rose01 29.01.10, 19:54 ludzie są okrutni, bezduszni, zawistni, kopią pod sobą dołki, obgadują się za plecami i donoszą jeden na drugiego, czemu ludzie nie potrafią sobie zaufać, szczerze i wzajemnie się uśmiechać, być dla siebie w porządku ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wacikowa Re: Po przepracowanym tyg stwierdzam, że... 29.01.10, 19:58 Zapytaj tych z którymi pracujesz:) Tutaj taka odważna jesteś a w pracy co? Szara myszka cichutko siedząca?:) Odpowiedz Link Zgłoś
rose01 Re: Po przepracowanym tyg stwierdzam, że... 29.01.10, 20:00 każdy ma swoje racje, oj nie siedzę cicho jeśli mnie temat dotyczy, umiem walczyć o swoje, ale byłam świadkiem kilku sytuacji i rozmów Odpowiedz Link Zgłoś
alanis11 Re: Po przepracowanym tyg stwierdzam, że... 29.01.10, 20:02 Równiez mam takie refleksje od poniedziałku do piątku. W sumie to wytłumaczyłabym sobie jeszcze jakoś to kopanie dołów gdybym faktycznie pracowała w miejscu gdzie można zrobić kariere. Ok ploty ,donosy , kopanie dołów ,dziobanie i wysmiewanie za plecami miałoby służyć wspinaniu się po drabinie czyims kosztem ale jak sie ma do tego instytucja samorządowa??? Gdzie każda jest szeregową biurwą i taką pozostanie do emerytury, tego zrozumiec nie mogę... Baby sieją ferment dla rozrywki to jest dopiero masakra! Odpowiedz Link Zgłoś
rose01 Re: Po przepracowanym tyg stwierdzam, że... 29.01.10, 20:12 Ostatnie zdanie rewelka, żyję się sensacją od do w nudnej, monotonnej pracy. Przekręca się coś bądź dodaje by było o czym pogadać, ale to jest dla mnie takie prymitywne, a ja myślałam, że jest tak tylko u mnie Odpowiedz Link Zgłoś
monaga Re: Po przepracowanym tyg stwierdzam, że... 29.01.10, 21:15 Mam to samo i - co gorsza - widzę, że po 6 latach pracy w tym miejscu zaczynam przejmować cechy tych biurw. I jestem z tego powodu na siebie zła. I chyba czas na zmiany... Chyba napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
zadomowienie Re: Po przepracowanym tyg stwierdzam, że... 29.01.10, 21:33 Ja pracuje w branży TSL. Po tym tygodniu stwierdzam, że faceci uważają,że babka znająca się na transporcie międzynarodowym i samochodach ciężarowych to kurioza. I napewno udaje, że się zna bo to przecież niemożliwe... Przecież to kobieta!!! Trzeba zatem żartować w sposób seksistowski, trzeba udowodnić kobiecie ,że może powinna zająć się czymś innym. To moje spostrzeżenia po przepracowanym tygodniu... Odpowiedz Link Zgłoś
jan_owy Re: Po przepracowanym tyg stwierdzam, że... 29.01.10, 21:42 kuriozum chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
zadomowienie Re: Po przepracowanym tyg stwierdzam, że... 30.01.10, 09:39 Nie chyba, lecz napewno.:) Pomyliłam się , przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_owy Re: Po przepracowanym tyg stwierdzam, że... 30.01.10, 11:52 Wybaczam. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
inka323f Re: Po przepracowanym tyg stwierdzam, że... 30.01.10, 01:23 Ja na szczęście po przepracowanym tygodniu stwierdziłam, że ludzie są życzliwi, pomocni i uczynni, jeśli jest się dla nich życzliwym, pomocnym i uczynnym. I jeszcze, że rzetelna praca popłaca. Czego i Tobie życzę w nadchodzących tygodniach. rose01 napisała: > ludzie są okrutni, bezduszni, zawistni, kopią pod sobą dołki, obgadują się za > plecami i donoszą jeden na drugiego, czemu ludzie nie potrafią sobie zaufać, > szczerze i wzajemnie się uśmiechać, być dla siebie w porządku ? Odpowiedz Link Zgłoś