czy jest to powód do zmartwień ?

25.01.10, 13:00
witam,

interesuje mnie opinia kobiet.

czy luźne sformułowanie w zasłyszanej przypadkowo rozmowie żony z
przyjaciółką:

"... w sumie ja też chętnie pobzykałabym się na boku ..."

jest jakimś alertem i powodem do poważnej eskalacji, czy raczej
póścić to mimo uszu ? Zdanie nie było powiedziane w formie żartu ani
nie jest wyrwane z kontekstu. Pytam ponieważ w rozmowach między
facetami często podobne sformułowania padają i raczej do niczego nie
prowadzą. Jednakże psychika facetów i kobiet się różni bardzo w tej
kwestii. Ciężko mi być obiektywnym, bo bardzo mnie to ukuło głownie
dlatego że nasze pożycie, jeszcze przed urodzeniem dziecka ( 3 lata
temu ) siadło maksymalnie, a głównie osobą stroniącą od seksu jest
właśnie ona. Proszę o radę.
    • lisy Re: czy jest to powód do zmartwień ? 25.01.10, 13:08
      jaaa no to się zorientuj dlaczego jej źle w łózku i na jakie
      wygibasy miałaby ochotę. Seks jest ważny dla kobiety :>
      • fftwx Re: czy jest to powód do zmartwień ? 25.01.10, 13:14
        > jaaa no to się zorientuj dlaczego jej źle w łózku

        dużo rozmawialiśmy, nawet kłóciliśmy. Odpowiedz zawsze ta sama. Nie ma ochoty,
        zmęczona.

        uprzedze ew. kolejne pytanie. Obowiązkami domowymi i dzieckiem zajmujemy sie po
        połowie.
        • princess_yo_yo Re: czy jest to powód do zmartwień ? 25.01.10, 13:21
          oups, odpowiedz z cyklu: 'nie pasujemy do siebie' oznacza zazwyczaj
          ze problem jest glebszy i trudniejszy do rozwiazania. przykro mi.
    • phalaenopsis Re: czy jest to powód do zmartwień ? 25.01.10, 13:08
      > "... w sumie ja też chętnie pobzykałabym się na boku ..."
      Sprawdź, czy nie chodziło o pozycję
      • fftwx Re: czy jest to powód do zmartwień ? 25.01.10, 13:12
        > Sprawdź, czy nie chodziło o pozycję

        definitywnie nie
        • phalaenopsis Re: czy jest to powód do zmartwień ? 25.01.10, 13:25
          A więc, pozostaje szczera rozmowa, (hmmm o ile to wykonalne?) może i
          wizyta u specjalisty.
    • bakejfii Re: czy jest to powód do zmartwień ? 25.01.10, 14:11
      To jasne jak slonce pojdzie w tango.Wiec sie martw gosciu.
    • p.s.j rozwiązanie zagadki 25.01.10, 14:31
      Zapewne przesłyszałaś się nieco, a koleżanka powiedziała "Ja też chętnie
      popsikałabym się na boku
      ". Jeżeli słyszymy o psikaniu w wykonaniu kobiety, z
      dużą pewnością możemy myśleć o perfumach. Ale dlaczego na boku? To wskazuje nam
      na pewną ukrytość samego psikania, niejawność, może wstydliwość lub obawę -
      skoro trzeba to robić na boku, to znaczy, że nieoficjalnie, ale ma się taką
      możliwość. Stąd dedukujemy, że koleżanka jest konsultantką-akwizytorką Avonu, ma
      30 lat i brak jej lewego oka, a poza tym trapi ją koklusz.

      Bilet na nowego "Sherlocka Holmesa" - 25 zł
      Popkorn i duża Cola - 10 zł
      Umiejętności dedukcji na forum gazeta.pl - bezcenne!
Pełna wersja