Czy bardzo dobra praca idzie w parze z dzieckiem?

21.01.10, 13:55
Moze zle sformulowane ale chodzi mi o to czy udalo sie Wam znalezc
bardzo dobra prace i w tym samym czasie urodzic i wychowac dziecko.
I zadna ze stron na tym nie stracila ani Wy ani pracodawca.
Wydaje mi sie, to trudny etap ale jak najbardziej mozliwy choc jest
on jeszcze przede mna.
    • ka.rro Re: Czy bardzo dobra praca idzie w parze z dzieck 21.01.10, 14:07
      Jeśli odpowiednio zdefiniujesz sobie 'dobrą pracę' to powinno Ci sie udać. To co jest dobre dla Ciebie teraz niekoniecznie będzie takie dla kobiety w ciąży/karmiącej/wychowywujacej szkraba.
      ;)
    • ankh_morkpork A w jakim zawodzie ta praca i na jakich warunkach? 21.01.10, 15:24
      Pogodzenie pracy i wychowywania dziecka zależy od rodzaju pracy oraz od dobrej woli konkretnej kobiety i konkretnego pracodawcy.

      Jeżeli pracujesz, poobserwuj koleżanki w swojej pracy. Czy któreś z nich były / są w ciąży? Ile z nich i jak szybko po porodzie wróciły do pracy? Czy nadal pracują w firmie, czy odeszły? Możesz się z takich obserwacji zorientować, jaki klimat panuje w Twojej firmie jesli chodzi o pracownice - matki.

      Praca zdalnie / w niepełnym wymiarze pracy ułatwia życie i młodej matce, i jej szefowi, ale nie każdą pracę da sie tak wykonywać.

      Ja po urlopie macierzyńskim przez kilka miesiecy pracowałam zdalnie z domu, na pół etatu. Potem wróciłam do pracy w firmie w pełnym wymiarze godzin. W razie nagłej potrzeby mogę wyjść z pracy wcześniej i "odpracować" ten czas w dogodnym terminie lub pracować w jakimś konkretnym dniu z domu.
    • twojabogini Re: Czy bardzo dobra praca idzie w parze z dzieck 21.01.10, 15:48
      Praca moze iśc w parze z dzieckiem, starczy babcia albo niania. Za
      to dziecko w parze z pełnoetatową pracą nie idzie.
      Po co decydowac się na dziecko skoro nie będzie się miało dla niego
      czasu? I wcale nie chodzi mi o to, ze bab ma kamieniem w domu
      siedziec, ale przynajmniej rok to jest czas kiedy dziecko bardzo
      potrzebuje kontaktu z jedną bliską osobą. Potem można stopniowo
      rozwijac skrzydła i swoje i dziecka.
      • la-bast Re: Czy bardzo dobra praca idzie w parze z dzieck 21.01.10, 16:15
        Z doswiadczenia, mialam bardzo dobra prace, ale stresujaca, w chwili
        gdy zaszlam w ciaze rzucilam ja i wiem, ze dobrze zrobilam.Nie chce,
        by moje dziecko wychowywaly babcie.Nie da sie pogodzic tych dwoch
        reczy, zawsze cos ucierpi,albo praca, albo dziecko.wszystko sie da,
        ale jakim kosztem.
        • kolczykowa Re: Czy bardzo dobra praca idzie w parze z dzieck 22.01.10, 22:56
          Póki jest 1 dziecko, zdrowe, w domu z nianią, to pewnie tak. Moim
          zdaniem trudniej jest później.

          Mi się nie udało, uważam za organizacyjnie niewykonalne bycie 9-10
          godzin poza domem (praca + dojazdy w warszawskich korkach) i bycie
          mamą dla dwójki małych dzieci, odwieźc je rano do przedszkola/szkoły
          (w 2 różne miejsca, niekoniecznie blisko siebie), zdążyc odebrac
          przed 17, widziec jakie są przemęczone, bo pół dnia spędziły w
          hałaśliwej świetlicy przed tv, w drodze do domu ciągnąc je
          po "drobne" zakupy, na moment do apteki itd, a jak już dotrzemy, to
          zamiast pobyc z nimi w przyjemny dla wszystkich sposób, to zajmowac
          się gotowaniem/praniem/sprzątaniem/odbrabianiem lekcji po nocy, bo
          wcześniej się nie udało. a oprócz tego zajmowac się sprawami
          administracyjnymi, opłatami, zaprowadzaniem dzieci na angielski
          (kiedy? na 20?), do dentysty, na szczepienia, dodatkowo moje b
          często chorują, ktoś musi się nimi wówczas opiekowac w domu.
          Pełnoetatowa nianio-gosposia w mojej dzielnicy to koszt ok 2,5tyś zł
          i chyba musiałaby miec auto, żeby w te mrozy zieciaki po lekarzach
          wozic, do ortodonty itd. Generealnie póki było 1 dziecko jeszcze
          jakoś się to udawało, przy dwójce zwyczajnie musiałam zrezygnowac,
          też lekko nie jest w domu, ale wydaje mi się, że na wszystko jest w
          życiu czas, teraz dla mnie na bycie mamą, a następnie na pracę
          zawodową, choc nie bez frustracji się to odbywa...

          Moze inne kobiety jakoś sobie radzą, z tego co widzę po moich
          koleżankach, to opierają się na pomocy własnych rodziców, nianiek
          itd, z dziemi mimo bycia karierowiczkami mają super kontakt,
          dzieciaki też wyrastają fajne, więc może niektórym się udaje:-) Mam
          nadzieję, że mi też się co nieco w życiu uda, najwyżej trochę
          później niż innym.
    • vandikia Re: Czy bardzo dobra praca idzie w parze z dzieck 22.01.10, 22:59
      myślę, że jest to małomożliwe
      albo angazujesz się w pracę, albo w dziecko
      decydujesz się na jedno, koncentrujesz, dajesz energię, nie mam
      jeszcze dzieci ale patrzac po innych, przez pewien czas jesteś na
      wyłączność dla dziecka i przez ten czas pracodawca raczej nie zyska

      chyba, że branża jakaś wyjątkowa i to, że wylecisz z niej na minimum
      3 miesiące nie będzie przeszkodą
      • vandikia Re: Czy bardzo dobra praca idzie w parze z dzieck 22.01.10, 23:00
        odniosłam się tylko do okresu końcówka ciąży, poród, połóg, bo nie
        zauważyłam, że pytanie długoterminowe jest
        co do wychowania i pracowania wypowiem się może za ileś tam lat :)
    • nedzioza Re: Czy bardzo dobra praca idzie w parze z dzieck 22.01.10, 23:11
      Z tego co obserwuje po 3 przyjaciółkach, które mają 1 lub dwoje
      małych dzieci jedno jest pewne: z 1 to jeszcze się jakoś da, ale jak
      przyjedzie drugie to jest już zabójstwo w biały dzień. Przemęczenie,
      frustracja i poczucie winy. Ja dzieci nie mam a i tak zapie...m
      jak dziki osioł. Nie wyobrażam sobie, żebym w harmonogramie miał
      jeszcze przedszkola, baseny, angielskie, zabawy itp, itd... no
      masakra.
    • berta-live Re: Czy bardzo dobra praca idzie w parze z dzieck 22.01.10, 23:20
      Jak dziecko oddasz pod opiekę niańce albo babci, to jest to możliwe. Raczej mało
      prawdopodobne, żeby jakikolwiek szef dał dobrą pracę komuś kto częściej na
      zwolnieniu siedzi niż w pracy. A czy się to komu podoba, czy nie, to dzieci
      gdzieś tak do ok 10rż chorują na okrągło. Potem też chorują, ale starsze można
      zostawić samo w domu i telefonicznie go doglądać, jak mu nic poważnego nie
      dolega. Nawet nie wspominam o tym, że dobra praca wymaga dyspozycyjności, czyli
      też nie ma mowy, żeby punkt 16 zwinąć się do domu.

      O pracy w domu też można zapomnieć. Mało kto ma taką podzielność uwagi i
      zdolność koncentracji, żeby był w stanie jednym okiem doglądać dziecka a drugim
      pracy.
      • musam Re: Czy bardzo dobra praca idzie w parze z dzieck 23.01.10, 01:56
        ja mam 3 dzieci i pracuje. Tuz przed ciaza przestawalam pracowac, i
        jak dziecko mialo ok 1.5 wracalam do pracy.
        W tej chwili dzieci sa w wieku 8,7,2.5.
        Mam nianie/gosposie, mieszka u nas w domu. Wszystko jest ok.
        Pracuje ok 80% ale mam dojazdy wiec wychodzi prawie 100%.Zawoze
        mala na balett, odbieram synka z pilki noznej... niania robi w dzien
        reszte , wieczorami ja zajmuje sie dziecmi no i w weekendy, mam ok 5-
        6 tyg urlopu.
        Wcale nie widze tu problemu, dzieci sa tak czy siak na zajeciach w
        szkole , sport, i muzyka. Ja jestem zadowolona, zrownowazona i nie
        sfrustrowana. W sumie liczy sie jakosc a nie ilosc czasu przebywania
        z dziecmi.

        Znam matki ktore siedza w domu, ale praktycznie dzicmi sie nie
        zajmuja....
    • dziewczynawitryna Re: Czy bardzo dobra praca idzie w parze z dzieck 23.01.10, 09:37
      Kwestia priorytetów i tego, co dla kogo oznacza pojęcie "dobra praca". Jeśli
      wysokie stanowisko i nie mniej wysoką pensję plus służbowe wyjazdy zagraniczne i
      wieczorne bankiety minimum raz w tygodniu, to nie - nie da się tego pogodzić
      nawet z posiadaniem jednego dziecka.
      Ja mam bardzo dobrą pracę: ciekawą i nie najgorzej (jak na prowincję) opłacaną,
      jestem ceniona przez przełożonych i lubiana przez współpracowników, pracuję ze
      świetnym zespołem. A co najważniejsze - mam trójkę dzieci, a pracodawca nie
      utrudnia mi ich wychowywania: macierzyński czy wychowawczy nie jest problemem
      (sama znalazłam sobie zastępstwo), zawsze mam gdzie wrócić, mogę pracować na pół
      etatu albo częściowo w domu (da się). Jeśli jestem na wychowawczym, to dostaję
      zlecenia, żeby trochę zarobić. Jeśli muszę nagle iść na zwolnienie (co się
      zdarza rzadko), to też nikt nie robi fochów. Moim zdaniem to BARDZO DOBRA praca,
      bo oprócz satysfakcji i pieniędzy daje też możliwość wychowywania dzieci.
      Są też koszty: zrezygnowałam z kilku możliwości awansu, bo wyższe stanowisko
      wymaga większej dyspozycyjności, a nie mam zamiaru powierzać wychowywania moich
      dzieci komuś innemu tylko po to, żeby zająć wyższe stanowisko i trochę więcej
      zarabiać. Myślę, że jeszcze przyjdzie na to czas.
Pełna wersja