Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką

26.01.10, 20:50
Uwielbiam na nie patrzeć, odczuwam z tego powodu prawdziwą przyjemność, także erotyczną... Pociąga mnie ich delikatność, miękkość, zapach. Moje związki z mężczyznami uważam za udane, nie jestem lesbijką. Ale kobiety mają w sobie taki urok, że nie mogę odmówić sobie przyjemności przyglądania się im na ulicy albo na zdjęciach... Bardzo chciałabym mieć przyjaciółkę, z którą mogłabym się spotkać na pogaduchy, na zakupy, na kawę, ale też czasem po prostu iść z nią do łóżka. Coraz dotkliwiej odczuwam brak takiej kobiety w moim życiu. Czy któraś z Was przeżywa podobne rozterki?
    • green-chmurka Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 26.01.10, 21:10
      To ty jestes bisexuell.
      • czekoladowa_panienka Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 26.01.10, 21:28
        Tak, to wiem, ale mam taki problem, że nie potrafię zaczepiać kobiet, w sensie
        podrywać, bardzo boje się ewentualnej nieprzychylnej reakcji... Stąd mój wątek i
        pytanie - jak sobie z tym radzą inne kobiety czujące podobnie? :)
    • gr.een Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 26.01.10, 21:21
      Proponuję trochę popracować z kobietami, upodobania mogą się zmienić :)
      • czekoladowa_panienka Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 26.01.10, 21:30
        :)) nie lecę na każdą, zołzy to osobna kategoria ;)
        • 8warzyw :> 30.01.10, 12:30
          chodź na kawę :>
      • sarenka234 Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 27.01.10, 09:40
        ja pracuje i nie narzekam, kazdy ma to, na co zasluzyl, hehe ;]
    • wicehrabia.julian Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 26.01.10, 21:23
      czekoladowa_panienka napisała:

      > nie jestem lesbijką ale też czasem po prostu iść z nią do łóżka.

      jesteś po prostu bi

      ja też nie jestem lesbijką, a odczuwam w stosunku do kobiet prawie to samo co
      ty, prawie, bo na zakupy to bym nie poszedł :)
    • wiarusik Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 26.01.10, 21:27
      chciałbym być lesbijką;)
      • zapachwiatru Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 26.01.10, 22:49
        mam podobnie :) ale nie męczę się z tym tak bardzo. jestem otwarta i jeśli
        zdarzy mi się jakis spontan z tym związany nie zamierzam protestować :)
    • 0ffka Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 26.01.10, 22:53
      czekoladowa_panienka napisała:

      > Uwielbiam na nie patrzeć, odczuwam z tego powodu prawdziwą przyjemność, także e
      > rotyczną... Pociąga mnie ich delikatność, miękkość, zapach. Ale kobiety mają
      w sobie taki uro
      > k, że nie mogę odmówić sobie przyjemności przyglądania się im na ulicy albo na
      > zdjęciach... Bardzo chciałabym mieć przyjaciółkę, z którą mogłabym.... po
      prostu iść z nią do łóżka.
      > Coraz dotkliwiej odczuwam brak takiej kobiety w moim życiu. Czy któraś z Was pr
      > zeżywa podobne rozterki?

      Według mnie jesteś lesbijką. Mnie odrzucają fizycznie laski.
      • czekoladowa_panienka Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 26.01.10, 23:18
        Nie czuję sie lesbijką, faceci bardzo mnie kręcą :)) Ale pragnę też i kobiet :)
    • facettt no to ja mam podobnie 26.01.10, 22:54
      mezczyzni kompletnie mnie nie interesuja.
      bedziemy konkurowac o wzgledy kobiet?
      • czekoladowa_panienka Re: no to ja mam podobnie 26.01.10, 23:27
        no własnie, tu mam problem, Tobie wypada je podrywać, mnie nie, nie wiem, jak to
        robić :(
        • facettt Re: no to ja mam podobnie 26.01.10, 23:32
          czekoladowa_panienka napisała:

          > no własnie, tu mam problem, Tobie wypada je podrywać, mnie nie, nie wiem, jak to robić :(

          normalnie, ale detale wyjasnie Ci tylko tete a tete :)

          dobranoc.
          • czekoladowa_panienka Re: no to ja mam podobnie 26.01.10, 23:34
            :)) no tak, typowy facet ;))
    • zeffirynka Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 26.01.10, 23:28
      Ja też nie jestem lesbijką, a mam przyjemność w patrzeniu na ładne kobiety z
      powodów czysto estetycznych - tak samo jak na ładny obraz czy lampę. Niektórzy
      dopatrują się w tym jakiś ukrytych skłonności, a dla mnie hipokryzją byłoby
      twierdzenie, że potrafię dostrzec piękno we wszystkim na około, tylko nie w
      przedstawicielkach tej samej płci.
    • sarenka234 Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 27.01.10, 09:20
      ja tez przezywam takie katusze ;] czasem to dosc meczace, zwlaszcza jak czuje
      sie samotna i chcialabym z kims pogadac. ale jak poderwac kobiete to nie wiem,
      moze by jakas napisala jak chciala by byc zaczepiana przez inna ;]]
    • blu_lagoon Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 27.01.10, 09:47
      czekoladowa_panienka napisała:

      > Czy któraś z Was przeżywa podobne rozterki?

      Nie. Ja lubie kobiety i jestem lesbijka

    • poecia1 Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 27.01.10, 09:49
      Też bym chciała taką przyjaciółkę.
    • chabret Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 27.01.10, 11:22
      Więc jak was kobietki podrywać?
      Kobieta :)
      • lola.b Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 27.01.10, 15:09
        Też jestem bi i też czasem przeżywam katusze i chciałabym mieć taką
        przyjaciółkę..żaden związek, tylko przyjaźń+seks.
        Jak mnie podrywano? Najpierw zwykła znajomość, potem pogaduchy, jakieś
        przypadkowe dwuznaczne spojrzenia, odgarnięcie włosów z czoła, objęcia,
        wieczorne imprezy, taniec..i jakoś poszło, ale że nie było przyjaźni to się
        rozpadło.
    • green-chmurka Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 27.01.10, 15:09
      A ja jesstem pedalem chyba, bo lubie tylko facetow.
      • barshtchu Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 29.01.10, 18:03
        Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaha!
        www.youtube.com/watch?v=MY800x-t0PM
    • green-chmurka Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 27.01.10, 15:11
      Jak mnie by jakas kobita podrywala to bym sie wkur....a. Nie wiem gdzie
      mieszkasz, sa przeciez knajpy dla lesbijek, tam musisz uderzyc napewno ci sie uda.
      • lola.b Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 27.01.10, 15:16
        A co uznajesz za podryw? I co byś zrobiła?
      • czekoladowa_panienka Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 29.01.10, 15:34
        Nie szukam "łatwych" kontaktów z lesbijkami, nie zamierzam szwendać się po
        barach i łapać jednorazowych znajomości. Szukam takiej specyficznej przyjaźni z
        normalną kobietą - zastanawia mnie, czy na dłuższą metę taka znajomość przetrwa
        - i przyjaźń i łóżko. No i jak poznać, że ta kobieta, która mi się podoba też ma
        ochotę na taką znajomość.
    • twojabogini Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 27.01.10, 15:29
      Działają na ciebie i kobiety i mężczyźni. Nic nienormalanego. Też
      tak mam.
    • damka9 heee mam chyba tak samo :-) 29.01.10, 15:54
      chyba tak samo, bo nie wiem co tak do konca Ty czujesz, ale ja w
      ogole uwielbiam obcowac z kobietami, nawet jak sa takie nieznosne
      zgagi, ktore potafia do innych ciagle ''sapac'' z problemami i
      wrzeszczec pretensjonalnie, to i tak to lubie bo jednak takie
      furiatki to tez niepowtarzalne zjawisko przyrodnicze :-)
      ale abstra...c od agresywnych typow, to kobiety maja w sobie to cos
      co sprawia, ze jestesmy wyjatkowe :-)
    • anna.konda Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 29.01.10, 16:10
      NIc nowego; też tak miałam. Męczyłam się strasznie. Dążyłam bardzo
      usilnie do kontaktu z kobietami, chodziłam na baseny , siłownie,
      sauny wszędzie gdzie mogłam patrzeć na rozebrane dziewczyny. Ale im
      częściej się tam pojawiałam tym większy świr mnie ogarniał.
      Przypadkiem na basenie zetnęłem się z inną dziewczyną, z którą
      spędzałem potem każdą wolną chwilę. Łącznie z tym że urywałem się z
      pracy wcześniej i szłam do niej prosto do łóżka. Dodam, że
      mieszkałam wówczas z facetem, którego również kochałam.
      Oba związki się rozpadły. Facet poczuł chyba że kogoś mam ale nie
      wnikał kogo tylko sobie poszedł (albo raczej ja wolałam się
      wyprowadzić). Moja dziewczyna chciała za dużo ode mnie - całkowicie
      mną zawładnęła i musiałam się z nią rozstać.
      Teraz jestem z inną dziewczyną z którą spotykam się dość często na
      zasadzie wspólnych odwiedzin, kolacyjek, kąpieli, czasem ale nie
      zawsze sex. Faceci jak najbardziej - kręcą mnie ale to takie
      zobowiązujące się z nimi spotykać.
      Spróbuj może przez jakieś forum - dla dziewczyn. Sporo z nas szuka
      niezobowiązującego kontaktu.
    • mamba8 Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 29.01.10, 16:25
      Nie.
    • nutka07 Re: Lubię kobiety, choć nie jestem lesbijką 29.01.10, 18:51
      Ja tez tak mam ;)

      Tylko ja nie chcialabym byc z kobieta, poza tym nie zrezygnuje z seksu z
      mezczyznami ;)

      Spotkania jak najbardziej, jakas taka przyjazn z seksem ;)
      No ale jestem mezatka i narazie nie zamierzam poddawac sie moim fantazjom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja