czarne_wino 20.01.10, 20:02 pod prawem to wontroba jest, a pod lewem, chyba kawalek zolondka, nie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wacikowa Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 20:04 Głupota pewnie Ci doskwiera. Odpowiedz Link Zgłoś
devilyn Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 20:10 Szczególnie zolondkowa...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 20:18 pod lewem to nie kawalek zolondka, jeno cały cię napiernicza. przejrzyj ofertę zakładów pogrzebowych...na wszelki wypadek... Odpowiedz Link Zgłoś
czarne_wino Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 20:21 doral2 napisała: > pod lewem to nie kawalek zolondka, jeno cały cię napiernicza. > przejrzyj ofertę zakładów pogrzebowych...na wszelki wypadek... a czy ja sie bede sama chowala,ze mam se zakladu szukac? Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 21:13 czarne_wino napisała: > doral2 napisała: > > > pod lewem to nie kawalek zolondka, jeno cały cię napiernicza. > > przejrzyj ofertę zakładów pogrzebowych...na wszelki wypadek... > > a czy ja sie bede sama chowala,ze mam se zakladu szukac?.." niby nie, ale możesz zostawić wytyczne dla spadkobierców... Odpowiedz Link Zgłoś
czarne_wino Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 20:20 wacikowa napisała: > Głupota pewnie Ci doskwiera. a to akurat jest wyzej, nie wiedzialas? Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 20:23 Widocznie u Ciebie promieniuje. Nie wiedziałaś? Pojadę Twoim hasłem: A co miałaś z biologii bo ja 5.? Odpowiedz Link Zgłoś
czarne_wino Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 21:21 wacikowa napisała: > Widocznie u Ciebie promieniuje. Nie wiedziałaś? > Pojadę Twoim hasłem: > A co miałaś z biologii bo ja 5.? to chyba w specjalnej ta piatka byla. Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 21:30 A to pewnie wiesz z doświadczenia?:] Odpowiedz Link Zgłoś
czarne_wino Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 21:33 wacikowa napisała: > A to pewnie wiesz z doświadczenia?:] zgadza sie, uczylam takie, ja ty.alez ty domyslna jestes! Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 22:16 I tak Ci już zostało? No popatrz a mówią,że choroby umysłowe nie są zaraźliwe:] Biedne dzieciaki. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 20:23 bolenie pod lewym zebrem oznacza ze wkrotce benzyna 95-ka bedzie po 4.99/l a ON po 5,25/l. Dodatkowo zima bedzie trwala az do wiosny i ani chybi dalsze 3459 domow pozostanie bez pradu. Za 2 tyg maz cie zdradzi a corka zajdzie w ciaze. Acha, konczy ci sie chleb i kaszanka, a takze zapas podpasek. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 21:05 A co boli na zmianę kursu franka szwajcarskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 21:09 a to zalezy w ktora strone. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 21:16 Chętnie poznam obie wersje. Odpowiedz Link Zgłoś
czarne_wino Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 21:27 no szwajcaria na poludniu lezy. co mialas z geografii? soulshunter napisał: > a to zalezy w ktora strone. Odpowiedz Link Zgłoś
czarne_wino Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 21:26 jak Franek zmienia kurs to jego boli, nie ciebie. a1ma napisała: > A co boli na zmianę kursu franka szwajcarskiego? > Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 23:34 Uwierz, że jak on zmienia kurs w tę złą stronę, to i mnie boli jak cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
czarne_wino a tobie konczy sie zapas rozumu 20.01.10, 21:23 naprawde mnie boli, a ty se jaja robisz z przyszlego pogrzebu Odpowiedz Link Zgłoś
premia.kwartalna Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 21:03 ostatnio lekarz mi powiedział, że jak boli biodro to to nie jest biodro, bo biodro boli w kolanie :], więc ból pod lewym żebrem z całą pewnością oznacza prawy nadgarstek;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarne_wino Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 21:24 a ktore biodro bolalo? Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 21:20 Nie pisze się wontroba tylko ątroba. Wiem, bo ątróbka to jedyne danie na literę ą. Odpowiedz Link Zgłoś
czarne_wino Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 21:25 jedenpro.cent napisał: > Nie pisze się wontroba tylko ątroba. > Wiem, bo ątróbka to jedyne danie na literę ą. a Ącki to jedyne nazwisko na te litere. ątrobke se jutro na obiat zrobie. Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 23:36 I nie żebro, tylko źobro. Odpowiedz Link Zgłoś
green-chmurka Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 21:50 A co to jest wontroba i zolondek? Odpowiedz Link Zgłoś
czarne_wino to sa organa nt 20.01.10, 21:52 green-chmurka napisała: > A co to jest wontroba i zolondek? Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 22:11 z przodu czy z tylu cie boli? jak z przodu to kolka zoladkowa, jak z tylu, to serce. Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 22:16 A przepraszam, że spytam. Co to jest kolka żołądkowa i jak boli to serce? margie napisała: > z przodu czy z tylu cie boli? > > jak z przodu to kolka zoladkowa, jak z tylu, to serce. Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 20.01.10, 22:14 wontroba jest dórza i pod lewym tez jej troche jest. I rzołonek, i dwónastnica i tżustka. A i zeber jest kilka.... A kto wie, morze to muzg rozmienka i promienióje pod to jedno lewe żebro... Odpowiedz Link Zgłoś
scibor3 Re: co to znaczy,kiedy boli mnie pod lewem zebrem 21.01.10, 00:49 Musisz dać mocz do analizy. Nawet nie wiesz jak dużo można się z niej dowiedzieć. Poniższa (prawdziwa) historia powinna cię do tego przekonać: Przychodzi facet do lekarza : -panie doktorze strasznie mnie boli łokieć. Doktor kazał dać do analizy mocz.. Więc facet dał trochę moczu żony, trochę córki, trochę oleju samochodowego, i trochę swojego moczu... Na następny dzień przychodzi do lekarza, a lekarz nie wiele myśląc powiedział: - córka w ciąży, żona ma kochanka, olej samochodowy do wymiany, a jak pan będzie konia w wannie trzepał to wiadomo ze pana łokieć boli.. Odpowiedz Link Zgłoś