wstronemorza
26.01.10, 13:47
dobrzy ludzie, pomożecie mi? może ktoś wie więcej niż ja. dostałam do podpisania bardzo niekorzystną dla mnie umowę, w której stoi na przykład, że znajomych, kogolowiek mogę zapraszać tylko do salonu i kuchni kamienicy, w której mieszkam (które dzielę z kilkoma innymi wynajmującymi), nigdy do własnych pomieszczeń.
pytanie: czy to jest legalne, skoro wynajmuję i płacę za wynajem, czy nie mogę rozporządzać tym miejscem chociaż w niewielkim stopniu. nie zamierzam z domu uczynić hotelu, ale na pewno od czasu do czasu będą wpadali do mnie znajomi, pewnie nawet ci z daleka i mój chłopak będa nocowali.
mieszkam już tu, dzisiaj mam oddać podpisaną umowę, za kilka dni wpada przyjaciółka i i nie wiem co robić. właściciel od czasu do czasu się pojawia. nieczęsto, ale przy odrobinie pecha może zauważyć, że ktoś u mnie jest.