsy, kina. :)
    • mollinari Re: Krępuję się przy dzieciach 20.01.10, 12:26
      co za żenada...
      • 3.14-roman Re: Krępuję się przy dzieciach 20.01.10, 17:04
        To też jest fajny sposób na dowalenie rozmówcy- nie zgadzam się, więc piszę, że czyjeś zdanie to żenada.
    • laracroft82 Re: Krępuję się przy dzieciach 26.01.10, 16:24
      nessie-jp napisała:

      > na basenie rozbierać. Cudzych.
      >
      > Stoję sobie wczoraj, biust na wierzchu, tyłek goły

      tak, tylko zazwyczaj w szatniach sa jeszcze takie boksy, gdzie powinnas sie
      przebierac, a nie stac na srodku szatni z gołymi cyckami i tyłkiem...
      • maitresse.d.un.francais U mnie w szatniach NIE MA boksów 26.01.10, 21:26
        do przebierania.

        NIE MA. NIE MA. Dotarło wreszcie?
    • zoe125 Re: Krępuję się przy dzieciach 26.01.10, 18:49
      Po pierwsze, to matka powinna była wejść i uprzedzić, że wprowadzi ze sobą
      kilkuletniego chłopca, tak, aby dać czas innym paniom na owinięcie się
      ręcznikiem. Nie każdy życzy sobie być oglądany nago przez kilkuletniego
      dzieciaka. Można było załatwić sprawę kulturalnie, zamiast ładować się na chama.

      Po drugie, co to za uwaga "cycka nie widziałeś"? Ktoś może sobie nie życzyć
      takich uwag. No, chyba, że mamusi anie miałaby nic przeciwko usłyszeniu "o,
      jakaś głupia krowa tu wlazła". I to uwaga, i to uwaga.

      Po trzecie - skoro matka tak się nie krępuje nagości, to czemu nie rozebrała
      dziecka przed przebieralnią? To w końcu nagość jej przeszkadza, czy nie?
      • korngirl Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 00:08
        Byłam kiedyś w podobnej sytuacji.Jeszcze nie zaczęłam się rozbierać
        po basenie jak do przebieralni weszła matka z synek(ok 5 lat).Dodam
        że też nie było kabin tylko szafki i pomieszczenie wspólne dla
        wszystkich. Średnio mi się uśmiechało przebierać przy cudzym
        dzieciaku ale co mi tam. Zaczęłam zdejmować kostium a wtedy ta matka
        spojrzała na mnie wściekłym wzrokiem zakryła dziecku oczy i szybko
        opuścili przebieralnie.Mało nie pękłam ze śmiechu.ta kobieta jakby
        mogła wzrokiem wcisnęła by mnie w podłogę a ja uznałam że skoro
        weszła z synem do damskiej przebieralni to może chciała żeby sobie
        popatrzył. A tak wogóle to uważam że 5-letni chłopiec jest na tyle
        duży że z powodzeniem może przebierać się sam w męskiej szatni.
        • binkaa Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 09:57
          tak może się sam przebrać
          będąc podziwianym przez innych gołych facetów
          a coby było gdyby ten chłopiec z tej przebieralni nie wyszedł ?
          • binkaa Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 10:01
            uważam że dziecko w wieku przedszkolnym czy wczesnoszkolnym obojętne jakiej płci
            nie powinno być same w przebieralni z obcymi ludźmi
            i nie chodzi tu o jego umiejętności przebrania się lub nie....
            pozostają takie kwestie jak sięgnięcie do szafki, odpowiednie jej zamkniecie by
            nic nie ukradziono, i głównie narażenie na "dziwnych osobników" tej samej płci
      • memphis90 Re: Krępuję się przy dzieciach 30.01.10, 21:36
        . Nie każdy życzy sobie być oglądany nago przez kilkuletniego
        > dzieciaka.
        To niech się przebiera w kabinie albo za ręcznikiem, jak sobie nie
        życzy:/ Dzieci to dzieci, czasem się pogapią, czasem skomentują-
        zarówno mali chłopcy jak i dziewczynki. Nawet najlepiej wychowanemu
        dzieciakowi może się wyrwać jakieś "ta pani jest taka gruba jak
        ciocia"- bo dzieci dopiero uczą się norm społecznych i zachowań. Za
        to nastolatki płci żeńskiej nie dość, że się gapią, chichoczą, to
        jeszcze komentują specjalnie głośno. I złośliwie. I takie zachowania
        też trzeba przewidzieć. Jak komuś nie przeszkadza, to niech sobie
        paraduje nago. Jak ktoś sobie "nie życzy", to niech się schowa.

        > Po drugie, co to za uwaga "cycka nie widziałeś"? Ktoś może sobie
        nie życzyć
        > takich uwag.
        Uwaga była skierowana od matki dziecka do dziecka, a nie do
        przebierającej się paniusi. Więc co najwyżej dziecko mogło sobie
        "nie życzyć takich uwag".

        > Po trzecie - skoro matka tak się nie krępuje nagości, to czemu nie
        rozebrała
        > dziecka przed przebieralnią?
        Zabrakło racjonalnych argumentów? To, że ktoś chodzi na plażę
        nudystów nie znaczy, że lubi biegać z gołym tyłkiem po centrach
        handlowych. Do przebierania służy przebieralnia, więc niby czemu
        dziecko ma być rozbierane na korytarzu?
    • be_em eeee.....czegoś nie rozumiem:/ 26.01.10, 19:45
      wchodzę w 5 letnim synem do damskiej szatni, ale my na wsi chyba mamy inne
      baseny bo nikt tu z cyckami i tyłkami na wierzchu nie gania:D wychodzi się z
      basenu i owszem idzie do szafki, bierze ręcznik, ciuchy i przebiera się w
      kabinie/przebieralni za zamkniętymi drzwiami:) po szatni chodzi się w stroju lub
      ciuchach:) wy w miastach macie jakoś inaczej? :D
      • maitresse.d.un.francais U nas w miastach 26.01.10, 21:25
        a przynajmniej u mnie w mieście - NIE MA przebieralni z zamkniętymi drzwiami.

        Są tylko mikroszafki na ciuchy i wspólna przestrzeń.

        Zapraszam na warszawskie baseny celem osobistego sprawdzenia.
      • franczii Re: eeee.....czegoś nie rozumiem:/ 27.01.10, 08:50
        na mojej wsi jest tak samo, kto sie krepuje swiecic tylkiem to idzie do kabiny a
        kto sie nie krepuje to i 5latkiem sie nie przejmie:D
    • szarleen Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 02:08
      Ja też czuję się w takich sytuacjach nieswojo. Na szczęście u mnie na basenie sa
      zasłonki i zamykane przebieralnie (niestety tylko dwie) więc chowam się jak
      tylko mogę. Jak nie w przebieralni to zaręcznikiem ;)
    • nglka Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 02:17
      Cóż. Miałam sytuację podobną. leżałam bez piżamy po operacji na sterylnej sali - dzięki, o Pielęgnirko, która na moją prośbę (d)okryłaś me gołe piersi, bo zimno mi było!
      A tu nagle wchodzi bez pardonu mamyśka, dziarska 40tka z syneczkiem, lat 9na oko) około 20 i tłumaczy czemu tu się leży. syneczek okiem zarzucił, we mnie się zagotowało aż mnie głowa rozbolała, ciśnienie skoczyło aż krew zaczęła szybciej wyciekać z nosa :)
      Nic sobie taka mamusia z krzyku pielęgniarki nie zrobiła, bo synek się boi, bo ona tylko na chwilę.
      Tylko na chwilę gronkowca przywlecze, na chwilę kaszlnięciem zakazi nas wszystkie, na chwilę syneczek sobie gołe cycki poogląda.
      takie to tylko z młotkiem przywitać.
      A mam nadzieję, szczerze, że im ktoś kiedyś podobnie inteligentne wejście zaserwuje, np do toalety, synek lat 40 będzie chciał obejrzeć pisiorka pana lat 20 (tego, który wlazł mi do sali ;)))
    • xkx Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 08:43
      Sytuacja jest z gatunku patowych. 5 latek sam do meskiej przebieralni nie pójdzie - to nie realne. Pójscie tam z mama tez jest raczej wykluczone. Szatnie rodzinne u nas nie istnieja. Wobec tego rozwiazania niema jesli jedyne logiczne czyli zabranie 5 latka do damskiej szatni tez jest wedlug Ciebie zle. Pozostaje albo chodzenie 5 latka na basen z tata a jesli to nie realne nie chodzenie wcale az stanie sie w miare samodzielny by mogl isc sam do meskiej szatni.
    • franczii Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 08:47
      Male dzieci zwykle sie przebieraja w szatni z rodzicami. Tak jest na wszystkich
      znanych mi basenach bez szatni rodzinnej. Krepuje cie to? To twoj problem,
      korzystaj z kabiny.
      • izak31 Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 09:53
        to tylko mamusia choiz z synami na basen? moze wejsc matka z synem
        ale najwyzej do 2 lat. potem won z synem do meskiej. Jak sie wstydzi
        to niech syna wysyła z tatusiem, wujkiem,dziadkiem itp. pomyslcie
        troche o innych przebierajacych sie w szatni i nie kazda kobietę
        cieszy widok 5 latka gapiącego sie z otwartymi ustami na gołe ciała.
        • binkaa Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 10:04
          u nas na basenie nie może wejść kobieta do męskiej szatni ani odwrotnie
          natomiast dziecko można zabrać ze sobą nieważne jakiej płci jest
          • franczii Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 10:08
            okladnie, tak jest we wszystkich znanych mi basenach bez szatni rodzinnej
        • franczii Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 10:06
          a kto powiedzial, ze tylko do 2 lat? pierwsze slysze:D Gdzie cos takiego jest
          napisane? Moze zapytaj kierownictwa basenu, bo zdaje mi sie, ze cos pokrecilas.
          we wszystkich basenach jakie znam, dziecko w wieku przedszkolnym moze wejsc do
          szatni swojego rodzica, czyli z matka do damskiej a a z ojcem do meskiej

          nie kazda kobietę
          > cieszy widok 5 latka gapiącego sie z otwartymi ustami na gołe ciała

          rownie dobrze tak samo moze sie gapic dziewczynka nie oswojona z nagoscia
          rodzicow i bedzie to rownie krepujace jak gapiacy sie chlopczyk. Matka tego
          5latka z watku jest niekulturalna ale nie dlatego ze przyprowadzila dzieciaka a
          dlatego, ze nie uczy go jak sie ma w sztni zachowac.
          • grassant Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 11:13
            Matka tego 5latka z watku jest niekulturalna ale nie dlatego ze
            przyprowadzila dzieciaka a dlatego, ze nie uczy go jak sie ma w
            sztni zachowac.

            a jak powinnien się zachować????
            • franczii Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 11:38
              Nie wiem, jak sie powinno dziecko zachowac bo dziecko 5lat jeszcze jest male i
              ma prawo po swojemu zareagowac na nietypowa dla niego sytuacje. Ale od matki
              mozna oczekiwac czegos wiecej niz tekstu "co ty cyckow nie widziales" czy jak.
            • memphis90 Re: Krępuję się przy dzieciach 30.01.10, 21:40
              Powiedzieć, że nie powinien gapić się na inne panie i przeprosić.
              Dzieciak to dzieciak, zdarza się coś chlapnąć, zachichotać w nerwach.
              • grassant Re: Krępuję się przy dzieciach 01.02.10, 23:14
                Nie patrz się na panie, bo....?? zeza dostaniesz?
          • lacido Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 13:31
            chyba najpierw matka powinna się nauczyć, żeby nie zawstydzać dziecka przy
            obcych sugerując ze przygląda się nagiemu biustowi tylko po prostu odejść w inny
            kąt czy zając dziecko czymś żeby odwrócić jego uwagę. Szczerze mówiąc to obawiam
            się, że mój syn mógłby nie oprzeć się pokusie żeby zapytać np dlaczego ta pani
            ma takie duże/małe/wiszące piersi itp. dziecko w tym wieku dopiero uczy się co
            to jest intymność i jeśli nie zostało do tej pory "nauczone" wstydliwości ciała
            to się nie krępuje tym.
            • franczii Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 13:51
              > chyba najpierw matka powinna się nauczyć, żeby nie zawstydzać dziecka przy
              > obcych sugerując ze przygląda się nagiemu biustowi tylko po prostu odejść w inn
              > y
              > kąt czy zając dziecko czymś żeby odwrócić jego uwagę.

              Dokladnie tak!
    • sanpja Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 11:01
      A przy obcych kobietach w przebieralni to się nie wstydziłaś stać goła?
      Jak masz dzieci to powinnaś wiedzieć że 5-letnie dziecko samo w takiej
      przebieralni może mieć problemy z przebraniem się.
      Jakby weszła tam moja 5-letnia córka zachowała by się tak samo jak ten 5
      letni chłopak.
      Nigdy nie przyszło mi do głowy chodzić z gołymi cyckami po przebieralni.
    • misself Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 11:07
      nessie-jp napisała:
      > I tu moje pytanie
    • liwilla1 idź się babo lecz 27.01.10, 17:28
      wiekszych problemow widze w zyciu nie masz. a szkoda, bo ewidentnie
      przydalaby ci sie rozleglejsza perspektywa.
      co za tępy pustostan. niedobrze mi sie robi...
      • the_ukrainian Re: idź się babo lecz 27.01.10, 19:23
        > wiekszych problemow widze w zyciu nie masz. a szkoda, bo
        > ewidentnie przydalaby ci sie rozleglejsza perspektywa.

        No to właśnie ona ma ogromny problem. Przecież pięciolatek zobaczył
        jej cycka. To nie wiesz o tym że teraz cycek jej się pomarszczy i
        obwiśnie tak że będzie się o niego potykać albo zarzucać go sobie na
        plecy? A tam mogła się zdarzyć jeszcze gorsza rzecz - ten dzieciak
        mógł zobaczyć jej bobra. A wtedy bóbr wylinieje a wargi wyciągną jej
        się do kolan że będzie mogła sobie z nich zrobić podwiązki :)
        • liwilla1 :D 27.01.10, 20:58
          padłam :D

          > No to właśnie ona ma ogromny problem. Przecież pięciolatek zobaczył
          > jej cycka. To nie wiesz o tym że teraz cycek jej się pomarszczy i
          > obwiśnie tak że będzie się o niego potykać albo zarzucać go sobie
          na
          > plecy? A tam mogła się zdarzyć jeszcze gorsza rzecz - ten dzieciak
          > mógł zobaczyć jej bobra. A wtedy bóbr wylinieje a wargi wyciągną
          jej
          > się do kolan że będzie mogła sobie z nich zrobić podwiązki :)

          a jeszcze dodaj dobijającą świadomość, że ten oto niecny 5letni
          zboczuch dostaje wzwodu ilekroć myśli o jej wyeksponowanym biuście (a
          myśli of korz 24h/d).
          na serio nie wiem skad sie takie jednostki biora we wzglednie zdrowym
          spoleczenstwie. rodzice sie przed nia kryli po katach? nie przytulali
          jej czy jak?
          • sanpja Re: :D 28.01.10, 17:34
            Mnie zastanawia czy ta osoba nie ma już o czym pisać na forum. I coś mi
            się zdaje że ten wątek to prowokacja.

            Pyta, czy matka nie mogła dziecka zaprowadzić do przebieralni męskiej - a
            mnie ciekawi dlaczego nie zapytała się o to samej matki.
            Druga sprawa - patrząc na psychikę 5-letniego chłopca, mogę się założyć,
            że on nawet nie zainteresował się jej cyckami, bo 5 letnie dzieci nie są
            raczej uświadomione w temacie cycków kobiecych albo seksualności. Myślę,
            że słowa matki "co cycka nie widziałeś" zostały zmyślone przez autorkę
            tego wątku dla potrzeb stworzenia interesującej dyskusji. Trzecia sprawa,
            to ja bym się już prędzej martwiła o psychikę tego dziecka po tak
            traumatycznym przeżyciu w przebieralni - no bo w sumie nie wiadomo czy te
            cycki go nie wystraszyły :D
          • the_ukrainian Re: :D 29.01.10, 00:23
            > a jeszcze dodaj dobijającą świadomość, że ten oto niecny 5letni
            > zboczuch dostaje wzwodu ilekroć myśli o jej wyeksponowanym biuście
            (a
            > myśli of korz 24h/d).

            Ty się nie śmiej bo dzisiaj pewien dziewięciolatek na basenie
            zobaczył moją gołą kuzyneczkę. Ona jak zobaczyła jego minę to aż
            popuściła ze śmiechu. Wszedł do pomieszczenia z prysznicami,
            powiesił ręcznik, zabrał się za ściąganie majtek i jak zorientował
            się że ten stwór z fryzurą na Wodnika Szuwarka pod prysznicem to
            dziewczynka w jego wieku to zrobił wielki wytrzeszcz, otworzył
            szczerbatą paszczę i tak trzymając gatki do pół tyłka opuszczone
            stał kilkanaście sekund aż w końcu porwał ręcznik i szybko poleciał
            do przebieralni. Ten to musiał dopiero mieć stresa i pewnie teraz ma
            myśli nieczyste i wciąż mu stoi - jej obraz przed oczami.
    • anahella Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 19:10
      Każdy ma prawo do wstydu do zażenowania gdy inna osoba patrzy na jej nagość.

      To my wybieramy komu chcemy się pokazywać nago.
      • the_ukrainian Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 19:19
        > To my wybieramy komu chcemy się pokazywać nago.

        No ale jak rozbierasz się do naga w publicznej ogólnodostępnej
        przebieralni czy idziesz nago pod prysznic to właśnie wybrałaś że
        chcesz pokazać się nago wszystkim tam zgromadzonym. Przecież nie
        staniesz i nie będziesz komenderować: ty wchodzisz, ty wchodzisz, ty
        wypad, ty wchodzisz, wy dwie wypad.
        • sanpja Re: Krępuję się przy dzieciach 28.01.10, 17:38
          Najczęściej w przebieralni ogólnodostępnej do naga przy innych rozbierają
          się starsze i nieatrakcyjne kobiety. Tak zaobserwowałam na kilku
          basenach , nie wiem jak jest w innych miastach, w których nie byłam, ale
          zawsze napewno przy przebieralni jest minimum jedna ubikacja.
          Te które nie chcą się pokazywać przebierają się dyskretnie.
    • sis2a.1 Re: Krępuję się przy dzieciach 27.01.10, 20:28
      Tez sie krepuje,,mam dzieci ,ale nie rozbieralam przebieralam pozd.
    • freepalikot eech, durna ty 27.01.10, 23:35
      trzeba się było wypiąć, co by malec mógł poszarpać za bobra, a tak
      to się pośmiał żeś wygolona jak Kojak, co mu się dziwne wydało...
      • monia515 Re: eech, durna ty 28.01.10, 09:33
        nie bardzo rozumiem po co razem wchodzic do przebieralni. Chłopiec
        powinien iść do męskiej, a matka do damskiej. Chyba 5-cio letnie
        dziecko potrafi samo sie przebrać?
        Ja chodziłam na basen z grupą z przedszkola od 3 roku życia- nikt mi
        nie musiał pomagać w przebieraniu się- wszystkie dzieci wchodziły do
        przebieralni, same sie przebierały, po czym szły pod prysznic i
        wchodziły na basen- dopiero tam czekał pan instruktor.
        • sanpja BU HA HA HA 28.01.10, 17:41
          ha ha ha aleś pojechała. Zwłaszcza dwu latki ( bo 3-ci rok życia to
          właśnie dwulatki) same przebierały się i szły pod prysznic - bu ha ha ha.
          A co robiły z pampersami?????
        • memphis90 Re: eech, durna ty 30.01.10, 21:44
          Hmm, ja miałam 3-4 lata, kiedy chodziłam na basen. I pamiętam z tego
          jedno (no, oprócz tego, że instruktor nie miał palca)- zimą za ch...
          nie założyłabym sama rajstopek. Na wilgotne nogi trudno się je
          wciągało. Na basen chodziłam z tatą- ale nie mam pojęcia w jakiej
          szatni byliśmy... Chyba obupłciowej, bo to godziny dla dzieci były i
          dorośli nie pływali wtedy.
    • ruda.ja Re: Krępuję się przy dzieciach 28.01.10, 10:06
      myślę, że byłoby wszystko ok gdyby ta mama normalnie zareagowała a nie
      takim tekstem...
    • ansheila Re: Krępuję się przy dzieciach 28.01.10, 21:53
      Rodzice mają OBOWIĄZEK opiekowania się swoimi dziećmi, w sposób
      stosowny do ich wieku. Nie wyobrażam sobie, aby zostawić 5-latka
      samego, bez opieki, w innej szatni ( w tym wypadku męskiej).
      Przecież to może być nawet za kilkoma drzwiami !!! A gdyby ktoś
      porwał to dziecko ... coś mu zrobił ? Gdyby chłopiec się zwyczajnie
      zgubił czy przewrócił na śliskiej powierzchni... itp. ? A Ty
      dziewczyno ... no cóż :( Bez wstydu paradujesz naga przed
      kobietami, a małe dziecko Ci przeszkadza ? Gdy będziesz miała swoje -
      pomyślisz inaczej , ale też EGOISTYCZNIE !
      • the_ukrainian Re: Krępuję się przy dzieciach 29.01.10, 00:12
        No dokładnie tak. A taki pięciolatek wcale nie musi znać liczb i
        odnaleźć właściwej szafki albo zapamiętać jej numeru. Może się
        pogubić. Nikt mu tam w szatni nic nie zrobi ani go nie porwie, bez
        przesady. Ale prawda jest taka że nie zawsze jest pod ręką męski
        opiekun a gdzieś się ten dzieciak przebrać musi. Ja dziś byłem w
        męskiej przebieralni z dziewięciolatką panikarą bo ona co prawda
        cyferki zna, da sobie radę, ale wujek idiota jak była mała to zobił
        jej bardzo "śmieszny" kawał i jej się schował a ona przerażona go
        szukała i do tego jeszcze pobłądziła. No i teraz ma lęk i sama nie
        pójdzie. Na szczęście chłopy nie panikują i nikt nawet uwagi nie
        zwrócił poza chłopaczkiem w jej wieku mniej więcej którego
        zamurowało jak ją zobaczył pod prysznicem. Prawdopodobnie pierwszy
        raz widział gołą dziewczynkę. Zawsze musi być ten pierwszy raz:) A
        tak poza tym to trzeba być wyrozumiałym bo różnie bywa. Są na tym
        świecie gorsze rzeczy niż wzrok pięciolatka na kawałku cycka.
        • mhr-cs Re: Krępuję się przy dzieciach 29.01.10, 12:50
          jak byly gorace lata
          to zdzieci w przedszkolu
          pod prysznic na trawke nago,
          nikomu nie przeszkadzalo
          bo juz znali jaka jest roznica,
          syn mial 7lat to z nim do sauny zenskiej
          nikt nie mial problemu,
          tam sie nie idzie gapic?
          najstarszy syn 30lat temu(6cio latek i corka 5latek)
          tez nie mieli problemu,
          nozliwe ze jak bym mieszkala
          wtedy w polsce
          to ja bym miala wtedy problem,


    • prestige-shop.com.pl Re: Krępuję się przy dzieciach 29.01.10, 20:35
      Zgadzam się z Tobą całkowicie. Sama mam dwóch synów 8 i 3,5 roku.
      Starszy jak idę z nim na basen to sam się przebiera w męskiej
      przebieralni i czeka na mnie przed wejściem na basen. Młodszy do
      tej pory wchodził ze mną do damskiej ale tak mi to dało do myślenia,
      że to tez już pora żeby przebierał się albo w męskiej jak mam
      możliwość pójść z mężem, albo w specjalnej wydzielonej dla matek z
      dziećmi.To jest najlepsze rozwiązanie bo w naszej kulturze wciąż nie
      jesteśmy przyzwyczajeni do obnoszenia się z nagością i ktoś może
      czuć się zażenowany. Tak czy siak odzywka tej kobiety nie była zbyt
      na poziomie.
      • aduerin Re: Krępuję się przy dzieciach 29.01.10, 23:05
        > Zgadzam się z Tobą całkowicie. Sama mam dwóch synów 8 i 3,5 roku.
        > Starszy jak idę z nim na basen to sam się przebiera w męskiej
        > przebieralni i czeka na mnie przed wejściem na basen. Młodszy do
        > tej pory wchodził ze mną do damskiej
        a maly ni emoze isc z btarem? brat ni emoze mu pomoc sie przebrac?
        rozumiem, ze hodujesz pana wygodnickiego, ktory dba tylko o wlasny
        tylek i nie zniza sie do pomocy innym, nawet bratu?
    • bronson84 Re: Krępuję się przy dzieciach 29.01.10, 20:51
      nie tylko ty tam byłaś bo to się już szerszym echem rozniosło
      skocz.pl/wPrzebieralni
    • stonkaziemniaczana Re: Krępuję się przy dzieciach 29.01.10, 23:18
      A tak teoretyzując może hihi dziecka oznaczało "taka stara a nie wie że się
      między ludźmi nago nie paraduje" Swoją drogą przebieralnie to nie plaża dla
      naturystów gdzie każdy świeci tym co ma. Jest to miejsce publiczne więc powinnaś
      brać pod uwagę że są tam też inni ludzie których widok twoich krągłości może
      poprostu krępować. Rozumiem że podczas wycierania, przebierania może się wysunąć
      kawałek ciała ale stanie z tyłkiem i piersiami na wierzchu to już przesada. Bo
      dlaczego inni ludzie nie mogą spojrzeć przed siebie bez obawy że zobaczą kogoś w
      pełnej okazałości. Kiedy byłam nastolatką często chodziłam na basen i tym co mi
      bardzo przeszkadzało były paradujące po całej szatni (nie mówię tu o
      prysznicach) babki bez skrawka materiału na sobie (mydło w jednej ręce, ręcznik
      w drugiej)i w drogę.
    • mgurniak Re: Krępuję się przy dzieciach 30.01.10, 13:26
      ja chodziłam z synem na basen i wchodziłam z nim do szatni męskiej :-)
      ....facetom to nie przeszkadzało ...nieraz tylko cicho powiedzieli ze to MĘSKA
      szatnia....ale to był stary basen, gdzie były kabiny do rozbierania się a potem
      szło się pod prysznic i w sumie tam dopiero można było spotkać gołego faceta ;-)
      , tam juz nie chodziłam , tylko syn sam szedł i wychodził już na basen.

      Tak było do momentu jak syn z kolegą zaczęli się śmiać z fiutków PANÓW ....
      panowie Ci wrażliwsi powiedzieli KONIEC ...i się okazało ze dzieci maja swoją
      szatnię .... i po problemie ....

      na nowych basenach są szatnie rodzinne, wiec tu nie ma problemu jak mama
      przyjdzie z synem a tata z córką :-)
      • zawszezabulinka Re: Krępuję się przy dzieciach 30.01.10, 13:49
        tyle dobrze ze matka dobrze zareagowala. przeciez i tak chlopiec za x lat bedzie
        ogladal gole cycki na necie czy w realu :)

        ja obecnie bardzo rzadko chodze na basen, ale zawsze pod prysznicem bylam w
        kostiumie kapielowym. no i szatnie widze nadal z podzialem na damska i meska.

        dobrym rozwiazaniem w takich sytuacjach jest wchodzenie matki z corka, lub ojca
        z synem do poszczegolnych szatni i pokazanie to i owo. w przyszlosci dziecko
        pojdzie do siebie a rodzic do siebie :)

        obecnie chodze na silownie i w szatni damskiej przyzwyczailam sie do nagosci.na
        poczatku w saunie (jedna usytowana w damskiej a druga w meskiej) siedzialam
        skrepowana i opasana recznikiem, dopiero potem na widok golych babek sama sie
        odwinelam z recznika :)

        hihi :P
        --
        walczę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja