Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji?

22.01.10, 18:53
Witam.Ja mam bardzo poważby problem i dylemat moralny.Parę miesięcy
temu moja kuzynka(młoda,atrakcyjna dziewczyna)wyjechała szukać pracy
za granicę.Jak ostatnio wywnioskowałam po różnych rozmowach z jej
znajomymi pracuje jako prostytutka.Poza tym znalazłam jej fotki na
serwisie erotycznym i podobno ogłaszała się w ogłoszeniach
towarzyskich jak jeszcze była w kraju i studiowała w innym miejscu
zamieszkania.Wydaje mi się,że jej się to podoba i wcale nie chce
pracować normalnie.Jest od dawna rozrywkową dziewczyną,ale teraz to
przeszła samą siebie.
Waham się czy powiedzieć jej rodzinie o tym,ponieważ żyje w
przekonaniu,że pracuje w pubie,a nie jako prostytutka.Do tego boję
się,że jak poruszę tą sprawę w rodzinie to Ona odetnie się
całkowicie od nas i ślad po niej zaginie.Zresztą myślę,że jej
rodzina nie ma na nią żadnego wpływu.
Do tego jestem pewna,że jak powiem jej,że znam jej tajemnicę to na
pewno się wyprze tego.Umie manipulować ludźmi i mydlić im oczy
kłamstwami.
Jedynie musiałabym tam jechać i osobiście się przekonać jaka jest
prawda.
Mam dylemat,ponieważ jeżeli jej się coś stanie złego to będę miała
pretensje do siebie,że jej nie pomogłam i w porę nie zareagowałam.
Proszę o pomoc,co zrobić w takiej sytuacji.
    • takitaka Re: Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji? 22.01.10, 21:18
      > Ja mam bardzo poważby problem i dylemat moralny.

      To chyba podstawowa kwestia w tym całym poście - skąd u Ciebie ten
      dylemat moralny. Mi się wydaje, że dylematu by nie było, gdybyś nie
      czuła się w obowiązku "naprawiać" innych, szczególnie tych, którzy
      są, jak twoje kuzynka, zadowoleni z dokonanych wyborów.

      Na Twoim miejscu bardzo poważnie zastanowiłabym się
      nad "moralnością" Twojej postawy wobec innnych.

      -jk






      • mekubalim Re: Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji? 24.01.10, 16:15
        no, kiedyś to ludzie z przepełnieni moralnością mieli lepiej, można było na taką
        źle zachowującą się dziewczynę złożyć doniesienie na policji i umieścić ją w
        jakimś zakładzie naprawczym, gdzie słuch o niej by zaginął, aby rodzinie wstydu
        i cierpień moralnych nie przynosiła
    • horpyna4 Re: Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji? 25.01.10, 10:04

      Gdyby kuzynka była zmuszana do prostytucji wbrew swojej woli, to
      powinnaś jej pomóc z tego się wydostać. Ale ona żyje tak, jak lubi i
      Tobie nic do tego. Nie wtrącaj się i nie lataj po rodzinie z jęzorem.
      • black_tangens Re: Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji? 02.02.10, 14:57
        horpyna4 napisała:

        >
        > Gdyby kuzynka była zmuszana do prostytucji wbrew swojej woli, to
        > powinnaś jej pomóc z tego się wydostać. Ale ona żyje tak, jak lubi i
        > Tobie nic do tego. Nie wtrącaj się i nie lataj po rodzinie z jęzorem.

        Na tej samej zasadzie można nie pomoc kuzynce, która pije / ćpa / jest
        lekomanką, bo przecież ona sama tak wybrała? W przypadku “wyboru” prostytucji
        jak źródła utrzymania często stoją za tym prawdziwe tragedie, których gąski
        siedzące na tym forum pewnie nigdy nie zaznały. Na wybór prostytucji jako źródła
        utrzymania może mieć wpływ nie tylko skrajna bieda, ale i problemy w rodzinie,
        to że kiedyś taka kobieta była ofiarą przemocy seksualnej (większość ofiar o tym
        nie opowiada), pewne zaburzenia osobowości (osoba źle ocenia rzeczywistość, np.
        lubi pchać się w niebezpieczne sytuacje lub nie zauważa niebezpieczeństwa).
        Pozostaje pytanie czy prostytutka wykonująca to zajęcie za granicą rzeczywiście
        wykonuje je z własnej woli – nie podejrzewam, że alfons zgodzi się na
        zaproszenie jej rodziny do jej miejsca pracy, by ta rodzina sprawdziła sobie czy
        ta dziewczyna jest tam z własnej woli. Pewnie nie jest to "praca" legalna.
        Abstrahując od tego na ile alfons te prostytutkę przymusza czy też nie same
        zajęcie się prostytucją to “zawód” kilkakrotnie bardziej niebezpieczny aniżeli
        inne zawody – będąc prostytutką masz wg statystyk wielokrotne większe szanse na
        zostanie zabitą, zgwałconą czy pobitą niż będąc np. sprzedawczynią w sklepie obok.
        Reasumując nie wiem dlaczego sfrustrowane kobitki napadają na “aurelia_83”. W
        świetle tego co napisałam to jak najbardziej zrozumiałe i LUDZKIE, że niepokoi
        się o swoja kuzynkę (jak by nie było to rodzina).
        • leonardo49 Re: Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji? 02.02.10, 15:21
          Zgadzam sie z przedmówczynią : bądź zimny albo gorący nigdy obojętny.
          • takitaka Re: Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji? 02.02.10, 16:59
            To co w związku z tym doradzisz (doradzicie) autorce wątku?

            -jk
          • takitaka Re: Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji? 02.02.10, 17:33
            leonardo49 napisała:

            > Zgadzam sie z przedmówczynią : bądź zimny albo gorący nigdy
            obojętny.

            Więc ja w tej sytuacji wybieram bycie lodowatą. :)

            -jk
        • takitaka Re: Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji? 02.02.10, 17:27
          To aurelia_83 a nie jej kuzynka zwróciła się o poradę na forum i
          napisała m. in. że:

          - (kuzynka) "podobno ogłaszała się w ogłoszeniach towarzyskich",
          - "wydaje mi się,że jej się to podoba i wcale nie chce pracować
          normalnie",
          - "jest od dawna rozrywkową dziewczyną,ale teraz to przeszła samą
          siebie",
          - "jak poruszę tą sprawę w rodzinie to Ona odetnie się całkowicie od
          nas",
          - "myślę,że jej rodzina nie ma na nią żadnego wpływu",
          - "jak powiem jej,że znam jej tajemnicę to na pewno się wyprze
          tego.Umie manipulować ludźmi i mydlić im oczy kłamstwami".

          Czyli aurelia_83 ma jasno sprecyzowane zdanie co do intencji i
          możliwości kuzynki oraz całej sytuacji (że jest to dobrowolne,
          całkowicie przystajace do osobowości kuzynki działanie).
          Równocześnie sygnalizuje swoją (oraz rodziny) niemoc w działaniu, a
          problem definiuje jako swój problem moralny.

          Informacja o trosce o zdrowie lub życie kuzynki również sygnalizuje
          obawę Aurelii przed swoim osobistym dyskomfortem:
          "jeżeli jej się coś stanie złego to będę miała pretensje do siebie
          ,że jej nie pomogłam i w porę nie zareagowałam".


          - JaKasia
          • mekubalim Re: Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji? 02.02.10, 18:19
            ważne jest, niezależnie od tego, co ta dziewczyna robi, żeby zawsze miała dokąd
            wrócić, dlatego zgadzam się, że latanie po rodzinie i opowiadanie co też ona nie
            robi, raczej pomocą nie jest... jest fundacja La Strada, tam można się zgłosić i
            poszukać informacji

            najważniejsze jest aby pomoc była możliwa NIE OCENIANIE, a autorka tematu ma z
            tym problem, więc też mam wątpliwości czy ona pomoże, czy raczej zaszkodzi..
          • horpyna4 Re: Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji? 03.02.10, 17:18

            Takitaka, masz świętą rację.
            • aurelia_83 Re: Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji? 03.02.10, 18:44
              Dziekuje za wszystkie opinie,te dobre i te złe.
              Niestety dalej nie wiem co mam robić,zresztą chyba trochę się
              oswoiłam z tą myślą i narazie nie reaguję w żaden sposób.
              • zdzisiek66 Re: Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji? 14.04.10, 14:55
                Jeśli masz dyskomfort moralny, to sama pogadaj ze swoją kuzynką.
                Prawdopodobnie, pomimo że będziesz delikatna, usłyszysz dość bezpośrednią
                odpowiedź, co możesz zrobić ze swoimi radami. Co z kolei wyleczy Cię skutecznie
                z Twojego dylematu.
        • cmielak_2 Re: Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji? 03.04.10, 23:16
          Brawo horpyna4! 200% racji. niektóre cip*i nie powinny mieć dostępu
          do netu
        • zdzisiek66 Kuzynowi w wojsku też trzeba pomóc 14.04.10, 15:05
          Bo za "wyborem" takiego źródła utrzymania może stać prawdziwa tragedia, problemy
          rodzinne, bycie ofiarą przemocy i zaburzenia osobowości.
          Pozostaje też pytanie, czy kuzyn jest w tym Afganistanie rzeczywiście z własnej
          woli. Nie podejrzewam, żeby dowódca zgodził się na zaproszenie rodziny do jego
          miejsca pracy, żeby sprawdziła to sobie na miejscu.
          Abstrahując od tego, czy jest tam dobrowolnie, czy nie, bycie żołnierzem to
          zawód kilkakrotnie bardziej niebezpieczny niż inne zawody. Ma on kilkakrotnie
          większe szanse na zostanie zastrzelonym czy rozerwanym na minie, niż np.
          rozdawacz ulotek.
          To bardzo ludzkie, że rodzina niepokoi się o niego i próbuje go wyciągnąć z
          żołnierki.
    • gazeta_mi_placi Re: Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji? 27.02.10, 17:51
      Może dołącz do niej?
    • liwilla8 Re: Jak wyciągnąć kuzynkę z prostytucji? 22.05.10, 10:27
      ja mysle ze prostytucja bardzo rzadko jest prawdziwym wyborem. i czuje ogromna
      zlosc czytajac co poniektore posty ze niby "wybrala i jest zadowolona".
      wiekszosc prostytutek to kobiety ktore byly wykorzystywane seksualnie, ktore
      traktowano jak przedmioty i zaszczepiono im przekonanie ze sa nikim, niewarte
      szacunku, nic im sie nie nalezy. czy zatem mozna sie dziwic ze nienawidza
      swojego ciala i traktuja siebie tak samo jak kiedys byly traktowane? tak jak ich
      nauczono?
      pozorne "zadowolenie" to tylko maska. ale trudno sie otworzyc przed drugim
      czlowiekiem i powiedziec ze jest zle, tragicznie, ze nie widzi sie szansy, ze to
      jedyne na co zasluguje...

      Jest bardzo dobry film traktujący o tym problemie "Love sick", nawet byl w
      polskiej telewizji, moze wreszcie zacznie sie o tym mowic.
Pełna wersja