mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie

17.01.10, 22:27
Witam, potrzebuję porady:-) Mój post zamieściłam też na forum Koci Zakątek,
ale tu więcej osób zagląda, a na pewno któraś z Was ma zwierzęta w domu i może
będzie mogła mi pomóc.

Od dziecka miałam w domu kota, gdy poszłam "na swoje" też miałam koty,
najpierw przybłąkał się do mnie jeden kotek, potem zdecydowaliśmy się z mężem
na przygarnięcie drugiego. I były dwa.Niestety, tak się życie ułożyło, że z
mężem się rozstałam, kotki zostały u męża.

Po wyprowadzce przygarnęłam bezdomnego pieska, jest u mnie już półtora roku.
Cały czas jednak brakowało mi obecności jakiegoś mruczącego przyjaciela i
zdecydowałam się na wzięcie kotka. Już widziałam
kandydata do adopcji, jest cały czarny, przyjacielski i od razu zaczął mruczeć
jak go wzięłam na ręce:-)

I w związku z tym mam pytanie: czy ktoś z Was ma doświadczenie w dokacaniu w
mieszkaniu, w którym już jest pies? Czy lepiej żeby piesek był w domu kiedy
przyniesiemy kotka, czy też lepiej, żebym oddała go na 2-3 dni do rodziców,
tak żeby dać kotkowi czas na oswojenie się z nowym miejscem i dopiero wtedy
przyprowadzić psa?

Dodam, że piesek nie ma nic przeciwko kotkom, dużo czasu spędza u moich
rodziców, którzy mają kota.

Nie wiem niestety, jak kotek reaguje na psy. Kotek jest młody, ma ok.10 miesięcy.
    • berta-live Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 17.01.10, 22:32
      Myślę, że jak kotek młody, to się dogadają. Pies też jeszcze stary nie jest. Ja
      bym przy psie dokacała mieszkanie. Jak pod nieobecność psa ktoś mu się wprowadzi
      do domu i jeszcze zacznie jeść z jego miski i spać na jego legowisku, to wtedy
      dopiero może się wkurzyć. A tak, to od razu ustalą między sobą jakieś zasady.
    • soulshunter Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 17.01.10, 22:32
      tu nie bedzie problemem jak piesek zareaguje na kotka, tylko jak piesek zareaguje na kotka naruszajacego jego terytorium i wzglady pani okazywane kotkowi. Teoretyzuje tylko.
    • nessie-jp Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 17.01.10, 22:38
      Popytaj weterynarza. Na ogół umieją doradzić w takich sytuacjach. Jeśli pies był
      szkolony (rozumie, że jak pani mówi "nie wolno", to nie wolno), nauczy się
      akceptować nowego domownika. Pilnuj, żeby pies nie czuł się porzucony ani żeby
      nie usiłował zdominować kota. Ustawiaj kocie i psie miski z karmą i wodą daleko
      od siebie (kocie najlepiej na szafce albo na stole, gdzie pies nie wejdzie).
      • marguyu Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 00:57
        Nie zmieniaj nic w dotychczasowym psim zyciu! Przynies kociaka do
        domu w ktorym bedzie pies. Wytlumacz mu, ze kotka tez przygarnelas
        (psiak zrozumie, to nie czlowiek, zeby sie glupio wypytywal) i, ze
        to jest wasz kot wiec ma o niego dbac.
        Zdaje sonie sprawe, ze to co pisze troche dziwnie wyglaa, ale tak
        zrobila moja znajoma i dzis psica wielkosci cielaka spi z kotka w
        objeciach. A niech no jakis obcy kot sprobuje sie zblizyc do ich
        ogrodu!
        Kotu stawiaj jedzenie na jakiejs szafce, psu na podlodze i powinno
        obejsc sie bez problemow.
        • miau_weglowy Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 04:08
          marguyu napisała:
          domu w ktorym bedzie pies. Wytlumacz mu, ze kotka tez przygarnelas
          > (psiak zrozumie, to nie czlowiek, zeby sie glupio wypytywal) i, ze
          > to jest wasz kot wiec ma o niego dbac.

          kiedys nieopatrznie stwierdzilam,ze mnie to juz nic nie zdziwi. mylilam sie ;)

          ja bym jeszcze nauczyla psa gotowac zarcie dla kota.
          • joankb Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 09:21
            Nie miałaś psa i kota :)
            U mnie odbyło się to identycznie. Psica zrozumiała niemal natychmiast, że to
            jest "nasz kot".
            Kot był nieufny, trzy dni go szukaliśmy w zakamarkach różnistych. Ale tak może
            być i w bezpsim domu, kot potrzebuje nieco czasu na zaadaptowanie się w nowym
            miejscu.
            • miau_weglowy Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 12:03
              joankb napisała:

              > Nie miałaś psa i kota :)

              i zonk ;)

              po prostu psu sie niczego nie tlumaczylo. ani nie konsultowalo z nim decyzji ;) biedak postawiony przed faktem dokonanym obwachal kota, (no ok, nie nadaje sie toto do zjedzenia, ale niech zostanie, moze jak sie utuczy... ;)) i pogodzil sie z losem. moze dlatego,ze suki maja instynkt opiekunczy, nie wiem, jak byloby w przypadku psa. tu akurat nie mam doswiadczenia. w kazdym razie ze wspolnej miski tez jedli, aczkolwiek wygladalo to tak, ze kot wyzeral z miski psiej, ale swojej bronil zawziecie cwaniak ;) oraz kot uzywal psa jako grzejnika ucinajac sobie na nim drzemki (pies byl z tych wiekszych). po czym kot w wyniku nieszczesliwego wypadku odszedl do krainy wiecznych lowow, a do domu zawital kot nr 2 i da capo al fine.
    • yoko0202 nie powinno być problemów 18.01.10, 08:54
      dwa razy przyniosłam koty do domu, jak był pies, najpierw obchodzenie się z
      daleka przez trzy dni, a potem wielka miłość (jedzenie z jednej miski, wspólne
      spacery - to wyglądało komicznie: wypada z klatki sunia i kot i biegną razem
      sikać na trawkę)
      gorzej obecnie - do zadomowionej kocicy przyprowadziłam szczeniaka, który na
      dzień dzisiejszy przerósł ją ze 20 razy a wciąż dostaje od niej lanie po
      pysku... no ale jakoś to idzie:)
    • sadosia75 Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 09:49
      Powinnas sie dokocic w obecnosci psa. Ale zanim kota do domu
      przyprowadzisz wez jakis koc albo szmatke,ktora jest orzesiaknieta
      zapachem kota i daj psu. inaczej pies bedzie chcial juz teraz
      natychmiast poznac co to przyszlo i jak to pachnie a kot moze sie
      wystraszyc. my sie dokocilismy przy psach, bylo wachanie szmatek,
      zabawek kocich i jak juz kot wszedl do domu to zadne zwierze nie
      zwrocilo wiekszej uwagi na kota. jesli dobrze rozdzielisz milosc,
      opieke i zainteresowanie na dwa zwierzaki to nie powinno byc
      problemow z zaakceptowaniem sie wzajemnie
      • hermina26 Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 09:53
        Nie jestem biegła w temacie - ma dwa koty.
        Ale chciałam powiedzeć, ze też bym tak chciała - psa i kota, a
        najlepiej dwa psy i trzy koty:)
        • margot50 Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 11:05
          A co zrobisz z tą całą menażerią gdy będziesz chciała gdzieś wyjechać?
          • sadosia75 Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 11:10
            Nianka dla kotow, psy do samochodu i jadymy. zaden problem. mam 2
            psy i 7 kotow. i nigdy nie mielismy klopotow z wyjazdem. czasem
            bralismy koty ze soba, ale tylko te ktore lubia jezdzic autem
            • hermina26 Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 11:48
              sadosia75 napisała:

              > Nianka dla kotow, psy do samochodu i jadymy. zaden problem. mam 2
              > psy i 7 kotow. i nigdy nie mielismy klopotow z wyjazdem. czasem
              > bralismy koty ze soba, ale tylko te ktore lubia jezdzic autem

              O matko! Aż przebieram nogami z zachwytu - ile stworków!
              Zazdroszcze! A 7 kotów to już dla mnie bajka!:)
          • hermina26 Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 11:10
            A ja taki przychówek zamierzam posiąść na emeryturze, więc licze, ze
            wtedy to do mnie bedą przyjeżdzać:D
            • marcelinka-dziewczynka Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 11:34
              Ja miałam niedawno taki problem - od 13 lat mam psa, który zawsze był sam i
              dlatego jest strasznie strasznie zazdrosny (nie można żadnego zwierzęcia przy
              nim pogłaskać, bo rzuca się i gryzie, no strasznie) i wzięliśmy małego, cudnego
              bezbronnego kotka. Więc na początku wpadałam w histerię, jak tylko pies zblizał
              się do kotki - nawet jej nie gryzł tylko ruszał nosem tak mocno, że się
              przewracała.

              Ale postanowiliśmy ich nie separować, zgodnie z zasadą: "niech sobie sami radzą"
              - no i poradzili. Minęły 2 miesiące, kotka żyje i to ona zaczęła rządzić psem:P
              Świetnie się "nim" bawi, on też wygląda na zadowolonego, jedzą ze swoich misek
              nawzajem, ganiają się itp.

              Więc moja rada brzmi: zostaw ich samych sobie od samego początku i niech sobie
              te relacje sami ustawią;)
    • zmienna_elfka Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 12:04
      Z doświadczenia powiem Ci, że nie powinnaś spodziewać się problemów.
      Ja po prostu pewnego pięknego dnia przywiozłam do domu 10
      miesięcznego kota. I mój wiekowy już psiak nie miał z tym
      najmniejszych problemów... no może poza tym, że kociak chciał się z
      nim bawić, a psiak już mniej skory do skakania i biegania. Kotu daj
      kilka dni na aklimatyzacje, niech wszystko pozna sam, a pies
      powinien się bez problemu przyzwyczaić. I tak jak piszą poprzednicy -
      miskę kota najlepiej ustawić na innym 'poziomie'... inaczej jeśli
      masz psa z gatunku 'mało wybredny' to pochłonie i swoje i kota
      jedzonko. Pozdrawiam,
      • heca7 Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 12:49
        O yorce nie wspomnę bo to pierdoła jest;) Ale bokserka po prostu zrozumiała, że
        to kocie (3,5 tyg co za debil pozbywa się takiego maleństwa?) ma u nas być i
        już,i nie wolno go gryźć ani zjeść bo państwo z jakiegoś dziwnego powodu chcą to
        "coś" mieć. Ale przyznam, że na początku raz ją "przycisnęła" do ziemi tą płaską
        mordąi myślałam, że udusi. A ona "lubi"kotki, oj lubi na jesieni o mało co nie
        zabiła kota sąsiadów, który nie wiem po co do nas przylazł wiedząc, że jest taki
        zły pies i jak uciekał to nie zauważył małego płotka między ogródkami, odbił się
        i spadł i ona go wtedy dopadła, rzuciła nim o ziemię i myślałam, że po kocie:(
        ale mąż ją jakoś złapał i go puściła. A to wszystko na oczach naszej
        kotki,która autentycznie przeżyła traumę, przez parę dni bała się wrócić do
        domu, chyba myślała, że bokserka to samo może zrobić z nią.Ale potem jakoś
        zapomniała.Miłości jednak nie ma i nie będzie. Ponieważ to bokser to bardzo
        zwracamy uwagę, żeby nigdy kota nie karcić przy bokserce bo w "dobrej wierze"
        będzie chciała nam pomóc i ją zagryzie.
        Tak to wyszło u nas.
    • masher Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 12:56
      nie radze :] pies ktory nie jest obyty z kotami nie zaakceptuje siersciucha :]
      tym bardziej ze:
      - kot nie jest mlodzikiem
      - pies jest przygarnietym pewnie z ulicy albo bidula i tez jest juz starszy a
      wiec koty lubi gonic jak kazdy normalny pies :]

      moglby moze zaakceptowac pod warunkiem ze kot bylby jeszcze maly i wymagal
      opieki. doroslego kota nie zaakceptuje, ani kot raczej nie bedzie szczesliwy :]
      choc mozesz miec sporo szczescia i trafia ci sie modele kompatybilne, choc watpie :]
    • venettina Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 13:02

      Bedzie dobrze :) Psy sa stadne i zwykle bardzo latwo przyjmuja
      nowego towarzysza do stada. Jedynie przez krotki czas moze trwac
      wspolzawodnitwo o pozycje w stadzie. Poniewaz kotek jesl mlody,
      wszystko na 90% rozegra sie bardzo spokojnie :) Pies bedzie
      zainteresowany malym i szybko zaczna sie razem bawic. Zle mogloby
      byc tylko wtedy gdybys twoj pies byl dominujacy i uwazal sie za
      szefa calej rodziny. A zatem bedzie dobrze.

      W zadnym wypadku nie wywoz psa do rodziny. Niech powita malego,
      nawet jesli kociak sie schowa. Koniecznie stworz mu mozliwosc
      ukrycia sie gdzies gdzie pies nie wejdzie.

      Zwiedzanie mieszkania powinno sie odbyc etapami. Najpierw postaw
      transporterek w jednym zamkinietym pokoju i poczekaj az kotek sam
      wyjdzie z transporterka, zwiedzi pomieszczenie, skorzysta z kuwety.
      Dopiero gdy poczuje sie pewniej wpuscilabym psa, zeby zwierzaki sie
      poznaly. Caly czas dajac kotu mozliwosc ukrycia sie.

      Znacznie trudniej jest wprowadzic szczeniaka na
      terytorium "zasiedzialego" kota. Kot jest terytorialny, stado dla
      niego nie istnieje, wiec bardzo broni SWOJEGO terytorium
      przed "nowym".
      • sonia-3 Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 13:07
        Moj był kocur ( dojrzały , niezbyt przyjazny- indywidualista) Męża pies ( duża suka też już nie młoda) jak zamieszkaliśmy po ślubie razem ( u mnie), to sunia chciała sie zaprzyjażnić z kotem, ale on wcale nie chciał. Drapał sunie i przyjażni nigdy z tego nie było. Tyle że sie tolerowały.
    • karus100 Re: mam psa, chcę jeszcze kotka - poradźcie 18.01.10, 23:23
      Wielkie dzięki za wszystkie podpowiedzi, zrobię tak jak prawie wszyscy radzicie,
      czyli zostawię psa w domu, niech razem z nami od samego początku uczestniczy w
      dokacaniu:-)

      Mam nadzieję, że już w środę będę mogła odebrać kotka. Już sie nie mogę doczekać:-)
Pełna wersja