fftwx
25.01.10, 13:00
witam,
interesuje mnie opinia kobiet.
czy luźne sformułowanie w zasłyszanej przypadkowo rozmowie żony z
przyjaciółką:
"... w sumie ja też chętnie pobzykałabym się na boku ..."
jest jakimś alertem i powodem do poważnej eskalacji, czy raczej
póścić to mimo uszu ? Zdanie nie było powiedziane w formie żartu ani
nie jest wyrwane z kontekstu. Pytam ponieważ w rozmowach między
facetami często podobne sformułowania padają i raczej do niczego nie
prowadzą. Jednakże psychika facetów i kobiet się różni bardzo w tej
kwestii. Ciężko mi być obiektywnym, bo bardzo mnie to ukuło głownie
dlatego że nasze pożycie, jeszcze przed urodzeniem dziecka ( 3 lata
temu ) siadło maksymalnie, a głównie osobą stroniącą od seksu jest
właśnie ona. Proszę o radę.