kobieta, która dała radę

27.01.10, 13:14
pokonać bariery na rynku pracy. np po powrocie spowodowanym dłuższą przerwą na
wychowanie dzieci. czy są tu takie panie?
    • bambzgrozja Re: kobieta, która dała radę 27.01.10, 13:23
      Miałam przerwę 1,5 roku, także nie wiem czy to się liczy. Na domiar
      złego szukałam pracy na 3/4 etatu, aby małego dziecka nie zostawiać
      na długo z opiekunką. I nie wiem czy miałam szczęście, ale udało się
      juz po pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej. Jednakże przyznaję, że
      siedząc w domu ten czas z dzieckiem dokształcałam się na własną rękę
      (uczyłam przepisów, obsługi nowych programów itp.)
    • pompeja Re: kobieta, która dała radę 27.01.10, 13:29
      Mnie to bezpośrednio nie dotyczy (obecnie siedzę właśnie na takiej przerwie w
      domu), jednak moja siostra wróciła na rynek pracy po 12 letniej przerwie. Ten
      czas poświęciła dzieciom.
      Nie miała problemu ze znalezieniem pracy, awansowała. Dała radę :) Jestem z niej
      dumna, to moja siostra :)
      • kolorowaona Re: kobieta, która dała radę 27.01.10, 13:35
        jak jej się to udało? po 12 latach przerwy bez problemu ją zatrudniono? wróciła
        do swojej dawnej pracy czy znalazła zupełnie nową? z ogłoszenia?
        • pompeja Re: kobieta, która dała radę 29.01.10, 19:03
          Zaczęła w markecie, obecnie projektant w dużej sieci sklepów budowlanych. Z
          ogłoszenia - tzw. "kasjerka". Zdolna jest, trzeba przyznać, wparła nawet
          egzaminatorowi, że zdała prawko, mimo iż on uznał, że nie zdała - no i zdała :)
          Głupi ma zawsze szczęście, ale kocham ją, moja siostra :D
    • martishia7 Re: kobieta, która dała radę 27.01.10, 13:34
      Moja siostra.
      Przed porodem pracował u swojego pracodawcy ponad 5 lat. Dwa ostatnie miesiące
      ciąży spędziła na zwolnieniu (skurcze). Urodziła w listopadzie. Odbyła
      macierzyński, odebrała zaległy urlop za rok porodu, następnie wzięła
      wypoczynkowy za rok następny, potem jeszcze kilka tygodni bezpłatnego. Wróciła,
      powitana z szeroko rozwartymi ramionami do tego samego pracodawcy, za te same
      pieniądze, na to samo stanowisko. Dziecko ma już ponad cztery lata, ona pracuje
      tam już ok. 10 i wygląda na to, że w niezbyt dalekiej przyszłości zostanie
      dopuszczona do wspólnikowania.
      • megi1973 Re: kobieta, która dała radę 27.01.10, 14:00
        albo drugie dziecko
        • martishia7 Re: kobieta, która dała radę 27.01.10, 14:09
          W życiu Warszawy :-)
          Cyt.: "Kocham moją córeczkę bardzo, ale MOWY NIE MA NIGDY WIĘCEJ!"
        • kamyk-zielony Re: kobieta, która dała radę 27.01.10, 14:11
          Ja prawie trzy lata (ciąża, macierzyński, wychowawczy), wróciłam do tej samej firmy, na lepsze stanowisko i pracuje tak już ponad 4 lata. Nie wiem czy to taki wyczyn, w końcu kobiety na całym świecie rodzą, biorą urlopy macierzyńskie, wychowawcze i pewnie znakomita większość potem wraca do pracy.
          • kolorowaona Re: kobieta, która dała radę 27.01.10, 14:17
            tak, ale miałam na myśli obecną trudną sytuację na rynku pracy, kryzys, duże
            bezrobocie. a czy któraś z Was w obliczu problemów musiała np się
            przekwalifikować lub załozyć własną działalność?
      • annajustyna Re: kobieta, która dała radę 29.01.10, 19:05
        Jak sie ma umowe na czas nueokreslony i ma sie dokad wrocic, to zadna sztuka.
    • qw994 Re: kobieta, która dała radę 29.01.10, 19:14
      U mnie w pracy jest takich sporo.
Pełna wersja