jedenpro.cent
28.01.10, 18:16
Legenda mówi, że Bóg stworzył ludzi parami i potem ich rozdzielił i rozrzucił
po całym świecie. Żeby znaleźć tę/tego do pary, trzeba by przeszukać wśród ok.
miliarda.
Patrząc na moich znajomych widzę, że nie wysilali się zbytnio. Kilka par z
grupy studenckiej, dziesiąt z roku i studiów, trochę z pracy, wiele z tej
samej wsi. Jednym słowem wybrani z najbliższego otoczenia.
To nie są "boskie" pary. Sporo się rozwiodło. Inni są ze sobą z
przyzwyczajenia, z powodu dzieci, wspólnej hipoteki albo łączy ich tylko
wspólny kredyt.