Grzechy feminizmu :P

01.02.10, 20:06
"Feministki zakwestionowały tradycyjny podział ról między płciami. W
konsekwencji doprowadziło to do feminizacji mężczyzn i maskulinizacji kobiet.
Feminizując mężczyzn, kobiety ponoszą współodpowiedzialność za narodziny
metroseksualisty – samca zniewieściałego.

Popsucie relacji między płciami i atak na instytucję rodziny zarzuca
feministkom Kościół katolicki.

W Unii Europejskiej rośnie liczba rozwodów. Średnio czternaście procent dzieci
wychowuje się w rozbitych rodzinach. Zdaniem badaczy z firmy Mintel, która
wykonała te ogólnoeuropejskie badania, niezależność zawodowa kobiet to jedna z
przyczyn upadku instytucji rodziny.

Seksualne wyzwolenie kobiet i żądanie zapewniania wielokrotnych orgazmów
wpędzają mężczyznę w kompleksy, powodują stres, mogą też być przyczyną niskiej
samooceny oraz depresji. Według WHO mężczyźni w Europie popełniają samobójstwo
dużo częściej niż kobiety (we Francji, Niemczech czy Polsce 3–4 razy częściej).
Kobiety wywalczyły równouprawnienie zawodowe, ale wg rocznika „CIA Factbook”
mężczyźni w Europie średnio żyją o blisko siedem lat krócej od kobiet. Według
statystyk z USA ponad 90 procent przypadków śmierci w miejscu pracy dotyczy
mężczyzn.
Według tygodnika „BusinessWeek” wydatki na badania nad rakiem piersi w USA
niemal dwukrotnie przekraczają środki na badania nad rakiem prostaty, choć
obie choroby każdego roku dotykają podobne ilości osób.

Jeszcze jakieś grzechy?:)
A co z tą dobrą stroną feminizmu?Są w ogóle jakieś pozytywy?
    • la-bast Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:11
      spodnie?:-D
      • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:22
        Spodnie są seksowne:)
    • selica Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:14
      Feministki są tez zapewne winne wykolejonym pociągom, trzęsieniom ziemi i obniżkom cen skupu żywca.
      • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:19
        No co Ty? Kurcze tego nie napisali:) To są pozytywy?
        • selica Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:25
          Nie, jakoś tak poszłam po katolickiej linii ataku na feministki, względnie linii katolickiego ataku na feministki ;)
    • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:17
      Z zarzutami nawet się zgadzam, chociaż nie przypisywałabym ich tylko feministkom
      (ruchowi feministycznemu), ale ogólnym przemianom społecznym.
      Plusy? Gdyby nie ruch feministyczny z XIX wieku dziś pewnie nie siedziałbyś przy
      kompie, tylko gotowała kolejny obiadek i niańczyła 11 bachora przy okazji
      obrywając w łeb, że za wolno wszystko robisz. Mąż chodziłby na wybory, a ty do
      garów. >:) ;D

      Dziś feministki potrafią czepiać się byle czego, ale czasem się przydają
      kobietom w skrajanych sytuacjach.

      Poza tym na to co piszą/robią/mówią, powinno się patrzeć w kontekście całego
      dyskursu (o ponad stuletniej historii), a nie wyrwanych z kontekstu spraw.
      • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:21
        Moja babcia i mama pracowały zawodowo :)
        Więc chyba zależy wszystko od kobiety na ile sobie pozwoli ?
        • selica Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:28
          Ja bym chętnie posiedziała na tyłku i mogłabym nawet na tę okolicznośc obiad ugotować. Tylko ta jedenastka bachorów mnie przeraża, zwłaszcza karmionych piersią. Feministki były przeciwne stanikom, proszę nie zapominać :P
          • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:39
            Czyli wszystko dobro kręci się wokół robienia dobrze facetom?:)
            To nie są takie złe:D
          • maitresse.d.un.francais nie tylko stanikom 01.02.10, 23:28
            gorsetom też
            • wacikowa Re: nie tylko stanikom 01.02.10, 23:39
              I wymusiły modę na golenie:)
        • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:32
          Kobiety (głównie te z proletariatu) zawodowo pracowały już w XIX wieku (a sio do
          fabryk wdychać opary) - patrz: "Ludzie bezdomni". Były potrzebne jako robotnice
          - ok, ale nie miały zbyt wielu praw. W tych przemianach nie chodziło o dostęp do
          pracy, tylko o czasami tak banalne sprawy jak możliwość zabierania głosu,
          kształcenia wyższego lub decydowania o tym, kogo się poślubi, itd. itd.
          Wszechwładza mężczyzn sięgała dużo głębiej (w większości miały ją w
          głowach
          i nie myślały nawet o tym, żeby się wychylać lub działać
          samodzielnie). Jeśli już myślały samodzielnie to nie mogły tego wypowiadać, a
          jeśli któraś się odważyła, to albo miała pozycję już wcześniej, albo brano ją za
          dziwadło.
        • kirkunia Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:49
          A prababcia też pracowała zawodowo?
          • menk.a Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:53
            kirkunia napisała:

            > A prababcia też pracowała zawodowo?

            Nawet jeśli, to już nie dysponowała wynagrodzeniem.;)
          • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:59
            A prababcia oddawała się swojej pasji z tego co pamiętam:)
    • figgin1 Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:24
      Jeżeli wyzwolenie seksualne zaliczamy do złych stron to ja już nie wiem co można
      zaliczyć do dobrych.
    • teletoobis Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:24
      Podstawowym grzechem feministek jest zaklamanie. Udaja ze nie potrzebuja facetow
      a tra kolanem o kolano niemal bez przerwy
      • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:36
        Hmmm bulszit...
        • teletoobis Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:38
          rzeka.chaosu napisała:

          Hmmm bulszit...

          troche obrazajace okreslenie feministek, ale cos w tym jest :)

          • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 21:19
            Tak, tak, feministek >:)
            • teletoobis Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 21:47
              masz jakies inne zdanie na ten temat? :)
              • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 21:52
                Owszem i powoli wyrabiam sobie zdanie na twój temat na podstawie tego, czego się
                "obawiasz" >:) Każda wypowiedź ma drugie dno.

                Na temat:
                Wśród feministek bywają mężatki, dobre matki i żony.
                Feministki nie kwestionują sensu istnienia mężczyzn.
                To czy będziesz widział w nich zagrożenie i to, na które ich działania będziesz
                zwracał uwagę zależy m.in. od twojej samooceny.
                • teletoobis Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:10
                  Powazny blad w rozumowaniu. Nie obawiam sie feministek, bo nie mam ku temu
                  podstaw. Co najwyzej moga mnie smieszyc ich poglady, ale mama caly czas mi
                  wpajala, ze nie wolno sie smiac z osob ulomnych. Wiec sarkastycznie chichocze w
                  ukryciu :)
                  • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:21
                    Hmmm mało chyba czytałeś wypowiedzi osób, które są z feminizmem utożsamiane. Do
                    ułomnych im daleko. Może nie wszystko jest trafne i błyskotliwe, ale jak ktoś
                    siedzi cały czas w jednym światopoglądzie to może mieć trochę wypaczone
                    postrzeganie. Ty patrzysz na feministki z perspektywy codzienności, TV (bo jak
                    inaczej można się z nich śmiać), a one w tym co robią odwołują się do dyskursu,
                    problemów, przemian, które trwają od ponad stulecia. Żeby rozmawiać jak równy z
                    równym musiałbyś poznać ten dyskurs (m.in. o sprawy naukowe, teoretyczne, itd.).
                    Ale oczywiście łatwiej wyśmiać. Zawsze łatwiej wyśmiać niż zrozumieć.

                    I poważam: feminizm nie sprowadza się do niechęci do mężczyzn.
                    • teletoobis Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:37
                      Nie riozmawiamy o mizoandryzmie, chociaz wiele z feministek na to choruje.
                      Rozmawiamy o tym, ze feministki robia wszystko by zostac dostrzezone i by
                      zaakceptowano wylacznie ich punkt widzenia swiata. Punkt smieszny, chocby za
                      sprawa walki o parytet w sejmie. Plec ma sie stac czynnikiem predysponujacym do
                      roli polityka. Nie uzdolnienia, wiedza, predyspozycje, a wlasnie plec. Inaczej
                      nie potrafia, czy moze nie dorosly do prawdy, ze slowo rownosc ma calkiem inne
                      znaczenie?
                      • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:45
                        Heh widzisz jedną stronę tylko. Parytety to idiotyzm (zdarza się każdemu). Ja
                        tez nie przepadam za fanatyzmem i nie mam zamiaru nikogo zmuszać do uwielbiania
                        fanatyzmu ;) Ale przez ten wiek z hakiem ruch feministyczny zrobił sporo
                        dobrego. Mnie chodzi tylko o to, żeby spojrzeć na feministki tez z innej strony.
                        Media sprzedają sensację, czyli to co jest lotne. Nie mówią natomiast o
                        rzeczach, które gorzej się sprzedają
                        , takich jak ciekawe teorie, które
                        wyszły spod pióra feministek, pomoc kobietom w trudnej sytuacji (kształcenie,
                        pomoc socjalna, prawna, psychologiczna, walka o prawa osób, które nie same nie
                        mają pojęcia jak się do takiej walki zabrać).
                        • teletoobis Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:52
                          Feministka to ktoś taki, kto wierzy, że istnieje coś takiego,
                          jak "odwieczna wojna płci" Jest przekonana, że patriarchalne społeczeństwo
                          uciska kobietę. Walczy o "nowy wspaniały świat", w którym płeć nie będzie
                          determinować niczyjej
                          roli w społeczeństwie. Domaga się równouprawnienia, widząc w różnym
                          traktowaniu kobiet i mężczyzn przejawy dyskryminacji kobiet.

                          Slowniczek:

                          Komunizm - Feminizm
                          walka klas - wojna płci
                          burżuazja - biali, heteroseksualni mężczyźni
                          zgniły kapitalizm - opresyjny patriarchat
                          społeczeństwo bezklasowe - społeczeństwo androgyniczne (bezpłciowe)
                          sprawiedliwość społeczna - równouprawnienie
                          punkty za pochodzenie - parytety płciowe
                          imperialistyczni podżegacze wojenni - sprawcy przemocy w rodzinie
                          świadomość klasowa - poczucie przynależności do kobiecej “gender”
                          wyzysk klasowy - wykorzystywanie kobiet
                          likwidacja nierówności społecznych - likwidacja dyskryminacji
                          płciowej
                          fideistyczne przesądy - patriarchalne stereotypy
                          demokracja ludowa - demokracja parytetowa
                          dziejowa konieczność (nieuchronny upadek kapitalizmu) - postęp
                          ludzkości (nieuchronny upadek patriarchatu)
                          komuniści awangardą światowej rewolucji proletariackiej - feministki
                          awangardą światowego ruchu wyzwolenia kobiet
                          reakcja - ciemnogród
                          wróg ludu (wróg klasowy) - męska, szowinistyczna świnia
                          • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:03
                            A ty dalej swoje :D ok, nie zrozumiemy się.

                            Najlepiej wszytko spłycić, zaszufladkować, odnosić się do tego co lotne i łatwe
                            do porównania.

                            Podsumujmy twój powyższy post: w 99% bulshit



                            Czyli lepiej byłoby gdyby: kobiety nie miały żadnych praw politycznych, nie
                            uczyły się na studiach wyższych, nie głosowały, (przypominam że kilka wieków
                            temu nie były uważane za ludzi), itd.
                            • teletoobis Re: Grzechy feminizmu :P 02.02.10, 08:26
                              najlepiej gdyby nie wykorzystywaly swej plci tam gdzie im wygodnie, a nie
                              epatowaly rownouprawnieniem rowiez w tej samej sytuacji.
                              Nie ja szufladkuje feministki. One szufladkuja sie same. Poprzez swoja
                              hipokryzje jako hipokrytki, poprzez mizoandryzm jako mizoandryczki, poprzez swa
                              nachalnosc jako absolutnie niewiarygodne.
    • kontodopisanianaforum Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:24
      > Feminizując mężczyzn, kobiety ponoszą współodpowiedzialność za narodziny
      metroseksualisty – samca zniewieściałego.

      LOL.

      > Popsucie relacji między płciami i atak na instytucję rodziny zarzuca
      feministkom Kościół katolicki.

      Ano kiedyś wszystko było jasne i proste. Chłop zarabiał na dom, pił i bił, a
      baba w tym domu siedziała, gotowała, prała, sprzątała i niańczyła dzieci. A
      potem te wstrętne feministki zaatakowały świętą instytucję rodziny i wszystko
      szlag trafił.

      > Zdaniem badaczy z firmy Mintel, która
      > wykonała te ogólnoeuropejskie badania, niezależność zawodowa kobiet to jedna z
      przyczyn upadku instytucji rodziny.

      Czyli instytucja rodziny bazowała do tej pory na zależności finansowej kobiet.
      To ja za taką instytucję serdecznie dziękuję, mając jej podstawy w głębokim
      poważaniu.

      No i w ogóle biedni ci menszczyźni, krócej żyją, więcej chorują, sądy im nie
      przyznają opieki nad dziećmi, itd., itp...
      • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:30
        kontodopisanianaforum napisała:

        > Ano kiedyś wszystko było jasne i proste. Chłop zarabiał na dom, pił i bił, a
        > baba w tym domu siedziała, gotowała, prała, sprzątała i niańczyła dzieci. A
        > potem te wstrętne feministki zaatakowały świętą instytucję rodziny i wszystko
        > szlag trafił.

        Nie trafił,nadal piją i biją a kobiety ich kochają.

        > > Zdaniem badaczy z firmy Mintel, która
        > > wykonała te ogólnoeuropejskie badania, niezależność zawodowa kobiet to je
        > dna z
        > przyczyn upadku instytucji rodziny.
        >
        > Czyli instytucja rodziny bazowała do tej pory na zależności finansowej kobiet.
        > To ja za taką instytucję serdecznie dziękuję, mając jej podstawy w głębokim
        > poważaniu.
        >
        > No i w ogóle biedni ci menszczyźni, krócej żyją, więcej chorują, sądy im nie
        > przyznają opieki nad dziećmi, itd., itp...

        No biedni bo w sumie na co takiej feministce chłop potrzebny? Jak są tacy
        beznadziejni i niepotrzebni to zróbmy sobie "seksmisję":)
        • kontodopisanianaforum Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 21:06
          wacikowa napisała:
          > No biedni bo w sumie na co takiej feministce chłop potrzebny?

          Nie wiem, czy żartujesz, czy mówisz poważnie.
          • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 21:14
            Serio,serio chociaż z przymrużeniem oka:)
            • kontodopisanianaforum Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 21:24
              Niech będzie, że serio i z okiem ;)
              Jestem feministką. Mam męża. Jedno nie wyklucza drugiego. ;)
              • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 21:30
                No więc co odróżnia feministę od nie feministki?
                Jakieś zasługi z tego tytułu masz?:)
                I czy nosisz stanik?:>
                • kontodopisanianaforum Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 21:36
                  Feministę od niefeministki to zapewne płeć.
                  Nie jestem feministką dla zasług.
                  Ze stanikami różnie bywa.
                  • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 21:39
                    Sprytnie:) Ale powiedzmy ,że dodasz "k" które zgubiłam?
                    To po co nią jesteś?
                    • kontodopisanianaforum Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 21:42
                      Jak to "po co"? No nie rozumiem, naprawdę.
                      Mam pewne poglądy, określam się tak - i tyle.
                      • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 21:46
                        Jakie które nie da się obalić?:)
                        Czyli jesteś feministką dla samej nazwy?
              • jan_hus_na_stosie Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:15
                kontodopisanianaforum napisała:

                > Niech będzie, że serio i z okiem ;)
                > Jestem feministką. Mam męża. Jedno nie wyklucza drugiego. ;)

                to jakiś pieprzony pantoflarz a nie maż :]
                • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:23
                  to jakiś pieprzony pantoflarz a nie maż :]

                  Ciemnogród >:)
                  • jan_hus_na_stosie Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:27
                    rzeka.chaosu napisała:

                    > Ciemnogród >:)

                    feministka :D
                    • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:31
                      Ta, du.a wołowa >:)
                      Do ciebie to ja już siły nie mam ;P
                  • jan_hus_na_stosie Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:31
                    90% mężczyzn uważa feministki za idiotki, tyle że nie wszyscy mają na tyle jaj
                    aby powiedzieć to kobiecie prosto w oczy
                    • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:33
                      To pewnie trochę mniej procent mają nie feministki:))
                      Ale one walą prosto w oczy:)
                    • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:39
                      Ciekawe czy gdybyś stanął oko w oko z feministką miałbyś na tyle odwagi żeby
                      powiedzieć jej to prosto w oczy?

                      Na mnie nie ćwicz, bo feministką nie jestem :D lubię gotować i jestem dobra dla
                      zwierząt domowych, wliczając w to mężczyzn >:P
                      • jan_hus_na_stosie Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:44
                        rzeka.chaosu napisała:

                        > Ciekawe czy gdybyś stanął oko w oko z feministką miałbyś na tyle odwagi żeby
                        > powiedzieć jej to prosto w oczy?

                        oczywiście, kobiety w moim otoczeniu znają moje poglądy na ten temat :)
                        • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:47
                          Feministki? ;> No, to przynajmniej ciekawe dyskusje prowadzicie.
                          • wartosc.energetyczna Re: Grzechy feminizmu :P 02.02.10, 00:57
                            rzeka.chaosu napisała:

                            > Feministki? ;> No, to przynajmniej ciekawe dyskusje prowadzicie.

                            nom :D pewnie takie:
                            F-cześć
                            J-spier.dalaj idiotko
                            F-no to cześć
                            • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 02.02.10, 17:14
                              Heheheheh ;D No co ty? Myślisz, że Janek taki łobuz jest? :D
                              • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 02.02.10, 17:51
                                Pewnie,że łobuz:)
                                Pamiętaj,że piękno to pewność siebie przede wszystkim.
                        • sid.leniwiec Re: Grzechy feminizmu :P 02.02.10, 21:50
                          Jasiek, Ty masz kobiety w otoczeniu? Inne niż mama, ciocia i babcia? I nie z
                          rozszerzeniem .jpg?
                    • maitresse.d.un.francais Jasiu 01.02.10, 23:31
                      czy uważasz mnie za idiotkę?
                      • jan_hus_na_stosie Re: Jasiu 01.02.10, 23:45
                        maitresse.d.un.francais napisała:

                        > czy uważasz mnie za idiotkę?

                        odpowiem dyplomatycznie, błądzenie jest rzeczą ludzką ;)

                        a z pewnością byłabyś dużo fajniejszą kobietą gdybyś wyzbyła się swoich
                        feministycznych uprzedzeń do mężczyzn a dostrzegła w nich partnerów i
                        sprzymierzeńców :)
                        • maitresse.d.un.francais Re: Jasiu 02.02.10, 00:00

                          >
                          > odpowiem dyplomatycznie, błądzenie jest rzeczą ludzką ;)

                          Czyżbyś zatem nie miał jaj?

                          Nie namawiam cię do chamstwa i braku dyplomacji, ale zastanów się, co napisałeś
                          poprzednio.
                          >
                          > a z pewnością byłabyś dużo fajniejszą kobietą gdybyś wyzbyła się swoich
                          > feministycznych uprzedzeń do mężczyzn a dostrzegła w nich partnerów i
                          > sprzymierzeńców :)

                          Z pewnością.

                          Chętnie to uczynię, kiedy tylko przestanę być postrzegana przez pryzmat swojej
                          płci. Feminizuję od 26 roku życia, kiedy to na Oddziale Nerwic potraktowano mnie
                          (jak i współpacjentki) niepoważnie z powodu płci.

                          Tego nigdy nie zapomnę, ponieważ od lekarzy oczekiwałam zrozumienia, szacunku i
                          wsparcia.

                          Chętnie to uczynię, kiedy będę miała świadomość, że mogę pójść na plażę z
                          niegolonymi nogami, bo fakt, że jestem dojrzała płciowo i TO WIDAĆ (przez włosy
                          na nogach) nikogo nie bulwersuje.

                          Chętnie to uczynię, kiedy dobre staniki w moim rozmiarze będą tak łatwo
                          osiągalne i tak tanie jak męskie bokserki.

                          Chętnie to uczynię, kiedy NIKT nie będzie ode mnie wymagał seksownego i młodego
                          wyglądu niezależnie od aktualnego mojego samopoczucia.

                          Chętnie to uczynię, kiedy moje problemy nie będą NIGDY tłumaczone brakiem seksu
                          i/lub staropanieństwem.

                          Chętnie to uczynię, kiedy latem nie będę musiała rozglądać się czujnie, bo NIKT
                          nie będzie komentował chamsko mojej figury.

                          Jak widzisz, moja postawa to nie uprzedzenie, a SKUTEK pewnych zjawisk.


                          DOPÓKI zaś to nie nastąpi - jako sprzymierzeńców i partnerów traktuję tych
                          mężczyzn, którzy nie czynią żadnej z powyższych rzeczy, a traktują mnie (z
                          wyjątkiem aspektów seksualnych) tak samo, jak traktują mężczyzn.

                          Czy wyrażam się jasno?

                          Maitresse
                          • jan_hus_na_stosie Re: Jasiu 02.02.10, 00:25
                            maitresse.d.un.francais napisała:

                            > Czyżbyś zatem nie miał jaj?

                            zapewniam Cię, że mam :)

                            > Chętnie to uczynię, kiedy będę miała świadomość, że mogę pójść na plażę z
                            > niegolonymi nogami, bo fakt, że jestem dojrzała płciowo i TO WIDAĆ (przez włosy
                            > na nogach) nikogo nie bulwersuje.

                            No ale akurat to wina takiej a nie innej mody a nie mężczyzn. Podobnie jak moda
                            europejska nakazująca mężczyznom golić twarz, na ulicy raczej nie spotkasz
                            mężczyzny z brodą jak Karol Marks :)


                            > Chętnie to uczynię, kiedy dobre staniki w moim rozmiarze będą tak łatwo
                            > osiągalne i tak tanie jak męskie bokserki.

                            nie znam się, nie kupuję staników, ale to chyba też nie jest wina mężczyzn, że
                            są takie a nie inne rozmiary i kształty staników

                            > Chętnie to uczynię, kiedy NIKT nie będzie ode mnie wymagał seksownego i młodego
                            > wyglądu niezależnie od aktualnego mojego samopoczucia.

                            Ja wymagam od kobiet jedynie czystego ubioru, kwestia wieku i seksowności to już
                            sprawa indywidualna

                            > Chętnie to uczynię, kiedy moje problemy nie będą NIGDY tłumaczone brakiem seksu
                            > i/lub staropanieństwem.

                            Hehe, wiesz ile razy na tym forum nazwano mnie już zakompleksionym
                            nieudacznikiem, prawiczkiem czy ograniczonym prostakiem? I co ja mam
                            udowadniać, że nie jestem wielbłądem? :) Ja wiem jaka jest prawda i nie muszę
                            nikomu nic udowadniać.

                            > Jak widzisz, moja postawa to nie uprzedzenie, a SKUTEK pewnych zjawisk.

                            Może inaczej, masz uprzedzenia na skutek pewnych zjawisk ;)
                            Ja też zaobserwowałem pewne zjawiska, mam własne przeżycia i doświadczenia, ale
                            wiem, że pełnię szczęścia mogę osiągnąć u boku fajnej kobiety, która mnie
                            pokocha takim jaki jestem :)

                            > DOPÓKI zaś to nie nastąpi - jako sprzymierzeńców i partnerów traktuję tych
                            > mężczyzn, którzy nie czynią żadnej z powyższych rzeczy, a traktują mnie (z
                            > wyjątkiem aspektów seksualnych) tak samo, jak traktują mężczyzn.


                            ej no, bo wyjdzie jeszcze, że jestem Twoim sprzymierzeńcem ;)
                            • maitresse.d.un.francais Re: Jasiu 02.02.10, 00:34
                              jan_hus_na_stosie napisał:

                              > maitresse.d.un.francais napisała:
                              >
                              > > Czyżbyś zatem nie miał jaj?
                              >
                              > zapewniam Cię, że mam :)

                              Zatem przeczysz sam sobie.
                              >
                              >
                              >
                              > No ale akurat to wina takiej a nie innej mody a nie mężczyzn. Podobnie jak moda
                              > europejska nakazująca mężczyznom golić twarz, na ulicy raczej nie spotkasz
                              > mężczyzny z brodą jak Karol Marks :)

                              Bywają długobrodzi i nie są tak napiętnowani jak włosiaste na nogach.

                              To nie moda, to pewna idea dotycząca płciowości kobiet. Ale to dłuższy temat.
                              >
                              >
                              > nie znam się, nie kupuję staników, ale to chyba też nie jest wina mężczyzn, że
                              > są takie a nie inne rozmiary i kształty staników

                              No dobra, przesadziłam. Niemniej są za drogie.


                              >
                              > Ja wymagam od kobiet jedynie czystego ubioru, kwestia wieku i seksowności to ju
                              > ż
                              > sprawa indywidualna
                              >
                              Brawo, zatem pozostały jeszcze te dziesiątki milionów, które seksowności wymagają.


                              > Hehe, wiesz ile razy na tym forum nazwano mnie już zakompleksionym
                              > nieudacznikiem, prawiczkiem czy ograniczonym prostakiem?

                              Z tych trzech jedynie prawiczek ma odniesienia do naszego tematu.

                              Ale nikt nie zapytał "bolą cię jaja?", tak jak nas pytają "masz okres?"

                              Ja wiem jaka jest prawda i nie muszę
                              > nikomu nic udowadniać.

                              Ty wiesz, a mnie przeszkadza, że mnie mają za wielbłąda.

                              Notabene przypominam ci Jasiu, że udowodnienie tobie osobiście, że moje problemy
                              nie wzięły się ze staropanieństwa, zajęło mi dłuższy czas.
                              >
                              >
                              >
                              > Może inaczej, masz uprzedzenia na skutek pewnych zjawisk ;)

                              Niemożliwe. Uprzedzenie, masz tu rdzeń "przed"; po niemiecku Vorurteil, czyli
                              dosłownie przed-wyrok. Opinia wydana PRZED poznaniem sprawy. Zatem PO poznaniu
                              sprawy nie można mieć uprzedzeń.

                              >

                              > ej no, bo wyjdzie jeszcze, że jestem Twoim sprzymierzeńcem ;)

                              Ale nie byłeś, nie byłeś. Też mi różne rzeczy sugerowałeś.
                              • jan_hus_na_stosie Re: Jasiu 02.02.10, 00:40
                                maitresse.d.un.francais napisała:

                                > Ale nie byłeś, nie byłeś. Też mi różne rzeczy sugerowałeś.

                                No to powtórzę to co wcześniej napisałem, tym razem odnosząc do siebie - naturą
                                ludzką jest błądzić :)
                                • maitresse.d.un.francais Re: Jasiu 02.02.10, 00:53

                                  >
                                  > No to powtórzę to co wcześniej napisałem, tym razem odnosząc do siebie - naturą
                                  > ludzką jest błądzić :)

                                  Niemniej błądziłeś seksistowsko. I tym akcentem zakończę dzisiejszy pobyt na forum.
                          • wacikowa Re: Jasiu 02.02.10, 08:05
                            To Twiggy zapoczątkowała modę na chudość.
                            Feministki powinny walczyć z kobietami nie z facetami. Bo to one przede
                            wszystkim nakręcają tą modę i styl. Golenie to też wymysł kobiet.
                            Facet z brzuchem czy przytyty też nie ma łatwo. I co z tego?
                            Nie pikietuje i nie wyrównuje wieku emerytalnego..Tak jak feministki.
                            Ja dyskryminacji nie widzę. Bardziej wredne od facetów są baby.
                            Jedno jest pewne,że gdybyś spotkała na swojej drodze faceta który by Cię
                            akceptował taką jaka jesteś zmieniłabyś poglądy. Bo nie liczyło by się dla
                            Ciebie zdanie innych obcych ludzi. Patrzyłabyś na siebie oczami faceta.
                            Z goleniem to masz jakąś fobie bo ja idąc na plażę nie oglądam się za nogami czy
                            dużymi cyckami. Fakt bozia mnie nie wyposażyła w porządny zarost na nogach. Czy
                            to ma oznaczać,że jak wejdzie taka moda mam sobie przeszczepić włosy z łona na
                            łydki? Bo taka moda będzie? Ja mam w dupie modę(jeśli chodzi o mnie) Bo chodzę w
                            tym w czym dobrze się czuję i w czym dobrze wyglądam.
                            Mam swój rozum i nikt(czytaj żadna feministka za mnie myśleć i podejmować
                            decyzji) nie musi. Jak już coś chcą zmieniać na siłę to najpierw powinny zacząć
                            zmieniać myślenie kobiet. Reszta pójdzie gładko:)
                            • maitresse.d.un.francais Re: Jasiu 02.02.10, 16:27

                              > Z goleniem to masz jakąś fobie bo ja idąc na plażę nie oglądam się za nogami cz
                              > y
                              > dużymi cyckami.

                              Mam na nogach dużo ciemnych, widocznych z daleka włosów.

                              Ja mam fobię? To ja pisałam te wszystkie artykuły "Polki wieśniary, bo
                              nieogolone na zagranicznych plażach"?
                              • wacikowa Re: Jasiu 02.02.10, 16:35
                                A pewnie,że masz:) Czy jak napiszą,że Polscy faceci mają małe penisy to też
                                uwierzysz?:) Co Cię obchodzi wpis jakiegoś oszołoma? Pytam się czy jakby
                                napisali,że Polki mają łyse nogi to powinnam sobie zrobić przeszczep?:)
                                • maitresse.d.un.francais Re: Jasiu 02.02.10, 21:22
                                  wacikowa napisała:

                                  > A pewnie,że masz:)

                                  nie wiem, jakie zaburzenie masz na myśli, ale to raczej nie fobia, co do nazewnictwa

                                  a do meritum - wyszłabyś tak na plażę?

                                  img167.imageshack.us/i/dsc00138hx9.jpg/
                                  (to nie są moje kończyny, ale nic bardziej podobnego nie udało mi się znaleźć)
                                  • wacikowa Re: Jasiu 02.02.10, 21:42
                                    Wiem,że nie Twoje bo to nogi faceta.
                                    Nadal uważam,że przesadzasz:) Jedynej osobie której najbardziej to przeszkadza
                                    jesteś Ty. W czym problem wydepilować przed pójściem na plaże?
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Jasiu 02.02.10, 23:51
                                      W czym problem wydepilować przed pójściem na plaże?

                                      We wzroku, w kondycji. Moja Mama ma słaby wzrok i nie jest elastyczna. Depilacja
                                      to dla niej droga przez mękę. Na kosmetyczkę jej nie stać. Dlaczego kobieta nie
                                      może się pokazać na plaży z owłosionymi nogami?:

                                      Chodzi o ideę. Co złego jest w fakcie, że kobiety są dojrzałe płciowo, a przez
                                      to mają włosy na nogach?
                                      • wacikowa Re: Jasiu 03.02.10, 07:03
                                        O matko kochana! O jakim Ty zakazie mówisz? O jakiej idei?
                                        Jedyną osobą która robi z tego problem jesteś Ty i Tobie podobni na plaży którzy
                                        idą tam po to by obgadywać innych. Może korzystaj z dzikiej plaży jak tak Cie to
                                        wkurza?
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Jasiu 02.02.10, 23:52
                                      wacikowa napisała:

                                      > Wiem,że nie Twoje bo to nogi faceta.
                                      > Nadal uważam,że przesadzasz:) Jedynej osobie której najbardziej to przeszkadza
                                      > jesteś Ty.

                                      Mnie nie przeszkadzają włosy na nogach, tylko przymus ich depilacji.
                                      • wacikowa Re: Jasiu 03.02.10, 07:20
                                        A może Ty po prostu stanęłaś w miejscu gdzieś w średniowieczu?
                                        Korzystasz z kompa? Idziesz za cywilizacją.
                                        Korzystasz z telefonu? Idziesz za cywilizacją.
                                        Korzystasz z fryzjera,kosmetycznych nowości? Idziesz za cywilizacją.
                                        Jest masa rzeczy które się zmieniają. Nie chce mi się już wymieniać. A Ty
                                        przyczepiłaś się pierdoły i uważasz,że są jakieś zakazy. Jeśli tak maja wyglądać
                                        postulaty feministek to ja się nie dziwię,że ludzie z ironią do nich podchodzą.
                                        Kobieto nikt do niczego Cię nie zmusza. Nikt za modą nie każe Ci iść. Nie chcesz
                                        się golić to się nie gól. Ale przestań się zadręczać pierdołami.:) Sorry ale
                                        mnie już też teraz chce się śmiać:)
                                        Teraz wyszło,że wstydzisz się własnej matki na plaży. Albo zabraniasz jej tam
                                        chodzić bo się będą z niej śmiać.
                                        Przeszkadzają mi włosy pod pachą jak i gąszcz na łonie. Depiluję bo to dla mnie
                                        higieniczne i wygodne. Czy powinnam zrezygnować bo się ze mnie będziesz
                                        śmiała,ze w tym temacie jestem jak większość? Nie nie przestane bo po pierwsze
                                        tak mi wygodniej a po drugie mam gdzieś co inni o tym myślą.
                                        Może jeszcze zbojkotuj podpaski do stringów bo to jest poniżające chodzić w
                                        czymś co wbija się w tyłek. :)
                                        • maitresse.d.un.francais Re: Jasiu 03.02.10, 16:08
                                          wacikowa napisała:

                                          > A może Ty po prostu stanęłaś w miejscu gdzieś w średniowieczu?
                                          > Korzystasz z kompa? Idziesz za cywilizacją.
                                          > Korzystasz z telefonu? Idziesz za cywilizacją.

                                          Komp i telefon mi się przydają. Golenie nóg - nie.


                                          > Teraz wyszło,że wstydzisz się własnej matki na plaży.

                                          Naucz się czytać ze zrozumieniem. To matka SAMA WSTYDZI SIĘ iść na plażę z
                                          włosami na nogach.



                                          > śmiała,ze w tym temacie jestem jak większość? \

                                          Ależ nie. Poza tym mówimy o włosach NA NOGACH.


                                          > Może jeszcze zbojkotuj podpaski do stringów bo to jest poniżające chodzić w
                                          > czymś co wbija się w tyłek. :)

                                          Podpaski do stringów? Nigdy nie miałam ani jednych stringów i bardzo jestem
                                          zadowolona.


                                          • wacikowa Re: Jasiu 04.02.10, 19:50
                                            Czytać potrafię ze zrozumienie również. Przeczytaj swoje wpis a zrozumiesz
                                            dlaczego tak napisałam.
                                            Pewnie mogę tak jeszcze z 10 razy pisać,że nikt Cię nie zmusza do golenia czy
                                            innych tego typu spraw ale do Ciebie to nie dotrze bo dla Ciebie liczy się to co
                                            ludzie na plaży mówią itp. Jeśli lubisz walczyć z wiatrakami to powodzenia ale
                                            nie przypisuj tych bzdur feministkom. Bo to tak jakbyś walczyła o zlikwidowanie
                                            stringów. Lubisz mieć włosy to sobie miej.
                        • wartosc.energetyczna Re: Jasiu 02.02.10, 00:58
                          jan_hus_na_stosie napisał:

                          > maitresse.d.un.francais napisała:
                          >
                          > > czy uważasz mnie za idiotkę?
                          >
                          > odpowiem dyplomatycznie, błądzenie jest rzeczą ludzką ;)
                          >
                          > a z pewnością byłabyś dużo fajniejszą kobietą gdybyś wyzbyła się swoich
                          > feministycznych uprzedzeń do mężczyzn a dostrzegła w nich partnerów i
                          > sprzymierzeńców :)


                          ooo jesteś o krok od wyzdrowienia. zamień tylko rodzaje w ostatnim zdaniu i
                          przeczytaj na głos
    • six_a Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 20:28
      zajęliby się swoim ogródkiem pedofilskim, a nie pierdoły o psuciu relacji
      opowiadali.
    • justysialek Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 21:28
      Wynika z tych przemyśleń, że instytucja małżeństwa ma rację bytu
      tylko wyedy, gdy jedna strona daje się robić w ch... Wcześniej tą
      stroną była zazwyczaj kobieta, a teraz albo mężczyzna musi stracić
      charakter albo związek się rozpada...
      Swoją drogą też ciekawy wniosek: jak się od mężczyzn zaczyna wymagać
      połowy tego, co dotąd robiły kobiety to nagle całe społeczeństwo
      chyli się ku upadkowi...

      Natomiast z praktycznego punktu widzenia to jednak wychowanie dzieci
      i prowadzenie domu łatwiejsze jest, gdy ktoś w tym domu siedzi cały
      czas - albo jeden małżonek albo gosposia albo babcia. Jak tego nie
      ma, to szybko rodzi się frustracja, pełno niespełnionych oczekiwań,
      życie nie wygląda tak, jakby ludzie chcieli i zaczyna się szukanie
      winnych.
      • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 21:33
        Tylko,że teraz o tyle łatwiej,że kobieta może nadal siedzieć w domu,zajmować się
        dzieckiem i tymi innymi pierdołami a przy okazji w dobie komputeryzacji
        pracować. Co wcale nie oznacza,że mąż/partner ma nie robić nic prócz iść do
        pracy na 8h:)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:00
      Niezależenie od orgazmu wielokrotnego, fakt że mężczyźni żyją krócej, ZNACZNIE
      częściej giną w pracy i popełniają samobójstwo, częściej padają ofiarą nałogów,
      zajmują więcej stanowisk szkodzących zdrowiu, mają dużo GORSZĄ opiekę medyczną,
      częściej padają ofiara przestępstw i przemocy oraz otrzymują GORSZE
      wykształcenie wskazuje że to mężczyźni są płcią dyskryminowaną społecznie.

      Natomiast nie uważam aby była to wina feministek - natomiast jest to zadanie dla
      rządów krajów rozwiniętych.
      • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:06
        Ok ale dlaczego nie jedno z zadań feministek? Walczą o swoje czemu nie wysmarują
        jakiegoś postulatu dla mężczyzn i ich dobra?:)Przecież ich dobro to również
        nasze dobro:)
      • sid.leniwiec Re: Grzechy feminizmu :P 02.02.10, 21:53
        > częściej padają ofiara przestępstw

        I znacznie częściej są ich sprawcami.

        > otrzymują GORSZE wykształcenie

        Może dlatego, że wykształcenie się wypracowuje, nie otrzymuje.

        Reszta przytoczonych argumentów nie ma nic wspólnego z dyskryminacją
        społeczną.
    • jan_hus_na_stosie Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:13
      a Ty wacikowa już zapisałaś się do Partii Kobiet czy ciągle jeszcze się wahasz? :D
      • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:21
        Może i bym się zapisała tylko po co? Dla samej nazwy?
        One są takie feministki jak ja zakonnica:P
    • menk.a Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:22
      Wacikowa, babo, Ty mnie w potworne poczucie winy wpędziłaś. Ty wiesz, ile teraz
      będzie Cię kosztowała moja 7-letnia terapia? Plus odszkodowanie za straty
      niemoralne. Policz sobie.:D
      • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:31
        No to dojebałam:))
        Ale ja tylko chciałam się dokształcić co do feminizmu:P
        • menk.a Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:48
          Forum feminizm. Tam się dowiesz. Poważnie.:]
          • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:02
            Tam sa krzykaczki a ja się boję takich:) One nic nie tłumaczą tylko przekrzykują:)
            • menk.a Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:17
              Nieprawda.
              Aczkolwiek widziałam jak tam jedna z drugą przychodzą ponoć po informacje. Jeśli
              idzie się z wrednym nastawieniem i tezą, to wybacz, ale nawet feministka traci
              cierpliwość.;)
    • minasz tylko naiwni faceci popieraja feministki 01.02.10, 22:45
      trzeba przyznac ze jeszcze pare lat temu nalezałem do owych naiwniaków
      ktorzy mysleli ze feminizm dazy do równouprawnienia płci
      hehehehehe

      oczywiscie to gó... prawda feministkom tylko w głowie dominacja i chec odebrania
      nam przywilejów oczywiscie swoimi podzielic sie nie zamierzaja hehehe
      • rzeka.chaosu Re: tylko naiwni faceci popieraja feministki 01.02.10, 22:48
        A na koniec was zjedzą. Smażonych. Z cebulką.
        • minasz Re: tylko naiwni faceci popieraja feministki 01.02.10, 22:51
          o nie skonczy sie jak w antychryscie hehe
          • menk.a Re: tylko naiwni faceci popieraja feministki 01.02.10, 22:55
            To znaczy jak? Nakreśl te sceny dantejskiej jeśli łaska.;)
            • minasz Re: tylko naiwni faceci popieraja feministki 01.02.10, 22:59
              mocne scisniecie szyi i zgruchotanie aorty :)
              • menk.a Re: tylko naiwni faceci popieraja feministki 01.02.10, 23:17
                Łeee to nie jest film dla mnie.
                • minasz Re: tylko naiwni faceci popieraja feministki 01.02.10, 23:25
                  a mi sie podobało :)
                  szczególnie ze panie na widowni nagle przestały sie smiac
                  niby czemu ????????? mnie akurat to bawiło
                  heheheh
                  • menk.a Re: tylko naiwni faceci popieraja feministki 01.02.10, 23:27
                    Nie widziałam i jakoś mnie nie ciągnie do tego filmu, jakkolwiek nazwisko
                    reżysera mogłoby. Ale nie.
                    Gruchotanie ludzi nawet na ekranie to średnia rozrywka jak na moje co wrażliwsze
                    oko.:D
        • menk.a Re: tylko naiwni faceci popieraja feministki 01.02.10, 22:52
          Wcześniej będę kroić na żywca, solić, pieprzyć i octem polewać. ;))
          • rzeka.chaosu Re: tylko naiwni faceci popieraja feministki 01.02.10, 23:04
            Oooo, to faktycznie wredne baby. Na stos wiedźmy >:)
            • menk.a Re: tylko naiwni faceci popieraja feministki 01.02.10, 23:18
              Stosy, topienie i inne tortury. I wyleczą mnie z feminizmu raz na zawsze.:D
    • kirkunia Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 22:59
      Ja rozumiem, że faceci plują na feministki - slabiej wykształceni,
      upośledzeni komunikacyjnie, nie rozróżniają kolorów, szybciej się
      zużywają, męczą i w ogóle.

      Ale nie rozumiem kobiet zastrzegających się że "nie nie, nie jestem
      feministką".
      Jeżeli teraz, kobietko, chcesz zostać z dzieckiem w domu, to to jest
      Twój wybór, i mąż (bo przeciez nie partner?) powinien to jakoś
      uszanować.
      Jeśli wolisz być samodzielna - dasz radę. Czasem łatwiej, czasem
      trudniej, czasem zakładając rodzinę, czasem nie.
      Mamy wybor. Kim chcemy być, jakie chcemy być. I ten wybór zdobyły
      dla nas femeinistki. Uszanujmy je - przynajmniej my. Dla facetów są
      naturalnymi wrogami :)
      • minasz Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:02
        tak facet twój wróg
        uciekaj na drzewo jak nas zobaczysz hehe
      • wacikowa Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:07
        Które feministki tak nas ocaliły?
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:09
        > Ja rozumiem, że faceci plują na feministki - slabiej wykształceni,
        > upośledzeni komunikacyjnie, nie rozróżniają kolorów, szybciej się
        > zużywają, męczą i w ogóle.

        Czyli co, wprost przyznajesz że feministki nie walczyły o równość, ale o
        panowanie bab(bo w takim wypadku nie zasługują na miano kobiet)?
        • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:14
          Hmmm, to tej listy męskich ułomności powinna dodać bark umiejętności czytania ze
          zrozumieniem.
          • menk.a Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:20
            rzeka.chaosu napisała:

            > Hmmm, to tej listy męskich ułomności powinna dodać bark umiejętności czytania z
            > e
            > zrozumieniem.

            Ja bym do tego dodała też matematykę.;)
        • menk.a Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:25
          Jak chłop krowie przy rowie. Graf, z całą sympatią: wyobraź sobie słupek
          niebieski o wysokości 10 cm i różowy o wysokości 3. Przyjmijmy, że to stan
          sprzed czasów aktywnych feministek. Aby zrównać oba słupki lub przynajmniej
          sprawić, aby były porównywalnie wysokie, należy dodać poziomów słupkowi
          różowemu. Słupek niebieski odczytuje to jako zamach na naturalny, właściwy,
          prawidłowy stan rzeczy i nadanie specjalnych praw i przywilejów tym różowym.
          Różowy natomiast jako wyrównanie szans. Tak obrazowo. ;)
          • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:33
            Wiesz co, ja mu to na jutro zanimuję i wrzucę na jutjuba, może załapie.

            :D Ja naprawdę lubię mężczyzn. Są uroczy, jak dzieci, jak dzieci
            :D:D:D:DD:D:D:D:D:D:


            :::D -> uhahany pajączek
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:40
            > Jak chłop krowie przy rowie. Graf, z całą sympatią: wyobraź sobie słupek
            > niebieski o wysokości 10 cm i różowy o wysokości 3.

            Hihi, to jak z komunizmem. Za cara ja miałem dwie koszule, a dziedzic w pałacu
            10. Teraz nastał komunizm, mamy równość i wszyscy mamy po jednej :)

            A tak na serio. Ani mi w głowie ujmować osiągnięć feminizmu w
            przeszłości(chociaż trudno powiedzieć czy to osiągnięcie feminizm czy po prostu
            wpływ okoliczności, np. wojny). W kulturze zachodniej w obecnych czasach kobiety
            są pod względem prawnym równe mężczyznom, można nawet wystąpić z twierdzeniem że
            są faworyzowane. Dlatego pytam się o co walczą feministki obecnie - o zdobycie
            przewagi i władzy przez kobiety? czy też o zniesienie obyczajowych i kulturowych
            różnic między kobietami i mężczyznami. Bo w obu przypadkach jestem gotów walczyć
            przeciwko feministkom.
            No, chyba że tak naprawdę chodzi o uzupełnianie się płci i wspólny, , pełniejszy
            rozwój mężczyzn i kobiet jako ludzi. Ale przyznam że taki postulat rzadko słyszałem.
      • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:11
        kirkunia napisała:

        Ja rozumiem, że faceci plują na feministki - słabiej wykształceni,
        upośledzeni komunikacyjnie, nie rozróżniają kolorów, szybciej się
        zużywają
        , męczą i w ogóle.


        Hehehhehe, dobra jesteś :D Prawie laptop mi spadł, gdy dostałam ataku śmiechu.
        • minasz Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:21
          jakos te wasze wykształcenie nie przekłada sie na rozwój nauki
          hehehe a odnosnie kolorów ile było tych słynnych fowistek zreszta malarstwo
          tylko kobietami stoi

          szybciej sie zuzywamy z bo musimy znosic wasze ciagłe niezrównowazenie
          emocjonalne - wy macie lepiej my pms nie mamy
          • menk.a Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:26
            Minasz, nie żołądkuj się, bo Ci prostOta się powiększy.:P
          • rzeka.chaosu Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:30
            Tak, bardzo słusznie zauważyłeś, że kobiety nie miały w tamtych czasach szans na karierę artystyczną. Nie wypadało im się szlajać z męską bohemą. Wyjątki się zdarzały:

            https://www.malarze.com/obrazy/lempicka-irenad.jpg

            Smacznego
      • jan_hus_na_stosie Re: Grzechy feminizmu :P 01.02.10, 23:47
        kirkunia napisała:

        > Ja rozumiem, że faceci plują na feministki - slabiej wykształceni,
        > upośledzeni komunikacyjnie, nie rozróżniają kolorów, szybciej się
        > zużywają, męczą i w ogóle.

        :DDDDD
    • 0ffka kobieta samodzielna = kraj wysoko rozwięty 02.02.10, 00:33
      Im niższa pozycja społeczna kobiety, tym kraj na niższym poziomie rozwoju.
      • 0ffka kobieta samodzielna = kraj wysoko rozwinięty/ nt 02.02.10, 00:34
        0ffka napisała:

        > Im niższa pozycja społeczna kobiety, tym kraj na niższym poziomie rozwoju.

        cholerny kot nie pozwala mi swobodnie pisać :(
        • jan_hus_na_stosie Re: kobieta samodzielna = kraj wysoko rozwinięty 02.02.10, 00:40
          0ffka napisała:

          > cholerny kot nie pozwala mi swobodnie pisać :(

          bo to pewnie kot antyfeminista ;)
      • minasz Re: kobieta samodzielna = kraj wysoko rozwięty 02.02.10, 08:20
        w japoni pozycja społeczna kobiet jest 100 razy lepsza niz w polsce????????????
        • 0ffka Re: kobieta samodzielna = kraj wysoko rozwięty 02.02.10, 16:56
          minasz napisał:

          > w japoni pozycja społeczna kobiet jest 100 razy lepsza niz w polsce????????????

          Najlepsza jest w Afryce i krajach muzułmańskich, według Ciebie
          • minasz Re: kobieta samodzielna = kraj wysoko rozwięty 02.02.10, 18:05
            tak tak kupa jest zielona
            kolejna intelka hehe
      • rumak.hrabiny Re: kobieta samodzielna = kraj wysoko rozwięty 03.02.10, 19:20
        0ffka napisała:

        > Im niższa pozycja społeczna kobiety, tym kraj na niższym poziomie rozwoju.


        szwajcarskie kobiety uzyskały prawa wyborcze dopiero w lutym 1971 roku, a i to
        nie wszędzie. kobiety w kantonie appenzell innerrhoden uzystały prawa wyborcze
        dopiero w 1990 roku.
        • 0ffka Re: kobieta samodzielna = kraj wysoko rozwięty 03.02.10, 19:28
          Czemu zależy wam tak bardzo na posiadaniu niewolnic-kretynek?
          • rumak.hrabiny Re: kobieta samodzielna = kraj wysoko rozwięty 03.02.10, 20:02
            gdyby zależało mi na posiadaniu niewolnic-kretynek, to bym je miał. przeszedłbym na islam, wszystko spieniężył i żył z oszczędności w jakimś tanim, zacofanym kraju muzułmańskim co jakiś czas biorąc sobie kolejną młodszą żonę.

            jeżeli feministki mają w dupie nasz szacunek, to ich wybór i ode mnie go się nie doczekają. niech jednak nie wmawiają normalnym kobietom, że jest walka płci, że mężczyzna to potwór, który tylko chce je zniszczyć, zniewolić.

            niech nam nie przeszkadzają szanować normalnych kobiet, okazywać im szacunek, współżyć, współpracować. zgoda buduje, niezgoda rujnuje. przeciętna feministka o samotna, wrogo nastawiona do świata frustratka, przekonana o swojej życiowej misji nawracania innych szczęśliwych kobiet na feminizm i rozbijania ich związków z mężczyzną-potworem.
    • masher Re: Grzechy feminizmu :P 02.02.10, 16:49
      nie ma :] po prostu, najlepszym modelem byl model gdzie facet zarabial na
      rodzine, kobiety realizowaly sie przez rodzine i mialy swoje zainteresowania
      ktorym sie poddawaly.

      teraz nagle sie kobietom przypomina ze chca jednak samcow, mezczyzn przy ktorych
      beda czuly sie kobietami. wybaczcie drogie panie, nie mozna miec ciastka i zjesc
      ciastko. tfu, mozna, ale to sa wyjatkowo duze ciastka i te zdarzaja sie bardzo
      rzadko. przekladajac- facet ktory jednoczesnie jest i meski i jest
      profeministyczn to rzadkie zjawisko. wiec albo sie zastanowicie co chcecie albo
      nie marudzcie ze wam zle.

      napisal to samowystarczalny facet :]
    • a1ma Re: Grzechy feminizmu :P 02.02.10, 21:30
      Czy ktoś już wspomniał o STANIKU?
      Bez niego nie żyję.
    • sid.leniwiec Re: Grzechy feminizmu :P 02.02.10, 21:47
      > Feminizując mężczyzn, kobiety ponoszą współodpowiedzialność za narodziny
      > metroseksualisty – samca zniewieściałego.

      No coś strasznego!:)

      > W Unii Europejskiej rośnie liczba rozwodów.

      Rozwód nie jest pozytywnym zjawiskiem, ale imo większa liczba rozwodów świadczy
      o tym, że ludzie wybieraja mniejsze zło i nie męczą sie ze sobą, bo tak wypada.

      > niezależność zawodowa kobiet to jedna z
      > przyczyn upadku instytucji rodziny.

      Lol...

      > Seksualne wyzwolenie kobiet i żądanie zapewniania wielokrotnych orgazmów
      > wpędzają mężczyznę w kompleksy, powodują stres, mogą też być przyczyną niskiej
      > samooceny oraz depresji.

      Problem chyba nie jest w silnych kobietach, tylko w słabych facetach. Kobiety
      umieją odnaleźć sie w nowej rzeczywistości, facetom gorzej to wychodzi.
    • rumak.hrabiny Re: Grzechy feminizmu :P 03.02.10, 11:18
      ja tam olewam ciepłym moczem feminizm i feministki. toleruję, ale omijam je z
      daleka. nad losem mężczyzn się nie użalam, bo uważam, że najsilniejsi mężczyźni
      i tak przetrwają, zostawią potomków. zniewieściałych ciężkie życie, stress i
      kompleksy zeżrą, kopną w kalendarz i dobrze im tak.

      ludzkość przeżyła plagę dżumy, wietrznej ospy, narodowego socjalizmu czyli
      faszyzmu, komunizmu. natura jest mądra, więc poradzi sobie i z tą plagą poprzez
      starą sprawdzoną selekcję naturalną. feministki mizernie się rozmnażają. wiadomo
      - krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje
    • jack20 Re: Grzechy feminizmu :P 03.02.10, 11:44
      feministka??? brrr... to jakis potwor plci nieokreslonej
      ZERO kobiecosci.
      • sid.leniwiec Re: Grzechy feminizmu :P 03.02.10, 20:50
        No.:) A taka baba przy garach to kobiecość w najczystszej postaci.:)

        A poważnie - ale durny ten naród.:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja