Podróże

30.01.10, 11:36
Czy zdarza Wam się np. wyjechać do jakiegoś kurortu i spędzać czas tylko w
rejonie hotel-basen-plaża, czy raczej wolicie zwiedzać miejsca w których
jesteście? Ja zdecydowanie preferuję drugą opcję, ale znam jedną miłośniczkę
pierwszej i zastanawiam się, czy to coś w stylu sobota w centrum handlowym,
zamiast np. na rowerze w lesie + wspólne gotowanie, czy po prostu wypoczynek
rozumiany jako byczenie się.
    • sumire Re: Podróże 30.01.10, 11:55
      pierwsza opcja zdarzyła mi się raz w życiu i był to ostatni raz :) od ładnych
      paru lat nie korzystam z usług biur podróży i nie wyjeżdżam na wakacje w stylu
      'hotel-basen-plaża', bo chyba bym się wściekła... moim zdaniem to żadne
      podróżowanie zresztą.
      • sid.leniwiec Re: Podróże 30.01.10, 12:00
        Właśnie, te podróże to w cudzysłowie.:) Ja wypoczywając w taki sposób wytrzymuję
        3 dni, ale w Polsce, bo żal by mi było być w obcym kraju i nic nie zobaczyć.
        • 8warzyw Re: Podróże 30.01.10, 12:47
          hmm, a ja raz byłam na takich wakacjach i miód na serce. Wtedy po
          prostu były mi one bardzo potrzebne.
          A tak to, np. tydzień temu wróciłam z półtora miesięcznego włóczenia
          się po zachodniej afryce :) jak mam siły to oczywiście, że wolę
          Podróżowanie przez duże 'p';)
    • teletoobis Re: Podróże 30.01.10, 11:59
      daleko od hoteli, ludzi, dyskotek. Tylko knajpa jakas musi byc w
      poblizu. Najlepiej z napisem "dla autochtonow" :)
    • purchawkapuknieta Re: Podróże 30.01.10, 11:59
      ot, dylemat. przypuszczam, że 13letnia kuzynka bez trudu go rozwiąże.
      • sid.leniwiec Re: Podróże 30.01.10, 12:06
        Zapoznać Was? Bo widzę, że masz obsesję. Wyluzuj, wyjdź do ludzi, poczujesz się
        lepiej.:D
        • sid.leniwiec Re: Podróże 30.01.10, 12:06
          I sprawdź w słowniku co znaczy słowo "dylemat".
          • purchawkapuknieta Re: Podróże 30.01.10, 13:01

            a wiesz, ze jeśli małpie dać maszynę do pisania i nieskończenie wiele czasu, to wystuka np. w poszukiwaniu straconego czasu? mam wrażenie, że twój starter, to taki "wypadek" jak małpa- proust, skoro sama nie wiesz, co w nim napisałaś :D
            • sid.leniwiec Re: Podróże 30.01.10, 13:12
              To o małpie na podstawie własnych doświadczeń?
              Pewnie Cię unieszczęśliwię, ale nie będę wdawać się z Tobą w pyskówkę, choćbyś
              jeszcze 100 razy napisała o kuzynce czy małpie.
              Ale na zakończenie wykażę się dobrym sercem i ułatwię Ci życie:
              www.slownik-online.pl/kopalinski/C43FF67D6E7F29A3412565BA0025D512.php
              • purchawkapuknieta Re: Podróże 30.01.10, 13:28
                dylemat kłopotliwa sytuacja wymagająca trudnego wyboru między dwiema przykrymi możliwościami; problem; alternatywa; log. wnioskowanie, w którym, prócz 2 zdań warunkowych, jako trzecia przesłanka występuje zdanie alternatywne.

                "zastanawiam się, czy to (1)coś w stylu sobota w centrum handlowym,
                zamiast np. na rowerze w lesie + wspólne gotowanie, czy (2)po prostu wypoczynek
                rozumiany jako byczenie się."

                oj, 13letnia kuzynka będzie musiała ciężko popracować :D
                • sid.leniwiec Re: Podróże 30.01.10, 13:34
                  A Ty zawsze jak się nad czymś zastanawiasz, to masz problem? W sumie nie dziwi
                  mnie to.:D A z obsesją udaj się do psychologa.:D

                  EoT
                  • purchawkapuknieta Re: Podróże 30.01.10, 13:58
                    sid.leniwiec napisała:

                    > A Ty zawsze jak się nad czymś zastanawiasz, to masz problem?

                    zawsze, jak każdy, kto się nad czymś zastanawia :D

                    W sumie nie dziwi
                    > mnie to.:D

                    dobry znak. może praca 13letniej kuzynki nie będzie tak ciężka, jak można było
                    przypuszczać.

                    A z obsesją udaj się do psychologa.:D

                    "obsesja"- posłuż sie tym samym, co w przypadku "dylematu", słownikiem wyrazów
                    obcych.
                    >
                    > EoT
    • hotally Re: Podróże 30.01.10, 12:51
      Nie wyobrazam sobie wyjechac gdzies i siedziec nad basenem :)))) sama unikam
      kurortów, turystów, turystycznych miejsc itp., nie nie Mój styl podróżowania ;)
      Najbardziej fascynują Mnie dalekie podróże gdzie nie docierają zwykli turyści,
      do niezepsutych, niekomercyjnych miejsc. Takie wojaże pamiętam do końca życia ;)
      • you_can_write Re: Podróże 30.01.10, 14:41
        hehe, co za szacunek wzgledem 'Siebie' :)
    • ultraviolet6 Re: Podróże 30.01.10, 12:51
      Zawsze najlepiej połowę wakacji przeznaczyć na zwiedzanie, a połowę
      na leżenie plackiem ;)
      Ja bardzo lubię zwiedzać i nie wyobrażam sobie jechać gdzieś i nie
      zwiedzić bliższej i dalszej okolicy.
      • la-bast Re: Podróże 30.01.10, 13:08

        nie lubie podrozowac, a jesli juz gdzies jestem to pol na pol, bycze
        sie i zwiedzam.Ogolnie wole w domu siedziec.
    • figgin1 Re: Podróże 30.01.10, 13:20
      Każdy robi to co lubi. Naprawdę, prędzej zrozumiem ludzi, którzy zamiast się
      zmuszać i oglądać "nudne" ruiny leżakują z drinkiem nad basenem od takich,
      którzy "odbębniają" wszystkie atrakcje bo trzeba. Kiedy jadę na wakacje muszę
      mieć wszystko wyważone, trochę pobiegać, trochę poodpoczywać. Ale na przykłąd
      kiedyś w Czechach zamiast łazic i oglądać miasta (skądinąd przepiękne) wolałam
      się przemieszczać po knajpach i zapijać knedle piwem.
      • sid.leniwiec Re: Podróże 30.01.10, 13:26
        Ja w Paryżu też wolałam równoważyć zabytki i zwiedzanie z chodzeniem po knajpach
        i kawiarniach oraz wylegiwaniem się na Polach Elizejskich.
    • happy_end Re: Podróże 30.01.10, 13:39
      Zdarza mi sie. Nie jestem typem plazowicza, nie lubie wysokich
      temperatur i mecza mnie tlumy. Natomiast wyjezdzam co roku z corka,
      bo ona z kolei jest w swoim zywiole :) Coz, sama nie pojedzie. Ja za
      to robie sobie wakacje w swoim stylu :)
    • miimiimii Re: Podróże 30.01.10, 13:51
      zdarza, odkąd mamy dzieci.

      mój suwaczek
    • figgin1 Re: Podróże 30.01.10, 14:35
      A tak swoją drogą ciekawe... Czytając forum możnaby pomysleć, że ludzie
      nienawidzą leżenia plackiem nad basenem tylko aktywnie zwiedzają. Skąd sie zatem
      te tłumy leżakowiczów biorą nie sposób zgadnąć...
      • purchawkapuknieta Re: Podróże 30.01.10, 18:36
        myslę, że ta aktywnośc włącza się nie tylko na urlopy, ale w każdym wolnym
        czasie. jak oni aktywnie czas w necie spędzają? no, chyba że już klikanie jest
        przejawem aktywności.
    • layale Re: Podróże 30.01.10, 14:36
      No wiesz, wcale nie dziwi mnie, że ludzie po całym roku ciężkiej
      pracy chcą odpocząć, nasłonecznić się, powylegiwać w ciepłym morzu i
      po prostu naładować akumulatory.
      Zwiedzanie jest bardzo fajne, ale jednak męczące. Taki np. wypad do
      Jerozolimy, Petry, czy chociażby Kairu z Sharm el Sheikh potrafi
      potrwać dobę całą, jak nie dłużej.
      A rano po nieprzespanej nocy trzeba być w formie na zwiedzanie, i
      nie dać się stratować tłumowi turystów w muzeum egipskim chociażby;).

      Ja do tej pory wyjeżdżając, więcej czasu poświęcałam na zwiedzanie,
      niż na leżenie, co zaprocentowało chociażby tym, że Majorkę
      zjechałam całą wzdłuż i wszerz, wszystkimi dostępnymi środkami
      lokomocji, ale na plaży to leżałam jeden dzień (i to akurat wtedy
      musiało jeszcze wiać)

      W te wakacje w Afryce zamierzam wypośrodkować mój wypoczynek - jeden
      tydzień na zwiedzanie i nurzanie się w kurzu, brudzie i piachu, a
      drugi na dolce far niente na leżaku na plaży przy oceanie. Z toną
      fajnych książek, na których czytanie zawsze brakuje czasu.
      • sid.leniwiec Re: Podróże 30.01.10, 15:28
        Ale mnie nie chodzi o to, że ludzie plażują. Tylko o to, że lecą kilka tysięcy
        kilometrów i nie ruszają się dalej niż 30 metrów od hotelu. I są osoby, które
        urlopy spędzają tylko tak.
        • layale Re: Podróże 30.01.10, 15:45
          No nie wierzę, naprawdę! Że ktoś leci kilka tysięcy kilometrów i nie
          wychodzi z hotelu. Nie odbieraj mi wiary w ludzi;).
          Chyba, że ktoś ma małe dziecko, takie do 3 lat powiedzmy, to siłą
          rzeczy siedzi na plaży, albo przy basenie.
          • sid.leniwiec Re: Podróże 30.01.10, 15:49
            Wychodzi. Na basen i ewentualnie plażę przed (w sensie tuż przed) hotelem.:) Mam
            taką znajomą, która prawie rok w rok lata do Egiptu i tak spędza czas.
          • sumire Re: Podróże 30.01.10, 17:23
            też znam. członkowie mojej osobistej rodziny lubują się w wyjeżdżaniu do
            turystycznych fabryk, których nie opuszczają, bo są przekonani, że na zewnątrz
            jest pełno groźnych dzikusów i śmiertelnych pułapek :) jeśli już wybierają się
            na wycieczkę, to zorganizowaną co do minuty.
            i są przekonani, że zwiedzają świat ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja