Zmuszam się do chodzenia na randki :/

19.01.10, 02:48
A wcale ich nie lubię tego całego przedstawiania się od najlepszej
strony, chcichotania się z dowcipów i kiedy widzę, że ktoś chce mi
się przypodobać kiedy tak naprawdę rzeczywistości nie jest kimś za
kogo się podaje.

Zmuszać się dalej czy odczekać? Chyba trapi mną jakiś lęk o
niepowodzenie, kiedy znajomośc się zacieśni.

Jeśli nie mogę się wyluzować na tyle przy kimś to chyba nie ma
sensu? Grr, chyba żaden nie odnajdzie drogi do mojego wnętrza :)
    • marguyu Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 03:07
      Nie moge tobie powiedziec jak masz postepowac. Jedyne co moge to
      napisac, ze jesli musisz sie zmuszac do czegokolwiek, to znaczy, ze
      czegos brak.
      Jesli ktos jest interesujacy, to godzinami w sposob naturalny masz z
      nim o czym mowic. Gdy sie z kims meczysz, to przechlapane. No chyba,
      ze chlopak niesmialy i trzeba go jakos oswoic, ale to zadna
      meczarnia jesli to oswojenie ciebie interesuje.
      Zawsze wychodzilam z zalozenia, ze albo mnie ktos akceptuje taka
      jaka jestem albo wcale. Zle na tym nie wyszlam :)
      • 1rape1 takie spotkania sa nudne 19.01.10, 10:18
        Człowiek przychodzi,patrzy,następna laska .Zapewne wysmyrkana ,przez iluś
        tam,nuuuuda ,mówi ona ,poprawia cycka ,nuuuda.
        Często nawet popatrzy na własne cycki !Sprawdza czy duże ?
        Nie daj Boże zacznie mówić o swoich byłych ,albo w zawoalowany sposób mówić ze
        ktoś ją tam zranił ,tzn. wysmyrkał i nie został jej mężem ?
        Ciekawie zaczyna sie robić ,gdy okazuje sie ze jest bogata ! Nuda pryska
        ,aktywność wzrasta ,faktycznie ,może to będzie moja bogata żona ;)
        • you_can_write Re: takie spotkania sa nudne 19.01.10, 16:45
          heheh, fajny opis :)
    • skarpetka_szara Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 04:52
      Calkowicie Ciebie rozumiem. Sama nienawidze tego calego cyrku:
      ciagle to samo trzeba momowic, jakie masz hobby, co robisz, gdzie
      bylas na wakacjiach, blah, blah, blah... nigdy nie lubilam randek.

      Moja rada to taka ze nie zgadzaj sie na randke jezeli z gory juz
      wiesz ze raczej z tym chlopakiem ci nie wyjdzie. No bo wiesz... my
      kobiety wiemy juz po 10 sekundach czy ktos nam sie podoba i czy jest
      chemia czy nie.

      Tez moze ty zacznij byc wyluzowana, nie bierz randki zbyt poaznie, a
      faceci moze tez sie wyluzuja. Badz zawsze soba. Ale nie
      przepuszczaj facetowi gdy mydli oczy.
    • jack20 Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 08:05
      to po co robisz ten cyrk skoro go nie lubisz? lek przed czym?
      ze kolejna szansa zlapania potencjalnego meza znowu nie wyszla, a
      twoje klamstewka przy blizszym poznaniu wyplyna?
      nie mozesz byc po prostu soba przy takich spotkaniach ?
      "...chyba żaden nie odnajdzie drogi do mojego wnętrza.."
      jesli go tam nie wpuscisz napewno nie. przemysl to jednak.
    • lolcia-olcia Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 08:15
      Po co się zmuszać? Jeżeli z takim bólem przychodzą Ci randki to nie umawiaj się
      z facetami, którzy w ogóle Cię nie interesują. Po co robić całe to przedstawienie.
    • elagresto Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 09:41
      Ja osobiście nie byłem w żadnym związku wynikłym z t.zw. randkowania.
      Moje związki wynikały po kilku spotkaniach w gronie znajomych podczas
      których coś zaiskrzyło, po czym było dłuższe lub krótsze poznawanie
      tej osoby.

      Dlaczego tak? Bo też nie lubię randek. I nigdy się do nich nie
      zmuszałem.

      Jak sie boisz niepowodzenia, to ono wystąpi tym pewniej im większy
      jest Twój lęk. Wiec odpuść sobie zmuszanie się do czegoś i poprzestań
      na byciu otwartą na nowe znajomości, niekonicznie mające prowadzić z
      założenia do związku.
      • lolcia-olcia Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 09:52
        Też nie chodzę na randki, zazwyczaj są to spotkania ze znajomymi. Randka to tak
        patetycznie brzmi, wolę już wypad na drinka;)
    • jan_hus_na_stosie załóżmy klub ;) 19.01.10, 09:53
      "osób nielubiących randkować" ;)

      ja też nie lubię, zwłaszcza pierwszych 2-3 randek, potem jak już się kogoś lepiej pozna a poznana osoba okazuje być się fajna jest dużo przyjemniej :)
      • hermina26 Re: załóżmy klub ;) 19.01.10, 09:56
        To załóż oddzielny wątek to sie będziemy wpisywać.
    • minasz Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 10:02
      to sie nie umawiaj na randki tylko na wspolne aktywnosci
      np na mecz hjehe
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 10:24
        > to sie nie umawiaj na randki tylko na wspolne aktywnosci
        > np na mecz hjehe

        To właśnie są prawdziwe randki - robienie czegoś wspólnie i poznawanie się na
        wzajem, a nie siedzenie w knajpie/restauracji na przeciwko siebie i wałkowanie w
        kółko tego samego. Nie dajmy się zwariować.
        • minasz Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 16:35
          ale zeby miec takie randki trzeba miec jakies zainteresowania
          a wiekszosc kobiet zainteresowan nie ma hehe
          wystarczy poczytac profile randkowe zeby stwierdzic ze wiekszosc to flaki z olejem
    • menk.a Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 10:19
      Więc nie chodź, skoro nie czerpiesz z tego żadnej przyjemności, a robisz to
      raczej z obowiązku. Kiedyś zatęsknisz i wówczas zaczną Ci smakować takie
      spotkania.:P
    • ind-ja Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 12:00
      Grr, chyba żaden nie odnajdzie drogi do mojego wnętrza :)

      i tu sie nie zgadzam.Gdyby zaszla taka potrzeba,patolog albo lekarz medycyny
      sadowej na pewno by znalazl.Ale takich "randek"nikomu nie zycze.
    • catthe Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 12:25
      No faktycznie, randka w takiej wersji jak opisałaś musi być okropna.
      Ale to nie wina intytucji pt. 'randka' ale osób, które się na niej
      spotykają. Bo to przecież jest spotkanie dwojga ludzi i tylko od
      nich zależy jak będzie wyglądało.
      Nie uprzedzaj się więc do randkowanie tylko staranniej dobieraj
      sobie wspóltowarzyszy i zastanów się też nad tym jak Ty się
      zachowujesz na tych spotkaniach. Bo może problem również tkwi w
      Tobie, nie tylko w tych beznadziejnych panach;)
      • minasz Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 16:29
        dokładnie o to chodzi
        dlatego kiedy ja chodziłem na netowe randki to fajnie sie bawiłem
        problem był tylko jeden ze to ja zawsze musiałem wymyslec co i jak heheheh
        randkowe kobiety były przewaznie mało kreatywne
    • lacido Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 12:28
      ja się nie zmuszam i nie chodzę :)
    • real.becwal Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 12:41
      po co to robisz? potem unieszczęśliwisz faceta...
    • jane-bond007 Re: Zmuszam się do chodzenia na randki :/ 19.01.10, 17:05
      Zmuszać się dalej czy odczekać?

      zmuszaj się bo to świetny sposób na wszystko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja