Gość: ania Re: Serduszka w portfelu IP: 212.160.138.* 10.02.04, 09:15 Jakoś mi się cieplej na sercu zrobiło, że nie ja jedna i nie ostatnia. Nasza dobra "Matka Ziemia" nosi niestety kilku takich " Maksiów", chociaż mój osobisty ukochany i mąż zarazem miał inne imię. Nasze pożegnanie było prawie identyczne - " sześć kieliszków i deska do krojenia wędlin". Nic dodać i nic ująć. Z jedną różnicą. Ja spotkałam się z aktualną divą mojego męża. Wyjątkowo naiwne dziewczę. Mimo, że dałam jej poczytać listy do Gośki i do K.... ( która jest za oceanem) to, ona nadal wierzy w tą miłość - miłość z kartą kredytową w roli głównej. No cóż, jej wybór, ja swojego dokonałam. A! I jeszcze coś drogie dzieci. To niesłychane, że można mieć na raz dwie , trzy kochanki i żonę i nie pomylić imienia żadnej z nich. Buźka i ryjek, powodzenia w odkrywaniu drugiej twarzy Twojego " jedynego". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kitka Re: Serduszka w portfelu IP: *.tele2.pl 10.02.04, 10:41 zastanawiam sie, Maćku P. czy to ten artykuł czytałeś???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieidiotka Re: Serduszka w portfelu IP: *.trefl.com.pl 10.02.04, 13:09 Ten artykuł pozwolił mi dostrzec skalę manipulacj jakiej ulegałam. Jest kolejnym etapem leczenia się z trwającego 10 lat związku. Związku pełnego "gorącego uczycia" wyrazanego pozornym skupieniem na moim dobrze, pełnego liscików, nagłych telefonów, zawierajacych zapewnienia: "kocham cie" "jesteś celem mojego życia". Teraz często jest mi wstyd przed samą sobą, że będąc inteligentną kobietą potrafiłam wierzyc w kazde kłamstwo, nawet takie, które przeczyło stopniowo poznawanym faktom. Wystarczyło, że mówiąc patrzył mi w oczy, a dla mnie rzeczywistość zmianiała swój kształt.. Żył w podwójnym świecie i w każdym tak samo zakłamany. Dzwonił i wysyłam SMSy mówiące jak bardzo mnie kocha, że tęskni, gdy był z nią, a będąc w domu zamykał się z komórką w łazience..Winą za rozstanie zostałam obarczona ja-problem według niego nie tkwił w nim, jego kłamstwach i zdradzie, ale w tym, że ja sie dowiedziałam ! I udało mu się. Czułam się winna! Prosił o danie mu szansy i dałam, walczyłam o nasz związek, starałam sie wybaczyć i zapomnieć, ale on bał się, że nie będzie mógł już nigdy tak mną manipulować. Nie wytrzymał, uciekł tam gdzie ma większy kredyt zaufania. A ja staram się unikac spotkań z nim, bo wbrew rozsadkowi nadal wiem, że jego widok, głos, bliskość z nim budzi we mnie pragnienie powrotu. Nadal stara sie mówić mi, że byłam jedyna kobietą, którą kochał i szanował, że tęskni i ja w takim momencie jestem w stanie burzyć wszystko w swoim zyciu byle być z nim.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Złom Złam Re: Serduszka w portfelu IP: 195.245.217.* 10.02.04, 19:05 > > Dlaczego jest tak wielu TAKICH facetów???? To tylko złudzenie. Tacy są po prostu najbardziej pewni siebie, najumiejętniej "grają" i najbardziej podobają się kobietom. Które na podstawie doświadczeń z nimi wyrabiają sobie opinię o mężczyznach w ogóle. Wydaje Wam się, że po ziemi chodzi masa Maksiów, a to głównie dlatego, że nie-Maksiów mijacie nie zauważywszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Hahaha IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 12.02.04, 17:42 Tez racja - dobre spostrzezenie. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XS Re: Hahaha IP: *.zrew.com.pl 13.02.04, 11:10 Więc jednak tu jest Twój problem, kobiety Cię poprostu nie zauważaja, a Ty prubujesz sobie wytłumaczyzc, że to takie kretynki, które łapią sie na grę innych.. współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Hahaha drugi raz IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 13.02.04, 11:35 Tak zgadza sie - tu jest problem - tyle, ze nie moj... :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XS Re: Hahaha drugi raz IP: *.zrew.com.pl 13.02.04, 12:46 To gratuluję raz jeszcze, tylko wprost nie che mi się wierzyć, że facet który wprost zieje nienawiścią do innych, jest szczęsliwy, kochany, facet który czyta i pisze (!) na forum kobieta, wszysycy mają problem tylko nie on, no poprostu gratuluję :)) a tak nawiasem mówiąc nie ma niczego złego w dawaniu kwiatów kobiecie od czasu do czasu......chciałąbym poznać opinie innych facetów- czy rzeczywiscie robią to tylko dlatego, żeby oszukiwać, grać, przecież to niemożliwe.. bo opinia pana pieniążka mnie nie interesuje..... zawsze są pozerzy i gracze, i to nie jest tylko problem gestów na pokaz.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XS Re: Hahaha drugi raz IP: *.zrew.com.pl 13.02.04, 12:51 ups, miało być to gratuluję tym razem.....:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skarb Re: Serduszka są ok IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.02.04, 13:03 A ja uważam, że fajnie jest znajdować liściki tu i tam od ukochanej/ukochanego. Dostawać kwiatki i serduszka. Jak można nazwać kiczem coś, co jest prywatnym, intymnym językiem dwojga ludzi? Są ludzie, którzy ulegają komercji bez uczucia, ale są też tacy, którzy wyrażają swój ogrom uczuć na różne sposoby i z boku nie mamy prawa twierdzić, że któreś z "serduszek" jest kiczem. Pozdrawiam wszystkich, którzy bajkują życie swoim partnerom. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_coito Re: Hahaha 13.02.04, 18:58 Mój problem? Wasz chyba. W tym wątku aż się roi od wypowiedzi w rodzaju: "Tego czego większość mężczyzn ma w nadmiarze-zupełnego braku odpowiedzialności i egoizmu" Skąd wniosek, że "większość"? Bo z takimi piszące miały doświadczenia, najwyraźniej. A kto, jeśli nie lekko traktujący wszystko egoista, traktuje związek damsko-męski jako GRĘ? Odpowiedz Link Zgłoś
pan_coito [...] 13.02.04, 19:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klian Re: Serduszka w portfelu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 15:46 Czytaliśmy tekst razem z mężem i on się zaśmiewał do łez (szczególnie jak czytał o kubku i pędzelkach), a mnie było żal tej dziewczyny. Było mi głupio jakbym sama dała się tak omamić, oszukać i "udupić". Ile jest takich kobiet, które w poszukiwaniu miłości za wszelką cenę, mają oczy szeroko zamknięte? Czego im brakuje? Tego czego większość mężczyzn ma w nadmiarze-zupełnego braku odpowiedzialności i egoizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Co za brednie... IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 13.02.04, 17:52 To przeciez wlasnie z nadmiaru egoizmu u kobiet (mysla ze sa tak wspaniale i cudowne ze kazdy powinien slac im swiat do stop) i braku odpowiedzialnosci (czyli odpowiedzialnego, racjonalnego spojrzenia na swiat - uzmyslowienia sobie, ze nie jest sie az taka wyjatkowa posrod 3 miliardow innych kobiet...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: Co za brednie... IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 18:28 Nie zgadzam sie z Toba- to wynik braku pewnosci siebie wlasnie i przegladania sie w cudzych oczach. To nie jest egoizm, tylko zagubienie we wlasnych emocjach. Infantylizm, ot, co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Re: Co za brednie... IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 18:33 to moze sobie poszukaj jakiejs baby w Zimbabwe? A mozeby ci spasowala jakas altruistka z Papui-Nowej Gwinei, mlotku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jennike Re: Serduszka w portfelu IP: *.vpn.uib.no 14.02.04, 11:02 Historia jakby z mojego zycia . Jakbym czytala do pewnego momentu o sobie . Tez poznalam super faceta , starszego , rozwodzacego sie z zona , ktoremu sie w zyciu wlasnie przez te zone nie uklada ale jakos przez lata nie moze od niej odejsc . Zauroczyl mnie kompletnie ,tyle , ze zamiast serduszek i sniadan dostawalam kosztowne bibeloty sentymentalnej wartosci , ktore przywozil z licznych podrozy . Ciekawe czy zbieral je po prostu z domu swojej jeszcze wtedy zony ? Wystarczylo , ze wspomnialam jedynie w rozmowie o czýms co lubie a on juz spelnial moje zyczenie . Wszystko bylo super , ale zona i inne kobiety , ktore spotykal (oczywiscie tylko z racji zawodu !!!) dly mi troche do myslenia i na szczescie nie zabrnelam az w tak dalece slepy zaulek. Dzis mieszkam za granica , nie zaluje , ze sie z nim rozstalam . Siedze sama przy laptopie jedzac sniadanie i jakos wcale mi to nie przeszkadza. Nie musze juz sie opiekowac wiecznie niedojrzalym , niezdecydowanym doroslym dzieckiem . W koncu nigdy nie chcialam byc przedszkolanka . Pozdrawiam serdecznie i jesli to mozliwe prosze o kontakt mailowy z autorka listu. Wszystkiego najlepszego Magdo z okazji Walentynek . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xenia Re: Serduszka w portfelu IP: *.solarnet.pl 15.02.04, 19:55 Gość portalu: Jennike napisał(a): Dzis mieszkam za granica , nie zaluje , ze > sie z nim rozstalam . Siedze sama przy laptopie jedzac sniadanie > i jakos wcale mi to nie przeszkadza. Nie musze juz sie opiekowac > wiecznie niedojrzalym , niezdecydowanym doroslym dzieckiem . W > koncu nigdy nie chcialam byc przedszkolanka . Pozdrawiam > serdecznie i jesli to mozliwe prosze o kontakt mailowy z autorka > listu. Wszystkiego najlepszego Magdo z okazji Walentynek . Heheh, moja historia też trochę ale tylko trochę przypomina tę z artykułu. Gdy związek zaczynał się kończyć, usłyszałam od mojej babci: nie martw się, wyślemy cię za granicę. Powiedziała to mimochodem, żeby mnie pocieszyć,a ja wróciłam do kraju i związałam się z Nim , bo nie chciałam być jedną z tych kobiet w ładnej garsonce na stanowisku z laptotem, z których aż zieje samotoność. Niestety teraz zaczyna do mne docierać, że być może taka przyszłośc jest mi pisana, przygotowuję się znowu do wyjazdu i jakoś mnie to wcale nie cieszy, ale wiem że nie mam innego wyjścia i wiem że powinnam cieszyć się tym ze mam chociaż tyle. 3majcie się wszystkie podatne na takich facetów p.s. kobiety przyznajmy wreszcie same przed sobą uczciwie że nie zwracamy uwagi na takich nieatrakcyjnych NieMaksiów, lecimy na maksiów a potem płaczemy i na podstawie takich maksiów mamy opinię o wszystkich facetach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: runner Re: Serduszka w portfelu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.04, 23:47 i za to Cie juz lubie Xenia:) potrafisz przyznac sie do bledu, a to juz raczej niespotykana cecha... wytrwalosci zyczac w odszukaniu tego jedynego, serdecznie pozdrawiam :)) Odpowiedz Link Zgłoś