umowa najmu - legalna? co byście zrobiły?

26.01.10, 13:47
dobrzy ludzie, pomożecie mi? może ktoś wie więcej niż ja. dostałam do podpisania bardzo niekorzystną dla mnie umowę, w której stoi na przykład, że znajomych, kogolowiek mogę zapraszać tylko do salonu i kuchni kamienicy, w której mieszkam (które dzielę z kilkoma innymi wynajmującymi), nigdy do własnych pomieszczeń.

pytanie: czy to jest legalne, skoro wynajmuję i płacę za wynajem, czy nie mogę rozporządzać tym miejscem chociaż w niewielkim stopniu. nie zamierzam z domu uczynić hotelu, ale na pewno od czasu do czasu będą wpadali do mnie znajomi, pewnie nawet ci z daleka i mój chłopak będa nocowali.

mieszkam już tu, dzisiaj mam oddać podpisaną umowę, za kilka dni wpada przyjaciółka i i nie wiem co robić. właściciel od czasu do czasu się pojawia. nieczęsto, ale przy odrobinie pecha może zauważyć, że ktoś u mnie jest.
    • menk.a Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 13:50
      A czego jeszcze nie wiesz???
      • wstronemorza Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 13:53
        czy on ma w ogóle prawo żądać, żebym nikogo do siebie nie zapraszała? bo może
        ten zapis jest nieważny.
    • nglka Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 13:53
      Ciekawa umowa.
      Teoretycznie nawet jesli to jest legalne - i tak nikt nie udowodni, że było inaczej.
      Choć mnie się jednak wydaje, że to nie jest legalne. Płacisz za wynajem całego lokum i tylko Twoja sprawa kogo tam zaprosisz a już szczególnie - do którego pomieszczenia.
      Ja bym jednak nie podpisywała dokumentu. Z resztą nie może być tak, że masz 1 dzień na podpisanie. Powiedz uprzejmie, że nie podoba Ci się ten i ten podpunkt i jednak chciałbyś wprowadzić poprawki z uwagi na to, że płacisz za wynajem całego - a nie części - lokalu.
    • trypel Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 13:57
      umowa ma to do siebie że jest dwustronna. Mozna ją zaakceptowac albo nie. Wtedy
      sie mieszka albo szuka innej chaty z taka umową, którą sie akceptuje.
      Jak ktos jest włascicielem mieszkania to chyba jasne że on decyduje na co
      pozwala a na co nie. Jesli w umowie bedziesz miała codzienny striptiz na
      balkonie i podpiszesz to, to musisz robic albo wypad z chałupy.
      • wstronemorza Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 13:58
        codzienny seks... też? ciekawa wizja, ale chyba niezuepełnie zgodna z prawem. a
        o nie pytam.
        • trypel Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 14:27
          prostytucja nie jest zabroniona przez prawo - jesli powiesz w US że masz
          mieszkanie za sex nikt nie ma prawa miec do Ciebie pretensji.

          Przecież nie musisz akceptować umowy. I mieszkać w tym konkretnym mieszkaniu.
          • wstronemorza Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 14:36
            trypel napisał:

            > prostytucja nie jest zabroniona przez prawo - jesli powiesz w US że masz
            > mieszkanie za sex nikt nie ma prawa miec do Ciebie pretensji.

            ale właściciel nie ma prawa tego seksu ode mnie wymagać. jaśniej już?


            > Przecież nie musisz akceptować umowy. I mieszkać w tym konkretnym mieszkaniu.

            patrz komentarz niżej. zanim się wprowadziłam nie wspomniał o takich zasadach
            ani słowem, szukanie czegoś nowego teraz to dla mnie bardzo duży problem.
    • kalam07 Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 13:58
      sfoboda zawierania umów, jak podpiszesz to legalne
      • bijatyka Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 14:00
        Nad każdą umową jest jeszcze coś wyżej, tu prawo lokalowe. Jeśli
        zapis umowy nie jest zgodny z odpowiednią ustawą, jest nieważny.
        Nawet, jak jest podpisany przez obie strony.
    • bijatyka Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 13:58
      Z tego, co wiem, nie jest to legalne. Wynajmując lokal wchodzisz w
      tzw. "posiadanie". Poczytaj o tym na fachowych forach (stan
      posiadania). Mówi się o tym głośno ostatnio. Nie chcę niczego
      podpowiadać, ale praw w tym momencie masz raczej więcej niż
      właściciel lokalu. Np, jeśli zamknęłabyś się w pokoju na klucz, to
      właściciel nie może wejść do jego środka. Możesz wezwać policję, bo
      narusza tzw. "mir domowy". Pewnie znajdzie się jeszcze ktoś na
      forum, kto Ci bardziej pomoże. Ja znam temat pobieżnie.
    • twojabogini Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 14:23
      Umowa najmu jest opisana w kodeksie cywilnym,659 i nizej, szczególne
      przepisy o najmie lokali 690 i niżej.
      Art. 666 przesądza o tym, że w umowie można określić sposób
      korzystania z lokalu. Art. 667 mówi o konsekwencjach niezastosowania
      się do warunkow określonych w umowie - właściciel musi wystosować
      upomienie, a w braku reakcji na upomnienie - może rozwiązać umowę
      najmu.
      Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana. Zapis o nie przyjmowaniu
      gości w pokojach był onegdaj taką "klauzulą moralną". Gdyby np.
      panna wynajmująca pokój przy rodzinie przyjmowała u siebie mężczyzn -
      moglo to wpłynąć negatywnie na opinię i prestiż całej rodziny.
      Ciekawa jestem treści całej umowy ;)
      Istnieje jeszcze artykuł 5 "Nie można czynić ze swego prawa użytku,
      który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego
      prawa lub z zasadami współżycia społecznego."
      Istotą najmu lokalu do celów mieszkaniowych w aktualnych stosunkach
      społecznych jest m.in. możliwość przyjmowania prywatnych gości.
      Zatem mozna założyć uprawnienie własciciela do określenia sposobu
      korzystania z lokalu zostało tu wykorzystane w nadmiernym zakresie,
      pozostającym w sprzeczności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem
      prawa. Z drugije strony - jesli właściciel lokalu nastawił się na
      najem lokalu dla osób przestrzegających moralności katolickiej albo
      na przykład osób "wrażliwych moralnie" lub też takie warunki najmu
      uzgodnił w drodze negocjacji z innymi lokatorami - może udowadniać
      racje przeciwne.
      Porada: porozmawiaj w właścicielem co do kontrowersyjnego zapisu.
      Zapytaj się o jego sens. sytaj co w razie przyjazdu rodziców,
      siostry, przyjaciółki, chłopaka? Czy wystarczy że zgłosisz
      włascicielowi ich pobyt i np. uiścisz zwiększone opłaty za media,
      czy też moze to byc podstawa do upomnienia i w dalszej perspektywie -
      wypowiedzenia umowy bez okresu wypowiedzenia.
      Umowy podpisywać nie musisz. Jesli zmusza cię do tego sytuacja,
      podpisz i na spokojnie poszukaj innego lokalu. Sprawdź tylko co jest
      w umowie w zakresie wypowiedzenia. Wiele rozwiązań moze być
      niekorzystnych, w tym większość sprzeczna z prawem jak np. przepadek
      kaucji, czy okres wypowiedzenia. Informacje znajdzie w kodeksie
      cywilnym - tam gdzie wskazałam.
      Kodeks znajdziesz np. na stronie sejmowej.
      • nglka Jeszcze mi tak przyszło na myśl... 26.01.10, 14:26
        Że może właściciel w ten mało sprytny sposób chce dać Ci do zrozumienia iż noclegi osób trzecich powinny być odpłatne? Wtedy warto to inaczej spisać na umowie.
      • wstronemorza Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 14:32
        no właśnie, gdybym wypowiedziała umowę przed upływem 3 miesięcy, przepadnie mi kaucja - kilka tysięcy złotych. mieszkam już tu od kilku dni bo najpierw dał mi do podpisania jakąś prowizorkę, w której nic takiego nie było. teraz daje mi te 7 stron ściśle zapisanego tekstu, w którym nie ma ani słowa o jego obowiązkach albo moich prawach a przydałoby się bo na przykład wczoraj przez jakiś czas nie było wody, przedwczoraj internetu i nie wiem co począć.

        to nie jest żaden "dom katolicki", nic w tym stylu.

        a w umowie jest napisane precyzyjnie, że nawet rodziny gościć nie mogę. jakieś wariactwo.
        • trypel Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 14:37
          masz tą podpisaną prowizorkę? i jest tam to że dałaś kaucję? to nie podpisuj tej
          nowej bo chyba faktycznie gość w kulki leci.
          A tak przy okazji - to jest w Polsce?
          • wstronemorza Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 14:41
            no właśnie szukam i widzę, że chyba tę prowizorkę tylko dla siebie zrobił i mi
            nie zostawił. ale pokwitowanie za kaucję mam.
        • nglka Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 14:38
          wstronemorza napisała:

          > no właśnie, gdybym wypowiedziała umowę przed upływem 3 miesięcy, przepadnie mi
          > kaucja - kilka tysięcy złotych.

          Ale ty nie wypowiedziałaś umowy, ktrej jeszcze nie podpisałaś. Masz prawo nie chcieć podpisać i domagać się zwrotu kaucji z tytułu braku poinformowania o treści umowy - treści istotnej - przed Jej przekazaniem w Twoje ręce. Formalnie - pobrał kaucję bezprawnie, bez umowy.
          Praktycznie: może okazać się chu.em i nie chcieć oddać, wtedy Ty go straszysz zgłoszeniem sprawy do US. czasem działa.
          Nie daj z siebie robić kukły i nie podpisuj czegoś, co w przyszłości może Cię kosztować więcej niż kaucję, bp zachowa kaucję i rozwiąże umowę w trybie natychmiastowym.
          Możesz też powiedzieć, że podpisujesz i od razu wymawiasz.

          mieszkam już tu od kilku dni bo najpierw dał mi
          > do podpisania jakąś prowizorkę, w której nic takiego nie było. teraz daje mi t
          > e 7 stron ściśle zapisanego tekstu, w którym nie ma ani słowa o jego obowiązkac
          > h albo moich prawach a przydałoby się bo na przykład wczoraj przez jakiś czas n
          > ie było wody, przedwczoraj internetu i nie wiem co począć.

          Powiedzieć, że nie było o tym mowy i że chcesz spisać nową umowę, zawierającą także Twoje prawa oraz zredukować apisy z nim niezgodne.


          > a w umowie jest napisane precyzyjnie, że nawet rodziny gościć nie mogę. jakieś
          > wariactwo.

          j.w.
        • burza4 Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 14:44
          może właściciel ma złe doświadczenia i chce się w ten sposób zabezpieczyć przed
          waletowaniem? ty powiesz, że siostra z kuzynem przyjechali wczoraj, a w praktyce
          mogą mieszkać na stałe
        • berta-live Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 14:56
          Kaucja kilka tys???
          Kaucja zazwyczaj wynosi wysokość miesięcznego, góra dwumiesięcznego czynszu. A
          wynajem pokoju to max 1000-1200PLN. Jakiś naciągacz. Lepiej poszukaj sobie
          innego lokum.

          Poza tym nie ma czegoś takiego jak prowizoryczna umowa. Jak jest podpisane to
          jest prawomocne. Można podpisać co najwyżej drugą, która unieważnia pierwszą.
        • alex_koz Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 27.01.10, 05:16
          moim zdaniem kwestia sprowadza sie do jednego: czy owa prowizorka ktora
          podpisalas jest umowa czy nie. Bo nawet jezeli liczy sobie pol strony, zawiera
          tylko podstawowe kwestie i jest napisana na wymietej kartce papieru, ale
          podpisana, to jest umową i kropka, to gosciu z tymi 7 stronami tekstu moze sie
          wypchac.

          co nie zmienia faktu, ze najlepiej byloby sie z gosciem dogadac:)
    • berta-live Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 14:38
      A może po prostu znalazł formularz umowy w internecie, wydrukował i dał
      lokatorom do podpisu nie zastanawiając się nad jego treścią. Najlepiej będzie
      jak się z nim skontaktujesz i wyjaśnisz sporne kwestie. Skonsultuj się też ze
      swoimi współlokatorami co oni na to.

      Podejrzewam, że może tu chodzić o to, żeby nie wprowadzać tam dzikich lokatorów.
      Potem jest problem kto ma płacić za dodatkowe zużycie mediów.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 14:45
      Ciężka sprawa, jeśli już wpłaciłaś kaucję.
      Dlaczego? Bo pomimo że te zapisy są niezgodne z ustawą i jako takie są nieważne.
      Jednkaże, jeśli to podpiszesz, a potem będziesz chciała zakończyć umowę,
      wyprowadzić się itp. to mogę się założyć że właściciel sięgnie po ten zapis i
      nie będzie chciał oddać kaucji. Przy czym pewnie wygrałabyś z nim później w
      sądzie, ale co z tego, skoro kosztowałoby to cię czas i fatygę, no i wymagałoby
      założenia sprawy w sądzie.

      Dlatego proponuję przy najbliższym spotkaniu od razu odpowiedzieć że NIE
      podpiszesz umowy z takimi paragrafami(zaznacz tutaj że są one nieważne) i żądasz
      oddania kaucji jako że umowa nie została zawarta i się wyprowadzasz.
      • wstronemorza Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 15:22
        dobra, pogadam z nim. gdybym mogła wyprowadziłabym się natychmiast, ale zwyczajnie nie mam dokąd bo nie wiem jak znalazłabym natychmiast nowe mieszkanie pracując 8-20, kiedy wynajmowałam to nie miałam nic innego do roboty.
    • niebieski_lisek Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 15:24
      Nie jest to legalne, ale nie podpisywałabym tej umowy. Widać że gość jest
      dziwakiem, najprawdopodobniej będzie wchodził do mieszkania kiedy mu się podoba
      (nie ma do tego prawa) - również pod twoją nieobecność. Może się okazać tak, że
      gość nieźle da ci w kość.
    • amandaas Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 26.01.10, 15:26
      To zależy. Przyznam że czytałam pozostałe wypowiedzi troche
      pobieżnie ale powiem jak to wygląda z moje strony. Jesli wynajmujesz
      od niego mieszkanie jako całość- masz prawo robić co chcesz. Jeśli
      wynajmujesz tylko pokój to już sprawa ma się inaczej.
      Ja mam swoje mieszkanie, bardzo duże, dlatego wynajmuje jeden pokój
      studentce. I u mnie zasady są odwrotne- może mieć gości ale
      wyłącznie w swoim pokoju, żadnego siedzenia w salonie ani w kuchni.
      To samo dotyczy niej samej- kuchnia jest do zrobienia jedzonka a
      potem sio. Jeśli chodzi o noclegi znajomych to owszem, ale musze o
      tym wiedzieć wcześniej i wyrazić zgode.

      Natomiat te zasady które Ty otrzymałaś są conajmniej dziwne.
      Skoro Ci nie odpowiadają to negocjuj, a prawo do zwrotu kaucji masz
      oczywiście póki nie podpisałaś umowy. Nawet jesli podpisałąś
      porozumienie przedwstępne, właściciel musi Ci zwrócić kaucję.
    • milemi27 Re: umowa najmu - legalna? co byście zrobiły? 05.02.10, 22:58
      hop
Inne wątki na temat:
Pełna wersja